atreck
20.08.08, 21:44
Będziemy mieli solidnie zabezpieczony dom. Jego bezpieczeństwa będą
chronić
odporne wrota, uzbrojone w masywne zamki. Będziemy czuć się w takim
mieszkaniu
zdecydowanie bezpieczniej. Jednak gospodarz domu uznał, że wystarczy
jak sobie
pozostawimy jedną wyrzutnie rakiet.
Głupota to czy zdrada? Brak wizji czy wiarołomstwo?
Jak nazwać taką decyzję?
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=81731911&v=2&s=0
Bigi, nadal wierzysz w to bezpieczeństwo? Bo mi się wydaje, że w tym
domu to w samych majtach bedziesz siedział. Jesteśmy tak bogaci,
mamy na wszystko pieniądze, ze stać nas na te amerykańskie zabawki.
I zapewniam cie, że wyjdziemy na tym tak samo, jak na zakupie F-16,
jak na wojnie w Iraku i ropie którą mieliśmy w jakimś stopniu
kontrolować i coś tam budować też mieliśmy, na Afganistanie też
dobrze wyjdziemy. A na tarczy wyjdziemy jak Zabłocki. Wydamy duzo
pieniązków i ... z tego będziemy mieli. Lizac to my lubimy.
Także nie licz na to że ta jedna bateria Patriotów coś chroni
(Amerykanie więcej nie dadzą).
Ale to nic, to nasz sojusznik tego wymaga.