Gość: XYZ
IP: *.toya.net.pl
07.11.08, 21:34
Chciałbym poruszyć problem sygnalizowania zamiaru skrętu przez motorniczych
tramwajów. Nie wiem jak wygląda włączanie kierunkowskazów w wagonach, ale czy
naprawdę motorniczy nie widzi czy sygnalizuje zamiar skrętu w prawo czy w
lewo? Obserwując tramwaje wyjeżdżające z pętli Kurczaki widzę, że bardzo dużo
kierujących włącza "migacz" w lewo, mimo, ze skręca w prawo. Rozumiem, że z
przebiegu torów widać, gdzie pojedzie tramwaj, ale czy w takich sytuacjach
motorniczowie nie muszą sygnalizować skrętu w odpowiednim kierunku? Co na to
przepisy ruchu drogowego? Na Kurczakach jest to zachowanie nagminne, więc
zastanawiam się czy kierujący robią to z niedbalstwa czy naprawdę nie widzą w
którą stronę włączają kierunkowskaz. I jak w takim razie rozwiązują tę kwestię
na skrzyżowaniach, gdzie mogą pojechać prosto, w prawo lub w lewo. Czy tam też
zdarzają się takie "pomyłki"?