przyslowie
11.10.08, 11:15
Ponieważ forum "Co jest grane" jest forum martwym (tam absolutnie
nic nie gra i życie stamtąd uszło jak powietrze z balonika)
postanowiłam tutaj napisać o starym kinie.
Zajrzałam też przed tym na forum markusa-kembi.
W naszym łódzkim "Kinomatografie" rozpoczęto w pażdzierniku cykl
filmowy poświęcony wielkiemu historycznemu osiągnięciu w sztuce
filmowej jakim jest ekspresjonizm niemiecki oraz jego wpływowi na
rozwój tej sztuki.
Seanse filmów niemych są nieodpłatne. Od niedzieli zaczęłam na nie
chodzić. Ku mojemu zdziwieniu sala widowni zawsze jest zapełniona
przeważnie młodymi ludżmi.
Filmom towarzyszy często na żywo taperka.
Wiele tych filmów pamiętam z tv, ale na większym ekranie lepiej się
je odbiera.
Ciekawa jest konfrontacja współczesnego spojrzenia na te filmy,
które w swoim czasie musiały wręcz dech zapierać.
Wczoraj zachwycił mnie jednak "Faust" Murnaua. Wartka akcja, świetny
scenariusz i scenografia do dziś robią wrażenie.
Wydano znakomitą ksiązeczkę z programem kina na pażdziernik.
Ale dowiedzieliśmy się wczoraj o małej zmianie. Dziś i jutro ma być
projekcja "Nibelungów", a w poniedziałek wyjątkowo
projekcja "Doktora Mabuse" Fritza Langa.