Dodaj do ulubionych

Siódmy "Orlik" w Łódzkiem

31.10.08, 11:35
otwarto. Do końca roku ma ich powstać 50.
Dla nieuświadomionych: "Orlik" do kompleks boisk do nogi, siatki i
kosza. Powstają w małych i jeszcze mniejszych miejscowościach.
Obserwuj wątek
    • vladip Re: Siódmy "Orlik" w Łódzkiem 31.10.08, 11:50
      w dużych też miały powstawać, ciekawe na jakim etapie są te co miały w Łodzi powstać
    • aaa202 Gdzie są te orliki, 31.10.08, 13:28
      kto nimi administruje, na jakich zasadach można z nich korzystać, z
      czego się utrzymują?
      • vladip Re: Gdzie są te orliki, 31.10.08, 13:37
        www.orlik2012.pl/index.php?option=com_frontpage&Itemid=1
        to co oficjalne jest na stronie
        z tego co wiem utrzymują się z pieniędzy gminy
        i są bezpłatne, ale może wypowie się też ktoś bardziej kompetentny
      • przyslowie Re: Gdzie są te orliki, 31.10.08, 14:04
        "Orliki" powstały już w Konstantynowie, Woli Zaradzyńskiej w
        gm.Ksawerów, w Koluszkach, Rogowie, Rawie Mazowieckiej,
        Aleksandrowie. Wczoraj otwarto w Kutnie.
        Koszt jednego "Orlika" to ok. mln. Płacą po równo gmina, urząd
        marszałkowski i rząd.
        Powstają np. przy szkołach. Administruje pewnie gmina.
    • Gość: dp Już 4 spełnione obietnice wyborcze! IP: *.toya.net.pl 31.10.08, 14:05
      Brawo! Przysłowie a Ty w propagandzie zaczęłaś robić ostatnio? :-)
      • aaa202 A te 3 pozostałe to jakie? 31.10.08, 14:10
        • Gość: dp Obiecali, ze zrobia mi dobrze coby to nie znaczyło IP: *.toya.net.pl 31.10.08, 14:11
          ale nie powiedzieli ile razy..
          • aaa202 Pomyśl, że są ludzie, którzy szczytują 31.10.08, 14:22
            od informacji, że w ich gminie jest orlik.
            • vladip wolę 31.10.08, 14:35
              szczytować w innych okolicznościach ,tym niemniej miła jest mi myśl ,że to co
              kiedyś uprawiało się przygodnym trawniku z bramkami z cegieł w świetle ulicznych
              latarni dzieciaki mogą teraz robić na równej murawie z oświetleniem
              • aaa202 Ale czy te dzieciaki faktycznie coś tam uprawiają? 31.10.08, 14:57
                Tam, gdzie kiedyś mieszkałam, był trawiasty kawał placu. Nawet nazwę
                ma ów "plac". Młodzież tam uprawiała, że wióry szły. Samorzutnie.
                Nikt im nie kazał, nikt nie organizował, nikt taśmy nie przecinał.
                Po prostu brali piłki, psy, latawce i uprawiali. Piwo i wino też
                brali. Może nawet głównie te ostatnie atrybuty dobrej rekreacji
                brali? Teraz ustawiono tam statuę jakiegoś kardynała, która wśród
                tego blokowiska, w asfaltowej delcie, wygląda jak wielki krasnal
                ogrodowy. Mocno nieadekwatnie. Kiedy jadę do rodziców tramwajem
                widzę tego pochyłego krasnala z wielką głową i pusty śmiech mnie
                bierze. Teraz flaszkę można zrobić patrząc we frasobliwe oblicze
                skrzata, pies ma na co nogę podnosić. Latawce tylko mogą się
                zaczepiać.
                • vladip tak na marginesie... 31.10.08, 15:09
                  interesujące, albowiem jeżeli na owym placu stoi stacja transformatorowa
                  pomalowana kiedyś, o ile mnie pamięć nie myli w nomen omen krasnale, z której
                  dachu jak przypuszczam roztacza się piękny widok na owego nowego "krasnala" to
                  ja właśnie na tym placu conieco uprawiałem.
                  • aaa202 I pompa stoi jeszcze. 31.10.08, 15:14
                    • vladip Re: I pompa stoi jeszcze. 31.10.08, 15:16
                      zatem z tych samych rejonów jesteśmy.
                      • aaa202 A do której podstawówki chodziłeś? 31.10.08, 15:21
                        • vladip Re: A do której podstawówki chodziłeś? 31.10.08, 15:25
                          41
                          • aaa202 :) 31.10.08, 15:27
                            No to ta sama stołówka nas żywiła. Pamiętasz to mielone mięso z
                            marchewką?
                            • vladip Re: :) 31.10.08, 15:32
                              aha, ale miałem blisko i byłem szybki, na dużej przerwie potrafiłem skoczyć do
                              domu na obiad.. ;P
                              bardziej pamiętam oranżadę w proszku i kiszoną kapustę kupowaną w pobliskiej budce
                              • aaa202 tę kiszoną kapustę też jadłam, 31.10.08, 15:39
                                tylko facet z tej budki nie chciał dawać papieru. No miał po prostu
                                taki punkt graniczny, że w pewnym momencie decydował, że szkoda mu
                                papieru na porcje kapusty po 20 groszy. I wtedy wydzierało się
                                kartki z zeszytu, żeby tej kapusty dostać. W moim przypadku był to
                                najczęściej zeszyt do nut. Szybko chudł do grubości jednej kartki.
                                • vladip Re: tę kiszoną kapustę też jadłam, 31.10.08, 15:46
                                  dokładnie, można powiedzieć, że facet dawał kapustę na kartki ..;)
                                  swoją drogą ciekawe czy się znamy...
                                  jeżeli masz profil na nk to mogę na maila gazetowego wysłać kontakt
                                  • aaa202 Mam jakiś profil 31.10.08, 15:51
                                    ale wiele z niego nie wynika. Założyłam go w celu dopisania się do
                                    klasy łodzian wspierających ESK 2016.
                                    Moją wychowaczynią była wredna i ruda geografica.
                                    • vladip Re: Mam jakiś profil 31.10.08, 15:55
                                      moją też geografica, ale czy ruda to nie pamiętam (chyba nie, na zdjęciu
                                      klasowym wygląda raczej na blond ) i wredna też raczej nie ;)
                                      • aaa202 To w 41 była jakaś inna, nieruda geografica? 31.10.08, 16:01
                                        Zofia jej było. Zofia P.
                                        • vladip Re: To w 41 była jakaś inna, nieruda geografica? 31.10.08, 16:07
                                          no zgadza się :)
                                          ale czy ona ruda była to ni chu chu nie pamiętam, więc zapewne masz rację
                                          chyba, że była ruda-nieruda w różnych okresach?
                                          w każdym razie z nauczycieli niewielu zostało w mojej pamięci, może poza
                                          matematykiem co to potem fotografem został, szaloną panią od plastyki, co to jej
                                          kiedyś znajomy maścią z kotem siedzenie wysmarował i biologu panu W bo fajny
                                          był.. :)
                                          • aaa202 O, to chyba byliśmy jednak w innych klasach 31.10.08, 16:16
                                            (najłatwiej byłoby porównać rocznik, ale wtedy śledztwo straciłoby
                                            rumieniec), bo tego matematyka kojarzę tylko z korytarza (taki mam
                                            obrazek, jak leje kogoś dziennikiem po łbie), a biolog W tylko raz
                                            był u nas na zastępstwie i opowiadał o eksperymencie Stanleya
                                            Millera. Dotąd pamiętam, bo był bardzo sugestywny. Te aminokwasy,
                                            wyładowania elektryczne. A plastyczka... no cóż, kiedy złamała nogę,
                                            to tańczyliśmy ze szczęścia.
                                            • vladip Re: O, to chyba byliśmy jednak w innych klasach 31.10.08, 16:22
                                              na to wygląda..:)
                                              ale to już byłby zbyt duży zbieg okoliczności.. ;)
                                              • aaa202 No. Ewidentnie musisz być starszy. 31.10.08, 16:38
                                                Bo Zubrzycki (chyba tak się nazywał agresywny matematyk) odszedł
                                                wkrótce po rozpoczęciu przeze mnie edukacji.

                                                Tak czy siak - plac spartolono, a statua nikomu chwały nie przynosi.
                                                • vladip Re: No. Ewidentnie musisz być starszy. 31.10.08, 16:44
                                                  ale jednak różnica nie jest duża bo nas uczył tylko na początku, ale za to był
                                                  charakterystyczny
                                                  np do odpowiedzi wywoływał rzucając kredą w delikwenta...
                                                  • aaa202 Pozwoliłam sobie na mały risercz 31.10.08, 16:51
                                                    i wyszło mi, o ile dobrze spojrzałam, że Zofia P. miała wychowawstwo
                                                    w klasie '81-89', czyli, jeśli to Twoja klasa, różnią nas koszmarnie
                                                    dłuuugie trzy lata.
                                                  • vladip Re: Pozwoliłam sobie na mały risercz 31.10.08, 16:56
                                                    to zdaje się, że się dobrze szukamy :)
                                                    bo właśnie przeglądam listę osób w klasie +3 lata ..:)
                                                  • aaa202 W wieku szkolnym 31.10.08, 17:02
                                                    te trzy lata to naprawdę dużo. Przeleciałam okiem zdjęcia członków
                                                    Twojej (chyba) klasy i, przebóg, nikogo nie kojarzę. Ani z
                                                    korytarza, ani z kolejki na stołówkę. Prawdopodobnie, zgodnie z
                                                    polityką szkoły izolowania starszych klas od młodszych, nasze klasy
                                                    nie miały wielu okazji do spotkań.
                                                  • vladip Re: W wieku szkolnym 31.10.08, 17:07
                                                    pewnie tak, zwłaszcza że podwórka (gdzie wiek nie był aż tak istotny) też
                                                    trzymały się razem
                                                    choć zawsze to miło odnaleźć w sumie bliską sąsiadkę na forum ..:)
                                                    tymczasem znikam
                • przyslowie Re: Ale czy te dzieciaki faktycznie coś tam upraw 31.10.08, 15:14
                  A dlaczego mieliby nie uprawiać?
                  Na niezmiennym od lat placyku wśród starych drzew przed moją
                  podstawówką robiącym zawsze za szkolne boisko w czasie wakacji wciąż
                  przychodzi dzieciarnia kopać piłę.
                  Dlaczego mieliby nie przychodzić na porządnie urządzone boisko?
                  Piwko czy tanie winko można spożywać w krzaczkach lub pod drzewkiem.
                  W parku mam urządzony skwerek rekreacyjny i przychodzą tam ludzie
                  pograć w teniska stołowego. Dlaczego mieliby nie przychodzić?
      • vladip blisko boisko 31.10.08, 14:26
        to ja dla odmiany pobronię trochę przysłowia i dla równowagi przypomnę że
        przecież PIS też miał swój projekt budowy boisk
        nazywało się toto "blisko boisko" i chyba w naszym województwie też coś wybudowali
        a że każda tego typu inicjatywa jest szczytna więc warto i o tym wspomnieć
        • przyslowie Re: blisko boisko 31.10.08, 14:48
          To interesująca ciekawostka. Szkoda, że tak niewiele o tym wiadomo
          jest.
      • przyslowie Re: Już 4 spełnione obietnice wyborcze! 31.10.08, 14:43
        Nie przepadam za propagandą (żle mi się kojarzy), ale wczoraj
        spotkałam się z niewiedzą jednego forowicza w temacie i tylko
        dlatego założyłam ten wątek.
    • big_pic a w lodzi? 31.10.08, 15:32
      big_pic picuje:
      oraz w lodzi nieduzej ale i niemałej?
    • cassani najbardziej mnie martwi fakt 04.11.08, 11:16
      iz big_news nie wypowiedział się jeszcze w tej sprawie.
      • pic_news Re: najbardziej mnie martwi fakt 04.11.08, 14:11
        a picować POtrafi. Dziw bierze, hehehe-)
        • big_pic Re: najbardziej mnie martwi fakt 04.11.08, 16:58
          big_pic picuje:
          ale cassani zapicowal wiec to sie wyrownuje poniekond
    • Gość: kupon "Orły" na sprzedaż ! IP: *.amenworld.com 05.11.08, 17:29
      www.allegro.pl/item467455592_mordy_na_tle_etnicznym_wspolczesna_sztuka_lud.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka