Dodaj do ulubionych

Wracać z Londynu? Na pewno nie do Łodzi

25.09.08, 09:18
"Prezydenci 12 miast Polski będą przekonywać mieszkających w Londynie Polaków,
że warto wracać do kraju, bo czekają tu na nich dobre oferty pracy. Do
kampanii "Wracać, ale dokąd?", organizowanej przez Polonię w Wielkiej Brytanii
i transmitowanej przez Telewizję Polonia, nie przyłączy się, jako jedyny,
prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki."

lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/901839.html
"- Tylko Łódź odpowiedziała na naszą propozycję negatywnie. Jeszcze bardziej
zdziwiła mnie komunikacja z Urzędem Miasta. Zaproszenie wysłaliśmy 25 sierpnia
br. Jednak nikt się do nas nie odezwał. Starałem się dodzwonić i zapytać, czy
zaproszenie dotarło, ale bez skutku. Za każdym razem słyszałem, że dyrektora
Biura Promocji Urzędu Miasta nie ma w urzędzie albo że nie może rozmawiać.
Wysyłałem też maile. Czas naglił. Musieliśmy ustalić grafik, kiedy
poszczególne miasta będą się prezentować w Londynie, a Łódź milczała -
opowiada Winnicki. - W ogóle nie spodziewaliśmy się negatywnej odpowiedzi,
więc w międzyczasie wysyłaliśmy do miasta materiały dotyczące kampanii. Po
miesiącu otrzymałem odpowiedź. Pani Bogna Witkowska, kierownik oddziału
promocji miasta i współpracy z zagranicą Urzędu Miasta powiedziała, że Łódź
nie jest zainteresowana promocją w Londynie. Najbardziej zdziwiło mnie
wytłumaczenie, że każdy emigrant zna sytuację w Polsce i nie potrzebuje
żadnych informacji na ten temat. Powiedziano mi, że mogę jeszcze próbować w
Biurze Rozwoju Przedsiębiorczości i Miejsc Pracy. Skontaktowałem się z nim.
Jednak do tej pory nie dostałem od urzędników żadnej odpowiedzi."
Obserwuj wątek
    • longeta Re: Wracać z Londynu? Na pewno nie do Łodzi 25.09.08, 09:27
      PO cholerę mają wracać ...niech siedzą i się bogacą;-)
    • Gość: profes79 Re: Wracać z Londynu? Na pewno nie do Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 09:27
      Jezu...

      No ale przeciez mial tyle spraw na glowie, wiecie, swieto Trzech Kroli, pomniki,
      wstegi...co sobie bedzie glowe zawracal promocja miasta...
    • markus.kembi Re: Wracać z Londynu? Na pewno nie do Łodzi 25.09.08, 10:27
      brite napisał:

      > (...) Jeszcze bardziej
      > zdziwiła mnie komunikacja z Urzędem Miasta. Zaproszenie wysłaliśmy 25 sierpnia
      > br. Jednak nikt się do nas nie odezwał. Starałem się dodzwonić i zapytać, czy
      > zaproszenie dotarło, ale bez skutku. Za każdym razem słyszałem, że dyrektora
      > Biura Promocji Urzędu Miasta nie ma w urzędzie albo że nie może rozmawiać.

      Trudno się dziwić, skoro dyrektorem jest żona kropaszenkowego przydupasa (akurat
      niedawno, w kontekście pewnej prowokacji dziennikarskiej, mówiło się sporo o
      nepotyzmie, a tu mamy przykład).

      K***iwnicki powinien z tego zostać rozliczony i ukarany. Najlepiej nakazem
      chodzenia - zarówno po Łodzi, jak i w podróżach - w oślej czapce, a na brzuchu i
      plecach - tablice z hasłem "Asinus asinorum in saecula saeculorum"
    • aaa202 Przecież Łodzi nie ma. 25.09.08, 10:30
      Ostatnio był w GW jakiś tekścik o cenach najmu, nie pamiętam
      dokładnie, nie wczytywałam się. Była tam jednak tabela pt.Coś tam w
      największych polskich miastach. Była Warszawa, a jak, potem Kraków,
      Poznań, ..., Opole, Bydgoszcz itd. Łodzi nie było.

      Znajomi cudzoziemcy, którzy z racji pochodzenia z innej strefy
      klimatycznej śledzą pilnie prognozy pogody dla Polski (wrzesień,
      kalesony czas nabyć) pytają mnie kiedyś: Mówiłaś, że jesteś z dużego
      miasta, ale twojej miejscowości nie ma na mapach pogody, hę?
    • miejskie_narty Re: Wracać z Londynu? Na pewno nie do Łodzi 25.09.08, 10:43
      No cóż, ostatnio zrobiłem sobie wycieczkę do Londynu. Nie ma sensu rozwodzić się nad tym, że kolega, którego odwiedzałem, zarabia mniej więcej 2 razy więcej ode mnie, wykonując pracę o wiele mniej wykwalifikowaną i odpowiedzialną, czy też nad tym, że tam ulice nie są dziurawe, a autobusy miejskie rozrośnięte są wzwyż, nie w długość.

      Ale np. fakt, że można kupić sobie nowy, przyzwoity płaszcz za 15 funtów, czyli niecałe 3 godziny najgorzej opłacanej pracy, może być znany łódzkim specom od promocji i po prostu akceptują to, że w porównaniu z Londynem jesteśmy totalnie nieatrakcyjni dla miłośników tanich płaszczy. Być może świadomość, że wynajęcie pokoju kosztuje ok. 80 funtów tygodniowo, czyli mniej więcej 15 najgorzej opłacanych roboczogodzin, tak zdeprymowała naszych włodarzy, że ze wstydu postanowili siedzieć cicho?

      • brite Re: Wracać z Londynu? Na pewno nie do Łodzi 25.09.08, 10:50
        > No cóż, ostatnio zrobiłem sobie wycieczkę do Londynu. Nie ma sensu rozwodzić
        się nad tym,

        Ech, żebyż to było tylko Twa subiektywna, błędna obserwacja realiów londyńskich!
        Niestety, potwierdzę ją ja i setki innych.
        No ale nie o prawdę w temacie chodzi, ino o promocję, reklamę - fałsz :)
        • miejskie_narty Re: Wracać z Londynu? Na pewno nie do Łodzi 25.09.08, 11:04
          > No ale nie o prawdę w temacie chodzi, ino o promocję, reklamę - fałsz :)

          No tak, ale przecież mamy katolickiego prezydenta, którzy przecież nie może łamać przykazań.:-)
          • aaa202 i nie może ludziom swatać 25.09.08, 11:14
            starej, bezzębnej panny bez posagu i w kiepskim płaszczu za 100
            funtów.
            • miejskie_narty Re: i nie może ludziom swatać 25.09.08, 11:20
              No właśnie - może zamiast zająć się swataniem, powinien skupić się na pannie: tu lekka liposukcja, tam odbrobina botoksu, przedtem oczywiście stomatolog, gdzieniegdzie protetyk, a nade wszystko nauka, jak tu się zakręcić, by płaszcz był dobry i nie trzeba by na niego pracować 2 tygodnie.
              • aaa202 Nasza panna 25.09.08, 11:30
                rychtowana jest raczej do klasztoru.
                • miejskie_narty Re: Nasza panna 25.09.08, 11:47
                  Cóż, może więc powinniśmy kampanię reklamową prowadzić nie w Londynie, lecz na jakimś festynie rycerskim, w sekcji Jurandów ze Spychowa?
    • cassani czekam gorączkowo 25.09.08, 11:00
      na wpiś naszego K_Olego ze to zapewne jakiś spisek złych sił
      przeciwko Prezydentowi. Tak to musi być, szczególnie iż są prawdziwe
      papiery że Tusk w 1992 był w Londynie.
      A tak na poważnie pówiąc - to nie jestem ani zaskoczony ani
      wstrząsnięty. Obecny zarząd miasta nie zrobił nic w celu jego
      rozwou, obraziła sie na Manofaktirę, ucieszył się na fabrykę Bosha,
      którą podposał wcześniejszy zarząd miasta, to samo z Dellem. Ogólnie
      nasz radosnt prezydent wciąż zasługuje na jendo ważne miano - przede
      wszystim radosnego.
      Dumny dał 700 tys pospisów o wolne święto 3 Króli. Propunuję żeby
      złozył propozycje o wolny cały styczeń - a co tam i luty niech
      będzie - kiedyś Kropa puścił jednym słowem kilka miliardów zł - więc
      niech i teraz niech ma szansę!
    • brite z innej beczki 25.09.08, 12:21
      Komuś jednak udało się znaleźć drogę z Londynu do Łodzi:
      miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,5731346,Praprawnuczki_Izraela_Poznanskiego_w_Lodzi.html
      • longeta Re: z innej beczki, 25.09.08, 12:26
        to akurat nie jest POwód do chwały,raczej bym się niepokoił co te brzydule tutaj
        robią?
        • szprota Re: z innej beczki, 25.09.08, 12:27
          "Przywiozły z sobą mnóstwo archiwalnych fotografii, także z Łodzi. Przygotowały
          też bardzo rozbudowane drzewo genealogiczne całej linii rodziny, by dać w
          prezencie Muzeum Historii Miasta Łodzi, o którym wiedziały, że mieści się w
          Pałacu Poznańskiego"
          Mniej więcej to robią :)
          • cassani Re: z innej beczki, 25.09.08, 12:29
            uśmiechanie się do L wygląda co najmniej dziwnie. a może i brzydko.
            Nie chcę się czepiać - tylko mam taką propozycję - nie róbmy na
            forum ładnej miny do czyjejś ch...wej gry. On pluje na britea wątek -
            każdy o tym wie, więc może nie udelikatniajmy tego naszym uśmiechem
            czy komentarzem.
            • szprota Re: z innej beczki, 25.09.08, 12:42
              Przepraszam, jeśli to jakoś Cię uraziło (Brite, jak widzę, nie czuje się
              specjalnie urażony tym, że imć Longeta śmie pisać na jego wątku). To chyba przez
              to, że po prawie trzech tygodniach wreszcie wyszło słońce :)
              • longeta Funcito laesa 25.09.08, 12:48
                nie tylko umysłowych widocznie ma i dlatego się mnie czepia;-)
                Wstrętny typ beee
                • szprota Functio laesa jeśli już, ale wątpię, czy ma [nt] 25.09.08, 12:58

                  • longeta Re: Functio laesa jeśli już, ale wątpię, czy ma [ 25.09.08, 13:12
                    racja,ale ma
                  • brite ale o co chodzi 25.09.08, 13:17
                    Atlas grzybów macie przed sobą otwarty, czy jak?
                    • miejskie_narty Re: ale o co chodzi 25.09.08, 13:24
                      Chyba ktoś komuś wypomina rzęsistka pochwowego, ale z moją łaciną raczej kiepsko, więc mogę się mylić.

                      Tempus fugit, spadam do pracy:-)
                      • miejskie_narty Re: ale o co chodzi 25.09.08, 13:25
                        > Tempus fugit, spadam do pracy:-)

                        Do tego per pedes!
                    • Gość: szprota_z_łaciną Re: ale o co chodzi IP: *.zdnet.com.pl 25.09.08, 23:42
                      Nie, google :P
                      Longi suponował Cassaniemu zanik funkcji. To musiałam ex promptu zareagować.
                      • excentrix Re: ale o co chodzi 26.09.08, 18:49
                        mnie prosze do tego nie mieszac.
              • brite Re: z innej beczki, 25.09.08, 12:58
                > po prawie trzech tygodniach wreszcie wyszło słońce :)

                Tak jest! I to jest najlepsza wiadomość dzisiejszego dnia.
          • longeta Re: z innej beczki, 25.09.08, 12:31
            szprota napisała:

            > "Przywiozły z sobą mnóstwo archiwalnych fotografii, także z Łodzi. Przygotowały
            > też bardzo rozbudowane drzewo genealogiczne całej linii rodziny, by dać w
            > prezencie Muzeum Historii Miasta Łodzi, o którym wiedziały, że mieści się w
            > Pałacu Poznańskiego"
            > Mniej więcej to robią :)

            W końcu żyd też człowiek;-)
            ale to dziwne że nie zabierają,tylko dają hm?
            • brite Re: z innej beczki, 25.09.08, 12:36
              > ale to dziwne że nie zabierają,tylko dają hm?

              Ooooooooo, czyżby przyszedł w Longetowej głowie czas głębszej refleksji?
              Korzystajmy z tej chwili, zanim mu minie.
              • longeta Re: z innej beczki, 25.09.08, 12:39
                brite napisał: > Ooooooooo, czyżby przyszedł w Longetowej głowie czas głębszej
                refleksji?
                > Korzystajmy z tej chwili, zanim mu minie.

                żebyś się nie zdziwił jak ci komorne POdniesą by spłacić te wszystkie dary:-)
      • aaa202 Jakoś nieszczególnie awantażowne te panie. 25.09.08, 14:52
        Takie... zwykłe. Jakby właśnie wyszły ze zmiany z Ariadny. Tramwaj,
        ziemniaki, żylaki.
    • Gość: no łebski kolo z naszego prezia:) IP: *.forweb.pl 25.09.08, 14:51
      po co miał namawiać do powrotu, skoro sami wrócą z podkulonym ogonem.
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,69866,5734012,Irlandia_pierwsza_gospodarka_w_eurolandzie__ktora.html
      • longeta Re: łebski kolo z naszego prezia:) 25.09.08, 14:57
        cóż,jak widać nie takie kołchozy padały,ale pęd do euro dalej:-)))
      • Gość: miejskie_narty Re: łebski kolo z naszego prezia:) IP: *.toya.net.pl 25.09.08, 17:48
        Z tą małą różnicą, że Londyn nie jest w Irlandii.

        Ale oczywiście Longeta wie lepiej - niedługo (po tym jak Jarosław Wielki triumfalnie wróci na tron) nasz raj finansowy przeżyje najazd zubożałych Irlandczyków:)
    • saylen Re: Wracać z Londynu? Na pewno nie do Łodzi 25.09.08, 18:08
      wiesz brajtu ja bardzo kocham moje rodzinne miasto ale tylko drzewo umiera tam
      gdzie się urodziło a i to nie każde np choinka :) codziennie jak jem śniadanko
      na przerwie w pracy w starbucks w dokach świętej katarzyny cieszę się że nie
      jestem drzewo, pozdrowienia dla drewniaków
      • Gość: bigbzdet Re: Wracać z Londynu? Na pewno nie do Łodzi IP: *.toya.net.pl 25.09.08, 18:19
        Już dobrze De_ent, już dobrze.
        • saylen Re: Wracać z Londynu? Na pewno nie do Łodzi 25.09.08, 19:20
          taak u mnie dobrze ale o ciebie to się teraz trochę martwię, powodzenia w walce
          z frustracją
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka