Dodaj do ulubionych

Chą wyburzyć zabytkowe budynki

IP: 193.33.110.* 09.07.08, 18:38
Wyburzyć! Gdyby nie zrobiono al. Piłsudskiego, na co tak narzekają architekci,
to nie było by wogóle dojazdu do centrum z Widzewa i Retkini. Zabytki
zabytkami, ale miasto jest dla wszystkich mieszkańców, a nie tylko kilku
architektów
Obserwuj wątek
    • hubar Chą wyburzyć zabytkowe budynki 09.07.08, 18:40
      Wyburzać wyburzać wyburzać. Najlepiej wszystko i od razu. Wtedy Łódź będzie
      pikna i nowiutka. Co nie?!?!?!?!??!

      Skąd się biorą takie cepy, którzy za nic mają charakter i tożsamość miasta?
    • diogenespies Chą wyburzyć zabytkowe budynki 09.07.08, 19:02
      Ale jaka, w imię kultury, sztuki, mrzonki kilku osób o Nowym Centrum
      skupionych wokół prezydenta wyłonił się w Łodzi pomysł godny Alberta Speera, a
      w tym samym czasie zbiera się podpisy pod listem w sprawie ratowanie dawno
      padłego Kina Gdynia... różnica polega tylko na tym, że kamienice na
      Piotrkowskiej i Narutowicza są własnością miasta i miasto może z nimi zrobić
      co chce a Kino Gdynia jest prywatne więc właścicielowi miasto nakazuje co ma z
      nim zrobić wpisując je do rejestru zabytków..
      ....
      Swoją drogą czy ktoś robi korektę w GW zanim puści tekst???
    • Gość: skunk.s Re: Chą wyburzyć zabytkowe budynki IP: *.toya.net.pl 09.07.08, 19:14
      Wyburzyć wszystko w pizdu i zrobić układ ulic, który z kosmosu będzie
      przedstawiał św. Faustynę pochyloną nad zdrojem oraz czającego się na nią od
      tyłu bł. Anastazego Pankiewicza. Chcę mieszkać w miejscu, gdzie będą jej stopy.
      • Gość: jajarz Hahaha..dobre... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 22:07
        A ja chcę mieszkać gdzie będzie jej błogosławiona ci...a :-))
        • Gość: skunk.s Re: Hahaha..dobre... IP: *.toya.net.pl 09.07.08, 23:13
          Ona nie ma, jakby miała to by nie była błogosławiona tylko by jej było błogo.
      • yarro Re: Chą wyburzyć zabytkowe budynki 12.07.08, 01:39
        Dawno się tak nie uhahałem :P
    • Gość: Lidka Re:Prawda ! Po co miastu wygląd ? IP: *.static.213-200-244-9.cybernet.ch 09.07.08, 19:27
      Co za pytanie ?

      Wyburzyć od razu ! Po co miastu wygląd ?

      Ulicę Zachodnią poszerzono...i jak fantastycznie wygląda.

      Elegancja Francja.

      Centrum Paryża się nie umywa.
      • Gość: łażej Re:Prawda ! Po co miastu wygląd ? IP: *.retsat1.com.pl 09.07.08, 19:51
        Gość portalu: Lidka napisał(a):

        > Co za pytanie ?
        >
        > Wyburzyć od razu ! Po co miastu wygląd ?
        >
        > Ulicę Zachodnią poszerzono...i jak fantastycznie wygląda.

        Nie zapominajmy także o fakcie, że poszerzona Zachodnia w znakomity sposób
        rozwiązała problemy komunikacyjne swego rejonu - płynny przejazd, znakomite
        skomunikowanie, przyjazna przestrzeń - chce się żyć.

        Albo wyć jeśli artykuł jest oparty na autentycznych zamysłach
    • Gość: gd. Re: Chą wyburzyć zabytkowe budynki IP: *.adsl.inetia.pl 09.07.08, 20:23
      popieram! Tym bardziej, ze bulwar Narutowicza planowany jest dla
      pieszych i dla tramwaju. Nie rozumiem wiec skad ten jazgot na temat
      samochodow! Oszolomstwo!
    • Gość: . Chą wyburzyć zabytkowe budynki IP: *.gprs.plus.pl 09.07.08, 21:43
      Przepędzić to towarzystwo wzajemnej adoracji pomysłów Gierka na cztery wiatry!
      Co za niedorzeczność!
    • Gość: załamka Re: Chą wyburzyć zabytkowe budynki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 21:47
      mało im pięknej, poszerzonej Narutowicza na odcinku od Kilińskiego prawie do
      Piotrkowskiej?
    • Gość: ag Pokrzyczeli, poobrażali ale mają coś do zaprponowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 22:18
      Pokrzyczeli, poobrażali ale mają coś do zaproponowania? Realnego
      czyli z wykluczeniem teleportacji, metra, riksz. Wiem, oczywiście -
      precz z samochodami! Tylko tramwaje i rowery. Ale z tego nawet
      Chińczycy po śmierci Mao się wycofali.
      Nie da się całej Łodzi zostawić w postaci skansenu. Większość ludzi
      chce tu nowocześnie życ a nie być eksponatami, tym bardziej że mało
      kto i tak by ich podziwiał. Ciasnych XIX-wiecznych uliczek jest u
      nas mnóstwo, starczy dla potomnych. Wyobrażacie sobie jak by Łódź
      wyglądała gdyby pozostawiono ul.Główną? No troszeczkę wysiłku
      umysłowego.
      Zresztą póki co nie stać nas na utrzymanie kilku procent
      najwartościowszych budynków, więc te kamienice same się zawalą i
      problem przestanie istnieć.
      • Gość: hehe Re: mają coś do zaprpoponowania IP: *.chello.pl 09.07.08, 23:05
        wyróżnienie w konkursie SARP-Łódź, 1998

        przebudowa ulic Narutowicza-Zielona w Łodzi

        arch.arch.: P.Szymański, J. Wesołowski

        projekt zawiera, realizowaną przez Urząd Miasta Łodzi (?!), koncepcję
        "uspokojenia" ruchu samochodowego na ulicy Narutowicza.

        koncepcja zakładała ograniczenie tranzytu samochodowego w Śródmieściu Łodzi:
        dostępność ulic Narutowicza-Zielona jedynie dla mieszkańców, użytkowników oraz
        transportu publicznego, zaproponowano także budowę systemu P&R (park&ride) dla
        obszaru Śródmieścia. Wprowadzenie "tramwaju" regionalnego miało połączyć centrum
        Łodzi z dworcami kolejowymi ( Łódż Kaliska i Łódź Fabryczna ) oraz miastami
        obszaru metropolitarnego.

        www.p.lodz.pl/I35/personal/jw37/konk_ziel/zielcon.html
      • Gość: . Re: Pokrzyczeli, poobrażali ale mają coś do zaprp IP: *.gprs.plus.pl 09.07.08, 23:22
        > precz z samochodami! Tylko tramwaje i rowery. Ale z tego nawet
        > Chińczycy po śmierci Mao się wycofali.

        Chińczycy nie mają tramwajów.

        > Nie da się całej Łodzi zostawić w postaci skansenu.

        Nie ma też sensu przerabiać go na żywy skansen urbanistyki socjalistycznej.

        > Większość ludzi
        > chce tu nowocześnie życ a nie być eksponatami

        Aha. Czyli zniszczenie kolejnych zabytków i kolejny ściek komunikacyjny w samym
        Śródmieściu, ma sprawić, ze będzie sie w nim lepiej żyło? Bardzo ciekawe.

        Ciasnych XIX-wiecznych uliczek jest u
        > nas mnóstwo, starczy dla potomnych.

        "Ciasne uliczki" to są w Lizbonie, albo na Małej Stranie w Pradze. W Łodzi mamy
        normalne ulice po jednym pasie ruchu w każdą stronę. Nie są w niczym ciaśniejsze
        od ulic w śródmieściach innych miast, ba - nie mamy właśnie znacząco
        ciaśniejszych układów średniowiecznych czy starożytnych.

        Wyobrażacie sobie jak by Łódź
        > wyglądała gdyby pozostawiono ul.Główną?

        No pomyślmy. Nie byłoby samochodowego ścieku w samym Śródmieściu? Byłaby ulica z
        normalną zabudową a nie jakimiś pokrakami otoczonymi powierzchniowymi
        parkingami? Nie byłoby MCDrive'ów i blaszanych stacji benzynowych 300 metrów od
        Piotrkowskiej? Park Poniatowskiego byłby o 1/3 większy? Mielibyśmy największy w
        Polsce rynek (Pl. Zwycięstwa)? Park Źródliska, uznany za najładniejszy w Polsce,
        nie dusiłby się w kłębach spalin? Rzeczywiście przemawia do wyobraźni.

        > Zresztą póki co nie stać nas na utrzymanie kilku procent
        > najwartościowszych budynków

        Bzdury pleciecie. Kilka procent to może jest budynków zabytkowych (wpisanych do
        rejestru) realnie zagrożonych zniszczeniem. A kamienice spokojnie znajdą sobie
        nabywców jeśli tylko potencjalny inwestor będzie miał gwarancję, że zaraz mu
        jakiś niedouczony urzędnik nie wyskoczy z budowaniem autostrady po tej kamienicy.

        > mają coś do zaproponowania? Realnego
        > czyli z wykluczeniem teleportacji, metra, riksz.

        Wystarczy zajrzeć do "Prorevity". Tam jest wszystko ładnie napisane.
        • Gość: ag Re: Pokrzyczeli, poobrażali ale mają coś do zaprp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 23:36
          A w jaki sposób przemieszczaliby się mieszkańcy Retkini i Widzewa
          do centrum i przeciwległych dzielnic?
          • Gość: . Re: Pokrzyczeli, poobrażali ale mają coś do zaprp IP: *.gprs.plus.pl 09.07.08, 23:49
            To zależy od tego, jakie rozwiązania by przyjęto. A może Widzew i Retkinia w
            ogóle by nie powstały? A może centrum byłoby gdzie indziej, a może na miejscu
            Piotrkowskiej byłoby jezioro, a Retkinia by sobie stała w zieleni? Pofantazjować
            sobie można - równania z pięcioma niewiadomymi nie rozwiążesz w sposób jednoznaczny.

            Ale skoro już mamy festiwal pytań - jeśli argumentujesz potrzebę istnienia al.
            Mickiewicza/Piłsudskiego w obecnej formie potrzebami transportowymi Retkini i
            Widzewa, to jakie problemy komunikacyjne ma rozwiązać dwupasmówka na
            Narutowicza? Ma rozwiązać problemy komunikacyjne blokowisk na Zdrowiu i Radiostacji?
      • Gość: KT Re: Pokrzyczeli, poobrażali ale mają coś do zaprp IP: *.adsl.inetia.pl 10.07.08, 00:21
        betonu glowa nie rozbijesz... ci ludzie sa niereformowalni, sa chyba
        z innej planety!
    • brite Re: Chą wyburzyć zabytkowe budynki 09.07.08, 23:35
      Jak tylko słyszę czy czytam o zakusach wyburzenia narożnika przy Piotrkowskiej,
      to mam ochotę na puszczenie naprawdę niewybrednej wiązanki pod adresem
      pomysłodawców. Przerażające, że tak nieodpowiedzialni i bezmyślni ludzie bawią
      się w planistów.
      Wystarczająco mamy już okaleczone miasto.
      Chciałbym wreszcie zobaczyć odremontowaną kamienicę na rogu Narutowicza i
      Pietryny oraz jej piękną, ale koszmarnie zaniedbaną sąsiadkę.
      Dopóki miasto nie zacznie wyraźnie dbać o swoje skarby sprzed 100 lat, dopóty z
      wielką rezerwą będę patrzył na plany szklanych domów przy EC-1.
      • Gość: ag Re: Chą wyburzyć zabytkowe budynki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 23:45
        A kto to ma wyremontować? To są dziesiątki milionów złotych.
        Piotrkowska (i całe centrum) traci na znaczeniu, taka inwestycja
        nie jest opłacalna. W najlepszym wypadku na parterze ktoś tanim
        kosztem zrobi fast food i trochę połata dach żeby do talerzy się
        nie lało. Jest sporo takich przykładów. Zresztą nawet teoretyzując
        jeśli miałyby tam powstać apartementy lub biura to konieczne są...
        samochody. Ponieważ musiałyby to być drogie powierzchnie,
        samochodów musiałoby być dużo (mieszkańcy, pracownicy, klienci). A
        przecież samochodów nie chcecie. I tak koło się zamyka. Pozostaje
        tylko skansen. Może UNESCO to utrzyma?
        • Gość: . Re: Chą wyburzyć zabytkowe budynki IP: *.gprs.plus.pl 09.07.08, 23:56
          > A kto to ma wyremontować? To są dziesiątki milionów złotych.

          Tak. Biliony funtów szterlingów. Całe szczęście, ze właściciele sporej części
          kamienic przy Piotrkowskiej nie wiedzieli, ze ich remont jest finansowo
          niewykonalny.

          > jeśli miałyby tam powstać apartementy lub biura to konieczne są...
          > samochody.

          No ale chyba, żeby doprowadzić samochody do jednej kamienicy nie jest potrzebna
          arteria po dwa pasy w każdym kierunku? Podobnie jak chyba te samochody nie muszą
          wjechać w bramę i zaparkować na podwórku?

          > Ponieważ musiałyby to być drogie powierzchnie,
          > samochodów musiałoby być dużo (mieszkańcy, pracownicy, klienci).

          No pewnie. 2000 aut na godzinę. Kurcze, aż strach pomyśleć - dwie kamienice
          wymagają dwupasmówki, to w przeciętnym europejskim mieście powinno być tak lekką
          ręką licząc kilka tysięcy dwupasmówek. Hm?

          > A
          > przecież samochodów nie chcecie.

          A owi enigmatyczni "Wy" to kto niby jest?

          > I tak koło się zamyka. Pozostaje tylko skansen.

          Jeśli coś sie zamyka, to chyba tylko klapki Tobie na oczach. A jeśli gdzieś
          pozostaje skansen - to tylko intelektualny. Bądź łaskaw wyjechać na chwilę z
          Łodzi do jakiegokolwiek cywilizowanego miasta i spytać się jakim cudem jakoś u
          nich "dasię".
        • hubar Re: Chą wyburzyć zabytkowe budynki 10.07.08, 00:04
          A powiedz mi, kto każe UMŁ być największym (jeśli w ogóle) właścicielem budynków
          w Łodzi? Na cholerę ta cała biurokracja, Administracje Nieruchomościami, Wydział
          Budynków i Lokali itd? Miasto powinno wszystko wystawić na sprzedaż z warunkami
          remontów. Ale najpierw to trzeba zrobić plan miejscowy, plan zagospodarowania
          przestrzennego... trzeba zrobić. I tu problem, bo trzeba zrobić i się narobić.
      • Gość: furippu Re: Chą wyburzyć zabytkowe budynki IP: *.p.lodz.pl 13.07.08, 00:21
        A dopiero Panstwo z w/w pracowni wzruszajaco opowiadali, jak to beda
        chronic zabytki miasta Lodzi w szykowanym przez nich nowym - ma sie
        rozumiec - lepszym "Studium". Wyszlismy z nasiadowki gleboko
        poruszeni :-)

        A tak w ogole - jak to jest wlasciwie - czy wzmiankowana Pracownia
        nie podlega przypadkiem Obroncy Zabytkow, ktorym jest pan Lisiak?
        • jasam Re: Chą wyburzyć zabytkowe budynki 15.07.08, 20:42
          Ci sami "urbaniści" będą tez szykowac plany dla KM. I to z przymusu uchwały Rady
          Miasta - tu będa mogli popisać sie własną inwencją, że hoho.

          Na narady wysyła się ekipę od marketingu magistrackiego, więc mówią to co
          publiczność chce i powinna usłyszeć. Kto by tam pamietał i wypominał (jak
          furippu) takie szczegóły.

          pozdr.
          PS. A czy dało się zauważyć w mieście jakąś skuteczną działalność Pani Miejskiej
          Konserwator?
    • gothmucha Re: Chą wyburzyć zabytkowe budynki 10.07.08, 00:43
      <studi mode on> Ech. Jak mówiłem o tym kilka lat temu, to nikt nie wierzył. Jak napisałem, że kamienice wykreślono z oferty inwestycyjnej, to nikogo to nie zainteresowało <studi mode off>

      A już całkiem serio. A co w zamian? Pan Lisiak się burzy, że nie da tych kamienic, wymachuje swoim projektem Bulwaru, a ja się wciąż pytam dlaczego ten projekt zakładał nieodbudowanie południowej pierzei? Przecież to było jawne ZACHĘCENIE do wyburzenia tej resztki, która się uchowała, czy pan Lisiak sobie nie zdawał z tego sprawy? Jeśli tak, to nie chcę się wypowiadać o jego IQ, a jeśli nie - to znaczy że teraz szafuje obłudą. Gdyby te 2 (? - nie pamiętam daty tego konkursu) lata temu wstecz pan Lisiak zaproponował przywrócenie ul. Narutowicza do poprzedniej szerokości i ta koncepcja by wygrała, dziś nie mielibyśmy tego problemu.

      Ale kto się by tym wtedy przejmował... I jakoś nikogo do cholery nie zdziwiło, że opracowanie urywa się dwie posesje przed ul. Piotrkowską, hmmm?

      Wracając do samych kamienic - 50 lat totalnego zaniedbania (były do wyburzenia od końca lat 50tych) zrobiło swoje - te budynki trzymają się ostatkiem sił i nie wiem, czy ich remont nie przekroczyłby sumy potrzebnej na ich odbudowanie. Inne kamienice na Piotrkowskiej były chociaż w minimalny sposób zadbane - te w zasadzie nigdy przez ostatnie 50 lat.

      I dalej - o co tak naprawdę walczymy? Po prawdzie poza neorenesansowym budynkiem przy Narutowicza pozostałe kamienice nie prezentują sobą specjalnej wartości. Jeśli mam być brutalnie szczery - nie będę po nich płakał, jeśli na ich miejscu pojawi się jakaś sensowna alternatywa - ale na Boga, niech nią nie będzie kolejna dwupasmówka czy kępa krzaczków i drzewek, jak sugerował pan Lisiak dla dalszej części ul. Narutowicza. Niech te kamienice nie będą kolejnymi ostańcami, jeśli mają polec, to niech polegną pod całościowy plan obejmujący cały odcinek pomiędzy Kilińskiego a Zachodnią. Niech na ich miejscu powstanie zabudowa - nieco cofnięta wgłąb działek, ale niech powstanie pierzeja!

      Ps - i tak nie mam złudzeń, że będzie tak samo, jak jest teraz, a z kamienicami pożegnamy się w przeciągu roku ("przypadkowy" pożar czy coś w tym guście). Miasto nie wyburzy ich "na chama", poczeka. Poczeka, aż same się rozsypią.
      • Gość: . Re: Chą wyburzyć zabytkowe budynki IP: *.gprs.plus.pl 10.07.08, 11:43
        > I dalej - o co tak naprawdę walczymy? Po prawdzie poza neorenesansowym budynkie
        > m przy Narutowicza pozostałe kamienice nie prezentują sobą specjalnej wartości.

        No sprawa, rzekłbym, dyskusyjna. Kamienica Pegaza może i rzeczywiście jest
        "tylko" ładna i zgrabna, kamienica dalej (ta ceglana) to już coś więcej, ale
        załóżmy, że to nie arcydzieło, ale 100 metrów dalej jest kamienica Pinkusa,
        jedna z najbardziej okazałych w Łodzi, do tego dobrze utrzymana - wyburzyć ją?
        Poza tym problem polega też na skali - jeśli ulicę się drastycznie poszerzy, to
        nawet to, co ocaleje, nawet jeśli będzie nowa pierzeja, to nie będzie się to
        wszystko odpowiednio prezentować - budynki zrobią sie za niskie, pokraczne, nie
        na miejscu - dokładnie tak jak na Piłsudskiego.
        • gothmucha Re: Chą wyburzyć zabytkowe budynki 10.07.08, 15:05
          Gość portalu: . napisał(a):

          > ale 100 metrów dalej jest kamienica Pinkusa,
          > jedna z najbardziej okazałych w Łodzi, do tego dobrze utrzymana - wyburzyć ją?

          Dobrze wiesz, że nie o nią tu chodzi i że jej nikt nie ma zamiaru wyburzać. Zresztą nawet nie należy do miasta - co widać, słychać i czuć.

          > Poza tym problem polega też na skali - jeśli ulicę się drastycznie poszerzy, to
          > nawet to, co ocaleje, nawet jeśli będzie nowa pierzeja, to nie będzie się to
          > wszystko odpowiednio prezentować - budynki zrobią sie za niskie, pokraczne, nie
          > na miejscu - dokładnie tak jak na Piłsudskiego.

          Drastycznie? O szerokość jednej kamienicy, w dodatku węższej, bo narożnej - a i to nie całkiem, bo nowe budynki też by miały szerokość. Poza tym wysokość 6-7 pięter w tamtej okolicy byłaby uzasadniona (wymagana?) - sąsiadująca kamienica po stronie Narutowicza jest wysoka, wysoka jest kamienica Pinkusa pod rrugiej stronie Kościuszki, wysoka jest też np kamienica Auerbachów po północnej stronie Narutowicza - tylko trzebaby tej założonej wysokości dopilnować.

          Po prostu nikt nie wyciąłby arterii szerokości 5-6 kamienic, to raczej bylby szerszy bulwar zasługujący na tę nazwę, a nie samochodowy ściek.

          Ale o czym ja w ogóle piszę, przecież wygra koncepcja drugiej Zachodniej....
          • Gość: . Re: Chą wyburzyć zabytkowe budynki IP: *.gprs.plus.pl 10.07.08, 18:48
            > Dobrze wiesz, że nie o nią tu chodzi i że jej nikt nie ma zamiaru wyburzać.

            Może akurat tu nie było o niej mowy, ale skoro na Narutowicza-Zielonej miałaby
            powstać przelotówka to jak by nie patrzeć kamienica Pinkusa stoi na przeszkodzie
            tej trasy i musiałaby polec razem z kamienicami gminnymi. Ewentualnym wyjściem
            jest wyrżniecie obecnie remontowanej zielonej kamienicy po północnej stronie
            oraz kamienicy Dominikanów i minimum jednej znajdującej się za nią, a i to
            oznaczałoby znaczne "wężykowanie" trasy.

            > Zresztą nawet nie należy do miasta - co widać, słychać i czuć.

            Własność nie ma znaczenia przy takich inwestycjach - czy mówiąc inaczej - nie
            chroni obiektu przed zakusami szalonych urbanistów.
            • gothmucha Re: Chą wyburzyć zabytkowe budynki 11.07.08, 00:18
              Gość portalu: . napisał(a):


              > Może akurat tu nie było o niej mowy, ale skoro na Narutowicza-Zielonej miałaby
              > powstać przelotówka to jak by nie patrzeć kamienica Pinkusa stoi na przeszkodzi
              > e
              > tej trasy i musiałaby polec razem z kamienicami gminnymi.

              Nie stoi. Jakbyś czytał wypowiedzi p. Mioduszewskiej, to byś wiedział, że Kościuszki ma się stać obwodnicą(!!!!!) śródmieścia (tak, wiem, to zabawne, ale tylko przez chwilę) i ta "obwodnica" nie miała tylko północnego domknięcia. Chodzi oczywiście o prostokąt Kościuszki/Wólczańska - przebita Przybyszewskiego - Kilińskiego (ta droga nadal w planach jest wielopasmowa - patrz problem z kantorem przy fabryce Ossera) - Piłsudskiego - Targowa (dwujezdniowa of kors) Węglowa - podziemna - Kilińskiego - Narutowicza. Temu samemu ma służyć przebicie Kościuszki na południe w stronę Pabianickiej i faktyczna poszerzenie Zachodniej w kierunku północnym. Dodaj do tego odkopaną z niebytu trasę Wojska Polskiego (nie pytaj o koszty urbanistyczne, proszę...) i masz "łódzki ring"...

              Wystarczy poskładać rozsypane puzzle, a wyłania się z nich koszmarny obraz...

              Ewentualnym wyjściem
              > jest wyrżniecie obecnie remontowanej zielonej kamienicy po północnej stronie
              > oraz kamienicy Dominikanów i minimum jednej znajdującej się za nią, a i to
              > oznaczałoby znaczne "wężykowanie" trasy.

              Pinkus i Franciszkanie są nie do ruszenia (na szczęscie), bo był projekt dwupasmowej Zielonej do samej Włókniarzy. Stay tuned, bo wyburzeń na Narutowicza też się nie spodziewałem, myśląc, że takie myślenie padło gdzieś w okolicach 1989...


              > Własność nie ma znaczenia przy takich inwestycjach - czy mówiąc inaczej - nie
              > chroni obiektu przed zakusami szalonych urbanistów.

              Na szczęscie ma - wywłaszczenie jest zbyt drogie. A tutaj mamy "czysty", bezpłatny teren, który aż woła o "zagospodarowanie".
              • gothmucha Re: Chą wyburzyć zabytkowe budynki 11.07.08, 00:22
                gothmucha napisał:

                - przebita Przybyszewskiego -

                A jeśli to nie wypali jakims cudem, to zawsze mamy w odwodzie dwujezdniową Czerwoną i Milionową. Nadal nie pytaj o koszty urbanistyczne, ale uwierz, że jest cholernie wielu ludzi, którzy uważają, że to jest "niezbędne i konieczne"....
              • Gość: Krzychu Re: Chą wyburzyć zabytkowe budynki IP: *.toya.net.pl 04.08.08, 10:52
                gothmucha napisał:

                > Chodzi
                > oczywiście o prostokąt Kościuszki/Wólczańska - przebita
                Przybyszewskiego - Kil
                > ińskiego (ta droga nadal w planach jest wielopasmowa - patrz
                problem z kantorem
                > przy fabryce Ossera) - Piłsudskiego - Targowa (dwujezdniowa of
                kors) Węglowa -
                > podziemna - Kilińskiego - Narutowicza.

                Łomatko, a gdzie Ty szkoły kończyłeś? Wiesz jak wygląda PROSTOKĄT? ;P
    • Gość: smokacz Chą wyburzyć zabytkowe budynki IP: 195.149.64.* 10.07.08, 08:29
      W Łodzi to jednak koszmar goni kolejny koszmar. Kolejny ekstras za
      ekstrasem. Do tych młotów z UMŁ jednak nic nie dociera, kompletnie
      nic. Czas bezmyślnego niszczenia i przebudowy powinien się zakończyć
      gdzieś koło 1989r, ale widać, że nasi wspaniali planiści musieli być
      wyszkoleni w zawodzie jeszcze przed tym rokiem. Idąc za ciosem
      proponuję skosić wschodnią zabudowę ulicy Kilińskiego na odcinku od
      Dworca do powiedzmy Północnej, no nawet Wojska Polskiego. Nie
      zapomnijmy skosić dopiero co odnowionej cerkwi i koniecznie hotelu
      Polonia. Zbudujemy sobie dwupasmową Kilińskiego i pociągniemy to
      dalej w kierunku Dołów, czyli osią Wojska Polskiego - będzie ekstra
      wyjazd na Warszawę. Wtedy ilość dwupasmówek w Łodzi zwiększy się
      znacznie i będziemy mieli się wreszcie czym pochwalić. Przykład z
      nas weźmie Kraków, który sypnie autostradę obok Wzgórza Wawelskiego
      i dalej przez Rynek i przez Barbakan, podobnie zrobią na swoich
      starówkach Wrocław i Poznań, nie mówiąc o Gdańsku. Będzie kolorowo i
      wesoło i wspaniale pod każdym względem.
      A tak już poważnie żal mi tych beznadziejnych ludzi, którzy mienią
      sie być miejskimi planistami. To jest jakiś koszmar to podejście do
      starej architektury Łodzi. Ten gniot z Pl.Wolności, te bloczki na
      Nawrot, to ma być rewitalizacja? Ten koszmarny pomysł nowoczesnego
      gmachu na Starym Rynku. To wszystko jest dla mnie niepojęte. Tak
      może myśleć i postępować tylko zawodowy debil. Na wszystko jest
      miejsce i czas. Chcemy nowoczesnej architektury ze szkła i
      aluminium. Ok, będzie nowe centrum miasta, będzie na to miejsce.
      Można też budować nowocześnie w ciągu Piłsudskiego-Mickiewicza. No
      ale do cholery zostawmy już w spokoju ten rejon Starego Miasta,
      Nowego Miasta i dawnej osady Łódka. Nie psujmy juz chociaż tego co
      pozostało. Nie chcę w Łodzi skansenu, ale nie można niszczyć
      historii, bo nasze miasto pozostanie całkowicie bez swojej
      tożsamości i stanie się tylko marną wyspą betonu, asfaltu, szkła
      poprzecinaną siatką dwupasmówek - no chyba że władzom Łodzi tak
      bardzo podoba się obraz socrealistycznego śródmieścia naszej
      najwspanialszej stolicy.
      • Gość: MP Re: Chą wyburzyć zabytkowe budynki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.08, 11:10
        > proponuję skosić wschodnią zabudowę ulicy Kilińskiego na odcinku od
        > Dworca do powiedzmy Północnej, no nawet Wojska Polskiego. Nie
        > zapomnijmy skosić dopiero co odnowionej cerkwi i koniecznie hotelu
        > Polonia. Zbudujemy sobie dwupasmową Kilińskiego i pociągniemy to
        > dalej w kierunku Dołów, czyli osią Wojska Polskiego

        proszę, nie pisz takich rzeczy nawet w żartach, bo ktoś na Piotrkowskiej 104 to
        przeczyta, zachwyci się i przerodzi w plan.
        • gothmucha Re: Chą wyburzyć zabytkowe budynki 10.07.08, 16:04
          Gość portalu: MP napisał(a):

          > proszę, nie pisz takich rzeczy nawet w żartach, bo ktoś na Piotrkowskiej 104 to
          > przeczyta, zachwyci się i przerodzi w plan.

          Ależ takie plany istnieją od lat 60tych - tyle że dotyczą zachodniej pierzei ulicy Kilińskiego. Wielopasmówka miała dochodzić do trasy Wojska Polskiego, a nad Narutowicza miała być estakada. Odpowiednie szkice i rysunki można znaleść w sieci - szcególnie "zabawny" jest szkic estakady z hotelem Polonia w tle...
      • Gość: Krzychu Re: Chą wyburzyć zabytkowe budynki IP: *.toya.net.pl 04.08.08, 10:57
        Gość portalu: smokacz napisał(a):

        > Przykład z
        > nas weźmie Kraków

        Od Krakowa to weź się odpindol - oni w odróżnieniu od Łodzi w ciągu
        ostatnich 15 lat zbudowali kilkadziesiąt kilometrów dwujezdniowych
        ulic, że o 2 nowych mostach przez Wisłę nie wspomnę.
        A w Łodzi co - 0,5 km Trasy Karskiego, aleja Ofiar i stojący w polu
        nowy wiadkut przy ul Pomorskiej. I jeszcze ciągłe plany - np. Trasa
        Górna.
        A głupiego lewoskrętu z al. Kościuszki w Żwirki (jezdnia wschodnia)
        nie ma kto zrobić.
    • Gość: łodzianin Chcą wyburzyć zabytkowe budynki IP: *.toya.net.pl 10.07.08, 09:48
      Nie wiem czy ktoś pamięta,ale była taka koncepcja aby od wysokości gmachu
      telewizji, ul Nartowicza puścić pod ziemia tunelem(utworzyć/zachować bulwar z
      komunikacją tramwajową w obecnym kształcie), w wylot tunelu umiejscowić na
      wysokości pl.Barlickiego lub dalej w okolicach uczelni WAM (ul.Żeligowskiego),
      wtedy zachowałaby się obecna zabudowa ulic Nartowicza i Zielona. Czy te plany
      i tą koncepcję urzędnicy zagubili/zniszczyli? To pewnie byłoby kosztowne ale z
      korzysią dla wszystkich.
      • Gość: stp Re: Chcą wyburzyć zabytkowe budynki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.08, 11:03
        to pomysł najbardziej naturalny i kompromisowy i chyba dlatego nikt
        o nim nie wspomina i tu jest problem ludzie nie lubią jak niema
        problemów.
      • Gość: jojo Re: Chcą wyburzyć zabytkowe budynki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 15:32
        > i tą koncepcję urzędnicy zagubili/zniszczyli? To pewnie byłoby kosztowne ale z
        > korzysią dla wszystkich.

        Kosztowne owszem... A co do korzyści to trzeba je przedstwić a potem ocenić relację korzyści do kosztów...

        Pozdrawiam,
    • jasam Chą wyburzyć zabytkowe budynki? 10.07.08, 12:42
      - Na wniosek prezydenta zostały wprowadzone nowe procedury dotyczące
      zabytków z gminnej ewidencji. Należy je chronić i będziemy to robić.
      Kiedy przyjechałam do Łodzi, miasto przyjęło mnie z otwartymi
      ramionami i teraz przyszedł czas na to, żeby mu się odwdzięczyć.
      Jako miejski konserwator zabytków będę robiła wszystko, aby chronić
      obiekty, które na to zasługują - mówiła Beata Konieczniak.

      Magistrat zacznie bronić łódzkich zabytków?
      dom.gazeta.pl/nieruchomosci/1,73506,5142053.html
    • Gość: barnaba Re: Chą wyburzyć zabytkowe budynki IP: *.lodz.msk.pl 10.07.08, 14:02
      Cholera, dlaczego banda idiotów, pseudourbanistów, uparła się zrobić z Łodzi
      drugą Warszawę? Czy oni naprawdę nie widzą, że dwupasmowa ul. Narutowicza
      rozetnie na pół Piotrkowską, skutecznie dobijając atrakcyjnośc tej ulicy? Że
      stanie się kolejną rurą wydechową w centrum miasta? Że załatanie dziury w
      zabudowie potrwa lata- tak jak trwa wciąż na trasie WZ i na ul. Zachodniej?

      Czy naprawdę łódzcy urbaniści zatrzymali się w czasach tow. Gomułki?
    • Gość: prasa W Łodzi chcą wyburzyć zabytkowe budynki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.08, 14:11
      W ciągu następnych pięciu lat gliwicka starówka pokryje się kocimi
      łbami, a wąskie uliczki zamienią się w piesze trakty. Miasto
      rozpoczęło wymianę nawierzchni ulic wokół rynku.

      miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,5441261,W_Gliwicach_nowy_bruk_piekniejace_mury.html



    • dziad_borowy Chą wyburzyć zabytkowe budynki 10.07.08, 22:27
      Swietny pomysl ale ja bym poszedl jeszcze dalej i byburzyl
      poludniowa pierzeje calej Narutowicza. Mozna by tam strzelic
      dwupasmowke i pomyslcie ile ludzi mogloby szybko dojechac samochodem
      na kongres czy inne szkolenie. Zreszta jakby zryc jeszcze
      Kilinskiego to przy cerkwi powstaloby piekne skrzyzowanie
      dwupasmowek. Moznaby tam zrobic fajoska stacje benzynowa. I jezdzic
      w kolko slimakami. A w przerwach pojsc sobie do pobliskiego muzeum.
      Kulturalnie i wielkomiejsko.
      Dzierżżż!!!!
    • bajkers Chą wyburzyć zabytkowe budynki 10.07.08, 23:56
      Pozdrowienia dla wszystkich racjonalizatorów także tych z Artykułu
      ... szkoda czasu i siły by nawet rzucać epitety pod ich adresem to i tak niewiele da.

      Ciekaw jestem tylko czy w tym wszystkim "za i przeciw" zwrócił ktoś uwagę (może przeoczyłem) na oczywisty fakt:

      Skrzyżowanie Piotrkowskiej/Narutowicza to ostatnie miejsce gdzie uchowały się w całości i niezmienionym kształcie wszystkie narożne budynki ul.Piotrkowskiej z ulicami ją przecinającymi. Na każdym jednym bez wyjątku (a więc od Pl.Wolności do Pl.Niepodległości) w poprzedniej epoce podobnie myślący i wspaniałomyślni dobromirzy rozpiep.. przynajmniej jeden narożnik zapewniając dla przyszłych pokoleń po dzień dzisiejszy "Burdel Architektoniczny", powstały rożne: Magdy Saspole lub puste place nie służące nikomu i niczemu.

      Także panowie "Gminni Planiści" macie okazje dokończyć tego co nie udało się do końca doprowadzić za "Komuny".
      • gothmucha Re: Chą wyburzyć zabytkowe budynki 11.07.08, 00:07
        bajkers napisał:

        Na każdym jednym bez wyjątku (a więc od Pl.Wolności
        > do Pl.Niepodległości) w poprzedniej epoce podobnie myślący i wspaniałomyślni d
        > obromirzy rozpiep.. przynajmniej jeden narożnik zapewniając dla przyszłych pok
        > oleń po dzień dzisiejszy "Burdel Architektoniczny", powstały rożne: Magdy Saspo
        > le lub puste place nie służące nikomu i niczemu.

        Eee. Nieprawda.

        - Próchnika/Rewolucji jest całe (chociaż kamienina na S/W się sypie)
        - 6 sierpnia/Traugutta
        - Moniuszki (wiem, to tylko wlot z jednej strony)
        - Roosvelta (jak wyżej)
        - Sieradzka (nic tam nie wyburzono wcześniej)
        • bajkers Re: Chą wyburzyć zabytkowe budynki 11.07.08, 00:55
          > Eee. Nieprawda.

          No nieprawda nieprawda.. specjalnie napisałem : "Narożne budynki
          ul.Piotrkowskiej z ulicami ją przecinającymi."

          > - Próchnika/Rewolucji jest całe (chociaż kamienica na S/W się sypie)

          Właśnie S/W została pozbawiona wszystkich zdobień, tak że dziś każdy może
          pomyśleć że to jakiś współczesny koszmar, a kiedyś wyglądała dużo
          lepiej.Podsumowując kamienica jest, ale nie zachowała się w kształcie
          pierwotnym, więc odpada.

          > - 6 sierpnia/Traugutta

          Grand .. nie zawsze wyglądał tak jak dziś chyba że dla większości obecny wygląd
          to już wieczność, chodzi o pierwotny wygląd , szczegóły ale odpada.

          > - Moniuszki (wiem, to tylko wlot z jednej strony)
          > - Roosvelta (jak wyżej)

          Tak, chodziło o ulice przecinając Piotrkowską tworząc cztery narożniki, a nie
          dwa i pierzeję, więc odpada.

          > - Sieradzka (nic tam nie wyburzono wcześniej)

          ????

          Mowa o zachowaniu zabudowy.


          Nie chodzi o udowadniane sobie czegoś...To tylko głos w dyskusji i próba
          zwrócenia uwagi że udostępnianie miasta dla jednych oznacza w tym przypadku
          degradacje drugiego.

          Popatrzmy jak rozbito Piotrkowską przez trasę W-Z, właściwe to
          Piotrkowska A i B jedna ulica dwa rożne odcinki, tutaj może być podobnie.
          • Gość: bajubaju masz rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 11:24
            bajkers napisał:

            > > Eee. Nieprawda.
            >
            > No nieprawda nieprawda.. specjalnie napisałem

            No to ze wszystkim masz rację tylko że falandyzujesz.

            Morzesz iść więc na kawę z Pierwszym.
          • gothmucha Re: Chą wyburzyć zabytkowe budynki 11.07.08, 22:56
            Wszystko fajnie, ale kamienica z SW nie jest oszpecona (tylko ta z SE jeśli już), co nie zmienia faktu, że narożnik jest kompletny.

            Hotel Grand.... Proszę Cię, chciałbym, żeby większość kamienic w mieście byla w takim stanie jak on, zresztą w przeciągu kilku lat ma być przywrócony mu pierwotny wygląd za sprawą nowych właścicieli.

            Generalnie - napisałeś, że Narutowicza/Zielona to jedyna zachowana przecznica, co jest po prostu kłamstwem. Rozumiem dobre intencje, ale to tylko wkładanie amunicji w lufy wrogów naszej sprawy - zwykła kłamliwa propaganda...
    • Gość: wujtommu Dwie kamienice na rogu Piotrkowskiej i Zielonej/ IP: *.toya.net.pl 13.07.08, 19:28
      Narutowicza miały byc wyremontowane a nie wyburzone(są to piękne
      obiekty) i tak ustalono chyba dziesięć lat temu.Pózniej postanowiono
      je sprzedać z przeznaczeniem na cele biurowo-konferencyjne i
      wstawiono do gminnej oferty inwestycyjnej.Przetargi miały się odbyc
      2 lata temu,ale podobnie jak w przypadku innych działek do dzis ich
      nie przygotowano.Teraz ktoś rzuca idiotyczny pomysł wyburzenia pod
      trasę szybkiego ruchu ,która będzie liczyła 800m.Czy w tym mieście
      ktoś w ogóle rządzi,czy tylko wszyscy urządzają sobie zagraniczne
      wojaże między jedna rocznicą getta a drugą?
    • Gość: adi_ponton Re: Chą wyburzyć zabytkowe budynki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 11:16
      To co połączmy też Dąbrowę z Bałutami !
      Wyburzmy Piotrkowską!
      Będzie łatwiejszy dojazd!
      • Gość: gosc Re: Chą wyburzyć zabytkowe budynki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 19:45
        A ja myślę ,że żadnego wyburzania nie będzie ,chodzi jak zwykle o
        coś innego .Ciekawe o co ? Komu chcą tym razem dołożyć i zrobić na
        złośc ? Może jakiemuś włascicielowi kamienicy albo gruntu ,bo był
        zbyt hardy ? Ciekawe co tak naprawdę w trawie piszczy ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka