Dodaj do ulubionych

Mnóstwo zaniedbanych aktorów

23.06.08, 11:18
Nędzne aktorzyny, którym wydaje się, że mogą wszystko. Ot co! Pokończyli te
swoje studia wyższe z recytacji i stania na scenie i myślą, że Pana Boga za
nogi złapali. Aktorstwo ma się w genach, w sobie, a szkoły tylko uczą robienia
z siebie zmanieryzowanej kukły. Potem patrzę, jak wszyscy aktorzy wyginają swe
paszcze w ten sam sposób, jak udają, że są kimś lepszym. NIE MOI DRODZY!
Jesteście właśnie gorsi, bo uzależnieni jesteście od nas, elity, która
przyjdzie, lub nie, na Wasze spektakle, która obejrzy słaby film polskiej
produkcji, z Waszym udziałem, lub nie, która wreszcie może przełączy reklamę,
w której chałturzycie.
Obserwuj wątek
      • mamrotanie Re: Mnóstwo zaniedbanych aktorów 23.06.08, 16:45
        Pan przeprowadzający artykuł niestety ośmieszył się trochę, ale on jest tutaj
        najmniej istotny. Tak naprawdę cieszą mnie wypowiedzi Brzozy, który jasno
        postawił sprawę, porównanie z fabryką gwoździ jest celne, a sam Brzoza
        skutecznie wybronił się przed traktowaniem go jako szalonego MŁOTKOWEGO.

        Ale tak naprawdę bitwa się dopiero zaczyna.
        Wszystkim aktorom, którzy chowają się za związkami zawodowymi, serdecznie
        współczuję nadchodzącej wielkimi krokami artystycznej śmierci.
        • Gość: gosc Re: Mnóstwo zaniedbanych aktorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 02:03
          Bycie artystą i aktorem nie oznacza, że przestaje się być człowiekiem i jeśli
          jest sie zatrudnionym na podstawie umowy o pracę-pracownikiem. A w takim wypadku
          należy się szacunek. Z artykułu jasno wynika, ze tego szacunku aktorom nie
          okazano, ba- opisane fakty mogą kwalifikować wypowiedzi reżysera jako przejawy
          mobbingu i obrazy czci. W tym przypadku jest to już sprawa związków zawodowych i
          prokuratora.

          art. 94.3 Kodeksu pracy:
          § 1. Pracodawca jest obowiązany przeciwdziałać mobbingowi.
          § 2. Mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub
          skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym
          nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę
          przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie
          pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników.

          Kodeks karny
          Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej
          nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła,
          podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
          § 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,
          podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
          § 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo
          jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lub
          zniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.
          § 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd może orzec nawiązkę na
          rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny
          wskazany przez pokrzywdzonego.
          § 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.

          Aktorom doradzam zatem-o ile fakty takie miały miejsce na zebraniu, a wiec
          publicznie, wniesienie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa zniewagi osób.

          P.S. Tak tak- mamrotanie- to ja, zgadłaś. :)
      • mamrotanie Re: a może sprywatyzować teatr? 24.06.08, 08:37
        Panie Gościu, przedstawiłeś nam przepisy, jesteśmy Ci wdzięczni, ale w którym
        miejscu artykułu p. Brzoza obraża aktorów?

        Mówiąc, że to jest kwestia gustu, czy unikając odpowiedzi o konkretne nazwiska
        artystów chowających się za związkami zawodowymi?
        A może ktoś się poczuł urażony, bo pomyślał, że to on jest tym gwoździem?


        w zespole było ok.40 os, nawet po wyrzuceniu tych 13, to cały czas jest spory
        zespół.
        • Gość: gość Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 13:44
          Gdzie obraża aktorów? A poczytaj cały artykuł. W wypowiedzi jednego z aktorów
          można wyczytać, że publicznie umniejsza ich wartości nazywając "tzw.
          zawodowcami", "wydmuszkami" i "IV ligą". I nieeleganckie to - bo jak już ktoś ma
          się za lepszego od przeciętności to nie powinien tego tak ostentacyjnie
          pokazywać, i graniczy z mobbingiem- jak wspomniałem.
          Bo nawet jeśli ktoś z zespołu jest słaby- to takie rzeczy mówi się
          zainteresowanemu w gabinecie, w 4 oczy.
          Nieładnie tak na początku zaczynać karierę od ubliżania ludziom.
          Zero empatii, ludzkich traktowania pracownika i podwładnego. Nie wróżę dobrze
          tym którzy zostają pod nowymi rządami. Jeszcze usłyszymy nie raz o tym co się
          dzieje w Nowym.
    • p8 Re: Mnóstwo zaniedbanych aktorów 24.06.08, 12:19
      Zawodowi aktorzy w dzisiejszych czasach nie mają racji bytu. "Naturszczyki" ze
      sceny politycznej i episkopalnej biją ich wszystkich na głowę w spektaklach
      życia poczętego, ówczesnego i przyszłego. A zawodowym aktorom zostaje już tylko
      zagranie zepsutego zęba w reklamie pasty do zębów...

      pzdr

      B
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka