Dodaj do ulubionych

Nerwica - jak z nią walczyć :(

02.06.08, 10:40
Cierpię na nerwicę od roku wydaje mi się po przeczytaniu wielu wypowiedzi, że to początek długiej drogi. Jestem młody (mam dopiero 17 lat) ale już teraz nie potrafię cieszyć się niczym. Obecnie przebywam w domu, gdyż lęki nie pozwalają mi normalnie funkcjonować, nie wiem co będzie dalej ze szkołą, z rodziną. Dom dla mnie jest jedynym miejscem gdzie mogę czuć sie bezpieczny, ale zaczyna byc coraz gorzej. Rodzice są dla mnie tak okropni, że boję się ich wypowiedzi na mój temat, nawet odgłosu ich kroków. Przejście obok mamy jest dla mnie katorgą. Pomózcie mi błagam, moze macie jakieś cudowne sposoby, aby pozbyć się tej nerwicy ?
Obserwuj wątek
    • nett1980 Ooo Emo? 02.06.08, 11:49
      Mozesz isc na psychoterapie, ale ja bym zaczela od wzmocnienia
      nerek, czyli udaj sie do dobrego lekarza, ktory sie zna na medycynie
      chinskiej, w Lodzi moge polecic dr Juczynska.
      Pomoc moze tez relaks progresywny Jacobsona + trening autogenny
      Schultza. Slonce odstresowuje tez niezle, moze jednak chociaz na
      balkon wychodz?
      • trooly Re: Ooo Emo? 02.06.08, 12:09
        Nettusia dała propozycję dla staruchów, młodemu odradzam. Najlepiej
        zacznij od szpadla, musisz przekopać pole, tak by się spocić i
        dorobić się odcisków. Czołganiem doczłapiesz do domu, wreszcie
        ucieszysz się z widoku mamuśki, poprosisz ją o szklankę wody.
        • de_ent Re: Ooo Emo? 02.06.08, 16:15
          jak widzisz dariusz tutaj dostaniesz głównie porady od tych co sobie
          nie poradzili z nerwicą, i jak widać skutki opłakane, ale nie łam
          się w twoim wieku to się zazwyczaj zdarza, może pomoże ci taka myśl
          że większość twoich rówieśników ma tak samo tylko objawy inne i
          większość z tego wyrośnie, byłem w twoim wieku i uwierz mi nie
          chciałbym tego przechodzić raz jeszcze, trzymaj się
    • brite Re: Nerwica - jak z nią walczyć :( 02.06.08, 12:11
      Idź z chłopakami pokop w piłę. Jeżeli boisz się chłopaków, wyjdź na rower.
      Jeżeli nie masz roweru, uzbieraj na piłkę do kosza (i pompkę) i porzucaj sobie
      sam do kosza i potrenuj dwutakt. Jeżeli nie możesz uzbierać na piłkę, lub boisko
      z koszem okupuje agresywna młodzież, lub jeżeli kosza nie ma/ jest zniszczony,
      lub jeżeli ruch na świeżym powietrzu też wpędza Cię w nerwice to... to... pograj
      w Cywilizację na niskim poziomie trudności, zbudujesz duże imperium i będziesz
      mógł gnębić komputerowych przeciwników. Tylko nie zapomnij obsadzać miast silną
      obroną!
      • trooly Re: Nerwica - jak z nią walczyć :( 02.06.08, 12:16
        Ooo, pięknie powiedziane "potrenuj dwutakt". To będzie dla młodego
        chłopaka najlepsze.
      • dariusz_wozniak Re: Nerwica - jak z nią walczyć :( 02.06.08, 15:25
        mam rower :) i piłkę też :) ale nie nawidzę sportu wszelkiego hi hi moja pasja
        to medycyna . No może tenis - fantastyczna gra tylko z kim tu zagrać i gdzie tu
        kort znaleźć ? :)
    • Gość: diogenespies dziewczyny Ci trzeba! IP: *.toya.net.pl 02.06.08, 12:15
      nie medycyna od Kitajców, nie piłka, nie łopata a dziewczyna!!!
      ..ach, jak ja miałem 17 lat....
      • brite mało mu nerwów? / nt :D 02.06.08, 12:24

        • Gość: diogenespies Re: mało mu nerwów? / nt :D IP: *.toya.net.pl 02.06.08, 13:41
          na mnie zawsze działały kojąco...
      • big_news Re: dziewczyny Ci trzeba! 02.06.08, 12:50
        A może chłopa mu trza?;)
        • Gość: diogenespies a to już kwestia upodobań IP: *.toya.net.pl 02.06.08, 13:42
          :-)

        • Gość: nett Re: dziewczyny Ci trzeba! IP: *.toya.net.pl 02.06.08, 13:50
          > A może chłopa mu trza?;)
          A moze "Ot i caly zycia smaczek- raz dziewczynka, raz chlopaczek?".
          Nie ma co wspieracie chlopaka radami spod heheheh budki z piwem ;).
          A on taki wrazliwy. Trzeba raczej zapytac, co sie stalo, ze taka
          nerwice sobie wyhodowal, bo przeciez nie wziela sie z niebytu.
          • big_news Re: dziewczyny Ci trzeba! 02.06.08, 14:39
            Chłopak w żadnym miejscu nie zaznaczył, że nie życzy sobie rad o takich czy
            owakich. Kto wie, czy chłopaki z pod budki z piwkiem nie utrafili w sedno, kto
            może przewidzieć, co też tam chłopakowi potrzeba. Do myślenia daje fakt, że
            przeraża go kontakt z najbliższą rodziną. Zdrowo to tam bankowo nie jest.
            • nett1980 Re: dziewczyny Ci trzeba! 02.06.08, 15:42
              Big_news EMOtikony!
              ;>
              • big_news Re: dziewczyny Ci trzeba! 02.06.08, 17:09
                Rzeczywiście.
                Sam zapomniałem dodać, więc teraz nadrabiam: ;) ;)
                :D
    • binbash8przez5 Re: Nerwica - jak z nią walczyć :( 02.06.08, 13:17
      nie słuchaj żadnych wypowiedzi, tylko zapisz się na wizyte do psychologa.
      Porozmawiaj z nim, fachowa pomoc napewno ci pomoże. Świat niemusi wygladac tak
      jak go widzisz. zacznij dostrzegac pozytywy, na siłe przełam się do rozmowy z
      innymi ludzmi.
      • Gość: dariusz_wozniak Re: Nerwica - jak z nią walczyć :( IP: *.xdsl.centertel.pl 02.06.08, 15:20
        Dzieki za wasze diwne :) rady. A co do psychologa to niedawno go odwiedziłem i
        się po pierwszej wizycie zraziłem - po pierwsze psycholog - cios prosto w serce,
        jak ktoś chodzi do psychologa to od razu psychol (niezbyt ciekawy stereotyp w
        naszym społeczeństwie naszym panuje) a po drugie pani psycholog była dość dziwna
        nawet zaczerpnąłem porady pedagoga i on to potwierdził - cytuję "poschizowana
        trochę" . Byłem poza tym u neurologa który tylko nerwicę potwierdził. A co do
        przyczyn to jestem przekoanny, że to są :
        - zbyt dużo nauki - przesadzać też nei wokno a ja to bynajmniej czyniłę od 8
        rano do 9 czasami 10 wieczór
        - nadgorliwa ambicja - nie nawidze niedostatecznych więc sie ich strzegłem co za
        soba nieasie oczywiściue szeleńczy wyścyg po oceny :O
        - gadanie rodziny - jak nie zostaniesz lekarzem to sie na tobie zawiedziemy :(
        co to innych zawodów nie ma fakt uwielbiam biologie ale jak nerwicy sie nie
        pozbede to lekarzem nie zostane
        • dariusz_wozniak Re: Nerwica - jak z nią walczyć :( 02.06.08, 15:22
          koryguję od 8 rano do 10 wieczór no bo szkoął 8 lekcji pół godziny na obiad i do
          zas************ch lekcji :O
          • dariusz_wozniak Re: Nerwica - jak z nią walczyć :( 02.06.08, 15:28
            Aha byłbym zapomniał i jeszczę na dokładę stresu mnóstwo, mnóstwo !!!
            • dariusz_wozniak Re: Nerwica - jak z nią walczyć :( 02.06.08, 15:29
              Chłopa mi nie trza ! :)
          • Gość: diogenespies "zostań lekarzem.." IP: *.toya.net.pl 02.06.08, 15:29
            Nawet ja dostaniesz się na medycynę, skończysz ją z samymi piątkami to i tak nie
            zostaniesz lekarzem, bo nie będziesz miał szansy na specjalizację, no chyba że z
            rodziny lekarskiej pochodzisz...
            • dariusz_wozniak Re: "zostań lekarzem.." 02.06.08, 15:31
              Czyli i tak nici ? Zawsze wydawało mi sie że sprawa jest o wiele prostrza.
              niestety ja z rodziny policyjnej :)
              • Gość: diogenespies rodzina policyjna IP: *.toya.net.pl 02.06.08, 15:38
                wiesz czemu syn pułkownika, nie może zostać generałem?
                bo generał tez ma syna.. :-)
                a tak na serio w sprawach medycznych to przynajmniej jeszcze kilka lat temu tak
                było i nie myślę by się zmieniło..
                • dariusz_wozniak Re: rodzina policyjna 02.06.08, 15:45
                  Tak ale ja nerwice mam nadal ojoj czytałem teraz o treningu autogennym i
                  progresywnym relaksie jacobsona, czy psycholog tez mi cos o tym wspomni czy moze
                  to zaproponować ? Jak myslicie ? podobno skuteczne to jest .
                  • dariusz_wozniak Re: rodzina policyjna 02.06.08, 15:46
                    a moze ktos tutaj miał juz cos podobnego był u psychologa lub gdzie indziej :)
                    prosze o les informations :)
                    • nett1980 Re: rodzina policyjna 02.06.08, 15:58
                      Tez mialam chyba nerwice w tym wieku, nie wiem, wtedy sie nie
                      chodzilo do psychologow. Dopiero po 20 trafilam na madrych ludzi i
                      poznalam lepiej siebie; ambicja dobra rzecz, ale pamietaj ze wiedzy
                      ze wszystkich dziedzin na 6 nie nauczysz sie, zajmij sie najbardziej
                      tym co cie interesuje...Bedziesz sie smial ze szkolnych stresow za
                      10 lat i z napuszonych belfrow. Ci ktorzy pomyslu na zycie nie mieli
                      z mojej klasy zostali nauczycielami ;>. Aaa taki co byl na dawna 5,
                      a dzisiejsza 6 ze wszystkiego, zostal profesorem na Jagiellonce, co
                      z tego jezeli tez i alkoholikiem. Oczywiscie nauczycieli z misja i
                      powalaniem bardzo szanuje.
                      Co do treningu autogennego to moge tylko rzucic -dr Kazimierz
                      Kopczynski.
                  • Gość: diogenespies zajmij się dziewczynami IP: *.toya.net.pl 02.06.08, 15:47

                    a nie psychologami, lepiej Ci to zrobi:-)
                    • de_ent Re: zajmij się dziewczynami 02.06.08, 16:19
                      diogi czy ty jesteś lekarzem??? jeśli tak to chciałbym się zapisać
                      na wizytę gdyż ta terapia którą proponujesz jest bardzo ciekawa,
                      choć boję się "skutków ubocznych", hehe
                      • Gość: diogenespies Znachor taki ze mnie tylko IP: *.toya.net.pl 02.06.08, 16:36
                        • Gość: lodz A może zejdź do głębi serca? IP: *.190-82-b.business.telecomitalia.it 02.06.08, 16:41
                          Wszystkie propozycje są z powierzchni, wg mnie powinieneś znaleźć korzeń
                          problemu i zająć się tym korzeniem.
                          Myślę, ze może Ci pomóc Jezus. On jest najlepszym lekarzem.
                          Zawierz mu siebie i pozwól, aby działał.
                          • dariusz_wozniak Re: A może zejdź do głębi serca? 02.06.08, 16:48
                            Już dawno mu powierzyłem swoje problemy, jak na razie to nic tylko gorzej :(
                            nerwica jest okropna, zawroty głowy, bóle brzucha, kołatanie serca, pocenei sie,
                            uczucie gorąca i zbliżającego sie omdlenia .... aż dreszcz wtedy mnei pzrechodzi
                            ale ja nic nei m0ogę zrobic juz tylko podpoieram się ręką o ławkę na lekcji i
                            wegetuje zeby mnie nei powaliło. brak mi sił.
                            • vladip Re: A może zejdź do głębi serca? 02.06.08, 17:03
                              daj sobie spokój z psychologiem.. będzie ciebie leczył i leczył 3
                              lata... równie dobrze nerwica sama ci minie
                              skoro nie chcesz/nie możesz zastosować metod naturalnych w stylu
                              dziewczyny/piwko i mniej nauki to idź do psychiatry i niech ci
                              zapisze jakiś prozak czy coś konkretnego..
                              postawi ciebie to na nogi, zdasz na studia i będzie spoko
                              a psycholog to jest dobry jak ktoś ma duzo czasu na użalanie się nad
                              sobą
                              • big_news Re: A może zejdź do głębi serca? 02.06.08, 17:07
                                Ale psychologowie mają takie wygodne kanapy...
                                Można się wyciągnąć, otworzyć i swobodnie pobajdurzyć.
                                A przy okazji nabijać kabzę psychologa. I to przez kilka lat.
                                Za jednym zamachem dwójka zadowolonych;)
                                • vladip Re: A może zejdź do głębi serca? 02.06.08, 17:12
                                  patrz pan to zupełnie jak z dziweczyną, też można się wyciągnąć
                                  wygodnie na kanapie, pobajdurzyć swobodnie, otworzyć to i owo, nawet
                                  kasę potracić...wszystko się zgadza... tylko w sumie jakoś
                                  przyjemniej..:)
                                  • big_news Re: A może zejdź do głębi serca? 02.06.08, 17:19
                                    Hm, nie pozostaje mi nic innego, jak tylko się zgodzić, a nawet wręcz
                                    przyklasnąć takim metodom "leczenia";)
                          • Gość: alarm Re: A może zejdź do głębi serca? IP: 193.238.18.* 02.06.08, 18:10
                            to jakiś gość z włoch wnioskując po IP, czyżby sam Benedykt sixsteen
                            nas czytał? w sumie mnie by to nie zaskoczyło, bo mamy najlepsze
                            forum bez wątpliwości
                • vladip Re: rodzina policyjna 02.06.08, 16:58
                  zmieniło się
                  przynajmniej na części specjalnościach
                  po studiach są etaty rezydenckie a i lekarzy teraz szukają raczej do
                  pracy.
    • nefnef Jedyny sposób to jej przy…dolić! bt 02.06.08, 17:22
    • cassani nie to forum 02.06.08, 17:55
      a juz na pwno nie ci forumowicze...
      • big_news Re: nie to forum 02.06.08, 18:05
        A którzy byliby dobrzy?
        • dariusz_wozniak Re: nie to forum 02.06.08, 21:11
          Dobra darujcie juz sobie te komentarze bo z pewnościa nie wiecie co to znaczy
          chorować na nerwicę. Wszystko to się pogłeębia a rady w stylu piwko dziewczynki
          i cois jeszcze do tego to innym a nie mnie. jestem przygaszony przez chorobę ani
          mi do śmiechu psycholog rzeczywiście robi z człowieka psychola bo idzie sie z
          nerwicami a on zaburzenia wykrywa w ogóle z kosmosu . Moze jest tu ktoś kto jest
          w stanie mi pomóc ?
          • big_news Re: nie to forum 02.06.08, 21:17
            Dobra, ja już sobie daruję.
            Ale nie mogę sobie na zakończenie odmówić powiedzenia jednej rzeczy:
            zwyczajnie nie wierzę, że faktycznie masz problem z nerwicą. Jak na tak
            wyjątkowo zamkniętego przed domownikami człowieka, dotkniętego tym problemem,
            zbyt mocno się rozgadałeś na forum. I pomijam już przebłyski dobrego humoru oraz
            podjęcie tu i ówdzie dyskusji. Kręcisz coś.
            • bogusia_my może tu? 02.06.08, 21:22

              forum.gazeta.pl/forum/0,80312,4086260.html?x=3126406
            • przyslowie Re: nie to forum 02.06.08, 21:33
              Bigi, no widzisz, znów mnie wyręczasz. Ja to nie wierzę nawet, że ma
              17 lat. No to, jesteś tym Sherlockiem Holmesem czy też nie?
              • big_news Re: nie to forum 02.06.08, 21:45
                Miło mi, gdy mogę komuś w czymś pomóc.
                Sherlockiem nie jestem.
                Nie mam stosownego nakrycia głowy, trencza, nie gram na skrzypcach, kiepsko
                dedukuję, nie mam osobistego Watsona oraz się nie morfinizuję. Aha. Jeszcze nie
                pykam też fajki.
                • przyslowie Re: nie to forum 02.06.08, 22:20
                  Skoro nie chcesz być Sherlockiem, bo niby nikak nie pasujesz, to i
                  tak jesteś lepszy od łódzkiego detektywa Rutkowskiego.
                  Dzisiaj za dużo chyba nie pogadam i dostanę łódzkiego znerwicowanego
                  szarpania pępka. Jutro "Selekcji" ciąg dalszy.
                  Podobno Gowin bardzo chwalił sobie powieść Bronka. Nie sądzę, by tvp
                  publiczna na jej podstawie film nakręciła. Bronek za nią Nobla też
                  nie dostanie. Czy w niej Leo jest Lwem, bo nie pamiętam?


                  -
                  Bigi, IV RzePa se ne vrati. Cudów nie ma.
              • dariusz_wozniak Re: nie to forum 02.06.08, 22:08
                Skoro nie wierzycie nie będę udowadniał swojego wieku ludzie czytającym to
                forum, a co do mojej notki na tym forum to o wiele łatwiej jest pisać o swoim
                problemie niz rozmawaić o nim z drugim człowiekiem. W ogóle nikt tutyaj to nie
                choruje sądzę i ten wątek to mi zadnego rozwiązanai nie przynosi. Ale dzięk
                iwielkkie niedowiarki. Nie wierzycie bo nigdy w takiej sytuacji nei znalżliscie
                sie, nie zachorowaliście ot tak sobie znienacka i tak nagle ze swiat wam sie
                wywaliłdo góry nogami :( !!
                • big_news Re: nie to forum 02.06.08, 22:11
                  Wbrew pozorom, tutaj też... rozmawiasz z drugim człowiekiem.
                  Tyle, że specjalistów tu jak na lekarstwo.
                  No i na dodatek, jakoś tak mało wiarygodny jesteś.
                  Cóż, zdaje się, że nie tędy droga.
                  • przyslowie Re: nie to forum 02.06.08, 22:27
                    No, Bigi, sam widzisz, że myślimy podobnie, konkurencie Rutkowskiego.
                • dziad_borowy Re: nie to forum 02.06.08, 22:24
                  Nie wierzycie bo nigdy w takiej sytuacji nei znalżliscie sie, nie
                  zachorowaliście ot tak sobie znienacka i tak nagle ze swiat wam sie
                  wywaliłdo góry nogami :( !!

                  Wiekszosc forumowiczow przezyla z cala pewnoscia wieksze tragedie
                  niz kryzys wieku mlodzienczego.
                  Trzymaj sie, bo to co masz teraz to mala miki w porownaniu z tym co
                  nastapi w przyszlosci.
                  Dzierżżż!!!
                  • przyslowie Re: nie to forum 02.06.08, 22:30
                    Darku, to co teraz masz to jest pikuś. Schody dopiero się zaczynają.
                    Nie biadol i ducha walki nie gaś.
                  • longeta Re: nie to forum 02.06.08, 22:36
                    dziad_borowy napisał: > Wiekszosc forumowiczow przezyla z cala pewnoscia wieksze
                    tragedie
                    > niz kryzys wieku mlodzienczego.
                    > Trzymaj sie, bo to co masz teraz to mala miki w porownaniu z tym co
                    > nastapi w przyszlosci.
                    > Dzierżżż!!!

                    Właśnie,później trafiłem na forum GWŁ.......to jest dopiero dramat;-)
                • przyslowie Re: nie to forum 02.06.08, 22:26
                  Darku, bo Ty jesteś taki jakiś mało wiarygodny. Komisja poborowa też
                  by Cię do wojska zakwalifikowała. Kategoria A.
          • longeta Re: nie to forum 02.06.08, 21:18
            Olej to i ciesz się życiem........polecam więcej dystansu do otoczenia;-)
            • Gość: cac Re: nie to forum IP: 193.238.18.* 02.06.08, 22:52
              longi-specjalista od dystansu, nawet dobry dowcip
              • dariusz_wozniak Re: nie to forum 03.06.08, 10:37
                Wy to po co na to forum zaglądacie !!!! ???? Irytujecie mnie w tej
                chwili i sie juz tu nie pojawiam ! AU REVOIR , ET A PLUS TARD CE
                N'EST PAS !
                • big_news Re: nie to forum 03.06.08, 10:47
                  Strasznie nas zawiodłeś:/
                  A może jeszcze dasz się przebłagać i wrócisz do nas?
                  Plizzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz!
                  • przyslowie Re: nie to forum 03.06.08, 10:57
                    Co? Do woja marsz!!!
                • przyslowie Re: nie to forum 03.06.08, 10:59
                  Wojsko możesz odbębnić w policji.
                  • trooly Re: nie to forum 03.06.08, 14:40
                    Przysłowie, dobrze że o zomo nie wspominasz. Można odwalić "kitę",
                    tak grzeje słońce.
                    Bęben, bęben... neolityczny?
                    • przyslowie Re: nie to forum 03.06.08, 16:00
                      Chciałam tylko chorego cudem uzdrowić. "Kity" od słońca nie odwalam,
                      ale od tego forum nerwicy mogę się nabawić.
                      Znalazłeś jakiś bęben neolityczny?
                      • trooly Re: nie to forum 04.06.08, 11:19
                        przyslowie napisała:

                        > Chciałam tylko chorego cudem uzdrowić. "Kity" od słońca nie
                        odwalam,
                        > ale od tego forum nerwicy mogę się nabawić.
                        > Znalazłeś jakiś bęben neolityczny?

                        Ano znalazłem, wielki jest. Teraz szukam kogoś PO filmówce, wszyscy
                        chyba kity nie odwalili, hę? Pozdrawiam.
                • dziad_borowy Re: nie to forum 03.06.08, 11:10
                  Wlasnie przestales byc wystraszonym, przygaszonym
                  siedemnastolatkiem. Jestes zdrowy, idz w swiat, Synu, i baw sie;-)
                  Dzierżżż!!!!
                • dziad_borowy Re: nie to forum 03.06.08, 11:13
                  NE PAS SE PENCHER AU DEHORS!
                  Dzierżżżż!!!!
                  ps. ach, te podroze koleja:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka