Gość: szpilkaaa
IP: 2.4.STABLE* / 217.30.129.*
27.09.03, 15:28
dzisiaj byłam w domu dziecka na DĄBROWSKIEGO 40.gdyby nie tabliczka
informująca o tym,że jestem przed budynkiemw którym się znalazłam oraz
śmiechy dzieciaków wewnątrz nie zorientowałabym się,że to dom
dziecka.smutny zielony kolor ścian oraz ogromna wielkość gmachu tego domu
dziecka spowodowały ,że podjełam decyzje o tym,żeby choć troszke pomóc tym
dzieciakom.wiem,że sama nic nie zdziałam,ale może gdyby forumowicze
pomogli.licze na was..