Dodaj do ulubionych

Ręce do góry!

IP: 195.69.81.* 28.07.08, 20:46
"Nie wiem, czy podnoszenie rąk do góry to jakiś szczególny wyraz radości, ale
tłum pod sceną wykonywał posłusznie rozkaz za każdym razem."
To się bałns (z ang. bounce) nazywa <hahaha> ...

A Shaggy kozak (bo przypomnębyła to gwiazda UM a nie Eski hah) ;d My wpadliśmy
tylko na niego i było warto ;]
I jego kawałki typu "Wasn't me" czy "Angel" wypromowane były daawno temu a
nadal są hitami... więc raczej cytat
"...są to hity nawet nie jednego sezonu... Niedługo ich talent świecić będzie
już tylko w mało modnych dyskotekach..."
do jego osoby jest IMO nie na miejscu...

Pozdrawiam ;D
Obserwuj wątek
    • Gość: Misiek Ręce do góry! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 22:27
      Wspaniały krytyk !!! Tak się rozpisał, że zaczął głupoty pisać:

      "Po kilku godzinach muzyki zrobiło się jeszcze głośniej, bo wieczór
      zakończył pokaz zimnych ogni."

      Zimnych ogni tam nie było. Był pokaz sztucznych ogni. Jak ktoś nie
      widzi różnicy to pewnie tak samo się zna na muzyce :(
      Fachowiec :(

      A koncert był super! Wspaniała rozrywka. Dawno takiej w Łodzi nie
      było.
      • Gość: tmk Re: Ręce do góry! IP: *.smrw.lodz.pl 28.07.08, 22:34
        miejscami dobrze dowalone, czasem źle trafione.
        generalnie dobry artykuł
        • Gość: mlody Re: Ręce do góry! IP: *.toya.net.pl 28.07.08, 22:47
          Wyborcza juz zupelnie podupadla. jest tylu mlodych zdolnych ludzi - zatrudnijcie
          kogos kto umie napisac o koncertach i czuje muzyke a nie takiego cieniasa.
        • Gość: Aqq Re: Ręce do góry! IP: *.toya.net.pl 28.07.08, 22:48
          Gazeta jak zwykle zawsze przeciwko temu w czym macał palce prezydent... z racji
          braku tego typu imprez w mieście tą uważam za udaną i potrzebną (a co w Stanach
          nie grają z playbacku, tam rąk do góry nie podnoszą ? tam artyści nie krzyczą że
          kochają publikę ? )
          Koncert jak większość na świecie, fajna atmosfera, wesoło i w ogóle... ale jak
          zwykle są pajace które dla zasady muszą krytykować... dlaczego ? bo łódzkie
          Czemu do tej pory gazeta nic lepszego nie zrobiła skoro takich ekspertów mają ?
          Z krytykami jest jak z impotentami "dużo powie, nic nie zrobi".
          Żałosne jest takie krytykowanie, szczególnie że 99% uczestników zdecydowanie
          pozytywnie odebrała imprezę i zadowolona jest że coś się działo w mieście...

          A redaktorzynę z gazety wyzywam tu ba forum do wypowiedzenia się jak taka
          impreza powinna wyglądać i żeby podał przykład imprez (chociażby w Polsce)
          organizowanych które miałyby lepszy odbiór (te playbecki, wychwalanie gwiazd
          przed występem, podnoszenie rąk do góry i "kochanie publiki"). Czekam na
          konkrety jak ma wyglądać idealny koncert wart Łodzi (w której koncerty to
          codzienność), oraz przykłądy imprez (plenerowych, darmowych o podobnym
          charakterze) z których można brać przykład.

          Tylko niech się nikt nie wygłupi z Rubikiem i jego czymś tam za 2 miliony złotych...

          Mam nadzieje że wpis nie będzie ocenzurowany - wszak nie obrażam.
          • Gość: . Re: Ręce do góry! IP: *.gprs.plus.pl 28.07.08, 23:32
            (a co w Stanach
            > nie grają z playbacku, tam rąk do góry nie podnoszą ? tam artyści nie krzyczą ż
            > e
            > kochają publikę ? )

            A w stanach też samorządy za to płacą ciężkie pieniądze?

            > Czemu do tej pory gazeta nic lepszego nie zrobiła skoro takich ekspertów mają ?

            Primo: dlatego, że gazeta jest od pisania, a nie od organizacji koncertów
            Secundo: gazecie nikt nie zapłacił lekką ręką 2,5 mln złotych za piękne oczy.

            > Żałosne jest takie krytykowanie, szczególnie że 99% uczestników zdecydowanie
            > pozytywnie odebrała imprezę

            Rozumiem, ze rozmawiałeś z 99% uczestników imprezy?

            żeby podał przykład imprez (chociażby w Polsce)
            > organizowanych które miałyby lepszy odbiór (te playbecki, wychwalanie gwiazd
            > przed występem, podnoszenie rąk do góry i "kochanie publiki").

            Łojezu, Opener żeby daleko nie szukać.
            • Gość: Aqq Re: Ręce do góry! IP: *.toya.net.pl 28.07.08, 23:48
              > A w stanach też samorządy za to płacą ciężkie pieniądze?

              Stany to tylko przykład był... chodzi o jakiekolwiek inne miejsce. Co może
              inaczej w innych miejscach wyglądają koncerty ??

              > Primo: dlatego, że gazeta jest od pisania, a nie od organizacji koncertów
              To niech piszą w oparciu o rzeczywistość i porównanie do rzeczywistości a nie o
              jakieś wyimaginowane, nieznane nikomu ideały.

              > Secundo: gazecie nikt nie zapłacił lekką ręką 2,5 mln złotych za piękne oczy.
              Nikt nie karze gazecie płaci, ale chyba mają ekspertów w dziedzinie organizacji
              więc mogli by pomóc. Albo chociaż przy artykule obsmarowującym podać "przepis".
              Bo konstruktywną krytykę zawsze będę chwalił.

              > Rozumiem, ze rozmawiałeś z 99% uczestników imprezy?
              Nie ale widziałem mnóstwo ludzi którzy dobrze się bawili... rozmowa nie była
              niezbędna żeby poznać ich ocenę.

              > Łojezu, Opener żeby daleko nie szukać.
              Czytaj ze zrozumieniem i myśl !!!
              PODOBNEJ RANGI - koncert kilku godzinny, w miejskich warunkach... a może jeszcze
              powiedz że na openerze, to artyści zawsze śpiewają sami, nie chwalą i nie
              podlizują się publice, nigdy nie nawołują do podnoszenia rąk do góry... człowieku...

              Konferansjerka może i była nie najwyższych lotów ale to chyba nasza domena
              narodowa... zresztą konferansjerka nie miała aż tak dużego wpływu na odbiór
              całej imprezy.
              • Gość: j Re: Ręce do góry! IP: *.toya.net.pl 29.07.08, 00:05
                no właśnie - TEJ RANGI... dobór artystów na poziomie pcimia dolnego i
                TVP...żenada, miejsce - czy w całej Łodzi można zorganizować imprezę tylko na
                środku skrzyżowania?? a parków i lasów mało??Jakiś Poniatowskiego albo
                Arturówek, zapewnić dojazd i niech grają do rana...ale w niedzielę, żeby się
                jeszcze wyspa można było
                i jeszcze logo ESK w tle występów takich gwiazd jak papadance :D wiocha aż piszczy
              • Gość: . Re: Ręce do góry! IP: *.gprs.plus.pl 29.07.08, 11:03
                > > A w stanach też samorządy za to płacą ciężkie pieniądze?
                >
                > Stany to tylko przykład był... chodzi o jakiekolwiek inne miejsce.

                No ale skoro to był przykład kompletnie nietrafiony, to wysil się na jakiś
                normalny a nie rzucasz "jakiekolwiek cokolwiek". Skoro chodziło Ci o
                jakiekolwiek inne, to dlaczego napisałeś o Stanach?

                > To niech piszą w oparciu o rzeczywistość i porównanie do rzeczywistości

                No to napisali. Czy któraś z informacji zawartych w artykule jest nieprawdziwa?

                > Nikt nie karze gazecie płaci, ale chyba mają ekspertów w dziedzinie organizacji
                > więc mogli by pomóc.

                No to skoro nikt im nie płaci i płacić nie powinien, skoro nie mają ekspertów od
                czegośtam, to czemu wymagasz od nich, żeby organizowali koncerty?

                > Nie ale widziałem mnóstwo ludzi którzy dobrze się bawili... rozmowa nie była
                > niezbędna żeby poznać ich ocenę.

                Czy owo "mnóstwo" to 99% uczestników? Ja śmiem twierdzić, że nie. I to nawet w
                odniesieniu do tych, którzy wytrwali na miejscu. Natomiast na długo przed
                zakończeniem "koncertu" tłumy "imprezę" opuściły i wracały do domów
                przepełnionymi autobusami, albo próbowały znaleźć sobie jakieś zajęcie na
                Piotrkowskiej.

                > PODOBNEJ RANGI -

                No Twoje porównanie do USA mogło być zupełnie nieprzystające, a ja mam się nagle
                domyślać o jaki koncert dokładnie Ci chodzi? A dlaczego to ma być właśnie taki
                koncert - dlaczego nie zrobiono czegoś "normalnej rangi", a nie rangi imprezy w
                remizie strażackiej?
          • Gość: Matios Re: Ręce do góry! IP: 217.153.164.* 01.08.08, 08:45
            A co z ludźmi którzy chcieli wstać do pracy ? Oni byli w 99%
            niezadowoleni z piątkowej imprezy... a granie z playbacku to szczyt
            chamstwa na takiej imprezie, choć niektórzy nie grali z playbacku
            napewno bo strasznie fałszowali...
    • Gość: Krak Ręce do góry! IP: *.lodz.mm.pl 28.07.08, 23:13
      Kogoś kto czuje muzykę To może Janyst? To ci znak czasu - potrzeba specjalisty i
      od takiej szmiry (Szagi, to ni do Ciebie)?

      Tekst. Literacko mało oryginalny, czasem kaleczący gramatykę bez większego
      uzasadnienia, do połowy typowe przyczynkarstwo i doszukiwanie się potknięć
      organizatorów (scena w tv wcale nie wyglądała na wciśniętą, a o pokazanie jej
      tam przecież chodziło - inna rzecz - blade kamienice w tle), ale niestety na
      przeciętym (łodzkim) poziomie; argument o "starszych pasażerach" szablonowy i
      wyssany pewnie z palca, w znaczeniu takim, że p. dziennikarz nie towarzyszył
      emerytom w podrózy i nie koił całusami ich złości; zmiana tarasy - a może ze
      względów bezpieczeństwa? kolejne czepianie się.
      Playback - chyba tak, albo dźwiękowcy nawalili, bo raz wokal Skawińskiego
      ciszej, gdy śpiewa lub mruczy, raz głośniej, gdy zapowiada wyprodukowany wg
      ostatnich mód przebój, a czy "venezia", "teneryfa", "awinion" czy "nowa
      generacje" - to już nie ma znaczenia, te dziwne nie-albumowe wersje hicików
      Kombi, ten post-glamrockowy partacz ze Szwecji który nie wiedział czy robić
      szpagat, machać językiem czy moze podnieśc ze statywu gitarę i pobiegać, płciowo
      odmienna kopia Markowskiego ojca też jak tylko mogła zasłaniała usta przy
      mikrofonie, do Szagiego nie doczekałem przed tv bo piwo się skończyło, a rano
      musiałem iśc do pracy, bo znów powiedzą że dyrektor szkoły nie może opuszcać
      swej placówki.
      Koncert był żenadą bez wyrazu, bo dobrą "gwiazdę" pozanać m.in. po tym choćby że
      i z playbackiem daje sobie radę. A ci nie. I nie wiem czy Szagi, o którym ktoś
      kiedyś powiedział, że śpiewa jakby miał w ustach tampony, też rzępolił z taśmy,
      ale dzięki tym tamponom budzi on moją sympatię.
      • Gość: Rafcio Re: Ręce do góry! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 23:32
        Shagi-ego nie było w tv, więc nie mogles doczekać. Chyba nie
        ogladales tego koncertu. Żenada.
      • Gość: Aqq Re: Ręce do góry! IP: *.toya.net.pl 29.07.08, 00:01
        LOL to trzeba było tam iść i zobaczyć jak to jest na żywo a nie w telewizji
        dopatrywać się playbacków i innych dyrdymałów...
        Żaden absolutnie żaden przekaz telewizyjny czy jakikolwiek inny nie jest nawet w
        kilku procentach przekazać atmosfery czy samego koncertu...
        Jak się jest na miejscy to nie ma czasu ani sposobności się oglądać na usta
        piosenkarzy... tam się po prostu bawi... ale jak widać nie każdy rozumie idee
        koncertu... i dla takich są właśnie teledyski, w których można napawać się
        cudnie zmontowanym materiałem nagrywanym kilkanaście razy.

        Nie rozumiem takich ludzi, żeby coś krytykować to trzeba to poznać i
        spróbować... a TV do tego nie wystarczy.

        Może i nie idealna, pewnie było sporo co dałoby się ciut poprawić (co
        szczególarze wypatrzyli w TV a bez znaczenia jest na samym koncercie), ale takie
        imprezy są potrzebne temu miastu... jak zwykle niektórym lepiej żebyśmy zostali
        zaściankiem... nie od razu Łódź zorganizuje Live8. Ciekawe co CI krytykanci są w
        stanie powiedzieć o dotychczasowych plenerowych koncertach w naszym mieście z
        okazji "Dni Łodzi" itp. (pomijając pamiętną inwazję mocy i Joe Cockera, co było
        naprawdę super).
    • Gość: Krak Ręce do góry! IP: *.lodz.mm.pl 29.07.08, 00:28
      Powtórzę, widać maczkiem poszło w komentarzach:
      "do Szagiego nie doczekałem przed tv bo piwo się skończyło, a rano
      musiałem iśc do pracy, bo znów powiedzą że dyrektor szkoły nie może opuszcać
      swej placówki." Jeśliś nie domyślił się, że przestałem oglądać przed jego
      wejściem, toś [wpisz co uważasz za stosowne].
      Ale ta ślepota pudrująca się na nieuwagę, to po częsci wynik demokratyzacyjnego
      procesu, który nakazuje utyskiwać na krytyczne/negatywne opinie, w mniemaniu, że
      samemu się wie lepiej, że się jest tym właśnie, który specjalizuje się na
      doznaniach dostarczanych na koncertach, dostarczanych przez taką muzykę.
      Dzidziuś, z łaski swej obetrzyj mleko spod nosa, a nie na mentora próbujesz się
      ufarbować i nie mówi mi nic o zasadach jakie rządzą na koncertach, nie ucz ojca
      dzieci robić, a idź wlepić nos i napchaj usta silikonem swoich celebrities -
      czym się żywisz, tym jesteś, a jesteś jak widać taki, jak piszesz.
      • Gość: retkinia Re: Ręce do góry! IP: *.toya.net.pl 29.07.08, 00:34
        Facet, widac ze nie czytasz uwaznie postow, niewiele wiesz o tym koncercie, a to
        zes jak zwykle zapil jak ... tu wpisz co uwazasz za stosowne... przed
        telewizorem nikogo nie obchodzi.
    • Gość: Krak Ręce do góry! IP: *.lodz.mm.pl 29.07.08, 07:10
      Jeśli tobie picie piwa przed tv kojarzy się z zapiciem jak.. ..tamci konsumenci
      spod żabek z felietonu, to mnie ty i wszyscy koncertowianie z pożeraczami
      dragów, bo inaczej bawić się nie umiecie. A jeśli w odejściu sprzed tv z powodu
      braku piwa nie dostrzegasz nawiazu, to już nie moja indolencja.
      • Gość: he Re: Ręce do góry! IP: *.toya.net.pl 29.07.08, 07:36
        Żałosny jesteś... następnym razem rusz się z fotela i zobacz jak jest na
        miejscu, bo wiesz poza telewizorem też jest świat, a telewizja kłamie.
    • Gość: Aga Ręce do góry! IP: 193.28.230.* 29.07.08, 08:40
      Jedno jest pewne: Łodzi takie wydarzenia są potrzebne i dobrze, że
      Łódź znalazła się na trasie Eski. Natomiast co do organizacji
      imprezy, a w szczególności usytuowania sceny mam wielkie
      zastrzeżenia. Można przecież było ją postawić na Zdrowiu chociażby -
      teren duży, zielony i co najważniejsze oddalony choć trochę od
      osiedli mieszkaniowych. Na koncercie nie byłam, bo nie chciałam.
      Miałam do tego prawo. Ale organizatorzy imprezy zmusili mnie nijako
      do uczestnictwa w tym wydarzeniu.W nocy obudził mnie huk sztucznych
      ogni i przez pozostałą część nocy oglądałam tv. Współczułam tylko
      ludziom, którzy mieszkali jeszcze bliżej i słyszeli całą imprezę.
      Założę się, że rodzice małych dzieci nie byli pocieszeni.
      Tak więc proszę organizatorów o większą wnikliwość przy wyborze
      lokalizacji na tego typu imprezy. A wtedy wszyscy mieszkańcy naszego
      miasta będą zadowoleni - zarówno Ci którzy w takich wydarzeniach
      chcą uczestniczyć, jak i Ci którzy takiej ochoty nie mają.
      • Gość: uczestnik Re: Ręce do góry! IP: 89.174.215.* 29.07.08, 10:21
        bez przesady... co wy z tym miejscem imprezy? Jak jest w innych miastach na
        starówkach to myślicie, ze tam ludzie nie mieszkają? Może w ogóle zrobić to pod
        strykowem? :-/ Poza tym impreza trwała do 1 w nocy a nie do 4. A co terenu
        zielonego na zdrowiu... to byłby koniec większości roślinek wiec chyba nie
        najlepszy pomysł.
    • Gość: fanta Ręce do góry! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 10:00
      Po co komu tak wielki ekran na scenie skoro nie pokazywali na nim co się dzieje na samej scenie. Stałam z tyłu. Nie widziałam ani jednego artysty, tylko jakieś beznadziejne grafiki jak z najprostszego wizualizatora. O co chodziło? Jak organizatorzy mogli na to nie wpaść? Samo stanie i słuchanie przez kilka godzin jest średnio atrakcyjne. Co do prowadzących. Kto wpuścił tych szajbusów na scenę? Mówili o głupotach,chyba sami do siebie, obrażali publiczność, darli mordy i udawali jakieś durne panienki( i co z tego, że to kabaretowe?) tak dennie, że aż miałach ochotę w nich czymś rzucić. Nie wiem jak mogli pomyśleć, że robią dobrą robotę. Właśnie przez nich nie zamierzam więcej włączyć Eski. Jeszcze raz usłyszę te pierdoły wymawiane ich głosem i zwymiotuje. No i oczywiście żadnej ochrony i policji po paru godzinach już nie było. Mnóstwo zapijaczonych żuli i młodzieży, która mysli, że z zapuchniętą i śmierdzącą alkoholem mordą jest fajna. Koncert sam w sobie fajny, ale te rzeczy o których napisałam wszystko popsuły.
      • romeo14 Re: Ręce do góry! 30.07.08, 01:18
        Gość portalu: fanta napisał(a):

        Co do prowadzących. Kto wpuścił tych szajbusów na scenę
        > ? Mówili o głupotach,chyba sami do siebie, obrażali publiczność,
        darli mordy i
        > udawali jakieś durne panienki( i co z tego, że to kabaretowe?) tak
        dennie, że a
        > ż miałach ochotę w nich czymś rzucić. Nie wiem jak mogli pomyśleć,
        że robią dob
        > rą robotę. Właśnie przez nich nie zamierzam więcej włączyć Eski.
        Jeszcze raz us
        > łyszę te pierdoły wymawiane ich głosem i zwymiotuje.

        Nie zgadzam się! Moim zdaniem, prowadzący byli super a Jankes
        przeszedł samego siebie...Tak się robi show.Gros publiki stanowili
        młodzi ludzie, w wielu przypadkach bardzo młodzi, taki sposób
        konferansjerki przyjęli bardzo pozytywnie.

        A największym plusem był fakt, że w trakcie przerw w transmisji
        telewizyjnej publiczność nie była sama, prowadzący zabawiali nas jak
        mogli choć może trochę Jankes przesadził wyciągając na scenę
        dziewczynę i wyciągając z torebki jej osobiste rzeczy...Ale i tak
        była niezła beka:)

        Heloooo:)
    • Gość: uczestnik Ręce do góry! IP: 89.174.215.* 29.07.08, 10:12
      ehh... zrobili fajną imprezkę, a i tak sie znalazł idiota, któremu się to nie
      spodobało i marudzi (autor artykułu) Co do dnia imprezy... wróciłem do domu o
      1:30 i jakoś wstałem rano do pracy wiec w czym problem? :-/ Największym
      problemem to raczej były zapijaczone grupki lumpów i stos butelek na koniec.
      Polska się chyba nigdy nie zmieni. 60% pijaków i marudnych sztywniaków.
    • Gość: . Ręce do góry! IP: *.gprs.plus.pl 29.07.08, 10:55
      > W dodatku obcokrajowcy popisywali się polszczyzną. Kto tylko mógł,
      > kochał Łódź. Wszyscy grali z playbacku

      Chwila. Chcecie mi powiedzieć, ze miasto zapłaciło 2,5 mln złotych za
      odtwarzanie badziewnych pioseneczek z płyty przez duże głośniki??? Za**biste.
      Nie ma to jak "koncert". Tego, to by nawet Mrożek nie wymyślił.
    • Gość: Lodzermensch Ręce do góry! IP: *.adsl.inetia.pl 29.07.08, 11:50
      Wypraszam sobie, jestem nastolatkiem i mam dobry gust muzyczny(Arash
      i Shaggy) więc stwierdzenie "pożerający kolejnych artystów jak
      popcorn" jest mało przyjemne i nie na miejscu.

      Co by nie było i jakby nie było to zawsze wszystkim przeszkadza jak
      się będziecie tak zachowywać, to Łódź będzie pustynią muzyczna,
      której barierę po mału przełamuje.

      Kiedyś koncerty organizowane były na Lublinku, tam w okolicy też
      mieszkają ludze w tym moi rodzice, którzy chodzili do pracy i nikt
      nie protestował.

      Ponadto koncert nie trwał całą noc tylko do 24 więc ludze bez
      przesady.

      Więcej chęci
    • maxxman Ręce do góry! 29.07.08, 12:35
      Radio Eska, ich koncerty i prowadzący może i są wiejskie, ale raz na
      rok nie powinny nikomu przeszkadzać ;-) Chociaż zgadzam się z
      autorem co do nietrafionego miejsca koncertu - znajomy, który
      mieszka w pobliżu, narzekał na problemy z dojazdem do domu oraz
      zarwaną nocą (dojeżdża do pracy do Warszawy).

      mx
    • Gość: ja Ręce do góry! IP: *.map1.pl 29.07.08, 16:18
      Moim zdnaiem ten koncert to byla porażka w ogole inaczej sobie
      wyobrazalm urodziny miasta Łodzi. Wszędzie było pełno informacji, że
      urodziny Łodzi to będzie wielka impreza, a jak tylko zobaczyłam
      harmonogram tego koncertu to już mnie zdziwiło, bo kto zaprasza
      tyle "gwiazd" na jedne wieczór?!, a jak włączyłam w
      niedziele "dwójkę" to moje zdziwienie było jeszcze większe. Trzeba
      było odrazu napisać, że to "Hity na czasie" a nie obwieszczać, że
      wielkie widowisko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka