Dodaj do ulubionych

Klimaty miasta...

10.06.08, 19:50
Klimaty naszego miasta tworzą stare fabryki, już od lat nieczynne...
Ale na Bałutach fabryk nie było. Klimat tej dzielnicy stwarzają
brukowane uliczki, których zachowało się niewiele (oraz podwórka
i zaułki). Szczególnie urokliwe są ulice Brzeska (przy Parku Ocala-
łych) i Żytnia (na północ od Manufaktury). Teraz brukom porastanym
przez trawę i mchy grozi ruina, bowiem jest zakładana kanalizacja.
Za nieekonomiczne uznano zakładanie rur pod chodnikami. Według za-
pewnień wykonawca doprowadzi nawierzchnię do poprzedniego stanu...
Słowa rozminą się z realiami, bo trzeba by było niezwykłego pie-
tyzmu, by nie pozostawić na zawsze śladów przeprowadzonych prac.
Wygląda na to, że pożyteczne inwestycja, nadrabiająca wieloletnie
zaniedbanie cywilizacyjne, będzie kolejną akcją przynoszącą nega-
tywne, choć niekonieczne, skutki uboczne, a włodarze Miasta rozłożą
ramiona i rzekną: gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą. W starych
dzielnicach dużych miast starej Unii i ich starych miasteczkach
taka "toporność" byłaby nie do pomyślenia. Cóż jednak począć - my
idziemy do zachodniej Europy małymi kroczkami i potykając się.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka