nonaktiv
29.06.08, 19:58
Kowalewicz, Ty masz jakiś żal osobisty? Załatwiasz własne frustracje i niepokoje na łamach prasy? To jest właśnie współczesna rzetelność dziennikarska po łódzku... A Pan Zelnik ma rację: w tym mieście można jedynie zostać zdeptanym, jeśli się nie wejdzie w układ w jakimkolwiek stopniu. Dlaczego jeszcze nikt do tej pory nie "dał w papę" naczelnemu Nowego? Czy ktoś widział wychodzących ostentacyjnie z przedstawienia znudzonych i pozbawionych wyobraźni karierowiczów ze stajni Kropiwnickiego? Jaki jest sens starać się unosić ponad patologiczną rzeczywistość łódzką w próbach gaszenia agresji, zawiści, dychotomii etycznej Wielkiego Państwa Aktorskiego? Każdy z was jest krnąbrny i nosi się z butą - dziennikarz, artycha, jakiś projektant nowy miasta... I nikt z was przeprojektować nie potrafi niczego na dobrą sprawę. Lepi sie słowa, sytuuje spotkanka, wyczarowuje pospolitość nonsensu i przychodzi inny artycha, inny żurnalista, inny dyro. I nie rodzi to niczego. W brudzie łódzkich mądrali - tu każdy jest taki - każdy ma plan - każdy jest oświecony - każdy zdeterminowany - jak dziwka i pijak z Łodzi Kaliskiej - jak szczur genetycznie zmodyfikowany, ale zawsze szczur.