Dodaj do ulubionych

Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak winnego

31.07.09, 15:40
Minęło ponad 10 lat od dnia śmierci Frykowskiego w domu Wajdówny,
znalazłem własnie ciekawy tekst na ten temat:


Można przypuszczać, że gdyby dogorywającego 40-letniego operatora
filmowego, Bartłomieja Frykowskiego, znaleziono w innym miejscu niż
posiadłość 32-letniej bezrobotnej Karoliny Wajdy, córki reżysera
Andrzeja Wajdy i aktorki Beaty Tyszkiewicz, śledztwo w tej sprawie
toczyłoby się trochę inaczej, choć jego rezultat mógłby być taki sam.
Trzy tygodnie temu mgr Aneta Rafałko, prokurator Prokuratury
Rejonowej w Wyszkowie, postanowiła umorzyć śledztwo w sprawie
śmierci Frykowskiego, która nastąpiła ponad cztery miesiące
wcześniej,
8 czerwca 1999 r. nad ranem.
Poprzedniego dnia wieczorem, w posiadłości Wajdówny w Głuchach,
Bartłomiej Frykowski miał wbić sobie w brzuch nóż kuchenny,
następnie go wyjąć, przejść kilka kroków, usiąść na krześle, spaść z
niego i stracić przytomność. Świadkiem tego zdarzenia świadkiem
jedynym! była Karolina Beata Wajda. Prokurator Rafałko potwierdziła
wersję świadka, uznając, że ofiara spowodowała ciężkie uszkodzenie
własnego ciała ze skutkiem śmiertelnym, czyli, mówiąc w pewnym
uproszczeniu,
popełniła samobójstwo.
Być może tak było naprawdę. Być może Bartek Frykowski popełnił
seppuku na oczach swojej przyjaciółki (jak mówią jedni) lub kochanki
(jak chcą inni). Być może zrobił to bez żadnego racjonalnego powodu.
Wychodząc z założenia, że formalnym obowiązkiem prokuratury i
policji było znalezienie sprawcy (sprawców) śmierci Frykowskiego lub
dowodów na to, że sprawcy tacy nie istnieją, można powiedzieć, że
prokuratura i policja wypełniły ów obowiązek. Ale jeśli uznać, że
powinnością policjantów i prokuratorów, niezależnie od prowadzonej
sprawy, jest dążenie do odkrycia prawdy obiektywnej, zgodnie z
prawem i logiką, to można mieć wątpliwości, czy policjanci i
prokuratorzy wywiązali się z tej powinności należycie.
O tych wątpliwościach dziś piszemy powołując się na opinie prawników
i policjantów, którzy wprawdzie nie uczestniczyli w tym śledztwie,
ale mieli możliwość zapoznania się z aktami sprawy. Zgodnie z
życzeniem naszych konsultantów nie wymieniamy ich nazwisk.

u u u
W chwili, gdy Frykowski miał pchnąć się nożem, w domu Wajdówny
oprócz gospodyni przebywała Katarzyna Z. przyjaciółka Karoliny i
jednocześnie osoba, która pomagała w hodowli koni oraz innych
zwierząt. Chociaż Katarzyna Z. nie widziała samego momentu uderzenia
nożem, to jej zeznania w zasadzie pokrywają się z zeznaniami
Karoliny Wajdy. 7 czerwca o dziesiątej wieczorem do posiadłości w
Głuchach wróciła z Warszawy jej właścicielka. Spostrzegła, że
podczas jej nieobecności Bartek z Kasią Z. wypili butelkę wina. Nie
była tym zachwycona. Nie miała ochoty na rozmowę z Frykowskim, który
na rozmowę z Wajdówną ochotę przejawiał. Wobec tej różnicy zdań 40-
letni mężczyzna dźgnął się nożem. Karolina powiadomiła o tym
Katarzynę, po czym obie zrobiły Frykowskiemu prowizoryczny
opatrunek. Wajdówna zadzwoniła na policję i pogotowie.
Pierwsi na miejsce przybyli policjanci z Komisariatu Policji w
Zabrodziu: Wiktor M. i Grzegorz S. Weszli na teren posesji, potem do
domu, ale do kuchni gdzie
leżał konający Frykowski już nie weszli. Zabroniła im tego Wajdówna,
prosząc, by nie robili zamieszania.
Policjant, który czytał akta sprawy i którego poprosiliśmy o
komentarz:
"Policjanci z Zabrodzia zachowali się nieprofesjonalnie. Po
pierwsze, mieli obowiązek przekonania się, czy ofiara nie potrzebuje
pomocy. Po drugie, powinni naocznie stwierdzić, czy ofiara jest
przytomna, czy nie. Nie wolno im było polegać jedynie na opinii
świadka, nawet jeśli ów świadek nosił znane nazwisko".
Kilka minut potem przyjechał ambulans, który umierającego Bartka
zabrał do szpitala, gdzie mimo przeprowadzonego zabiegu mężczyzna
zmarł. Następnie
do Głuch przybyła prokurator Rafałko i ekipa dochodzeniowo-śledcza z
Komendy Powiatowej Policji
w Wyszkowie. Prokuratorka na miejscu przesłuchała Karolinę Wajdę, a
jeden z policjantów protokołował.
Komentarz prokuratora, który zna akta sprawy:
"Bardzo rzadko prokurator od razu osobiście przesłuchuje świadka,
zostawia to policjantom. Policjanci natomiast przeprowadzają zwykle
rozmowę ze świadkiem na miejscu zdarzenia, z której sporządzają
notatkę, a następnie przesłuchują świadka na policji. Potem dopiero
świadka ťsłuchaŤ prokurator. Zeznanie przed prokuratorem uznawane
jest za ważniejsze, powinno więc być przeprowadzane niejako z
dystansu, po zapoznaniu się z poprzednimi zeznaniami. Prokurator ma
wówczas większą możliwość znalezienia ewentualnych sprzeczności w
zeznaniach".
Policjant:
"Zwłaszcza jeśli zachodzi podejrzenie popełnienia zabójstwa, a tego
wówczas nie można było wykluczyć, należało zabrać obydwie panie
(Karolinę Wajdę i Katarzynę Z. przyp. R.S.) na komendę i tam
przesłuchać je koniecznie oddzielnie. Nie zaszkodziłoby wrzucić je
ťna dołekŤ, potrzymać w niepewności, zastosować wariant ťdobry
policjantzły policjantŤ (stosowana przez wszystkie policje świata
skuteczna metoda docierania do prawdy, polegająca na jednoczesnym
przesłuchiwaniu świadka przez dwóch policjantów, z których jeden
sprawia wrażenie życzliwego i przyjaznego, a drugi wrogiego i
oschłego przyp. R.S.). Przesłuchiwanie na komendzie jest zwykle
bardziej efektywne, ponieważ odbywa się na terenie, na którym
gospodarzem jest policjant, a nie świadek. Postanawiając przesłuchać
Karolinę Wajdę u niej w domu, pani prokurator popełniła błąd.
Dziwię się, że policjanci z wydziału kryminalnego lub
dochodzeniowego nie sprzeciwili się temu. Może i na pani prokurator,
i na glinach zrobiły wrażenie nazwisko oraz powiązania rodzinne pani
Karoliny?".
Pytana o znajomość z Frykowskim, Wajdówna
powiedziała, że zna go od roku, natomiast od kilku miesięcy
Frykowski zatrzymywał się w posiadłości w Głuchach, gdzie za każdym
razem mieszkał po kilka dni lub tygodni. Na temat stosunków
łączących ją z Bartkiem Karolina powiedziała, że nie chce mówić o
sprawach osobistych.
Prokurator:
"Ten wątek jest zdecydowanie zaniedbany w śledztwie. Dla
prawidłowego odtworzenia zdarzenia oraz stanu emocjonalnego
uczestników ma znaczenie, czy pan z panią byli tylko przyjaciółmi,
czy kochankami. A co z drugą panią? Co mogło ją łączyć z panem albo
panią?".
Policjant:
"Zastanawiające, że podczas pierwszego przesłuchania pani Wajda
mówi, iż w zachowaniu Frykowskiego przed wypadkiem nie zauważyła
niczego dziwnego, natomiast w kolejnych zeznaniach stwierdza, że
popadał w niecodzienny niepokój. Sama z siebie pani Wajda informuje
panią prokurator, że Frykowskiego zwolniono ze służby wojskowej ze
względu na jego stan psychiczny. Pani prokurator chętnie idzie tym
śladem, powołując się na informację z WKU, z której wynika, że
Frykowski cierpiał na nerwice i psychozy i dlatego uznano go za
niezdolnego do służby wojskowej. Czy ktoś zadał sobie trud i
sprawdził, czy Frykowski nie symulował, chcąc wymigać się od wojska?
W tamtych czasach było to dość powszechne...".
Inny policjant:
"Wiadomo, że nikt normalny nie wbija sobie noża w brzuch, ot, tak
sobie. Wiadomo również, że łatwiej jest próbować udowodnić, iż ktoś
był świrem i dlatego wsadził sobie nóż, niż próbować ustalić,
dlaczego wsadził sobie nóż, choć świrem nie był. Nie mogę oprzeć się
wrażeniu, że ktoś z kogoś chciał zrobić świra. Inna sprawa: pani
Karolina zeznała, że wiedziała o trudnej sytuacji finansowej
Frykowskiego i dlatego pomagała mu m.in. pożyczając pieniądze,
podczas gdy z akt wynika, że pani Karolina żyje w separacji z mężem,
nie pracuje, natomiast Frykowski pracuje od czasu do czasu, zarabia,
i jeszcze dostaje pieniądze
od matki, która jest żoną zamożnego cudzoziemca".
Na nożu, którym Bartek miał się pchnąć, nie znaleziono odcisków
palców innych niż odciski palca policjanta który zabezpieczając
ślady nieostrożnie uchwycił
Obserwuj wątek
    • dingogringo Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 31.07.09, 15:41
      autorem artykułu jest:
      ROMAN STOBNICKI, pt. "Straszny dworek"
      • dingogringo Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 31.07.09, 15:46
        i jeszcze wypowiedz zony Frykowskiego:

        Moim zdaniem śledztwo poprowadzono skandalicznie -
        mówi "Rzeczpospolitej" wdowa Monika Frykowska. - Największą
        wątpliwość budzi to, że - według eksperta - nóż został wyczyszczony.
        Ktoś, kto go wyczyścił, musiał mieć powód. Nic nie wskazuje na to,
        że zrobił to mój mąż, gdyż był umierający. Gdyby przy mnie się coś
        takiego wydarzyło, nie przyszłoby mi nawet do głowy, żeby sprzątać i
        myć. Tymczasem z opinii biegłego, którą dostałam, wynika, że nie ma
        ani śladu potu, ani linii papilarnych. Jak to możliwe, żeby
        policjanci po przybyciu na miejsce palili papierosy z panią Karoliną
        Wajdą przed domem, w którym leży umierający człowiek? Czy Bartłomiej
        Frykowski popełnił samobójstwo? Jakie miałby ku temu powody? Był
        aktywny zawodowo. Miał zamówienie na filmy reklamowe za duże
        pieniądze. Od kilku lat pisał scenariusz do filmu "Unosząc się lekko
        nad ziemią", opartego na własnych przeżyciach i nawiązującego do
        zdarzeń sprzed 30 lat. W październiku wybierał się do Stanów
        Zjednoczonych z reżyserem Marcinem Ziębińskim, gdzie zamierzali
        zainteresować swym pomysłem producentów w Hollywood. Miał też
        odebrać znaczną część z 1,5 miliona dolarów, jakie zasądził mu
        kalifornijski sąd jako zadośćuczynienie za śmierć ojca. Jego
        adwokat, Nathaniel J. Friedman, konsekwentnie egzekwuje każdego
        dolara od tych, którzy próbują zarabiać na złej sławie Mansona.
        Honoraria mordercy, także za wywiady i wspomnienia, wpływają w
        Ameryce na tzw. konto zaufania. Bartłomiej Frykowski w ostatnim
        swoim wywiadzie, jakiego udzielił dla "Gentlemana" na dwa miesiące
        przed śmiercią, mówił: "Często pytają mnie, czy to nie jest
        podejrzane moralnie, że odbieram Mansonowi jego pieniądze. Uważam,
        że jest to jedyna forma zadośćuczynienia za śmierć mego ojca". Dodał
        też, że jak już cała kwota wpłynie na konto, założy fundację dla
        tych, którzy stracili najbliższych w równie brutalny sposób. Był
        pełen energii, planów i optymizmu. Czy mógł popełnić samobójstwo?

        - Mąż był tak pełen życia i wigoru, że nie wyobrażam sobie, aby
        popełnił samobójstwo, zwłaszcza w takich okolicznościach - twierdzi
        Monika Frykowska. - Nie potrafię uwierzyć w to, co usłyszałam i
        zobaczyłam podczas wizji lokalnej. Z zeznań pani Karoliny i pani
        Kasi wynika, że mój mąż po pięciominutowej rozmowie z panią Karoliną
        po prostu się zabił. Żeby tak zrobić, trzeba być chorym psychicznie,
        a mój mąż był zdrowy. To jest niewiarygodne. Przeżyliśmy ze sobą
        ponad 18 lat, 26 listopada byłaby nasza dziewiętnasta rocznica
        ślubu. Nikt go lepiej nie zna, bo całe dorosłe życie przeżył ze mną.
        Absolutnie nigdy nie miał wizji samobójczej.

        • mania_28 Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 31.07.09, 20:57
          Wg mnie oficjalna wersja nie trzyma się kupy. Tez mam wątpliwości...
    • dzika_rzeka Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 31.07.09, 22:07
      Jezeli wszystkie wymienione w artykule fakty sa rzeczywistymi, to jest to
      tragiczny skandal. Az trudno uwierzyc, ze znanym naziwskiem mozna zatuszowac
      taka sprawe, a z drugiej strony takie historie w Polsce chyba juz nikogo nie
      zaskakuja...

      Pamietam, ze w tamtych czasach Karolina Wajda dosyc intensywnie uczestniczyla w
      tzw. zyciu publicznym, grala jakies rolki w filmach czy serialach, udzielala sie
      bankietowo, itd, a po wyplynieciu tej historii niemal kompletnie zniknela z mapy
      towarzyskiej (nie liczac zenujacego wystepu w Mam Talent).
      • nioma Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 01.08.09, 09:02
        Przerazajace jest to, ze wystarczy znane nazwisko i plecy a mozna uniknac
        wszelkiej odpowiedzialnosci i byc sadzonym zupelnie inaczej niz przecietny Polak.
        Nawet sprawy o odszkodowanie: dzieciak skazany przez blad lekarza na kalectwo
        dostaje grosze, piosenkarka za to ze jej zdjecie pokazano w gazecie bez cyckow
        kilkadziesiat tysiecy...
        A pomrocznosc jasna syna Walesy?
        • zoey7 Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 01.08.09, 14:18
          Albo O.J. Simpson.
          • limonka-2 Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 01.08.09, 17:37
            Zientarski junior, Otylia Jędrzejczak...
            • zoey7 Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 01.08.09, 18:23
              A no tak, z rodzimego podwórka są też i inne przykłady...
              • lajtowa Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 06.08.09, 11:35
                Pamiętam, że media miały wtedy szlaban na informacje o tej sprawie (tylko Polsat
                się wyłamał). No i za jakiś czas Agata Buzek zagrała u Wajdy:)
                • drop.2 Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 06.08.09, 12:36
                  "No i za jakiś czas Agata Buzek zagrała u Wajdy:)"

                  haha dobre! całkiem możliwe...taa, ale faktycznie to ona raczej
                  straszyła
                  z ekranu, jakaś szaro-blada wyglądająca na chorą
                  dziewczyna brr! off topic sorki;)
          • baba67 Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 06.08.09, 16:19
            Uwazacie ze go sama zabila i zamiast odsiadywac 25 lat chodzi sobie spokojnie i
            wolno bo nazywa sie Wajda?
            Mozna uniknac kary za morderstwo z powodu nazwiska?
            Facet byl niepoczytalny leczyl sie na depresje latami.Taki czlowiek dziala pod
            wplywem impulsu niby jest dobrze za chwile skacze z 10 pietra.
            IMHO to z powodu zananych nazwisk zrobila sie afera z klasycznego
            samobojstwa.Mogl se zabic bo ona go nie chciala i na tym sie konczy jej "wina".
            • zoey7 Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 06.08.09, 22:06
              A w/g mnie to mogła być kłótnia kochanków. Może i nawet Frykowski
              groził nożem, że sie zabije, poszarpali się i the rest is silence.
              Można uniknąć wielu nieprzyjemnych rzeczy z powodu nazwiska.
            • jwoj Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 07.08.09, 00:06
              > Facet byl niepoczytalny leczyl sie na depresje latami.Taki czlowiek dziala pod
              > wplywem impulsu niby jest dobrze za chwile skacze z 10 pietra.

              gdyby chciał popełnić samobójstwo to pociąłby sobie żyły a nie wbijał nóż w
              brzuch.Dobrze że nie strzelił sobie w plecy ze strzelby
              • ewa9717 Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 07.08.09, 08:55
                No i jak się już pochlastał, to podobno jeszcze zdązył umyc
                podłogę...
                • drop.2 Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 07.08.09, 11:36
                  pochlastał sie, umarł, i umył podłogę? :)

              • baba67 Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 07.08.09, 16:52
                Tak ? A na jakiej podstawie twierdzisz ze ludzie z depresja zabijaja sie tak a
                nie inaczej.Ludzie w chwili niepoczytalnosci reaguja bardzo roznie.Na depresje
                sie leczyl,ale na co tam jeszcze cierpial to nie wiadomo.
                Z powodu nazwiska mozna miec tez klopoty, ktorych by sie nie mialo gdyby sie
                nosilo zwykle nazwisko. Slyszalam rodzinna historie z lat 50-tych. Kuzynka babci
                cierpiala na depresje-pare razy probowala sie zabic i mimo iz jej siostra
                starala sie czuwac nad nia w koncu jej sie to udalo-utopila sie w pobliskim
                stawie. jeszcze 20 min wczesniej rozmawiala o o planowanych odwiedzinach w
                sasiedniej wsi i byla w niezlym nastroju.
                Gdyby kuzynka babci zamiast powiedzmy Kwiatkowska nazywala sie Krafftowna albo
                Winnicka i byla spokrewniowa ze slynnymi paniami to nawt i bez brukowcow byla by
                niezla sensacja i szeptane ploty.
                Nazwisko to miecz obosieczny.
            • nioma Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 07.08.09, 09:25
              Jak dla mnie to mógł sie oczywiscie zabic sam w akcie desperacji,
              ale ze zdazyl jeszcze noz umyc i podloge?
              A niezabezpieczenie sladow przez policje?
              A caly szereg uchybien proceduralnych?
              Cos za duzo tych zbiegow okolicznosci.
              • jwoj Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 07.08.09, 20:46
                na Discovery był kiedyś program o O.J Simpsonie.Dokładna analiza śledztwa,nawet
                niedowiarkami mogły wstrząsnąć fakty np zakrwawiona rękawiczka podejrzanego
                znaleziona na miejscu zbrodni.
                Dowód nie został uwzględniony bo policjant podniósł ją bez ochronnej rękawiczki
                a O.J tłumaczył się że się skaleczył ale nie podczas zabijania
                • baba67 Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 08.08.09, 09:10
                  To ze Simpson uniknal kary za morderstwo jest dlamnie oczywiste. Jednak system
                  amerykanski rozni sie od naszego , wlasciwie ma tyle wspolnego z naszym ze jest
                  niby prawo prokurator adwokat sedzia i lawnicy. Na tym podobienstwa sie koncza.
                  Simpson byl bardzo bogatym czlowiekiem-stac go bylo na najlepszych
                  adwokatow,prawo amerykanskie oiera sie na precedensach nie kodeksach, ma tez
                  mnostwo regulacji utrudniajacych zabranie materialu dowodowego. Ale zauwazcie ze
                  NAWET I ON-tak popularny i bogaty MIAL PROCES i ZOSTAL OSKARZONY. WAjda nie.
                  Uwazacie ze polski system bije absurdalnoscia amerykanski?
                  Ze osoba ktora silnie obciazaja okolicznosci nie zostala postawiona w stan
                  oskarzenia w ogole?
              • robotkuchenny Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 08.08.09, 12:33
                nioma napisała: Jak dla mnie to mógł sie oczywiscie zabic sam w
                akcie desperacji, ale ze zdazyl jeszcze noz umyc i podloge?
                A niezabezpieczenie sladow przez policje? A caly szereg uchybien
                proceduralnych? Cos za duzo tych zbiegow okolicznosci."
                100% racji. To się wogóle kupy nie trzyma. Facet się wykrwawia,
                policja na podwórku papieroski pali a dla domowników najważniejszą
                rzeczą w tym momencie jest zmywanie naczyń i podłogi.
                • dumdumdum Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 19.08.09, 13:45
                  .... sprzatali, bo chodziło o to, żeby nie szargać znanego nazwiska. Żeby nie
                  wyszło na jaw, że Wajdówna jest ostatnia fleja i neichluj!
    • totalny_brak_nicka Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 30.08.09, 14:48
      Nie znam Wajdówny jednak wydaje mi się, ze sporo zapłaciła za ten
      wypadek z Frykowskim. W mam talent chyba jasno pokazała, że
      zatraciła juz kontakt z rzeczywistościa, potem nieudolne jakby
      odkręcanie tegowystepu w DDTVN - czyli kucyk mieszkający w
      salonie. Trudno się jej w dziwić, w końcu przy niej facet sie
      zabił..Nikt z nas nie wie jakby się zachował w takiej sytuacji,
      przeciez to zycie z ogromnym bagażem. Rodzina Frykowskich chyba taka
      normalna do końca też nie jest, wystarczy wspomniec frytkę czy
      przeczytac biografię Polańskiego, w jaki sposób pisał o starym
      frykowskim....
      • tymma Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 05.09.09, 20:16
        A ja czytając różne historie o rodzinie Frykowskich, nie dziwie się,
        że Frytka jest jaka jest. Jak się wychowało w takiej rodzinie, to
        trudno być "normalnym" i przystosowanym. Mam dla tej dziewczyny
        coraz więcej zrozumienia i współczucia.
        • baba67 Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 05.09.09, 20:23
          Ja ta Frytke jakos lubie-tak naprawde to ona unika w swych wypowiedziach
          urazania czyichkolwiek uczuc. I trudno jej byc normalna.
        • chris1970 Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 05.02.14, 09:17
          Przepraszam, ale Frytka nie wygląda mi na osobę wychowaną, więc nie była wychowywana, a chowana.
          Z tego co mówiła sama Frytka, zajmowała się nią babcia. A co babcia mogła? Nakarmiła, uprała i zapewniła ciepłe łóżeczko. Resztę dopełniło podwórko.
      • palnick Karolina Wajda cierpiała jak Polański 30.09.09, 07:40
        totalny_brak_nicka napisała:

        > Nie znam Wajdówny jednak wydaje mi się, ze sporo zapłaciła za ten
        > wypadek z Frykowskim. W mam talent chyba jasno pokazała, że
        > zatraciła juz kontakt z rzeczywistościa, potem nieudolne jakby
        > odkręcanie tegowystepu w DDTVN - czyli kucyk mieszkający w
        > salonie. Trudno się jej w dziwić, w końcu przy niej facet sie
        > zabił..Nikt z nas nie wie jakby się zachował w takiej sytuacji,
        > przeciez to zycie z ogromnym bagażem. Rodzina Frykowskich chyba
        taka
        > normalna do końca też nie jest, wystarczy wspomniec frytkę czy
        > przeczytac biografię Polańskiego, w jaki sposób pisał o starym
        > frykowskim....
        >
        --------
        Zaiste cierpiała srodze :-)
        To nie był wypadek przy niej, to mogło być zabójstwo ale magia
        nazwiska ogłupiła policję :-0
      • muminek98 Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 30.09.09, 17:17
        a co Polański pisał o starym Frykowskim?
    • maureen2 Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 30.09.09, 18:24
      oczywiście samobójca wytarł nóż,żeby nikgo nie obciążyć przypadkiem
      tiaa,a gdyby pogotowie weszło do kuchni,to jeszcze by coś powiedział
      a tak ,to już ani mru mru.
    • totalny_brak_nicka Lans w gali 02.10.09, 21:03
      O rodzinie frykowskich pisała nie tylko polański
      niniwa2.cba.pl/bikont_frykowski.htm
      wracając do wajdówny - nowy sposób zarobkowania :-)opowieści mamy

      www.karolinawajda.com/ vip room
      • elinkan Re: Lans w gali 23.09.10, 13:54
        teraz współpracuje z firmą "killgrill". buhahahaha ale pompa
    • hajota Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 03.10.09, 02:03
      Przecież Tekieli wyjaśnił w programie Pospieszalskiego, że wszystko przez to, że
      Polański się z szatanem zadawał.
      • volta2 Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 03.10.09, 20:57
        a w mojej okolicy wydarzyło się coś podobnego,
        młodzi ludzie, miłość, ślub i dzieci
        potem coś się popsuło i facet popełnił samobójstwo - taka jest
        wersja oficjalna
        a popełnił je w taki sposób jak frykowski, czyli cios, nie pamiętam
        już czy w serce czy w brzuch, (też w kuchni)i dziewczyna wdową
        została.

        niczego jej nie udowodniono, nie była aresztowana, znanego nazwiska
        nie miała

        potem szybciutko wyszła za mąż za innego...
        a mąż ponoć się zabił bo ona kochanka miała.
        tą sprawą nie interesowałam się zbytnio, choć dziewczynę z lekka
        znałam ze szkoły

        sprawa karoliny, choć podejrzana, to jednak nie niemożliwa
        • dzika_rzeka Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 23.09.10, 18:00
          volta2 napisała:

          > sprawa karoliny, choć podejrzana, to jednak nie niemożliwa

          Ale to co, Frykowski wziął się i dźgnął w brzuch nożem wielokrotnie, a Karolina widząc to zaczęła sprzątać kuchnię? Ja w sumie też bym się zdenerwowała, jakby mi ktoś zabryzgał kuchenkę, ale z drugiej strony chyba najpierw zajęłabym się ratowaniem schodzącego na moich oczach człowieka. Chociaz, w wysokich sferach może jakoś bardziej wrażliwi na punkcie czystości są.
    • kol.3 Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 26.09.10, 12:10
      Żadna strona w tej sprawie prawdy nie powie ani Wajdówna, ani żona Frykowskiego.
      • byszek Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 03.05.11, 23:25
        A ja siedzialem 10 dni w Areszcie Sledczym za niezlozenie sprawozdania finansowego spolki w teminie ...:) dobrze ze juz mieszkam w tym kraju ...
        • riki_i Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 07.05.11, 01:42
          @ byszek

          Miałeś na pewno jakiegoś "przyjaciela", który o to zadbał. W końcu tysiące spółek nie składają sprawozdania w terminie i nic się nie dzieje.

          ----
          Co do Karoliny Wajdy to sprawa jest znana od lat. Fakty są takie, że nóż był dokładnie wyczyszczony i poza śladami palców tępaka policjanta z Pierdziszewa Dolnego nie było na nim nic. Już za samo to, Pani Karolina powinna zostać wsadzona profilaktycznie do pudełka. A czyszczenie podłogi i sprzętów ze krwi w momencie, gdy facet leży obok i kona też jest mocarne.

          O Karolinie Wajdzie chodziły później w prasie artykuły pokazujące, że to ona miała niezły problem z głową i zachowywała się czasem agresywnie.

          Kary państwowej za ewentualny mord nie poniosła, ale życie jej tę karę faktycznie wymierzyło. Ze znanej celebrytki i gwiazdy pism dla Pań z wyższej półki, stałej bywalczyni salonów i rautów, pożądanej w towarzystwie osoby publicznej i kobiety żyjącej pełnią życia stała się osobą na aucie, podlegającą ostracyzmowi środowiskowemu. Życia sobie nie ułożyła, uroda dawno przeminęła, zawodowo jest nikim i jeszcze nie ma chętnych żeby się z nią zadawać. Czy to nie jest wystarczająca kara? Z jej zachowania ostatnio można nawet sądzić, że kobieta brnie w poważne problemy psychiczne (wspomniano tu Mam talent). Myślę, że nie ma powodu, aby wracać do sprawy i robić publiczny lincz na tej osobie. Zresztą gdy Wajda umrze, parasol ochronny się skończy i hieny dziennikarskie i tak rozpoczną sobie na niej używanie.
          • riki_i Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 07.05.11, 01:44
            ....zresztą gdy stary Wajda umrze ....
    • dandelion Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 18.06.11, 21:40
      Znalem Bartka dosc luzno, przerwalem te znajomosc poniewaz czasami sie go balem. Jego zachowanie bylo rozne, czasami bardzo sympatyczne, innym razem dosc nieobliczalne, rowniez zabawa z nozem. Dlatego wierze,ze mogl zrobic to sam. Mysle, ze Bartek chcial w jakis sposob czasami identyfikowac sie z ojcem, ktorego nie znal, ale ta rola go przerosla. Bartek byl czasami dosc dziecinny w zachowaniu i tak naprawde nie potrafil zaimponowac intelektem czy osobowoscia, dlatego probowal imponowac czasami inaczej, a potrafil to robic w sposob ryzykowny, ale i zdecydowany. Szkoda, Bartek mial bardzo duzy potencjal emocjonalny i byc moze to uczyniloby go czlowiekiem sukcesu. RIP.
    • gralfa00aa11 Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 25.04.13, 00:16
      Te razace zachowania-zaniedbania..-to byly lata pootwornej agresji czerwuch po garb wrzesniowy,jak domek ukrasc,usta zacwiekowac,potwornej..jak cementem ta sprawe zalac w piach i snice,amoku ode czy her Ode ,bo neo nazi juz bylo i widac..Widac,bo przeciez nie wiadomo kiedy to odwety starego sie skonczyly Jankom-Szczepankom i reszcie sobie-szewskich..Stare rzeznie,UPAowskie oraz,w afirmacjach na Babie Jadze,Disney bajki wsrod wiedzm,upiorow wlasnych historii..At kino nowe Szarotkom Tate przez prywatyzacje kamienic,rozliczanie historii,zbrodni komunistow na ich rodzinach,ruch wokol spraw Katynia,Gniezdowa..Porachunki te jak zatluczony kuzyn czy ciocia bywaja,jak zlodzieje totalni i ..i bandyci na madral reszte. Takich zaniedban sie nie spotyka,to po prostu ludzie przywykli do porachunkow tak..nie-pracuja..jak volk Piasnica i UPA Lwow w ubawie sycylijskim na osle ambicji i nadzieji. Za mafii sycylijskiej tak nie lazili po miejscu wypadku,zbrodni,czy samobojstwa.
      • maksimum Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 21.10.13, 18:11
        Dla tych ktorzy nie wiedza O.J. Simpson przegral sprawe cywilna i zasadzona ma kwote 33 mln na rzecz rodziny Ronalda Goldmana.

        pl.wikipedia.org/wiki/O.J._Simpson
        "W roku 1997 sąd cywilny zasądził od Simpsona odszkodowanie w wysokości 33,5 miliona dolarów dla rodzin zmarłych przyjmując, że Simpson pozbawił ich życia. Zgodnie z prawem stanu Kalifornia sąd cywilny nie był związany wyrokiem sądu karnego."

        Czy rodzina Frykowskich zalozyla sprawe cywilna Karolinie Wajdzie?
        Czy raczej po cichu dostali jakas sume i po sprawie?
    • poczta.kwiatowa Re: Frykowski - Karolina Wajda - śmierć i brak wi 25.01.14, 13:52
      Może tu tkwi wyjaśnienie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka