Dodaj do ulubionych

Kodeks (nie)etyki lekarskiej

IP: *.retsat1.com.pl / 172.16.96.* 10.09.03, 08:37
Za Życiem Warszawy www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?
place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=21365


"Zapłodnienia in vitro, badania prenatalne, aborcje w sytuacjach zagrożenia
zdrowia i życia - to wszystko może być niedostępne dla kobiet, jeśli lekarze
przyjmą proponowane zmiany w kodeksie etyki lekarskiej.

Zapisy nowelizujące kodeks etyki lekarskiej idą w kierunku ograniczenia
dostępu do badań prenatalnych, zapłodnień in vitro - mówi nam prof. Piotr
Stępień z Zakładu Genetyki Uniwersytetu Warszawskiego. - Skutki mogą być
fatalne dla pacjentek - dodaje. Podobnego zdania jest prof. dr hab. Romuald
Dębski, kierownik kliniki ginekologii i położnictwa Centrum Medycznego
Kształcenia Podyplomowego. - To może uniemożliwić pacjentkom dostęp do tego,
co im się należy.

Kodeks etyki lekarskiej powstał w 1991 r., znowelizowano go raz - 10 lat
temu. - Konieczny jest nowy kodeks, ten jest przestarzały. Nowy musi być
jasny i zrozumiały dla wszystkich - uważa Marek Balicki, były minister
zdrowia.

Nowelizację zaproponowali przedstawiciele Izby Lekarskiej, w tym prezes
Konstanty Radziwiłł. Nad poprawkami środowisko lekarskie ma głosować na
najbliższym zjeździe w Toruniu (19-20 września). Ale już rozgorzała dyskusja,
że te zmiany są niekorzystne dla pacjentów. - Kodeks ten pozwala na dowolność
interpretacji, a to sytuacja szczególnie niebezpieczna - podkreśla prof.
Stępień. - Na przykład zapis o tym, czy lekarz może, czy nie może dokonywać
zapłodnień in vitro. Można ten przepis interpretować tak, że ta metoda
zajścia w ciążę byłaby niemożliwa - tłumaczy.

- To nie jest zakaz jasno sformułowany, ale ukryty. Budzi wątpliwości -
podsumowuje. - Ten zapis może zlikwidować zapłodnienia in vitro, a
pamiętajmy, około 1,5 mln par nie może mieć dziecka - wtóruje mu senator
Balicki. Jeśli jakaś para chciałaby wykonać badania, by sprawdzić, czy nie
jest obciążona genetycznie, w myśl nowych przepisów napotka przeszkody. -
Tego kodeks także nie reguluje w sposób precyzyjny. A planowanie rodziny
powinno być jasno uznane za cel zdrowotny. Co zatem zrobi lekarz? -
zastanawia się prof. Stępień.

- Dobro pacjentek jest najważniejsze, a ten kodeks temu nie służy - uważają
nasi rozmówcy. - Ten swoisty katalog dla lekarzy zawiera mnóstwo błędów.
Należy je zmienić - kwituje były minister zdrowia.

Dziś odbędzie się publiczna dyskusja "Kodeks etyki lekarskiej a prawa
człowieka". Poza członkami rządu wezmą w niej udział nasi rozmówcy i
przedstawiciele samorządu lekarskiego."

Bardzo mi się to nie podoba. Bo sprawia wrażenie, że Polska cofa się w
rozwoju medycznym zamiast iść naprzód. Badania prenatalne przecież nie
są "wstępem do aborcji" lecz czymś co pozwala leczyć wrodzone wady dziecka
już w okresie życia płodowego (a jeśli badania stwierdzają ciężkie
uszkodzenie płodu, to według mnie rodzice mają moralne prawo do podjęcia
decyzji o aborcji (co zresztą jest zgodne z prawem medycznym - czy jak tam
ten kodeks się nazywa). Również zapłodnienie in vitro nie budzi we mnie
sprzeciwów natury moralnej. I lekarz nie powinien mieć prawda odmówić tego
typu zabiegu.

Ciekawy jestem również czym kieruje się Izba Lekarska forsując
niejednoznaczny projekt kodeksu. Z jednej strony może to być działanie
motywowane względami nazwijmy to "kościelnymi". Lobby tzw. obrońców życia
jest w Polsce (niestety) bardzo silne. Ale może być też drugi powód. Lekarz
odmówi wykonaia zabiegu w ramach ubezpieczenia zdrowotnego, ale jednocześnie
poda godziny, w których przyjmuje w jakiejś spółdzielni mówiąc "państwo
przyjdą to porozmawiamy". Bo właśnie takie niebezpieczeństwo rodzi możliwość
interpretacji zapisów kodeksu. Oczywiście nie możńa generalizować i uznawać
wszystkich lekarzy jedynie jako grupy zawodowej czekającej tylko na to jak
wyciągnąć pieniądze od pacjentów, ale jednaz znaczna część tego środowiska w
ten sposób się zachowuje.

A jakie jest Wasze zdanie na ten temat



Obserwuj wątek
    • fleurette Re: Kodeks (nie)etyki lekarskiej 10.09.03, 13:04
      uważam, że cofamy sie w postepie medycznym. niby czemu badania prenatalne są
      nieetyczne?? cóz w nich złego?? że niby prowadzi do aborcji?? aborcji można
      dokonać i bez takich badań. a barania prenatalne dają możliwosć uratowania
      zdrowia dziecka. co do aborcji w zagrozeniu zdrowia i zycia, to powinna być
      taka możliwosc. a jeśli chodzi o zapłodnienie in vitro to mam mieszane uczucia
      niestety...
    • keridwen Re: Kodeks (nie)etyki lekarskiej 10.09.03, 13:25
      ludzie, az za glowe sie zlapalam... obecnie mamy trzecia erpe. demokracja,
      wolnosc, rownosc... programowe hasla obecnego ustroju... tylko ciekawe, co to
      ma wspolnego z rzeczywistoscia. patrzac na coraz bardziej ograniczane prawa
      kobiet (tak, nie wolno bac sie mowic o tym glosno) mozemy miec ( a nawet
      powinnismy) nieodparte wrazenie, ze nie tyle, co cofamy sie, ile kulturowo
      przesuwamy na wschod. nie wolno nam decydowac o tym, czy w danym momencie jest
      odpowiedni czas na macierzynstwo (tocza sie boje o tzw. ostatnia deske ratunku
      czyli postinor, nie wspominajac juz o ustawie antyaborcyjnej), niedlugo nie
      bedzie nam mozna powiedziec, ze chcemy miec wlasne (przez duze W) dziecko, bo
      rzad stwierdzi, ze nieetyczne jest zaplodnienie in-vitro. przeciez to zaczyna
      byc chore... krazymy w kolko i zaczynamy zjadac wlasne ogony. jesli to
      rzeczywiscie wolny kraj, jesli rzeczywiscie czlowiek ma prawo o decydowaniu o
      samym sobie, do dlaczego wszelkimi srodkami ktos stara sie nam to zabrac?
      nie wiem. jestem mloda kobieta i coraz bardziej zastanawiam sie, czy jest to
      kraj, w ktorym chce zyc, czy chodzac na referenda, na glosowania wybieram
      dobrych politykow, glosuje zgodnie z wlasnym sumieniem, z wlasnymi
      przekonaniami... kazdy kolejny rzad ma byc lepszy od poprzedniego... a co sie
      okazuje? ze jest to cyrk, w ktorym licza sie znajomosci i
      przyslowiowa "pokazowa".
    • Gość: łażej Całe szczęście rozsądek zwyciężył :) IP: *.retsat1.com.pl / *.retsat1.com.pl 20.09.03, 14:12
      Za onetem:

      "Kodeks etyki lekarskiej bez kontrowersji
      Nie będzie ograniczenia stosowania metod medycznie wspomaganej prokreacji ani
      dostępu do badań prenatalnych - postanowili delegaci Nadzwyczajnego VII Zjazdu
      Krajowego Lekarzy.

      Zakazali natomiast w kodeksie uczestniczenia lekarza w klonowaniu ludzi dla
      celów reprodukcyjnych lub terapeutycznych.

      W Toruniu trwa obecnie głosowanie nad nowelizacją Kodeksu Etyki Lekarskiej.
      Jedna z nieprzyjętych ostatecznie propozycji głosiła, że "lekarz dokonujący
      zabiegów medycznie wspomaganej prokreacji powinien uczynić wszystko, by
      zminimalizować ryzyko dla poczętego dziecka lub jego matki".

      Zdaniem części wybitnych specjalistów z dziedziny ginekologii i genetyki,
      przyjęcie takiego zapisu oznaczałoby w praktyce uniemożliwienie przeprowadzania
      zapłodnienia in vitro, ponieważ z kilku uzyskanych zarodków implantowany do
      macicy jest jeden, zaś pozostałe zaś są zamrażane i mogą nigdy nie być
      wykorzystane.

      Specjaliści twierdzili też, że przyjęcie zapisu o zakazie podejmowania badań
      prenatalnych "obarczonych większym ryzykiem zdrowotnym niż spodziewane korzyści
      zdrowotne dla dziecka, jak i matki" mogło spowodować uniemożliwienie
      wykonywania tych badań w ogóle.

      Genetyk prof. Jacek Zaremba przypominał, że potwierdzenie w wyniku badań
      prenatalnych ciężkiej wady rozwojowej u płodu jest przesłanką do terminacji
      ciąży, co trudno uznać za "korzyść zdrowotną" dla tego płodu. Delegaci nie
      przyjęli proponowanego zapisu."

      A jednak rozsądek wygrał z oszołomstwem :) Szkoda, że w Polsce to powód do
      radości a nie normalnośc, ale no cóż... trzeba się cieszyć :)
    • vladip Re: Kodeks (nie)etyki lekarskiej 20.09.03, 14:51
      dla mnie brakuje w tym kodeksie jednego prostego zapisu...
      nieetyczne jest ukrywanie błędów popełnianych przez innego lekarza
      • Gość: grażka Re: Kodeks (nie)etyki lekarskiej IP: *.toya.net.pl 20.09.03, 17:14
        No, nie będzie wolno. Jest projekt takiego zapisu (cytuję za innym forum):
        by lekarz "wszelkie uwagi" o dostrzeżonym błędzie lekarskim przekazał jedynie
        odpowiedzialnemu za jego powstanie koledze i podjął działania w celu
        naprawienia szkody. Lekarz nie ma też mieć prawa "publicznie dyskredytować
        swojego kolegi w jakikolwiek sposób"

        U nas najwięcej jak zwykle o przerywaniu ciąży, ale to dopiero jest draństwo.

        • Gość: barnaba Re: Kodeks (nie)etyki lekarskiej IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 20.09.03, 20:00
          > No, nie będzie wolno. Jest projekt takiego zapisu (cytuję za innym forum):
          > by lekarz "wszelkie uwagi" o dostrzeżonym błędzie lekarskim przekazał jedynie
          > odpowiedzialnemu za jego powstanie koledze i podjął działania w celu
          > naprawienia szkody. Lekarz nie ma też mieć prawa "publicznie dyskredytować
          > swojego kolegi w jakikolwiek sposób"

          Chodzi tu o to, żeby lekarz badając pacjenta nie zadawał pytań w stylu:
          - kto panu tak spartaczył tą operację?
          - co za idiota pana leczył?
          - dlaczego ten bałwan nie oznaczył... (np. morfologii)?
          Jeśli ktoś do jakiejś naprawy wezwał majstra, to wie, że podobne pytania padają
          b. często.

          Natomiast o przykłądach zawodowego partactwa powinien być zawiadomiony sam
          partacz- żeby się czegoś nauczył oraz jego przełożony- żeby tego przypilnował.

          Pacjent- dobre pytanie.
          Chodzi o to, by uniknąć nieuczciwej konkurencji i wzajemnego zniechęcania sobie
          pacjentów. Może po uzyskaniu zgody Izby?

          pozdrawiam
      • geograf Re: Kodeks (nie)etyki lekarskiej 20.09.03, 21:52
        ...i zakazu brania jakichkolwiek dóbr od pacjentów, w przypadku pracy w
        państwowej służbie zdrowia.

        No ale cóż. te 2 zakazy uderzyłyby bezpośrednio w lekarzy, a nie w pacjentów. a
        przecież to byłoby niemoralne...

        sic!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka