Dodaj do ulubionych

Zmarł Andrzej Ostoja-Owsiany

10.04.08, 10:16
Odszedł człowiek honoru. Dzisiaj niestety brak godnych Jego
wielkości naśladowców.

Swoim życiem udowodnił, że w niehonorowych czasach można żyć godnie.
Obserwuj wątek
    • Gość: łodzianka Re: Zmarł Andrzej Ostoja-Owsiany IP: *.toya.net.pl 10.04.08, 10:21
      Ale proszę powiedzieć co konkretnego zrobił dla naszego miasta?
      • lew_konia Re: Zmarł Andrzej Ostoja-Owsiany 10.04.08, 10:35
        To nie jest miejsce i czas do zadawania takich pytań, ale odpowiem.

        Stworzył, jako Przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi I kadencji,
        podstawy funkcjonowania samorządu łódzkiego. Po czasach komunizmu i
        Rad Narodowych, dzięki Jego działaniom, powstał samorząd, który
        wreszcie reprezentował mieszkańców Łodzi.

        Rada Narodowa (lata 1944-1989)nie pozostawiła po sobie żadnych
        demokratycznych procedur. Śp. Andrzej Ostoja - Owsiany był dla Łodzi
        nauczycielem demokracji lokalnej.
        • Gość: łodzianka Re: Zmarł Andrzej Ostoja-Owsiany IP: *.toya.net.pl 10.04.08, 10:52
          Uważam, że akurat czas jest odpowiedni na podsumowania. W założeniach samorząd powinien reprezentować mieszkańców, ale niestety tak nie jest. Jak do tej pory wszelkie głosy mieszkańców są "wołaniem na puszczy" a miasto pogrąża się w zapaści. Brud i smród właściwie na każdym kroku. A pomnik marszałka? Chwalebna inicjatywa, ale dla mnie, łodzianki postacią, która kojarzy się z Łodzią jest Julian Tuwim. Proszę zobaczyć jak wygląda otoczenie gdzie stoi popiersie Poety (podpowiadam: okolica YMCI) Szczycenie się ławeczką przed magistratem to zbyt mało jak na zasługi wielkiego Tuwima, na którego wierszach opiera się nasza edukacja! Że nie wspomnę o stanie kamienicy, w której się urodził (podpowiadam: ul. A.Struga). I byłabym uszczęśliwiona gdyby któryś z samorząowców wziął sobie to do serca i zajął się pamiątkami po Julianie Tuwimie. Ku polepszeniu wizerunku Łodzi!
    • podpisanym Znasz Dorobek tego Pana ? 10.04.08, 10:41
      Szczerze wyznam,że ja nie. Nie potrafię wymienić zasług Tego Człowieka dla
      naszego miasta a widywałem Jego nazwisko przy wielu okazjach a i żywo i aktywnie
      tym miastem się interesuję.

      Poza pomnikiem Marszałka przed łdk co z jego aktywności obywatelskiej
      konkretnego potrafisz wymienić ?
    • Gość: Łodziak Re: Zmarł Andrzej Ostoja-Owsiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.08, 11:34
      dlaczego nie ma?
    • Gość: Łodzianin Re: Zmarł Andrzej Ostoja-Owsiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.08, 11:39
      o żesz w mordę!!!!! - wszyscyśmy niegodni być nasladowcami Ostoi, a
      może my po prostu nie chcemy go naśladować - dlatego nas - lewa-
      konio braK - więc spuszczam w niepamięci otmety tą POSTAĆ - bom mały
      i niegodny a i czasy parszywe i niehonoroweeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!

      "Odszedł człowiek honoru. Dzisiaj niestety brak godnych Jego
      wielkości naśladowców.

      Swoim życiem udowodnił, że w niehonorowych czasach można żyć godnie."

    • Gość: ja_godny brak godnych Jego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.08, 11:44
      brak godnych Jego wielkości - Ludzieeeeee!!!!!!!! wychodzimy!!!!!!!
      • Gość: łodzianin Re: brak godnych Jego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.08, 12:02
        Zgadzam się z przedmówcami.

        Tak się składa, że ten pan nie był dla mnie żadnym wzorem, a jego
        inicjatywy uważałem zawsze za groteskowe. Koncentrowanie się na
        wzniesieniu pomnika marszałka Piłsudskiego (zresztą - nie będącego
        dla mnie również szczególnie godną poparcia i uwielbienia postacią)
        uważam za absurdalne w mieście, w którym podczas rozlicznych
        kadencji pana Owsianego rosło bezrobocie i bieda, a obumierała
        sztuka i edukacja.

        Uważam, że czas pana Owsianego był czasem straconym. Ten pan jest
        dla mnie archetypem Polaka - zamiast zadbać o sprzątnięcie Łodzi,
        stawiał pomniki. Jak w piosence Gałczyńskiego - "ułan z dziewicą
        przy szambie".

        Uważam, że trzeba mieć trochę umiaru w opiewaniu tego typu postaci.
        I nie życzę sobie pouczania, że "umarł człowiek honoru, których dziś
        brakuje". Dla mnie był to raczej człowiek humoru. I groteski. Nie
        może być dla mnie "człowiekiem honoru" osoba, która nie wykonuje
        swoich funkcji. Pan Owsiany - oceniając po efektach - nie robił
        tego, co niego należało.

        Uważam też, że pieniądze, jakie jako podatnik wydałem na wypłacanie
        przez lata pensji (radnego, posła, senatora) panu Owsianemu były
        wyrzucone w błoto. Szkoda, że nie finansowałem kogoś mniej dbającego
        o pomniki i historię, a bardziej - o sprzątnięcie psich kup z
        chodników. Pan Owsiany zapewne chciał być zapamiętany, jako strażnik
        historii (pomniki, obchody, wieńce, pochody...). Nie wiem jednak, co
        kazało mu myśleć, że właśnie on jest powołany do "wyższych celów", a
        nie do dbania o czystość chodników. Taki sposób myślenia o sobie
        wydaje mi się niezwykle nieskromny.

        Przykro mi, że piszę to, kiedy zapewne rodzina tego pana go
        opłakuje, ale sprowokowało mnie gazetowe wspomnienie. Może następnym
        razem Gazeta będzie bardziej oględna w słowach.
    • Gość: Łodziak Zmarł Andrzej Ostoja-Owsiany IP: *.toya.net.pl 10.04.08, 12:02
      Najleppszy kumpel Kropy,jak nic ogłosi 3-dniowa żałobe w Łodzi
      • Gość: piwosz Re: Zmarł Andrzej Ostoja-Owsiany IP: *.imp.lodz.pl 10.04.08, 12:20
        ...a w sklepie z piwem na Teofilowie gwałtownie spadły ostatnio
        obroty:( Kto będzie teraz chodził z jego psem???
    • Gość: łodzianka Zmarł Andrzej Ostoja-Owsiany IP: *.toya.net.pl 10.04.08, 12:12
      3 dniowa żałoba proszę bardzo, ale pod warunkiem, że ekipa żałobników zrobi coś pożytecznego. Weżmie w ręce miotły, grabie, kubły i posprząta choćby Piotrkowską. Na pewno kochający Łódź ś.p. Zmarły się ucieszy, że tak czci się Jego pamięć.
      • Gość: czytacz Re: Zmarł Andrzej Ostoja-Owsiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.08, 13:20
        hieny jesteście...
        Nie znacie CAŁEGO życiorysu człowieka- a głosujecie nad trumną zmarłego...A jak
        nie znacie to może by warto poszukać, choćby w necie, i dopiero wtedy otwierać
        dziób...
        Polskie piekło... Jeszcze pogrzeb się nie odbył, a "prawdziwi łodzianie" już
        dyskutują czy był bohaterem czy nie...
        żałosne...
    • Gość: łodzianka Zmarł Andrzej Ostoja-Owsiany IP: *.toya.net.pl 10.04.08, 13:38
      Martylorogia przede wszystkim! A może tak praca od podstaw nad edukacją łódzkiej społeczności i własny przykład. Opłakiwaczy i czcicieli jest wystarczająca ilość. Chodzi o codzienną żmudną i niespektakularną działalność a nie o szopki w stylu "przejażdżek 3 króli" i capstrzyków ku czci marszałka. Nie mówiąc o pompatycznych pogrzebach. Wielcy i tak się obronią. Bez adwokatów.
    • Gość: XXL 14 O Panu Senatorze IP: 193.151.55.* 10.04.08, 13:59
      Piłsudski powiedziałby: Wam kury sr.. prowadzać, a nie posty pisać.
      Z całym szacunkiem dla Państwa ocen w dniu śmierci człowieka. Ostoja
      był człowiekiem, który nie przerzucał się z ZCHN do PO, Z UD do
      komuchów itd. Dzięki takim ludziom Polska niegdyś się odrodziła z
      123 letniej niewoli, z 60-ciu lat tzw. socjalizmu. Dzięki Senatorowi
      Łódź wie co to jest prawica i jej wartości i nie koniecznie jest to
      równoznaczne z umiłowaniem kleru. Dzięki Senatorowi powstał m.in.
      pomnik Piłsudskiego i może dzięki niemu za 40 lat Wasze dzieci będą
      wiedziały, że taki Piłsudski był, tak jak dziś wiedzą, że kiedyś
      zdarzył się Katyń, gdzie wyniszczono inteligencję.
      Czy to ma związek z dziurawymi ulicami w Łodzi?- NIE.
      • lew_konia Re: O Panu Senatorze 10.04.08, 14:05
        Gość portalu: XXL 14 napisał(a):

        > Piłsudski powiedziałby: Wam kury sr.. prowadzać, a nie posty
        pisać.
        > Z całym szacunkiem dla Państwa ocen w dniu śmierci człowieka.
        Ostoja
        > był człowiekiem, który nie przerzucał się z ZCHN do PO, Z UD do
        > komuchów itd. Dzięki takim ludziom Polska niegdyś się odrodziła z
        > 123 letniej niewoli, z 60-ciu lat tzw. socjalizmu. Dzięki
        Senatorowi
        > Łódź wie co to jest prawica i jej wartości i nie koniecznie jest
        to
        > równoznaczne z umiłowaniem kleru. Dzięki Senatorowi powstał m.in.
        > pomnik Piłsudskiego i może dzięki niemu za 40 lat Wasze dzieci
        będą
        > wiedziały, że taki Piłsudski był, tak jak dziś wiedzą, że kiedyś
        > zdarzył się Katyń, gdzie wyniszczono inteligencję.
        > Czy to ma związek z dziurawymi ulicami w Łodzi?- NIE.

        Gdyby wszyscy łodzianie potafili zachowywać się godnie, to nie
        byłoby zasikanych podwórek, zadeptanych trawników, zdewastownych
        kamienic, rozkradzionych ławek w parkach, szamb wylewanych do
        burzowców lub na podwórko.........

        Nie byłoby postów, które mają jeden cel - opluć Człowieka, który
        miał zasady.



        • Gość: łodzianin Re: O Panu Senatorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.08, 14:47
          A co mnie obchodzą jego zasady? Niech je sobie uprawia za własne
          pieniądze. Tak się składa, że wszystkie znane mi zasługi człowieka,
          który żył na mój koszt (jako radny, poseł i senator) przez wiele
          lat, to wątpliwej urody, sztampowy pomnik Piłsudskiego. Zasady pana
          Owsianego interesują mnie zaś w stopniu znikomym - mam własne i nikt
          mi nie będzie narzucał poglądu, że "umarł człowiek honoru". Mam
          swoje zdanie.

          Co do tzw. "wartości prawicowych", to akurat łodzianie doskonale je
          znają - sianie nienawiści, populizm, wysługiwanie się obcemu państwu
          (Watykanowi), nieuctwo i oszołomstwo, okradanie podatników i
          bizantyjski sposób bycia władzy (patrz - Kropiwnicki). Więc - przy
          tej smutnej okazji, jaką jest śmierć tego pana - lepiej nas nie
          rozśmieszajcie swoimi "wartościami".

          Podtrzymuję swoje - pan Owsiany nie jest dla mnie wzorem do
          naśladowania. Przeciwnie - jego znane mi dokonania pokazują tylko,
          jak można sprytnie urządzić się na koszt podatnika nie robiąc nic
          pożytecznego.

          Nie wspomnę już o tym, że wybory polityczne tego pana są moim
          zdaniem kompromitujące. Przynależność do KPN to chyba jedna ze
          śmieszniejszych rzeczy, jakie można znaleźć w czyimś życiorysie.
          Dziwię się, że do ROPCiO należał członek partii, której lider nazwał
          z trybuny sejmowej kilka milionów Polaków "płatnymi zdrajcami i
          pachołkami Rosji", czyli poniżył ich i znieważył. Najwyraźniej
          ROPCiO nie weryfikował, kto chce działać w tym Ruchu...

          Prawica jak zwykle jest obłudna i wyrachowana. Jakoś nie
          przeszkadzało wam wypominanie win zmarłego, kiedy umarli Czesław
          Miłosz czy Stanisław Lem. Nie macie też problemów z tym, żeby
          znieważać na tym forum pamięć Tatarkówny-Majkowskiej albo Jana
          Brzechwy (to tutaj prawicowcy nazywali tych ludzi "stalinowcami").
          Skoro więc tak się zachowujecie, niszcząc podstawowe kanony kultury,
          to nie dziwcie się, kiedy ktoś wam wygarnie w oczy prawdę o panu
          Owsianym - stawiaczu pomników.
          • Gość: Syn Robotnicy Tatarkówna była... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.08, 17:00
            niestety komunistyczną sługuską, niewiele dbającą o robotnika. Dzisiaj byśmy
            powiedzieli-karierowiczka co wyszła na stołek po głowach robotników.
            Pisze to syn robotników- tych prawdziwych, a nie z obrazków.
            Moja nieżyjąca Mama- prządka łódzka pamiętała Tatarkównę z zakładu pracy.
            G...dbała o robotników! nawoływała do czynów, agitowała żeby brać się do pracy
            kiedy robotnice łódzkie protestowały przeciwko pracy na 3 zmiany, i zatrudnianiu
            kobiet w fabrykach do 6 miesiąca ciąży. Matka zresztą sama poroniła pierwszą
            ciążę bo tyrała w fabryce przy maszynie właśnie będąc w ciąży... To był
            socjalizm i komunizm wg Tatarkówny. Ten kto pisze że była wielką działaczka,
            jest byłym aparatczykiem. Robotnicy - ci prawdziwi, a nie tylko z nazwy,
            Tatarkównie nie mają nic do zawdzięczania.
            • Gość: łodzianin Re: Tatarkówna była... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.08, 21:07
              No ale co świadczy o tym, że nie dbała o robotników??? Jedyny
              zarzut, jaki jej tak naprawdę stawiasz, to to, że "agitowała żeby
              brać się do pracy". No a do czego miała niby nawoływać? Żeby leżeć
              do góry brzuchem i nic nie robić? Albo może - stawiać pomniki i
              zbierać guziki od munduru Piłsudskiego???

              Nie wiem, jakie są Twoje wspomnienia związane z Tatarkówną-
              Majkowską. Wspomnienia osób, które ja znam, są takie, że była to
              skromna, uczciwa i oddana swojemu posłannictwu osoba, która robiła
              wszystko, co się da, żeby pomóc ludziom.

              I żeby była jasność - daruj sobie te prawicowe wyzwiska, bo nie
              robią na mnie wrażenia (poza wrażeniem, jakie zawsze robi chamstwo).
              Nie jestem byłym aparatczykiem - dla Twojej wiadomości. Dla mnie
              Tatarkówna to była wielka działaczka i wspaniała osoba. Jej sukcesy
              były wymierne. To ona wywalczyła normalne mieszkania dla łodzian.
              Ciekawostka - to Tatarkówna walczyła np. o legalizację przerywania
              ciąży. Jej sukces pogrzebała dopiero debilna ustawa napisana pod
              dyktando księży-pedofilów w 1993 r.

              W przeciwieństwie do p. Owsianego, który całe życie - jak wynika z
              przytoczonego życiorysu - dbał tylko o to, żeby wskrzesić II RP. A
              tak się składa, że nie było to państwo idealne, tylko antysemicko-
              półfeudalna dyktatura "inteligentów" w rodzaju Wieniawy. Zwłaszcza w
              Łodzi dobrze o tym pamiętamy.
            • Gość: XL Re: Tatarkówna była... IP: *.lodz.mm.pl 10.04.08, 23:17
              Robotnicy - Ci prawdziwi - stworzyli "Solidarność" i obalili komunizm. Dzięki
              Nim mamy wolną, demokratyczną Polskę. Pamiętajmy o tym...
          • Gość: XL Re: O Panu Senatorze IP: *.lodz.mm.pl 10.04.08, 23:10
            "A co mnie obchodzą jego zasady? Niech je sobie uprawia za własne
            pieniądze. Tak się składa, że wszystkie znane mi zasługi człowieka,
            który żył na mój koszt (jako radny, poseł i senator) przez wiele
            lat, to wątpliwej urody, sztampowy pomnik Piłsudskiego. Zasady pana
            Owsianego interesują mnie zaś w stopniu znikomym - mam własne i nikt
            mi nie będzie narzucał poglądu, że "umarł człowiek honoru". Mam
            swoje zdanie.

            Co do tzw. "wartości prawicowych", to akurat łodzianie doskonale je
            znają - sianie nienawiści, populizm, wysługiwanie się obcemu państwu
            (Watykanowi), nieuctwo i oszołomstwo, okradanie podatników i
            bizantyjski sposób bycia władzy (patrz - Kropiwnicki). Więc - przy
            tej smutnej okazji, jaką jest śmierć tego pana - lepiej nas nie
            rozśmieszajcie swoimi "wartościami".

            Podtrzymuję swoje - pan Owsiany nie jest dla mnie wzorem do
            naśladowania. Przeciwnie - jego znane mi dokonania pokazują tylko,
            jak można sprytnie urządzić się na koszt podatnika nie robiąc nic
            pożytecznego.

            Nie wspomnę już o tym, że wybory polityczne tego pana są moim
            zdaniem kompromitujące. Przynależność do KPN to chyba jedna ze
            śmieszniejszych rzeczy, jakie można znaleźć w czyimś życiorysie.
            Dziwię się, że do ROPCiO należał członek partii, której lider nazwał
            z trybuny sejmowej kilka milionów Polaków "płatnymi zdrajcami i
            pachołkami Rosji", czyli poniżył ich i znieważył. Najwyraźniej
            ROPCiO nie weryfikował, kto chce działać w tym Ruchu...

            Prawica jak zwykle jest obłudna i wyrachowana. Jakoś nie
            przeszkadzało wam wypominanie win zmarłego, kiedy umarli Czesław
            Miłosz czy Stanisław Lem. Nie macie też problemów z tym, żeby
            znieważać na tym forum pamięć Tatarkówny-Majkowskiej albo Jana
            Brzechwy (to tutaj prawicowcy nazywali tych ludzi "stalinowcami").
            Skoro więc tak się zachowujecie, niszcząc podstawowe kanony kultury,
            to nie dziwcie się, kiedy ktoś wam wygarnie w oczy prawdę o panu
            Owsianym - stawiaczu pomników. "

            I tak po tej wypowiedzi widać, że Łódź jest kolebką "czerwonych", którzy żadnych
            wartości nie uznają... Jest to przykre...
            • Gość: łodzianin Re: O Panu Senatorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 09:36
              No ale co to za "wartości", bo dalej nie wiem? Chodzi o
              bogoojczyźniane zadęcie czy o coś więcej?

              Dla mnie wartości to uczciwości, przyzwoitość, troska o słabszych,
              poszanowanie praw człowieka, płacenie podatków, dbanie o czystość
              wokół siebie itd.

              Z żadną z powyższych wartości nie kojarzy mi się prawica. Wszystkie
              powyższe wartości reprezentuje lewica. Bo chyba nie sądzisz, że
              uczciwym jest latający wojskowymi helikopterami jak taksówkami
              PiSuar, przyzwoitym - prezydent żerujący na cudzej intymności dla
              poklasku ciemnogrodu, troskliwą o słabszych - pani Gilowska, chcąca
              podatku liniowego w interesie najbogatszych (czyli np. moim, ale nie
              pytała mnie o zdanie), dbającym o prawa człowieka - pan Pieronek
              wyzywający ludzi od szczurów i betonu odpornego na kwas, a dbającym
              o czystość - Kropiwnicki (spójrz za okno).
              • Gość: łodzianka Re: O Panu Senatorze IP: *.toya.net.pl 11.04.08, 11:14
                podpisuję się obiema rękami pod wypowiedzią łodzianina.
      • avatary jak już się chesz podeprzeć cytatem to go zacytuj 10.04.08, 14:39
        a nie wymyślaj własnej wersji

        "XXL 14 napisał(a):
        Piłsudski powiedziałby: Wam kury sr.. prowadzać, a nie posty pisać."

        miało być "po Polsku" czy raczej "po Wolsku"

        a teraz proponuję sprawdzić w jakim celu Piłsudski sugerował te kury poprowadzić.

      • Gość: łodzianin Re: O Panu Senatorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.08, 14:53
        Idź, inteligencie, i powiedz matkom ze Wschodniej, że pan Owsiany
        sprawił, iż Polska odrodziła się z tzw. socjalizmu. Na pewno się
        ucieszą i poczują wdzięczność do człowieka, którego wytrwałej walce
        z socjalizmem zawdzięczają to, że nie mają za co wykupić leków dla
        dzieci albo zapłacić czynszu "panom właścicielom".

        Szerzysz typowo prawicowe pustosłowie. Smutne. I niewiele ma to
        wspólnego z inteligencją.
      • Gość: XL Re: O Panu Senatorze IP: *.lodz.mm.pl 10.04.08, 23:03
        Przychylam się do tej wypowiedzi. Gdzie takiego Piłsudczyka i prawdziwego
        patriotę porównywać z brudem przy ławeczce Tuwima. Ludzie...zacznijcie myśleć!!!
    • Gość: Łodzianka Zmarł Andrzej Ostoja-Owsiany IP: *.toya.net.pl 10.04.08, 14:07
      Proszę mi wybaczyć pouczanie, ale ta dyskusja wydaje mi się
      delikatnie mówiąc nieeelegancka. O zmarłym tylko dobrze albo wcale
      (przynajmniej do czasu pogrzebu). Lewica jak zwykle zachowuje się
      obrzydliwie, ale to nic nowego w Łodzi. Ciekawe, ze zmarły był
      wyjątkowym miłosnikiem Piłsudskiego, a to przecież człowiek,który
      polską lewicę tworzył. Czyżby pisujący tutaj krytykanci przyznający
      się do lewicowości, swoich korzeni szukali raczej w nurcie
      marksistowsko - leninowskim? Choć nie lubię i raczej nie cenię
      Piłsudskiego (choć przyznaję mu pewne zasługi dla polskiej
      niepodległości), doceniam zaangażowanie zmarłego w popularyzowanie
      polskiej historii. Zasługi dla rozwoju samorządności i zaangażowanie
      w działalność opozycyjną również.
    • Gość: łodzianka Zmarł Andrzej Ostoja-Owsiany IP: *.toya.net.pl 10.04.08, 14:16
      Tylko, że teraźniejszość łódzka przedstawia się jak widać. Po prostu przygnębiające miasto. I niestety pompatyczne wypowiedzi tego nie zmienią.
      • lew_konia Przygnębiające miasto? 10.04.08, 14:26
        Miasto tworzą ludzie. A jacy - to zamiesczone tutaj posty najlepiej
        pokazują.
    • Gość: łodzianka Zmarł Andrzej Ostoja-Owsiany IP: *.toya.net.pl 10.04.08, 14:35
      Zapewniam, że ludzie, którzy chcą mieć wpływ na zmianę wizerunku miasta. Próbuję, (bo wypowiadam się w swoim imieniu) poruszać instytucje i powołane służby aby działały zgodnie ze swoim przeznaczeniem za moje między innymi podatki. I naprawdę ręce opadają jak ma się do czynienia z tymi przedstawicielami urzędów. ( np. W-ł Edukacji) Dlatego jak zaczyna się dąć w fanfary i mówić patosem trudno nie żachnąć się na tę tramtadrację. Powtarzam wielcy sami się obronią! I proszę nie przypisywać opcji politycznych zwykłym obywatelom! Pozostaję z całym szacunkiem dla Zmarłego
    • Gość: jan44 Re: Zmarł Andrzej Ostoja-Owsiany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.08, 19:01
      Jestem zupełnie innych poglądów politycznych niż zmarły, ale śp. Andrzeja
      Ostoja-Owsianego zawsze uważałem za człowieka idei i z tego powodu ceniłem.
    • Gość: łodzianka Re: Zmarł Andrzej Ostoja-Owsiany IP: *.toya.net.pl 11.04.08, 09:56
      Drodzy Państwo tak bardzo przejęci śmiercią Senatora. Może w związku z uroczystościami pogrzebowymi w kościele garnizonowym przy ul. Jerzego zainteresuje Was stan tej ulicy a w szczególności miejsca prawie vis a vis kościoła gdzie walają się śmieci przez nikogo nie sprzątane. W końcu jest to okazja do pokazania swojej obywatelskiej postawy i udowodnienie patriotyzmu i szacunku dla Zmarłego. Nie mówiąc już o odczuciach estetycznych osób spoza Łodzi, które będą uczestniczyć w uroczystościach Ja telefonowałam już w tej sprawie do S.M. chociaż ś.p. Senator nie był moim bohaterem, ale na sercu leży mi wizerunek Łodzi. I proszęmi wierzyć, że w sprawie tych wysypisk przy ulicy Jerzego interweniowałam wielokrotnie. Ale to są miejsca wymagające stałego monitoringu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka