PSY BEZ KAGAŃCÓW

19.09.03, 12:44
Naprawdę ubóstwiam psy i nigdy się raczej ich nie bałam (no chyba że był to
rotwailer znajomego) ale zmieniło się to wszystko kiedy rzucił się na mnie
wilczur na ulicy Próchnika przy Piotrkowskiej. Jest to dość ruchliwa ulica a
pies sobie biegał bez smyczy o kagańcu nawet nie wspominając. Teraz boję się
przejść obok każdego psa, który nie jest na smyczyalbo nie ma kagańca. Nie
wiem czy to jest jakoś prawnie uregulowane, a jeśli jest to czy można coś z
tym zrobić bo to naprwadę jest niebepieczne. Nie mówię od razu, że każdy pies
jest wściekły ale uważam, że powinny być spuszczane ze smyczy w parku czy w
lesie a nie na dużej, ruchliwej ulicy gdzie jest tłum ludzi.
    • michael00 Smycz to podstawa. 19.09.03, 12:47
      Na osiedlu też sobie nie życzę. Choćbym zamiast tłumu był tylko ja.
    • aric666 Re: PSY BEZ KAGAŃCÓW 19.09.03, 12:53
      Jest ustawa, że pies powinien chodzić na smyczy i w kagańcu. I tyle, reszta
      zalezy od ciebie.
      A swoją drogą, to mogła by straż miejska zająć sie włascicielami takich psów,
      gdy patroluje sobie od niechcenia okolice.:(
      • michael00 Re: PSY BEZ KAGAŃCÓW 19.09.03, 13:03
        aric666 napisał:

        > Jest ustawa, że pies powinien chodzić na smyczy i w kagańcu. I tyle, reszta
        > zalezy od ciebie.
        > A swoją drogą, to mogła by straż miejska zająć sie włascicielami takich psów,
        > gdy patroluje sobie od niechcenia okolice.:(

        Załącznik
        do uchwały Nr LXI/609/97
        Rady Miejskiej w Łodzi
        z dnia 21 maja 1997 r.

        REGULAMIN UTRZYMANIA CZYSTOŚCI I PORZĄDKU
        NA TERENIE MIASTA ŁODZI

        A w nim:

        Rozdział 6.
        Obowiązki osób utrzymujących zwierzęta domowe.

        § 28.
        1. Osoby będące właścicielami lub opiekunami psów i innych zwierząt
        domowych są obowiązane do sprawowania właściwej opieki nad tymi zwierzętami, w
        tym w szcze-gólności nie pozostawiania bez dozoru, jeżeli zwierzę nie jest
        należycie uwiązane lub nie znajduje się w pomieszczeniu zamkniętym, bądź na
        terenie ogrodzonym w sposób uniemożliwiający samodzielne wydostanie się
        zwierzęcia z niego.
        2. Zakazuje się szczucia psów lub doprowadzania ich do stanu, w którym
        pies może stać się niebezpieczny dla człowieka lub zwierzęcia.


        § 29.
        1. Na tereny użytku publicznego psy mogą być wyprowadzane tylko na smyczy
        i w kagańcu. Zwolnienie psa ze smyczy jest dozwolone tylko w miejscach mało
        uczęszczanych i pod warunkiem, że pies ma kaganiec a właściciel (opiekun) ma
        możliwość sprawowania bezpośredniej kontroli nad jego zachowaniem.
        2. Przewożenie zwierząt środkami komunikacji publicznej jest możliwe tylko
        na zasadach ustalonych przez przewoźnika.
        3. W przypadku odpowiedniego oznakowania przez właściciela nieruchomości
        zakazuje się wprowadzania psów lub innych zwierząt do obiektów użyteczności
        publicznej, placówek handlowych lub gastronomicznych.

        § 30.
        1. Właściciele zwierząt domowych są obowiązani do usunięcia spowodowanych
        przez nie zanieczyszczeń na klatkach schodowych lub w innych pomieszczeniach
        budynków służących do użytku publicznego.
        2. Zakazuje się wyprowadzania zwierząt domowych do piaskownic i innych
        urządzeń służących do zabawy dla dzieci.
        • mothqueen Re: PSY BEZ KAGAŃCÓW 19.09.03, 13:04
          któś zaczął akcję sprzątania po psach niech będzie i akcja "smycz i kaganiec"
      • michael00 Re: PSY BEZ KAGAŃCÓW 19.09.03, 13:05
        aric666 napisał:

        > A swoją drogą, to mogła by straż miejska zająć sie włascicielami takich psów,
        > gdy patroluje sobie od niechcenia okolice.:(

        Pan komendancina swojego czasu tłumaczył, że nie ma podstaw prawnych do
        reagowania. Że ew. by można, jeżeli psy biegają po piaskownicy ... ale nawet
        tego z tego co widzę nie robią.
        • aric666 Re: PSY BEZ KAGAŃCÓW 19.09.03, 13:19
          Aha, no swietnie, a kto w taki razie tym sie powinien zajmować??
          Fajnie, jest, wygnali koty z podwórek, to się szczury wprowadziły, a te głaby
          zlikwidowali słuzby deratyzacyjne. Wiecie, że włodzi jest plaga szczórów? Ktos
          może wi jak w innych miastach??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja