Co w oczach.....

18.09.03, 09:54
Po co trzymamy zwierzęta w domu?
Kiedyś myślałem że pilnują w człowieku... człowieka.
Pozwalaja oddzielić naszą głupią małpę wewnętrzną od
domniemanej myślącej.Nie pozwalają zapaść się w beznadziejną
depresję bo mu nie wytłumaczysz i wyjść musisz
bo jak nie to się zleje do doniczki.
Co myślimy patrząc w smutne oczy spaniela
- nasza bezdenna samotność szuka pocieszenia
- brak przyjaźni nie wydaje się bezgraniczny
- tylko on może znieść moją miłość
- jest taki bezbronny jak ja kiedy narąbałem się w podstawówce
- ta kotka porusza się tak pięknie jak ONA
- na szczęście nie umie mówić
- ciapek a nie odszczekuje
A może one pilnują w nas raczej atawistycznego przodka żeby za bardzo
nam nie odbiło.
Pozwalają znieść świat który wymyśliliśmy jako ludzie
ale pocieszenia szukamy w oczach kuzynów którzy zostali w szczęśliwej
nieświadomości.
    • Gość: ELVIZ Re: Co w oczach..... IP: *.mipro.pl 18.09.03, 09:59
      Ładnie napisane. Ja mam kotkę - traktuję ją wyjątkowo - ona mnie też. Jest
      wyrozumiała, wie o co mi chodzi. Nie widziałem nigdy takiego zwierzaka, co ma
      ludzkie cechy. Potrafi leczyć, spędza czas domowy ze mną, czeka na mnie, a przy
      tym jest niezależna.
      • qu_rek Re: Co w oczach..... 18.09.03, 10:10
        Moja kotka pilnuje we mnie szaleństwa nazywa się Shiśka.
    • mo_b Re: Co w oczach..... 19.09.03, 08:13
      Ale się kurek rozkręciłaś . Ci ładnie wyciekło ale odzew raczej mało
      wodospadowy.
      Ludzie mają zwierzątka i nie zastanawiają się czego one w nich pilnują.
      Wcześniej były jakieś wątki o kotkach oni zwierzątka lubią intuicyjnie a ty
      walisz pytania czy jesteśmy bardziej zwierzętami czy ludźmi. Odpowiem ci pocztą.
      Ludzie uwięzili zwierzęta bo są ludźmi oczywiście . Oczywiście pomijając tych
      palantów którzy kupują piranie i ich nie karmią( to dopiero zabawa) albo
      kupili sobie jakieś mięśniowe klocki (powiedzmy rottweilera) bo na podwórku
      lali ich po gębie.
      Krótko podsumowując- dużo nam jeszcze brakuje do ludzi ale się staramy(no może
      nie wszyscy) i wzorujemy się na zwierzętach , na szczęście.
      Osobiście lubię kotki ale wolę trzymać myszkę.
    • tulka Re: Co w oczach..... 19.09.03, 09:23
      We wszystkim, co napisałeś, jest sporo racji. Myślę, że jeszcze jednym z
      powodów, dla których ludzie chcą mieć zwierzęta, jest to, że nie muszą zasłużyć
      na ich miłość. Poza skrajnymi przypadkami zaniedbywania i katowania, zwierzęta
      zawsze będą nas kochały takimi, jakimi jesteśmy. Nie przeszkadza im, że mamy w
      domu i w życiu bałagan. Wybaczą nam nawet to, że zbyt ociągamy się ze spacerem
      albo zbyt długo każemy czekać na kolację. Nie musimy się starać, żeby nas
      kochały, bo wystarczy im to, że jesteśmy.
      Zwierzęta są nam potrzebne także po to, żebyśmy, sami potrzebując pomocy i
      opieki, mieli kim się opiekować. I żebyśmy mieli kogoś, kto nas zawsze
      wysłucha. Bo niestety, człowiek, nawet najbliższy (a nie każdy takiego ma), nie
      zawsze to potrafi.
      W Tobie szaleństwa, a we mnie moja psica pilnuje spokoju. Wycisza wewnętrzny
      dygot i przywraca uśmiech. Nawet, kiedy jest smutno.
    • aard Ja nie mam w domu żadnego zwierzątka... 19.09.03, 13:10
      Może dlatego sam jestem potrosze zwerzęciem...
      Kiedyś miałem psa, właściwie sukę. To było dobre - zawsze chciała być przy
      mnie, byłem jej potrzebny. To było złe - musiałem po niej sprzątać.
      Z wiekiem robiłem się coraz bardziej leniwy. Teraz, na starość, już nawet po
      sobie sprząteć mi się nie chce.
      Ale nadal bardzo lubię psy i - tak się składa - psy lubią mnie. Chyba wyczuwają
      tę sympatię, żaden nigdy nawet nie próbował zrobić mi krzywdy, a nie unikam
      kontaktu :-)

      Dzierżbórr canis lupus!!
Pełna wersja