Dodaj do ulubionych

Coś pozytecznego...

22.09.03, 19:49
Macie jakies pomysły co można by dla pabianic. ew jego mieszkanców
pożytecznego zrobić. Jezeli ktoś ma koncepcje na taką akcję to bardzo proszę
niech sie podzieli
Obserwuj wątek
    • Gość: mc™ Re: Coś pozytecznego... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.03, 19:58
      zlikwidowac sygnalizacje swietlna przy nomi/obi cokolwiek tam stoi
      • majass Re: Coś pozytecznego... 22.09.03, 21:21
        Gość portalu: mc™ napisał(a):

        > zlikwidowac sygnalizacje swietlna przy nomi/obi cokolwiek tam stoi
        Moze kiedys wieczorem wspólnymi siłami problrmu sie pozbędziemy
        • Gość: mc™ Re: Coś pozytecznego... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.03, 21:44
          nie ma sprawy, od malego chcialem naprawiac swiat ;)
    • majass Re: Coś pozytecznego... 23.09.03, 16:37
      Jescze jakies pomysły....... No dawajcie. Przeciez w tym miescie tyle jest do
      poprawienia lub zrobienia
    • Gość: dexter Re: Coś pozytecznego... IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 23.09.03, 19:27
      Założenie drugiego boiska do siatki plażowej na terenie MOSIR-u albo jak kto
      woli - Lewitynu. Pomysł nie jest chyba taki trudny do zrealizowania. Chciałbym
      zauważyć że każdego roku chętnych do gry przybywa, a boisko mamy tylko jedno.
      To zdecydowanie za mało, ale jak się niema co się lubi...
      • boczek2001 Re: Coś pozytecznego... 24.09.03, 10:30
        Gość portalu: dexter napisał(a):

        > Założenie drugiego boiska do siatki plażowej na terenie MOSIR-u albo jak kto
        > woli - Lewitynu. Pomysł nie jest chyba taki trudny do zrealizowania.
        Chciałbym
        > zauważyć że każdego roku chętnych do gry przybywa, a boisko mamy tylko jedno.
        > To zdecydowanie za mało, ale jak się niema co się lubi...


        Obawiam się, ze jednak jest trudny i to bardzo. Szczerze wątpię w to żeby
        ktokolwiek z rządzących zdecydował się na wybudowanie drugiego boiska,
        zwłaszcza ze jedno jest juz na Lewitynie a drugie na PTC. Zawsze będa tłumaczyć
        sie brakiem pieniedzy na taką inwestycję. Zresztą to jest sezonowe i pieniedzy
        maistu nei przynosi...
        Moznaby grac czesciej majac dwa boiska, ale niestety jest jak jest.
        Zamiast marzyć o nowym boisku, postulujcie o udoskonalenie obecnego. To jest
        bardziej realne...
      • majass Re: Coś pozytecznego... 24.09.03, 22:48
        Gość portalu: dexter napisał(a):

        > Założenie drugiego boiska do siatki plażowej na terenie MOSIR-u albo jak kto
        > woli - Lewitynu. Pomysł nie jest chyba taki trudny do zrealizowania.
        Chciałbym
        > zauważyć że każdego roku chętnych do gry przybywa, a boisko mamy tylko jedno.
        > To zdecydowanie za mało, ale jak się niema co się lubi...
        Zakładając ten wątek napsiałem coś pożytecznego dla Pabianic ew, jego
        mieszkańców. A dexter jak zwykle. Siatkówka plażowa i kolejne boisko i to ma
        byc pożyteczne tylko dla kogo?. Dla garstki 10 osób, którzy okupują lewityn i
        mają swira. Jak mają chęć to niech sobie zrobią boisko. Ono oprócz nich nikomu
        nie będzie służyć. A jego pożytecznośc też jest bardzo wątpliwa. Chocby
        dlatego, że panowie są w większości po 20 i to nie którzy sporo i na boisko
        dzieci nie wpuszczą by mogły się troche poruszać Mi ta fobia z tą siatkówka nie
        przeszkadza ale gdy przybiera to rozmary groteski(czyt. wpis dextera) to ja
        protestuje!!!!! Nie wchodzice mi z tym piaskiem z waszej siatkarskiej plaży do
        każde3j dziedziny życia. Bo ja wam po boisku nie chodze. I tylko na okrągło ta
        siatkówka, boiska, chcemy więcej, granie, boiska..... do tego pożyteczne
        hahahaha...
    • margeryta Re: Coś pozytecznego... 24.09.03, 23:56
      Skoro wyszedł temat Lewityna, to marzy mi się taki teren rekraacyjny z
      prawdziwego zdarzenia. Czyste kąpielisko, basen, jakieś atrakcje typu
      zjeżdżalnie, może rolki, kafejka albo dwie, wiecie o co chodzi :) Żeby
      ładniutko, czysciutko i ciekawie było. Bo teraz jeszcze jest raczej smutno.
    • hubar Re: Coś pozytecznego... 02.10.03, 16:56
      Ja proponuje poprawić tę drogę koło Philipsa, jest fatalna - zęby można wybić!!!
      • Gość: dexter Re: Coś pozytecznego... IP: 62.29.134.* 03.10.03, 12:47
        Ulica Partyzancka bo o niej mowa, jest w fatalnym stanie zwłaszcza w okolicy
        skrzyżowań z Konstantynowską, Sikorskiego a także Św.Jana. Wynika to chyba z
        faktu że jest to droga krajowa i poniekąd pabianicka obwodnica.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka