Dodaj do ulubionych

Trudny dojazd z osiedla Romanów

IP: SERWER:* / 192.168.0.* 21.10.03, 18:42
łoo kurde ten Kocur to niezły koleś wymiękam, po co się
deklaruje na linie której nie potrafi obsłużyć, jeśli ktoś się
nie zmieści następny kurs ma za 30 minut no wymiękam, powinny
być zbierane jakieś popdpisy czy coś i wysadzić tą firmę z
osbsługiu linii, nie dość że autobusów nie mają to jeszcze
buraki za kierownicą siedzą, przoduje tam taki siwy koleś.
Obserwuj wątek
    • Gość: MarcinK Re: Trudny dojazd z osiedla Romanów IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.03, 19:36
      Jeśli TP nie ma pojazdów do zapewnienia godziwej obsługi linii
      to trzeba zmienić przewoźnika. I tyle.

      MK
    • Gość: notar Re: Trudny dojazd z osiedla Romanów IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.03, 22:21
      To jest koszmar.szczególnie jak sie chce np dojechac na
      Teofilów.Ponad kilometr marszu i kilka przystanków autobusem
      aleksandrowskim.Błedem jest zakładanie ze kazdy ma samochód.To
      duze osiedle i nie mozna sie z niego wydostac w kierunku
      Teofilów.Doajzdy do pracy to utrapienie.Bo sie władze Łodzi z
      władzami Aleksandrowa dogadac nie moga aby autobus mógł jechac w
      kierunku Wojska POlskiego

    • Gość: barnaba Re: Trudny dojazd z osiedla Romanów IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 22.10.03, 13:54
      "Większość, ale w godzinach szczytu, czyli po godz. 7 i 8, nadal linię
      obsługują busy. - Nie jesteśmy w stanie wysłać wtedy do obsługi autobusów -
      dodaje Kocur. - Zresztą, jeśli ktoś się nie zmieści, za pół godzinki ma
      następny kurs. Ale będziemy monitorować tę trasę."

      To moze zrezygnujcie z obsługi linii...
      Swoją drogą, gratuluję p. Kocurowi pracodawcy. Jeśli moze sobie poczekać jadąc
      do pracy pół godziny na następny autobus... Gratuluję mu również cierpliwości i
      dobrego zdrowia- jeśli rzeczywiście sterczenie pół godziny na przystanku nie
      stanowi dla niego problemu!

      "Szanse na lepsze połączenie osiedla z Łodzią daje łódzkie MPK. - Na razie
      każde nowe połączenie musi być zlecone przez zarząd dróg i transportu. Ale
      możliwe, że reformy, jakie się szykują w łódzkiej spółce, pozwolą nam na
      uruchomienie przewozów komercyjnych. Wtedy jedna linia może pojechać na Romanów
      w godzinach szczytu."

      "Przewozy komercyjne" jakoś kojarzą mi się z liniami komercyjnymi, których
      pomysł stworzenia pojawiał się co jakiś czas w MPK. Dowcip polegał na wyższych
      cenach biletów.

      A poza tym:
      1. Linia jeżdżąca w godzinach szczytu nie rozwiąże problemu.
      2. Paranoją jest, że łatwiej było to osiedle połączyć z Dw. Kaliskim niż z
      Żabieńcem
      3. Jak już kiedyś proponowałem: najlepszym rozwiązaniem byłoby oddtworzenie
      linii aleksandrowskiej bezmyślnie zlikwidowanej po zmianach ustrojowych, tak
      aby mogła obsługować również Romanów.
      4. Jeśli pkt. 3 ze względu na tramwajowstręt urzędników byłby nierealny- można
      by wykorzystać któryś z będących w posiadaniu MPK krótkich autobusów do
      stworzenia linii Romanów-Żabieniec.

      pozdrawiam

      • Gość: exthorn Re: Trudny dojazd z osiedla Romanów IP: *.lodz.mm.pl 22.10.03, 15:24
        oklaski są oklaski ....ale niestety nie każdy mysli jak barnaba . pokątne
        interesy gminy aleksandrów z dziurawymi autobusami pks ,spowodowały że romanów
        odciety od łodzi jest ...
        a poza tym .przeciez na tym osiedlu mieszka wielu młodych ludzi panie kocurze i
        nocą chciałobysie jakoś wrócić czasami i bynajmniej nie taksówkami... a te
        kursy 19.37 to tylko dobranocka i spac > wcale nie chce mi sie z tego śmiać >>>
        q. ..mać !!
      • Gość: exthorn a Nocą nogi do marszu na Romanów się ochocą ... IP: *.lodz.mm.pl 22.10.03, 15:26
        oklaski są oklaski ....ale niestety nie każdy mysli jak barnaba . pokątne
        interesy gminy aleksandrów z dziurawymi autobusami pks ,spowodowały że romanów
        odciety od łodzi jest ...
        a poza tym .przeciez na tym osiedlu mieszka wielu młodych ludzi panie kocurze i
        nocą chciałobysie jakoś wrócić czasami i bynajmniej nie taksówkami... a te
        kursy 19.37 to tylko dobranocka i spac > wcale nie chce mi sie z tego śmiać >>>
        q. ..mać !!
    • Gość: zromanow@o2.pl Paranoja IP: 217.17.46.* 23.10.03, 11:26
      Już dawno poprosiłem Zarząd Dróg i Transportu (ZDT) o przetarg
      na tę linię!!!!
      Nawet niech nie myślą o wprowadzeniu tutaj czegoś, co nie
      akceptowałoby bilety "chamskiego" MPK!
      TP olewają sobie nas totalnie. Lepiej przewożone są kartofle niż
      my. Zawsze znajdują jakieś wytłumaczenie, czy oni są na tyle
      głupi, że sobie myślą, że my wierzymy w ich bajki?
      "Nikt się nie skarży, tylko Pan do nas dzwoni, wszyscy są
      zadowoleni, tylko panu nic nie pasuje." - to mówią każdemu kto
      do nich zadzwoni. Polecam kierowanie się bezpośrednio do ZDT i
      tylko pisemnie.
      Po kontakcie z ZDT (po znajomości) powiedziano mi,
      że "powinniśmy się cieszyć", że Romanów obsługuje cokolwiek!!!
      Tak? UMŁ jest zobowiązany do zapewnienia swoim mieszkańcom
      podstawowych świadczeń. Każdy z nas płaci podatki!
      Nie wiem, dlaczego jeszcze kupuję te migawki!!! Za co? Za to, że
      jeżeli będę miał szczęście to uda mi się wepchać do tego
      minibusika? Że zmarznę, że może będzie miał busik kolejny
      wypdek, awarię?
      Za "półgodzinki" Panie Kocur, a czy wie Pan, że wiele razy nie
      udaje się zabrać, za te półgodzinki?
      Te wasze tandetne Solbusy (zwane "dużym busem") to jakiś
      niewypał, nie spełniają podstawowych norm bezpieczeństwa! A
      przyciksi pod dachem nie mają służyć do informacji, że ktoś chce
      wysiąść, właściwie to nie wiem, czemu mają one służyć.
      Informacji o niebezpieczeństwie w busie? Tak? Nie jest wielu tak
      bardzo wysokich ludzi, które mogłyby ich dosięgnąć.
      Forma waszych "lotniczych" jest wyprofilowana w celu otrzymania
      garba, czy już dla ludzi garbatych? Przy pierwszym lepszym
      hamowaniu, grupka dzieci z Niesięcina stojących w przejściu,
      leci sobie prosto na szybę kierowcy, który do nich z tekstami
      typu: „Gdzie się pchacie?”
      Dodatkowo, te wasze wraki nigdy nie jeżdżą zgodnie z rozkładem!
      A kiedy będzie jakiś normalny przystanek na tym Romanowie?
      Ogólnie ten Romanów to jeden wielki niewypał. Administracja z
      identyczna jak rząd w Chinach czy Rosji. Jedynie jej szef
      oddziałowy, to Miller!!!, Krzysztof z imienia. Dziad, jakich na
      szczęście już coraz mniej! Jeżeli wg nich 20 stopni w mieszkaniu
      to wystarczająco ciepło, to zapraszam na nocleg do mnie, gdzie
      już od ok. godz. 18.00 do rana kaloryfery stygną!

      Polecam GW, o zainteresowanie się głębiej Zielonym Romanowem,
      może być wiele ciekawych atykułów, np. o przekrętach firmy
      INSTEX – która nigdy nie odpowiada na zgłoszenia lokatorów. A co
      się szykuje – sprawa z Wspólnotą Mieszkaniową, prokuratura
      wkrótce się tym zajmie!

      zromanow@o2.pl
      • Gość: flip Paranoja taka sobie IP: *.p.lodz.pl 23.10.03, 11:29
        A nam sie nie chce doplacac do waszego autobusu. Placcie tyle, zeby linia byla
        oplacalna.
        • Gość: mch Re: Paranoja taka sobie IP: 62.29.134.* 23.10.03, 11:49
          No wiesz. Od czasu do czasu tj. w godzinach szczytu, przydałoby się, aby
          podjechał tam duży autobus. To co tam się dzieje, flip, to nie jest propagowane
          m.in. przez Ciebie "przesiadanie się na komunikację miejską". To raczej
          zniechęca z jej korzystania. Mówiąc krótko: obecny przewoźnik nie spełnia
          należycie swojego zadania. A cała sytuacja niech będzie sygnałem dla maniaków
          minibusów, którzy najchętniej każdą linię wyjeżdżająco poza obszar cetrum
          miasta chcieliby obsadzić tymi maleństwami. To temat do przemyślenia dla takich
          osób...
        • Gość: zromanow@o2.pl Re: Paranoja taka sobie IP: 217.17.46.* 23.10.03, 12:34
          Uważasz filip, że za mało płacimy? Ceny biletów mamy porównywalne z Warszawą, a
          jakość z Rosją!
          Ten przewoźnik TP nie sprawdził się, czyli pora, aby szybko znalazł się nowy.
          A przede wszystkim to proszę, żadnych minibusów, to jest niehumanitarne, jechać
          czymś takim! Moim zdaniem "standardowe" autobusy byłyby najlepszym
          rozwiązaniem. Właśnie, dlaczego w Weekendy jest ten rozkład taki okrojony?
          Człowiek nawet nie może wybrać się do teatru, bo nie ma już, czym powrócić.
          Nikt się tego nie domagał, pewnie zaraz usłyszymy, to nie jest prawda, ja się
          już domagałem, a tak ogólnie to i tak nikt nas o nic nie pyta i nawet, jeżeli
          to jest to czysta proforma, i urzędy robią po swojemu, jak tylko jest im to
          najwygodniej, albo w zależności jak mocne są znajomości
          Czyżby ZDT dbał tak bardzo mocno o naszą kulturową, rozrywkową moralność?
          Abyśmy zawsze zdążyli na dobranockę do domku? i grzecznie w niedzielę tylko do
          kościoła w Alexie się wybrali?
          Filipie, każdy z nas płaci więcej niż zarabia. I gdyby okroić nierozsądne
          wydawanie pieniążków przez tego Kropiwnickiego (najlepszym rozwiązaniem byłoby
          odwołanie go, czy wysiedlenie z Polski), to było by miasto stać na opłacenie TP
          i kupienie normalnych autobusów.
          zromanow@o2.pl
          • Gość: flip Re: Paranoja taka sobie IP: *.p.lodz.pl 23.10.03, 12:53
            Sprobuje wytlumaczyc, o co mi chodzi.

            To, ze jest popyt na uslugi tr.publ., a z jakichs powodow sie tych uslug nie
            dostarcza - uwazam za paranoje godna najczarniejszego komunizmu albo
            najglebszego trzeciego swiata.

            Natomiast nie mozna wymagac od wszystkich mieszkancow tego miasta, zeby
            placili na fanaberie niektorych wspolmieszkancow, przejawiajace sie
            mieszkaniem na polu zamiast blizej miasta. Takim mieszkancom nalezy postawic
            jasno warunki: nie bedziecie dotowani. Dlatego widze tam granice strefy, ktora
            spowoduje, ze koszt obslugi tej linii bedzie rekompensowany cenami biletow.
            • Gość: zromanow@o2.pl Re: Paranoja taka sobie IP: 217.17.46.* 23.10.03, 13:22
              Czy mówi ci coś tolerancja? Ekspansja?
              97 jeździ bardzo dużo pasażerów, że na pewno ZDT otrzymuje od nas więcej
              (procentowo) pieniędzy niż z innych linii, a jeżeli tak nie uważają, to...
              tylko może tyle oznaczać, że się nie potrafią zorganizować. A na pewno zwracają
              się (lub zwracałyby się) koszty za linię 97.

              Wszyscy płacimy za 1 kg jabłek a dostajemy tylko 500 dkg jabłek nadających się
              do spożycia.

              Od jutra jeżdżę "na gapę", nie mam zamiaru dalej finansować, tego tandetnego
              przewozu - wydaje mi się, że tymi migawkami, już wykupionymi, mogę teraz z ok.
              12 miesięcy tym nieludzkim transportem jeździć.
              Niech Zarząd, ogólnie UMŁ "normalnie" rozporządza naszymi wspólnymi pieniędzmi.
              Tłumaczenie się, że koszt biletów wzrasta, np. linią 97 jest właśnie paranoją!
              Fanaberie, dotacje, pole: Dlaczego więc Zielony Romanów, cała ulica Romanowska
              należy do Łodzi? Jakiś urzedniczek się uparł i tyle. Jest to identyczne jak
              Krym w Rosji. A podobnych przypadków w historii było bardzo dużo, np. naszym
              polskim było miasto Gdańsk, a teraz... Zielony Romanów???
              • Gość: flip Re: Paranoja taka sobie IP: *.p.lodz.pl 23.10.03, 15:13
                Podejrzewam, ze ta linia za normalna taryfe miejska oplacalna by nie byla.
                Dla mnie to blokowisko nie musi byc w Lodzi - nawet lepiej, gdyby nie bylo.
                Wtedy strefa bylaby uzasadniona od razu. Zreszta - co innego granica miasta, a
                co innego strefa taryfowa na tramwajach. Jak sie ma przerosniete miasto, to
                sie ma kilka stref.

                Tolerancja? - dla tych co miewaja fanaberie naszym kosztem? Ki dyabel?
                Ekspansja - a po co?
                • Gość: zromanow@o2.pl Re: Paranoja taka sobie IP: 217.17.46.* 23.10.03, 15:47
                  Człowieku, jesteś naprawdę bardzo ograniczony. Identycznie jak ci, którzy są
                  odpowiedzialni za te przekrety z tą linią!
                  • Gość: flip Re: Paranoja taka sobie IP: *.p.lodz.pl 23.10.03, 16:02
                    Ograniczenie jest typowym atrybutem ludzkiego umyslu. Twojego tez, Drogi Misiu.
                • Gość: seba Re: Paranoja taka sobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 16:07
                  Swoją drogą jak ktoś kupuje mieszkanie w polu, a nie w mieście to dlaczego
                  miasta ma dopłacać do jego faneberii? M.in. dlatego kupiliście tam mieszkania
                  bo były tańsze, tańsze były tam też grunty, bo to jest "koniec świata", tak
                  więc Wy zyskaliście tanie mieszkania, z dala od gwaru miasta, a teraz chcecie
                  kasy na utrzymanie autobusu
                  • Gość: flip Re: Paranoja taka sobie IP: *.p.lodz.pl 23.10.03, 16:12
                    Otoz to. A to jeszcze nie wszystko przeciez.
                    • Gość: barnaba Re: Paranoja taka sobie IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 23.10.03, 17:28
                      1. Położenie Romanowa rzeczywiście najszczęśliwsze nie jest- ale w tym
                      przypadku zło już się stało. Osiedle powstało z błogosławieństwem władz miasta.
                      2. Ale, jeśli się dobrze orientuję, Romanów leży jakieś 2 przystanki za
                      szpitalem przy Aleksandrowskiej, zbudowanym zresztą jeszcze przed wojną. Nie są
                      to aż takie peryferia, jak mogłoby się wydawać.
                      3. Mieszkańcy i tak płacą więcej za przejazd. Ja, żeby dotrzeć do centrum,
                      kupuję bilet 10-minutowy. A dokąd można w 10 minut dojechać z Romanowa? :)

                      pozdrawiam
                      • Gość: flip Re: Paranoja taka sobie IP: *.p.lodz.pl 23.10.03, 17:46
                        Prawei kazde cos-tam powstalo dlatego, ze ktos poblogoslawil. Blogoslawienstwo
                        (podszyte pewnie niejedna "korzyscia finasowa") nie wystarczy, trzeba jeszcze
                        troche uczciwosci i oleju w glowie. Zgadzam sie, ze poblogoslawiona zabudowa
                        tamtych pol byla przestepstwem przeciwko Lodzi, podobnie zreszta jak Janowa i
                        paru innych miejsc. Graniczna date tych przestepstw (ktora wyrazi sie linia
                        strefy 1 obslugi MPK) mozna dosc latwo przyjac na roboczo: bedzie to wszystko
                        to, co powstalo od momentu, gdy Lodz zaczela sie wyludniac. Nikt nie
                        powiedzial, ze walka z cwaniakami-mieszkancami bedzie bezbolesna.

                        Miasto ma pewien system linii, do ktorych musi doplacac. Po co system ten
                        jeszcze rozbudowywac? - on i tak bedzie deficytowy, tylko zapewne bardziej.
                        Niech powstanie inna firma, ktora zajmie sie doprowadzeniem ruchu na krancowki
                        tramwajowe, w ktorych bedzie sie kasowac realne stawki. Niech sobie cwaniacy-
                        mieszkancy sami ja stworza. Miastu nic do tego - miasto powinno przy tym
                        wprowadzic ograniczenia parkowania w srodmiesciu. W koncu niebieska strefa
                        jest we wszystkich cywilizowanych miesciach. I m.in. dlatego sa one "zdrowe".
                        • Gość: bombardier ngt6 Re: Paranoja taka sobie IP: *.toya.net.pl 23.10.03, 19:32
                          od kilku lat wspominane jest ze lodz sie rozrasta ale niestety centrum lodzi
                          wpada w nedze ,kamienice pekaja nadaj sie jedynie do pilnej rozbiorki ktora
                          przeciaga sie w nieskonczonosc ,pelno jest kamienic nie zamieszkancych ,pustych
                          w ktorych to zbieraja sie bezdomni i pjaczki .
                          kropla w morzu sa odnawiane kamienice ,powstajace nowe budynki ..
                          czy nie lepiej byloby gdyby zamiast miasto inwestowalo w janow czy romanow
                          lepiej zatroszczylo sie o budwe w centrum ..ostatnio glpsno jest o budowie
                          ktora rozpocznie sie na nawrot ,czy wtedy przed powstaniem janowa czy roamnowa
                          nie mzoan bylo wtedy pomyslec o tym ..wszakze im wiecej budynkow w centrum tym
                          nizsze koszty zwiazane z przesylem energii ,komunikacja ,drogami itd itd,,,

                          wladze miasta myslac o przyciagniecu inwestorow powinny tez zadbac o wyglad
                          miasta a niestety poruszajc sie taka ulica zachodnia od zielonej w kierunku
                          palacu poznanskiego widza wielka wyrwe po wyburzonej kamienicy ( ktora juz jest
                          od kilku lat ,dalej widzi budynek za budynkiem z tabliczka -budynek do
                          rozbiorki )
                          do alei pilsudskiego tez mzoan miec zazalenia otoz za piekan galeria łodzka (
                          jadac w kierunku widzewa ) jest pelno budynkow pustych przeznacoznych do
                          rzobiorki )po polnocnej czesci alei pilsudskiego tez widac niedociagniecia ( w
                          miescu gdzie jest pseudoparking dla samochodow )
                          • Gość: barnaba Re: Paranoja taka sobie IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 24.10.03, 11:51
                            > czy nie lepiej byloby gdyby zamiast miasto inwestowalo w janow czy romanow
                            > lepiej zatroszczylo sie o budwe w centrum ..ostatnio glpsno jest o budowie
                            > ktora rozpocznie sie na nawrot ,czy wtedy przed powstaniem janowa czy
                            roamnowa
                            > nie mzoan bylo wtedy pomyslec o tym ..wszakze im wiecej budynkow w centrum
                            tym
                            > nizsze koszty zwiazane z przesylem energii ,komunikacja ,drogami itd itd,,,

                            Pewnie lepiej ale:
                            plany Janowa, a prawdopodobnie i Romanowa powstały przed 1989r.- czyli w
                            sytuacji ogromnej kolejki oczekujących na mieszkania. Najbardziej opłacało się
                            budować szybko, wg typowego projektu i na pustym polu. Zresztą wg podobnego
                            założenia powstała wcześniej Retkinia.

                            Czy rzeczywiście tzw. "plomby" są tańsze- trudno mi powiedzieć. Wymagają
                            oryginalnego projektu, a ich realizacja jest dużo trudniejsza technicznie. W
                            sytuacji, gdy miasto dysponuje uzbrojonymi terenami poza obszarem zwartej
                            zabudowy, to chyba właśnie tam powinno być lokalizowane budownictwo socjalne a
                            być może i TBSy.

                            Jeśli chodzi o centrum.
                            W obecnej sytuacji finansowej miasta, za jego pieniądze powinny być budowane
                            jedynie budynki w miejscach "strategicznych"- tzn w prostokącie Północna-
                            Wólczańska- Mickiewicza/Piłsudskiego- Kilińskiego. Pozostałe kamienice i wolne
                            place powinno się raczej oddać inwestorom prywatnym.

                            Konieczne jest także rozgęszczenie ścisłego centrum polegające na wyburzeniu
                            przynajmniej części szkaradnych oficyn, komórek, podniesienie standardu i
                            zwiększenie powierzchni mieszkań. Do tego powinna dółączyć budowa pl. zabaw,
                            kwietników, boisk itp., oraz urządzenie miejsc do parkowania (przy
                            pozostawieniu budynków stojących przy ulicy- by uniknąć koszmarnych luk w linii
                            zabudowy).

                            Pytanie, co z ludźmi z wyburznych budynków. "Plomby" nie wchłoną wszystkich,
                            zwłaszcza, że ich standard będzie dla wielu osób niedostępny ze względów
                            finansowych (podobnie jak budynków stawianych na pozostałych wolnych jeszcze
                            terenach w cenrtum). Myślę, że takie mieszkania powinny byc jednak budowane na
                            obrzeżach (mam tu na myśli jednak raczej okolice CZMP czy Henryków, a nie
                            Nowosolną).

                            pozdrawiam
                            • Gość: flip Re: Paranoja taka sobie IP: *.p.lodz.pl 24.10.03, 12:40
                              > Pewnie lepiej ale:
                              > plany Janowa, a prawdopodobnie i Romanowa powstały przed 1989r.- czyli w
                              > sytuacji ogromnej kolejki oczekujących na mieszkania. Najbardziej opłacało
                              się
                              > budować szybko, wg typowego projektu i na pustym polu.

                              No i co z tego? Lodz jest pelna planow niezrealizowanych - taka lokalna
                              specyfika.

                              > Czy rzeczywiście tzw. "plomby" są tańsze- trudno mi powiedzieć. Wymagają
                              > oryginalnego projektu, a ich realizacja jest dużo trudniejsza technicznie. W
                              > sytuacji, gdy miasto dysponuje uzbrojonymi terenami poza obszarem zwartej
                              > zabudowy, to chyba właśnie tam powinno być lokalizowane budownictwo socjalne
                              a
                              > być może i TBSy.

                              azdy dom dzisiaj wymaga indywidualnego projektu. Budowa na polu moze byc
                              tansza dla budujacego, ale potem jest duzo drozej to obslugiwac. Koszty makro
                              wykladaja to miasto. Casus "97" jest symptomatyczny. A ile miasto wpakowalo w
                              uzbrojenie? A ile jeszcze wpakuje? A o ile wiecej bedzie sie placilo za
                              wszystko (odprowadzenie sciekow, smieci, prad, gaz) bo w sumie siec sie
                              wydluza i wiecej kosztuje eksploatacja? A czy taryfy sa zroznicowane zaleznie
                              od lokalizacji odbiorcy? - chyba nie. Wszyscy placa wiec za cwaniakow, co
                              lubia pola. Nikt tych kosztow makro jednak nie liczy - gdzies tam sie
                              rozplywaja w budzetach.

                              > Pozostałe kamienice i wolne
                              > place powinno się raczej oddać inwestorom prywatnym.

                              Wszystko jedno kto ma budowac. Czy widziano gdzies te kolejki prywatnych
                              inwestorow do zabudowy dzialek w srodmiesciu?

                              > Konieczne jest także rozgęszczenie ścisłego centrum

                              A skad to przekonanie? Jaka jest wielkosc graniczna gestosci zaludnienia,
                              ktora barnaba by zaakceptowal? A co poza scislym centrum? Czy tam jeszcze jest
                              cos do rozgeszczenia? Bo nam sie wydaje, ze tam nie ma prawie nic.

                              >"Plomby" nie wchłoną wszystkich,
                              > zwłaszcza, że ich standard będzie dla wielu osób niedostępny ze względów
                              > finansowych (podobnie jak budynków stawianych na pozostałych wolnych jeszcze
                              > terenach w cenrtum). Myślę, że takie mieszkania powinny byc jednak budowane
                              na
                              > obrzeżach

                              A skad to przekonanie? Liczyl to ktos? A skad przekonanie co do ceny mieszkan?
                              A dlaczego w srodmiesciu maja byc tylko wyjatkowo drogie mieszkania?


                              • Gość: barnaba Re: Paranoja taka sobie IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 24.10.03, 15:13
                                > azdy dom dzisiaj wymaga indywidualnego projektu. Budowa na polu moze byc
                                > tansza dla budujacego, ale potem jest duzo drozej to obslugiwac.

                                Nie zmienia to faktu, że tzw. projekt typowy jest zawsze tańszy od projektu
                                opracowywanego na specjalne zamówienie.

                                > Koszty makro
                                > wykladaja to miasto. Casus "97" jest symptomatyczny. A ile miasto wpakowalo w
                                > uzbrojenie? A ile jeszcze wpakuje? A o ile wiecej bedzie sie placilo za
                                > wszystko (odprowadzenie sciekow, smieci, prad, gaz) bo w sumie siec sie
                                > wydluza i wiecej kosztuje eksploatacja? A czy taryfy sa zroznicowane zaleznie
                                > od lokalizacji odbiorcy? - chyba nie.

                                Wyliczenie tych kosztów nie jest niemożliwe :)
                                Zasada- chcesz mieszkać na obrzeżach- płać więcej jest przecież możliwa do
                                zrealizowania. Problem w tym, że za miasto uciekają także prominenci.

                                Zresztą- pole polu nie jest równe. Nikt mi nie wmówi, że zagospodarowanie np.
                                pola między ul. Kusocińskiego a Konstantynowską wyłożyłoby miasto finansowo.

                                > Wszystko jedno kto ma budowac. Czy widziano gdzies te kolejki prywatnych
                                > inwestorow do zabudowy dzialek w srodmiesciu?

                                Łódź jest jednym z nielicznych miast na świecie posiadających w centrum wolne
                                place pod zabudowę. Nie sądzę, żeby tak było już zawsze.

                                > A skad to przekonanie? Jaka jest wielkosc graniczna gestosci zaludnienia,
                                > ktora barnaba by zaakceptowal? A co poza scislym centrum? Czy tam jeszcze
                                jest
                                > cos do rozgeszczenia? Bo nam sie wydaje, ze tam nie ma prawie nic.

                                Szkoda, że wyciąłeś zasadę, którą powinno się kierować przy rozgęszczeniu.

                                Gęstość zaludnienia jest parametrem mogącym wprowadzić w błąd. Wystarczy
                                porównać ją dla osiedla 11-piętrowych bloków i 2-pięrtowych kamieniczek
                                tworzących podwórka-studnie. Wyburzenie szkaradnych oficyn i podwyższenie
                                standardu mieszkań będzie się wiązało z koniecznością wyprowadzenia mieszkańców
                                do nowych budynków.

                                > A skad to przekonanie? Liczyl to ktos? A skad przekonanie co do ceny
                                mieszkan?
                                > A dlaczego w srodmiesciu maja byc tylko wyjatkowo drogie mieszkania?

                                Zakładam, że w nowych budynkach mieszkania powinny składać się co najmniej z
                                pokoju z kuchnią i być wyposażone w ciepłą i zimną wodę, gaz, prąd, centralne
                                ogrzewanie. Jest to dużo więcej niż w sporej części istniejących kamienic.

                                Wyjątkowo drogie- oczywiście, że nie. Problem w tym, że śródmiejskie kamienice
                                pełniły w czasach PRLu rolę mieszkań socjalnych. Obecni mieszkańcy nie będą w
                                stanie zapłacić czynszu, zwłaszcza jeśli wprowadzony zostanie podatek
                                katastralny.

                                pozdrawiam
                                • Gość: flip Re: Paranoja taka sobie IP: *.p.lodz.pl 24.10.03, 19:25
                                  > Nie zmienia to faktu, że tzw. projekt typowy jest zawsze tańszy od projektu
                                  > opracowywanego na specjalne zamówienie.

                                  Chyba nic co sie buduje wielorodzinnego na polach nie jest projektem typowym.

                                  > Wyliczenie tych kosztów nie jest niemożliwe :)

                                  Nie jest, ale wchodzimy w sfery dosc abstrakcyjne, ktore trudno jest brac pod
                                  uwage przy kazdej inwestycji. Te rzeczy powinny byc policzone w planie
                                  miejscowym (ktorego zreszta nie bedzie) i tej kalkulacji powinna byc
                                  podporzadkowana polityka budowlana i przestrzenna. To jest jednak zupelna
                                  abstrakcja i schizofrenia, bo wlasnie zanosi sie na cos odwrotnego: nie bedzie
                                  zadnego planu miejscowego dla calego miasta i zaczna obowiazywac wylacznie
                                  arcydziurawe przepisy ogolnopanstwowe. Jednym slowem: hulaj dusza - piekla nie
                                  ma.


                                  > Zasada- chcesz mieszkać na obrzeżach- płać więcej jest przecież możliwa do
                                  > zrealizowania. Problem w tym, że za miasto uciekają także prominenci.

                                  Nie wiec placa. A placa? - chyba nie. Beda tacy, co zaplaca cokolwiek by bylo
                                  do zaplacenia. Ale beda tacy, co dwa razy pomysla, zanim podejma decyzje. Tych
                                  bedzie wiecej. Prominentow i tak sie sila nie utrzyma. Ale ilu jest tych
                                  prominentow?

                                  > Zresztą- pole polu nie jest równe. Nikt mi nie wmówi, że zagospodarowanie
                                  np.
                                  > pola między ul. Kusocińskiego a Konstantynowską wyłożyłoby miasto finansowo.

                                  Ale miasto straciloby kolejna szanse na regeneracje centrum. Pieniadze maja
                                  sie kumulowac tam, gdzie sa najbardziej potrzebne.

                                  > Łódź jest jednym z nielicznych miast na świecie posiadających w centrum
                                  wolne
                                  > place pod zabudowę. Nie sądzę, żeby tak było już zawsze.

                                  No wiec wychodzi na moje: sa takie place. Tylko ze na nich nikt nie chce
                                  niczego budowac, a samo miasto buduje na Janowie. Nie jest to jednak miasto
                                  nieliczne w srodku puste: wiekszosc amerykanskich tak ma.

                                  > Szkoda, że wyciąłeś zasadę, którą powinno się kierować przy rozgęszczeniu.

                                  Jaka to zasada, bo nie wiem o co chodzi w szczegolnosci?

                                  > Gęstość zaludnienia jest parametrem mogącym wprowadzić w błąd. Wystarczy
                                  > porównać ją dla osiedla 11-piętrowych bloków i 2-pięrtowych kamieniczek
                                  > tworzących podwórka-studnie. Wyburzenie szkaradnych oficyn i podwyższenie
                                  > standardu mieszkań będzie się wiązało z koniecznością wyprowadzenia
                                  > mieszkańców do nowych budynków.

                                  Moze powiedzmy tak: walory estetyczne sa najwyrazniej bardzo subiektywne. Nie
                                  sadzimy, izby nalezalo wyburzac oficyny - jakos widzielismy w zyciu setki
                                  oficyn, ktore szkaradnymi nam sie nie wydaly. Na szczescie "kazda potwora
                                  znajdzie amatora" - barnabe da sie do blokow, a flipy zalegna na szkaradnej
                                  oficynie...

                                  > Problem w tym, że śródmiejskie kamienice
                                  > pełniły w czasach PRLu rolę mieszkań socjalnych. Obecni mieszkańcy nie będą
                                  > w
                                  > stanie zapłacić czynszu, zwłaszcza jeśli wprowadzony zostanie podatek
                                  > katastralny.

                                  Mieszkania socjalne, czyli komunalne, to takie same mieszkania, jak kazde
                                  inne: moga standardem roznic sie bardzo. Zyczymy sobie takich socjalnych, jak
                                  Gemeindebauten we Wiedniu na przyklad. Co zlego jest w mieszkalnictwie
                                  komunalnym? Jakos tam to trwa i ma sie dobrze od 70 lat.
                                  Zas wprowadzenie podatku katastralnego w takiej formie, jak sie proponuje,
                                  uwazam za nieszczescie dla rewaloryzacji miast upadlych. Kolejna paranoja
                                  liberalnych tepakow. Nie tego nam trzeba.






                                  • Gość: barnaba Re: Paranoja taka sobie IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 25.10.03, 19:58
                                    > Chyba nic co sie buduje wielorodzinnego na polach nie jest projektem typowym.

                                    W takim razie jest to spory błąd.

                                    > Nie wiec placa. A placa? - chyba nie. Beda tacy, co zaplaca cokolwiek by bylo
                                    > do zaplacenia. Ale beda tacy, co dwa razy pomysla, zanim podejma decyzje.
                                    Tych
                                    > bedzie wiecej. Prominentow i tak sie sila nie utrzyma. Ale ilu jest tych
                                    > prominentow?

                                    Wystarczy jeden. Taki,który sam, albo jego dobry kolega, decyduje o taryfach.

                                    > No wiec wychodzi na moje: sa takie place. Tylko ze na nich nikt nie chce
                                    > niczego budowac, a samo miasto buduje na Janowie. Nie jest to jednak miasto
                                    > nieliczne w srodku puste: wiekszosc amerykanskich tak ma.

                                    Że są, tego nie podważy nikt, kto kiedykolwiek był na pl. Wolności. Kwestia
                                    tylko czy wystarczy.
                                    Swoją drogą ciekawe, dlaczego nikt nie chce budować w centrum- np. na miejscu
                                    wyburzonych narożnych kamienic. Miasto żąda zbyt wiele za grunt czy może jednak
                                    koszty budowy nie są równoważone przez przyszłe zyski?

                                    > > Szkoda, że wyciąłeś zasadę, którą powinno się kierować przy rozgęszczeniu.
                                    >
                                    > Jaka to zasada, bo nie wiem o co chodzi w szczegolnosci?

                                    [...]podniesienie standardu i
                                    zwiększenie powierzchni mieszkań. Do tego powinna dółączyć budowa pl. zabaw,
                                    kwietników, boisk itp., oraz urządzenie miejsc do parkowania (przy
                                    pozostawieniu budynków stojących przy ulicy- by uniknąć koszmarnych luk w linii
                                    zabudowy).

                                    > Moze powiedzmy tak: walory estetyczne sa najwyrazniej bardzo subiektywne. Nie
                                    > sadzimy, izby nalezalo wyburzac oficyny - jakos widzielismy w zyciu setki
                                    > oficyn, ktore szkaradnymi nam sie nie wydaly. Na szczescie "kazda potwora
                                    > znajdzie amatora" - barnabe da sie do blokow, a flipy zalegna na szkaradnej
                                    > oficynie...

                                    I moje dzieci bedą się bawić na placu zabaw i grać w piłkę na trawniku, a Twoje
                                    bedą biegać między samochodami zaparkowanymi na podwórku-studni ;)

                                    > Mieszkania socjalne, czyli komunalne, to takie same mieszkania, jak kazde
                                    > inne: moga standardem roznic sie bardzo. Zyczymy sobie takich socjalnych, jak
                                    > Gemeindebauten we Wiedniu na przyklad. Co zlego jest w mieszkalnictwie
                                    > komunalnym? Jakos tam to trwa i ma sie dobrze od 70 lat.

                                    W Polsce mieszkanie socjalne mające ściany bez grzyba, prąd, kran z wodą i
                                    oddzielną kuchnię, to bardzo dobre mieszkanie socjalne. Pod względem warunków
                                    życia nie odbiegliśmy tak bardzo od III świata.

                                    pozdrawiam
                                • Gość: bombardier ngt6 Re: Paranoja taka sobie IP: *.toya.net.pl 24.10.03, 20:34
                                  > Zresztą- pole polu nie jest równe. Nikt mi nie wmówi, że zagospodarowanie np.
                                  > pola między ul. Kusocińskiego a Konstantynowską wyłożyłoby miasto finansowo

                                  plany zagospodarowania kwadratu ulic
                                  konstantynowska,juszczkiewicza,kusocinskiego byly od dawna ,zreszta te palny
                                  byly udostepnione w internecie (niestety ta strona juz nie istnieje
                                  koszty budowy oseidla na tym terenie bylyby znacznei mniejsze niz wspominanego
                                  zielonego romanowa czy nawet janowa
                                  jesli chodzi o janow -wspomina sie o budowie sieci tramwajowej ktora przeciaga
                                  sie w nieskonczonosc . w przypadku ( nazwe ten kwadrat ulic retkinia-brus )
                                  wystarczyloby tylko na konstanynowskiej dodac 2 tor i przedluzyc linie 9 ( a
                                  dawniej rowniez 29 ) do nowo zbudowanej petli przy brusie 9 ktora maila byc
                                  wybudowan razem z polozeniem drugiego toru w przyadku janowa aby powstala siec
                                  tramwajowa trzeba ja zaporjrktowac udroznic teren itd itd...
                                  • Gość: flip Re: Paranoja taka sobie IP: *.p.lodz.pl 24.10.03, 21:16
                                    Bomardierze - nie i nie. Nalezy wyremontowac linie istniejace. Reszta bedzie
                                    najwyzej autobusowa.
                                    • Gość: bombardier ngt6 Re: Paranoja taka sobie IP: *.toya.net.pl 24.10.03, 21:24
                                      wlasnie -linie istenieace:-) a ulica konstanynowska nie nalezy do tras ktore
                                      tez pwoinny byc wyremontowane ;-) ??- co prawda w 2 kolejosci ale ...
                                      • Gość: flip Re: Paranoja taka sobie IP: *.p.lodz.pl 24.10.03, 21:25
                                        Prosze bardzo. Ale to nie to samo, co dobudowa toru albo calej lacznicy.
                                    • Gość: barnaba Re: Paranoja taka sobie IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 25.10.03, 20:01
                                      A dlaczego?
                                      W tej chwili dzięki kilku bezmyślnym decyzjom pewne istniejące od dłuższego
                                      czasu osiedla są pozbawione komunikacji tramwajowej.
                                      Zgadzam się, że budowa linii wyłącznie do Romanowa byłaby bzdurą do kwadratu.
                                      Przy sporej wielkości Olechowie nie jestem już taki pewien.

                                      pozdrawiam
                                      • Gość: flip Re: Paranoja taka sobie IP: *.p.lodz.pl 25.10.03, 20:55
                                        Bo najwazniejsze jest, zeby tramwaje w ogole zaczely byc "normalne", tzn.
                                        ciche, czyste i w miare szybkie. Rozbudowa sieci nie jest w tej chwili wazna,
                                        tym bardziej, ze bylaby prezentem dla tych, co psuja miasto. Niech sie jeszcze
                                        pomecza.
                        • Gość: MarcinK Re: Paranoja taka sobie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.03, 19:41
                          Witam

                          Czy jednak pewnym rozwiązanie tego problemu nie byłyby bilety czasowe?
                          Masz dalej, jedziesz dłużej, płacisz więcej...

                          Pozdrawiam, MarcinK
                          • Gość: flip Re: Paranoja taka sobie IP: *.p.lodz.pl 23.10.03, 20:18
                            Trzeba by znac dokladna ekonomike MPK. Nie mam takich danych. Moze by i
                            wystarczylo. Tylko teraz popatrzmy co sie stanie, gdyby wprowadzic linie
                            ekspresowa: przez pol godziny mozna by sie znalezc w srodmiesciu. Czy tez za
                            cene standardowego biletu? A wozokilometry? A jesli takich Romanowow bedzie
                            wiecej? Tez wole, jak jest jeden bilet na wszystko. Ale tutaj jest przeciez
                            chore miasto z cherlawa gospodarka, przez lata fatalnie zarzadzane. Romanow to
                            swego rodzaju precedens.

                            W normalnych krajach jest bilet wazny godzine albo nawet 90 minut albo wazny
                            na jedna podroz w sensownym kierunku (bez powrotow, objazdow i przerywania
                            podrozy - jak oni to sprawdzaja, nie wiemy). Ale tylko na obszarze jednej
                            strefy, ktora, przyznaje, moze byc bardzo duza (moze, ale nie musi - patrz
                            Amsterdam). Jego cena jest dosc wysoka. Jesli kupuje sie miesieczny - w sumie
                            duzo tanszy od skumulowanych jednorazowych - to strefy obowiazuja takze. Moze
                            wiec bilety jednorazowe moglyby byc tak jak dzisiaj, ale miesieczne powinno
                            objac strefowanie?

                            Mnie bardziej chodzilo o to, ze mieszkancom pol wydaje sie, ze im sie nalezy.
                            Im sie niekoniecznie nalezy, bo oni psuja to miasto.
        • Gość: Ja Re: Paranoja taka sobie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.03, 19:39
          No dobra. Pomijając już fakt, że w tymże busie obowiązuje taryfa czasowa, to
          przecież są linie obsługujące bardziej zadupne tereny (68, 71, 92, 88 ,60, i
          in.) a mimo to jeżdżą na nich dwunastometrowce (a czasem nawet w bonusie -
          przegubowce - np dziś na 90 :) ). Więc dlaczego akurat 97 ma być dyskryminowane?
          • Gość: flip Re: Paranoja taka sobie IP: *.p.lodz.pl 24.10.03, 19:46
            One dochodza tylko do pierwszego tramwaju. Tak samo powinno byc z Romanowem.
            • Gość: Ja Re: Paranoja taka sobie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.03, 19:51
              Na dobrą sprawę ta linia też dojeżdża tylko do pierwszego tramwaju na swojej
              trasie... ;-)
              • Gość: flip Re: Paranoja taka sobie IP: *.p.lodz.pl 24.10.03, 21:15
                Wiec chyba juz sie zdecydowalem: powinna byc linia normalna jakos do
                najblizszego tramwaju (Szczecinska). Powinna tez byc strefa ktoras-tam dla
                biletow miesiecznych. Jakiekolwiek autobusy ekspresowe bezposrednie do
                srodmiescia albo miedzydzielnicowe powinny miec taryfe gwarantujaca zarobek
                dla przewoznika.
                • Gość: Ja Re: Paranoja taka sobie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.03, 23:31
                  Całkiem rozsądnie brzmi.
                  Ale nasunęło mi się jeszcze jedno pytanie. Co z mieszkańcami, którzy są "na
                  trasie" z Zielonego Romanowa?
                  • Gość: flip Re: Paranoja taka sobie IP: *.p.lodz.pl 26.10.03, 17:51
                    Do pierwszego tramwaju powinni miec linie normalna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka