Gość: behemotka2
IP: *.retsat1.com.pl
03.06.08, 21:11
Niedawno na ulicy Piotrkowskiej pojawiły się ogródki. Jak wiadomo zajmują one część chodnika i jezdni, zwężając tę ostatnią o połowę. Idąc ulicą trzeba się wręcz przedzierać pomiędzy zaparkowanymi na całej długości samochodami, z których pewnie połowa nie powinna tam stać, a reszta mogłąby znaleźć mniej kłopotliwe miejsce. Niestety zakaz ruchu po Piotrkowskiej to fikcja. Samochody jeżdżą sobie jak chcą i nikt na to nie reaguje. Jeżeli chcemy mieć prawdziwy deptak to trzeba wprowadzić większą kontrolę samochodów jeżdżących i parkujących na Piotrkowskiej, bo naprawdę niczym się ona nie różni od innych ulic i odechciewa się tam spacerów. Czy straż miejska nie może lepiej tego sprawdzać?