przyslowie
01.07.08, 10:59
miała miejsce degustacja win, ale. cholercia, może zamknięta, bo nic
o niej nie wiedziałam. Degustowano szlachetne i nieznane jeszcze w
Polsce wina: ruppert&rotchild z RPA (najlepiej łączy się z gorzką
czekoladą i cygarem), chilijskie don melchior oraz hiszpańskie
Rioja. Degustację prowadził Marek Gałaj - enolog w sklepie-salonie
winiarskim Pinot ul. Traugutta 5. Kiedy? Nie mam pojęcia. Można tam
zgłaszać chęć udziału w kursie sztuki sommelierskiej.
A gdy byłam na pożegnalnym "Weselu" w Nowym, to po spektaklu sponsor
Vinprom (chyba - to jeden z ich stałych sponsorów, jak podejrzewam)
zaprosił widzów do foyer na degustację sprzedawanych przez nich win.
Wina rozlane do kieliszków były mętne, wyglądały gorzej od bełta. Na
sam widok robiło się niedobrze.
Bigi, IV RzePa se ne vrati. Cudów nie ma.