Gość: danka
IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
30.09.03, 20:04
Z zainteresowaniem obserwuję zmagania GŁ aby dokopać czytelnikom. Jest jakaś
fajna rubryka, przyzwyczaiłam się, że np. w sobotę rano idę po bułki robię
sobie kawkę zasiadam i pogrążam się w błogim czytaniu mojego ulubionego
sobotniego felietonu (to było dawno temu),no to się felieton likwiduje. (No
pewnie po co ma czytelnik mieć coś do przeczytania?) Nie dzwonię do gazety i
nie pytam, dlaczego, bo parę lat temu raz zadzwoniłam i została mi po tym
telefonie taka trauma, że więcej się na taką odwagę nie zdobędę. Wynikało z
tego telefonu, że czytelników to gazeta ma głęboko w dupie. Od czasu do
czasu pojawia się jakiś inteligentny błyskotliwy kawałek ale zdecydowanie za
rzadko, na codzień jest mdła papka psudeowiadomości. Najgorsze są wywiady z
mało znanymi Piktusińskimi, którym zadaje jakieś głupie banalne pytania, a
oni odpowiadają równie inteligentnie.Wszystko firmuje sfotografowana
blondyna, która nie jest jednak Moniką Olejnik. Oj nie jest. GŁ jest bez
temperamentu, bez polemiki.Bierzcie przykład z Dziennika, jaki oni mają
fajny złośliwy felieton Witaszczyka na bieżące tematy.A w Gazecie co? Nico.