Dodaj do ulubionych

U...CZUCIE

23.09.03, 09:43
Ten delikatny stan organizmu walący po nerach do zerzygania?
Ten delikatny proces chemiczno-biologiczny prowadzący do rozoranych żył.
To brakujące ogniwo naszej motywacji.
Ten stan w którym zaczynamy kochać tak naprawdę tylo siebie przy innej osobie.
Ten stan w którym poświęcamy wszystko dla innej osoby, mogąc nareszcie
odpocząć od siebie.

Sam stawiam na czucie tylko i to ciągle nowe , tak na wszelki wypadek żeby
się nie paprać .
Ala kocha Andrzeja ,Marek Agatę,Jurek chce z Alą ale wali Olę , Ola kocha
Marka ,Wiesia jest z Andrzejem ale wolałaby Agatę.Wszyscy tak naprawdę kochają
Waldka a on wyjechał w daleką podróż i zginął.
I fragment ostatniego listu od Waldka :Czochracz prężony z siedmiu paproszków
jak za latawcem kolorowe ogonki... .
Obserwuj wątek
    • aric666 Re: U...CZUCIE 23.09.03, 09:49
      Hmm, wyglada mi to na początek jakiejs latino-americano tele-novello.:)
      Dzieżbór Żanułarrria.:)
      • slobod Re: U...CZUCIE 23.09.03, 09:50
        Witkacy brał podobne mieszanki!
    • mo_b Re: U...CZUCIE 23.09.03, 10:21
      Ty kurek to jesteś dresiarz dygresiarz.Napisz prosto - co to znaczy kochać.
      Może się czegoś dowiesz?Te twoje aluzyjne wątłeczki.Rzuciła cię czy wyjechała?
      Rzucił cię czy wyjechał( tak na wszelki wypadek)?
      Odpowiadając na jasno postawione pytanie -CO TO ZNACZY KOCHAĆ?
      Odpowiadam - nie pamietam.
    • Gość: olaś Re: U...CZUCIE IP: *.toya.net.pl 23.09.03, 11:12
      Myślę że ja kocham Go bo on pozwala mi kochać siebie.Pierwszy raz wychodzę ze
      skorupy.
      • aard Bardzo ładnie napisane, Olu :-) 25.09.03, 11:07
        To może być jedna z przyczyn :-)

        Qu_rek: będziesz nowym Med_Maxem naszego Forum :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka