Gość: andy IP: 212.191.195.* 17.04.08, 09:22 Panie Dziennikarzu: jest Pan w tzw. mylnym błędzie -jak mawiał pewien nasz Prezydent. NIE "państwo płaci" tylko MY PŁACIMY ! Pan, ja i inni, którzy oddajemy państwu swoje pieniądze jako podatki. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kultur emigrant 17.04.08, 09:48 emigrant.blox.pl Tekla Stańczyk: To jest ciekawe, lecz nie na temat. Pytałam o pana stosunek do szukania w sądach sprawiedliwości za krzywdy moralne. Zaraz po stanie wojennym szerokim echem rozlały się po kraju wyroki zasądzające odszkodowania za krzywdy moralne m.in. uniwersytecki działacz z Łodzi Kropiwnicki, potem Walentynowicz otrzymała jakieś odszkodowanie, podobno szereg byłych doradców Lecha Wałęsy - wcale dzisiaj nie tak bardzo bezrobotnych, bo zasiadających w różnych Radach i równoczweśnie na Posadach - pobiera co miesiąc renty specjalne (blisko 2 tys. złotych), a były Prezydent Wałęsa ma tylko 3 tys. miesięcznej emerytury, podczas kiedy byle ubowiec powyżej majora po 9 tysięcy i sorty mundurowe, czyli pieniądze za to, że dzisiaj nie chodzi w mundurze ubowca, w którym nigdy nie chodził. Co pan na to? Stefan Kosiewski: Teraza pani się rozgadała. Bo już widać, że nie wolno było uchwalać Konstytucji RP i dokonywać w niej zapisów o zbrodniczym charakterze systemu komunistycznego, ustanawiać instytucji do Badania tych Zbrodni, a potem wynagradzać finansowo, także wysokimi emeryturami osoby, które zamoczyły ręce w Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Płacić im już blisko 20 lat za to, że chciało im się mordować Polaków, księży, nosić pistolety i być na rozkaz, na wezwanie władzy, do usług i odgrażać się na transparentach: Byliśmy, Jesteśmy, Będziemy. ONI są. Są także prokuratorzy w Instytucie Pamięci Narodowej. Trzeba współczuć tym ludziom, sfrustrowanym prokuratorom w IPN, bo są to ludzie młodzi, wykształceni, a nie mają chyba na rękę tych 9 tysięcy, które ma byle ubowiec. Co to jest przy tym te 10 tysięcy przysądzone w Łodzi robotnikowi, który za okres internowania wypłacano normalnie pensję w zakładzie pracy, gdzie nic nie robił? A oprócz tego jeszcze dokarmiano paczkami z Zachodu i od Biskupa? Niesmaczna taka czekolada, sam bym tego nie brał! Po to właśnie opowiedziałem tę przypowiastkę o adwokatce w Niemczech i o cudownym widzeniu Jerzego Urbana, którego to widzenia przed ćwierćwieczem doznałem. Takie przypowiastki moralizujące opowiada się po to, żeby wpływać pozytywnie na morale ludzi, którzy jak Anna Walentynowicz, Andrzej Gwiazda i Krzysztodf Wyszkowski nie mają wrodzonegon poczucia godności, bo dla nich liczy się tylko interes. Miał Andrzej Gwiazda interes w tym, żeby napisać ochydny donos na Borusewicza, kiedy ten mógł się ubiegać o posadę w IPN, to nie zawstydził się i nie powstrzymała go żona pochodząca rzekomo z rodziny inteligenckiej porządnych żydów. Taka sama Walentynowicz, Wyszkowski z nizin. Trockistowska banda KOR-owców, która dla innych ludzi, dla Polski nic nie zrobiła, a na swoje rozgrzeszenie ma tylko pytanie: czy nie taki właśnie jest ten świat? Czy nie inaczej życie poszczęściło złoczyńcom w Kambodży? Albo, czy oficerowie STASI nie otrzymują wysokich emerytur, chociaż spryrwatyzowali już sobie przy obalaniu berlińskiego muru szereg przedsiębiorstw w byłej NRD i mogliby machnąć ręką na kieszonkowe o wymiarze emerytury w euro. A ci, co w Rumunii uprzątnęli Causescu? W Rosji ludzi w teatrze i dzieci w szkole, w Chinach, chłopcze, obudź się! Jak długo jeszcze chcesz być naiwny? Nie ma żadnej partii w Polsce, która mogłaby cię bronić. Nie ma masonerii, która by o ciebie dbała. To już naprawdę jest koniec Programu, który mieliśmy dla człowieka. Zgaś telewizor, nic nie poleci na ekranie, nie obawiaj się własnego cienia. Tak musiało być, taki jest świat. Tekla Stańczyk: Zamiast: Demokracji, Dekomunizacji, czy Deubekizacji jedna wielka, światowa, globalistyczna Degrengolada! Czy tak ma wyglądać Nowy Porządek Swiata? Stefan Kosiewski: Należy sądzić, że właśnie tak ma wyglądać, przynajmniej na krótko. Tekla Stańczyk: Co potem? Stefan Kosiewski: Potem wody mórz i oceanów podniosą się o blisko 1,5 metra i wtedy Gdańsk zaleje inna fala, niż ta, która niosła Wałęsę na rękach do bramy Stoczni. Nie nasza troska. Nasze teraz pytanie o to, czy uda się stworzyć siłę polityczną w Polsce do ostrego sprzątania? Bo jest degrengolada i przyszła pora na to. emigrant.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś