Dodaj do ulubionych

Szczepienia

03.09.03, 21:15
Czas na szczepienia. Przypomniała mi dziś o tym moja Mama dopadając mnie ze
strzykawką, do której przyczepiony był zbiorniczek ze szczepionkę.
Na szczęście nie bolało, dlatego z czystym sumieniem mogę napisać/
przypomnieć Wam o szczepieniach.

Za gazeta.pl:
"Szczepionki przeciw grypie pojawiają się w sprzedaży we wrześniu, ponieważ
najlepiej stosować je przed szczytem zachorowań na grypę (od stycznia do
kwietnia). Dorośli i dzieci powyżej 3 lat otrzymują jedną dawkę szczepionki
0,5 ml. Dzieci młodsze dostają połowę tej dawki, czyli 0,25 ml. Dzieci, które
są szczepione pierwszy raz, muszą otrzymać dwie dawki szczepionki w odstępie
miesiąca, a w następnych latach przyjmują tylko jedną dawkę"

Tekst o szczepieniach
Obserwuj wątek
    • adamco Re: Szczepienia 03.09.03, 21:22
      Ja jeszcze trochę poczekam ze szczepieniem, tak gdzieś do
      końca października - nie wiem czemu ale gdy szczepiłem
      się we wrześniu pod koniec sezonu łapała mnie grypa, jak
      szczepię się później zwykle przechodzę cały sezon bez
      większych problemów.
    • al-ki Re: Szczepienia 03.09.03, 21:32

      Żołnierze! Najważniejsza jest k**** zaprawa!

      Mam żelazne zdrowie, którego wielu ludzi mogłoby pozazdrościć. Ne biorę żadnych szczepionek, na grypę nie choruję, a bólem gardła z reguły się nie przejmuję.
      Do dzisiaj pamiętam, jak 2 lata temu przyszedłem ze szkoły mając 39,6*C, w sobotę miałem 38*C, a w poniedziałek poszedłem ponownie do szkoły zdrowy jak ryba bez użycia niczego poza aspiryną.

      Uważam, że te szczepionki to coś strasznego. Organizm sam powinien się uodpornić. Tak jak mój. Mnie naprawdę żadne choroby nie ruszają.
      • Gość: micin Re: Szczepienia IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 03.09.03, 21:38
        al-ki napisał:

        > Do dzisiaj pamiętam, jak 2 lata temu przyszedłem ze szkoły mając 39,6*C, w
        sobo
        > tę miałem 38*C, a w poniedziałek poszedłem ponownie do szkoły zdrowy jak ryba
        b
        > ez użycia niczego poza aspiryną.


        Eeee, mnie tam nawet przy 37 by wołami do szkoły nie zaciągnęli. Ba- pamiętam,
        jak wcinałam surowe kartofle i wyłaziłam na dwór w straszny mróz- tylko w
        podkoszulce- coby załapać temperaturkę i uniknąć jakiejś klasówki;-))))
        A szczepionek nigdy nie brałam- przeziębiam się 'w normie'- 2-3 razy w roku.
        Grypa jakoś mnie omija, odpukać.
    • zamek Re: Szczepienia 03.09.03, 23:32
      Odkąd w wyniku zaszczepienia się przeciw grypie zmarł
      jeden z pracowników mojej uczelni NIKT nie namówi mnie na
      szczepienie. Wolę chorować i żyć, niż umrzeć w krótkich
      abcugach, bo bezmyślni mordercy w białych kitlach "nie
      zauważyli, że pan może mieć alergię".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka