hubar
02.08.01, 21:03
Imieniny po polsku zaczynają się wczesnym popołudniem,
A kończą się bardzo późno rano.
Imieniny po polsku odbywają się najczęściej nad sufitem,
Pod podłogą
Albo obok za ścianą.
Dla nas są to zawsze najtrzeźwiejsze imieniny,
Nie tykamy żadnych trunków
Ani alkoholi.
Duchem,
A właściwie tylko naszym biednym słuchem
Udział w imieninach tych bierzemy mimo woli.
(...)Tańczą.
Sufit wdzięcznie się ugina,
Wściekłośćczujesz na przemian i trwogę,
A najgorsze, że tam siedzi jeden taki smutnu pijaczyna (...)
I nie tańczy , tylko wali z całej siły butem o podłogę.
Trzecia dawno już minęła,
Zegar dzwoni czwartą
I za oknem powoli rozjaśnia się blado-
Jeszcze trochę wytrzymaj, wytrzymaj, bo warto,
Za tydzień twoje święto
I wtedy ty z kolei
Szkołę dasz sąsiadom.
LUDWIK JERZY KERN