Dodaj do ulubionych

Dożynki prezydenckie - bez prezydenta?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 21:38
Niestety, jaśnie nam panujący Pan Prezydent nie szanuje nikogo oprócz siebie,
ot taki zadufany i pyszny.
Obserwuj wątek
    • Gość: Michał M. Re: Dożynki prezydenckie - bez prezydenta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 07:56
      Tak, zaprosić Prezydenta Wałęsę i patrzeć jak się Kaczyński złości. Świetny pomysł:)
    • ordynat.uchleja Dożynki prezydenckie - bez prezydenta? 26.09.08, 18:29
      Łódzcy samorządowcy wykazują niezłomne inklinacje w kierunku
      obsadzania swoich imprez regionalnych tercetami. Tym razem może się
      nie udać - wątpię, by Kaczorowski się zgodził uwiarygodniać dwóch
      pozostałch aspirujących do występów w takim miejscu (Spała), lub
      też, by samo miejsce (Spała) mogło mieć skuteczny wpływ na wizerunek
      chętnych do jego poprawienia. Otóż - nawet najwymyślniejszy sawułar
      wiwwwrrr nie pomoże, ani nie pomoże żadne miejsce, choćby to były
      Oleandry.

      Dziwi natomiast, że GW nie wspomina o dożynkowej inicjatywie
      prezydenta Łodzi p. Kropiwnickiego.

      Kropiwnicki wyprodukował piśmienniczo POSŁANIE z okazji dożnek na
      Wileńzczyźnie, adresowane do tamtejszych Polaków.
      Polacy z Wileńzczyzny już raz złupieni i podejmujący starania o
      odzyskanie ziemi są - jak się wydaje - osaczani przez postubecką
      ferajnę oferującą im "pomoc". Mnie się wydaji, że owo posłanie
      doskonale wpisuje się w to zjawisko.
      Wydaji mi się również, że owe wileńskie dożynki obędą się bez
      posłania p. Kropiwnickiego. I to nie z tego powodu, że nie chce ale
      musi, lecz z powodu : chce ale nie może.
    • gamdan Spała zaspała. 27.09.08, 00:25
      Prezydent Mościcki uwznioślał lokalne dożynki, bo miał w Spale willę i często wypoczywał w spalskich lasach.
      Ale to było dawno temu. Po willi zostały fundamenty.
      Czas pędzi do przodu. A Spała? Stoi w miejscu. Prawie.
      Byliście tam?
      Dwa odnowione domy wczasowe, reszta w ruinie. Jedna porządna restauracja. Jeden hotelik. Cztery ulice. COS jakby trochę schowany i zamknięty.
      Gdzie mają się podziać dożynkowi goście? Gdzie jest jakiś amfiteatr?
      Stadion COS-u też nie imponuje pojemnością.
      Gdzie miałyby stać stoiska z wszystkich polskich województw? Może na drodze do Inowłodza?
      Samorządowcy powinni najpierw zatroszczyć się o rozwój Spały. Piękne lasy i brudna Pilica już nie przyciągną wczasowiczów.
      • ordynat.uchleja Re: Spała zaspała. 27.09.08, 16:55
        Współcześnie Spała wydaje mi się doskonałym miejscem na rezerwat
        dinozaurów politycznych pragnących uchodzić za żubry - zwłaszcza
        żubry kresowe.
        Odlew żubra ocalał, teraz tylko wystarczy ogrodzić kawałek terenu i
        gotowe. Myślę, że z zasiedleniem rezerwatu przez mieszane stado
        budowniczych, utrwalaczy i obalaczy nie byłoby problemu, albowiem
        osobniki te znajdują wielkie upodobanie w grodzeniu terenu, na
        którym bytują.
        W takiej np. Kozłówce niedaleko Lublina w bocznych zabudowaniach
        gospodarczych urządzono ekspozycję rozmaitych postaci
        sentymentalnych cudnie odwzorowanych w gipsie polerowanym na glantz.
        Przedsięwzięcie cieszy się frekwencją i zarabia na siebie, w dużej
        mierze dzięki sprzedaży nostalgicznych widokówek portretowych.
        Szczególnie powściągliwie owłosiona głowa Lenina na korpusie, bądź
        też tylko szczątkowym jego fragmencie występuje w nieprzebranej
        różnorodności. Doprawdy,samo skatalogowanie oferowanych tam wersji
        Lenina wymagałoby wręcz katorżniczej pracy inwentaryzacyjnej, a cóż
        dopiero pełna edycja na pocztówkach !

        Rezerwat w Spale wydaje mi się przedsięwzięciem doskonale rokującym
        pod względem rentowności, zwłaszcza jeśli ideę rezerwatu splecie się
        z ideą safari - już obecną w łózkiej debacie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka