Dodaj do ulubionych

mam dość tego wszystkiego

IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 12.09.03, 19:58
od dawna dobija mnie każda nawet najdurniejsza rzecz
kiedy coś nie wyjdzie a często nie wychodzi myśle o samobójstwie,
nie mam siły walczyć z przeciwnościami i całą resztą!!!!
zazdroszczę wszystkim którzy mają choćby o ton ciekawsze życie
przyszłość jest ciemną plamą która będzie taka sama albo gorsza od
teraźniejszości

a żeby odejśc z tegfo świata trzeba mieć choć trochę odwagi, której ja nigdy
miała nie będę
Obserwuj wątek
    • Gość: flip Re: mam dość tego wszystkiego IP: *.p.lodz.pl 12.09.03, 20:02
      Nigdy nic nie jest do konca okropne. Jesli sie tak rzeczy postrzega, to trzeba
      sie zabrac za siebie. To przemija. Odwagi...
      • michael00 Re: mam dość tego wszystkiego 12.09.03, 20:13
        > Jesli sie tak rzeczy postrzega, to trzeba
        > sie zabrac za siebie. To przemija. Odwagi...

        Czasem łatwo powiedzieć, zwłaszcza drugiemu.
        Ja proponuję wesprzeć się fachową pomocą medyczną.
        • Gość: flip Re: mam dość tego wszystkiego IP: *.p.lodz.pl 12.09.03, 20:29
          To wlasnie chcielismy powiedziec. Mnsotwo ludzi ma okresy okropnych zalaman i
          jakos z nich wychodzi.
    • Gość: czas_to_zasadzka Re: mam dość tego wszystkiego IP: *.toya.net.pl 12.09.03, 21:36
      Ktoś kiedyś napisał, że nieważne jak nisko byś nie spadła, zawsze usłyszysz
      pukanie z dołu. Pomyśl o ludziach chorych, głodujacych, bezdomnych, nie
      mających dostępu do internetu, czy nawet elektryczności. Pomyśl o tych, którzy
      w chwili, gdy piszę ten list umierają w potwornym bólu. Nie jest więc
      najgorzej - żyjesz. Nie przegraj tego życia; samobójstwo świadczy jedynie o
      Twojej słabości. Zastanów się z czyjej winy twoje żcyei jest takie, jakie jest
      i co możesz z tym zrobić. Co do przyszłości... nie masz prawa mówić jaka ona
      BĘDZIE, ponieważ nie wiesz, co zdarzy się za chwilę. W książce E.Kereta byla
      historia o człowieku, który popełnił samobójstwo podczas lotu samolotem.
      Maszyna rozbiłą sie kilka minut po zgonie samobójcy. W efekcie poszedł on
      do "piekła", a reszta pasażerów poszła do "nieba" (czymkolwiek owe miejsca by
      nie były"). Cóż, przemyśl to i przeczytaj tą książkę koniecznie.
      • ixtlilto Re: mam dość tego wszystkiego 13.09.03, 13:30
        Gość portalu: czas_to_zasadzka napisał(a):

        > Ktoś kiedyś napisał, że nieważne jak nisko byś nie spadła, zawsze usłyszysz
        > pukanie z dołu.
        A ja słyszałam inną wersją: gdy jest już tak źle, że gorzej być nie może- uszy
        do góry- od teraz będzie już tylko lepiej :)
      • Gość: dą Re: mam dość tego wszystkiego IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 13.09.03, 15:50
        wiesz
        jeśli jest sie ciężko chorym, samotnym i cierpiącym
        a ma się siłę do żcia i jakiś nawet najmniejszy,
        ale ważny cel
        to chyba i tak jest lepiej
        • gray Re: mam dość tego wszystkiego 13.09.03, 19:46
          cele leżą na ulicy - wystarczy jakiś podnieść.
          • the_dzidka Re: mam dość tego wszystkiego 15.09.03, 11:11
            gray napisał:

            > cele leżą na ulicy - wystarczy jakiś podnieść.

            Bzdura!! Świetnie wiem, o czym mówi "dą". Ja tez nie mam chęci do życia ani
            żadnego specjalnego celu. Łatwo gadać, że cele leżą na ulicy. Tyle tylko że
            trzeba mieć jakiś bodziec, żeby się schylić i ich szukać. A jeśli się go nie
            ma? Tylko proszę mi nie mówić, żebym zrobiła coś tylko dla siebie, bo
            eksploduję: ja już od dawna robię wszystko wyłącznie dla siebie i mam tego po
            dziurki w nosie. Z wielką chęcią zrobiłabym coś dla tej drugiej osoby. Której
            nie mam.
            • michael00 Ku przestrodze - rady. 15.09.03, 11:15
              the_dzidka napisała:

              >Łatwo gadać, że cele leżą na ulicy. Tyle tylko że
              > trzeba mieć jakiś bodziec, żeby się schylić i ich szukać. A jeśli się go nie
              > ma?

              To ja dodam jeszcze moją "ulubioną radę", której w pewnych sytuacjach należy
              unikać: "Weź się w garść" - zwłaszcza, kiedy problem polega właśnie na tym, że
              w garść się wziąć nie można :-/
              • the_dzidka Re: Ku przestrodze - rady. 15.09.03, 11:27
                > To ja dodam jeszcze moją "ulubioną radę", której w pewnych sytuacjach należy
                > unikać: "Weź się w garść" - zwłaszcza, kiedy problem polega właśnie na tym,
                że
                > w garść się wziąć nie można :-/

                Może inaczej: problem polega na tym, ŻE SIĘ TEJ GARŚCI NIE MA.
                • michael00 Re: Ku przestrodze - rady. 15.09.03, 11:31
                  the_dzidka napisała:

                  > Może inaczej: problem polega na tym, ŻE SIĘ TEJ GARŚCI NIE MA.

                  Tak właśnie! Nie chciałem po prostu aż tak dramatyzować póki co :-)
    • szprota1 Sposobów na takie stany jest kilka 13.09.03, 13:43
      Mój ulubiony: (nie ja go opatentowałam, a szkoda; wspomina o nim Chmielewska)
      Wypisz sobie na kartce w kratkę, co jest źle. W kolumnie, po kolei, konkretnie,
      szczegółowo. W drugiej kolumnie zaś spróbuj powymyślać sposoby zaradzenia temu.
      Wiem, że jak chandra przytłacza do podłoża, to ma się gdzieniegdzie idiotyczne
      kartki, ale spróbuj się przełamać. Naprawdę pomaga!
      Poza tym zawsze koło ratunkowe typu telefon do przyjaciela:)
      TRzymaj się. Będzie lepiej
      Szprota_od_niedawna_bezfacetna
      • michael00 Re: Sposobów na takie stany jest kilka 13.09.03, 13:54
        Jeżeli zaś to stan przewlekły, a tak chyba jest sądząc po treści, to ja uparcie
        namawiam do wizyty u specjalisty, psychologa lub psychiatry.
        Poza tym można sobie coś poczytać na tym forum
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=99
    • michael00 Radzić rzecz czasem łatwa 13.09.03, 13:48
      A przede wszystkim nie przejmuj się tym, jeżeli ktoś pisze, że inni mają
      gorzej. Może intencje są szlachetne, ale często prowadzi to do tego, że się ma
      jeszcze jeden powód do nieszczęścia - że się jest zupełnie beznadziejnym, bo
      faktycznie inni mają obiektywnie gorzej, a ja nie mam aż takich powodów, a jest
      mi tak bardzo źle.

      Gorzej, czy lepiej, to sprawa subiektywna. Brak prądu, czy fizyczny ból to
      czasem nic w porównaniu z bólem psychicznym.
    • zamek Re: mam dość tego wszystkiego 13.09.03, 13:53
      Napisz do mnie na adres gazetowy
      • Gość: da Re: mam dość tego wszystkiego IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 13.09.03, 15:52
        dzieki za wszystko

        na razie mi lepiej
        ale sadze że tylko do wieczora

        pozdrawiam
        d.
        • zusmann Re: mam dość tego wszystkiego 13.09.03, 17:02
          A ja zapraszam na Sprzątanie Świata z Forumowiczami. To już w następny
          weekend. Poznasz parę ciekawych osób ;-) Wątek igreka: "Mój glupi pomysł"
        • zamek Re: mam dość tego wszystkiego 13.09.03, 17:39
          Dzięki za list. Sprawdź pocztę.
          Trzymaj się :)
      • michael00 Re: mam dość tego wszystkiego 13.09.03, 20:22
        W razie czego do mnie oczywiście też. Służę radą.
    • jachtera Re: mam dość tego wszystkiego 13.09.03, 19:57
      Walcz!
      Mnie też się wszystko ostatnio wali na łeb na szyję
      Ale walczę, na razie próbuję nie dać się czarnym myślom i przygnębieniu i
      ciągle staram się oswajać nową, nie zawsze przyjazną rzeczywistość
      Jutro będzie nowy dzień ;)
      A z tego co czytam forumowicze nie dadzą Ci pogrązyć się totalnie w otchłani
      rozpaczy
      pozdrawiam i trzymam mocno kciuki!
    • aard Powodzenia! :-) 15.09.03, 10:34
      Jeśli masz ochotę, zapraszam do napisania również do mnie. Nie daj się złu :-)))
    • Gość: mo Re: mam dość tego wszystkiego IP: *.toya.net.pl 15.09.03, 11:33
      Wraca człowiek napakowany jak kabanos z wakacji a tu nędza żywota ludzkiego
      napada niewinnych.Potworne cierpienie, ból brzucha, drżące ręce,brak śliny-
      znowu to samo.Jest coś w powietrzu drżenie i napięcie wypreparowane z nadziei.
      Jedyne co powstrzymuje mnie przed wskoczeniem do zsypu głowa w dół to ciekawość.
      No tyle jeszcze książek , lodów ,panienek ... do spróbowania.
    • Gość: dą Re: mam dość tego wszystkiego IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 15.09.03, 15:14
      dzieki!!!
      nawet nie wiecie co to znaczy kilka słow pociechy!!!
      • Gość: dą Re: mam dość tego wszystkiego IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 15.09.03, 15:29
        i fakt że nie jest się samemu
    • aard Dą... 16.09.03, 08:53
      Dą... żę do tego, żeby Ci jakoś nastrój poprawić. Może zajrzyj na Wątek
      Neosurrealistyczny? Z pięc sztruk Ci wystarczy, nie przerażaj się ilością :-)
    • hanya to życie wymaga odwagi, ale nie walka z nim 16.09.03, 09:50
      bo zawsze będzie jakiś niedosyt, jakiś smutek i z tym nie można walczyć, ale
      można te smutki pokolorować :)
      proponuję zacząć prozaicznie, od kubka kawy i słodkiej czekolady
      potem myślę jakiś spacerek i niezmiennie będę się upierać przy zbieraniu
      kasztanów - naprawdę pomagają :)
      oczywiście niezbędna jest rozmowa, nawet z anonimowymi słuchaczami
      i duuuuuuużo usmiechu, nawet przez łzy
      i moje ulubione hasło: "że żyjesz to fart, a życie to żart"
      pozdrawiam, hanya
    • Gość: ewcia... Re: mam dość tego wszystkiego IP: 2.4.STABLE* / *.dolsat.pl 16.09.03, 12:20
      dziewczyny??
      a..jak nie macie garści do .."WEź SIę W GARść "...to ja mam dwie ...mogę
      WAm chwilowo i z wielką przyjemnoscią odstapić....Wam są bardziej
      potrzebne!!no i jak.....??:)))milego dnia!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka