Chcesz mieć psa, zapłać za sprzatanie

13.11.08, 17:47
może taki pomysł pomógłby rozwiązać ten problem.
polskatimes.pl/dzienniklodzki/fakty24/59654,chcesz-miec-psa-zaplac-za-sprzatanie-trawnika,id,t.html

A i ile miejsc pracy by przybyło i jak czysto.
    • aaa202 Ja chcę mieć psa i nie płacić za sprzątanie. 13.11.08, 17:51
      Chciałabym mieć też kurkę złotopiórkę i szczupaka wola moja taka.

      Nie mam psa, bo kupy do ręki nie wezmę.

      A może są bezsralne rasy psów? Taki pies bezsralny musiałby
      metabolizować bezodpadowo. Genetycy, do boju!
    • miejskie_narty Re: Chcesz mieć psa, zapłać za sprzatanie 13.11.08, 17:59
      Ostatnio w radio słuchałem audycji o psach i z nimi problemach w mieście. Jakiś słuchacz zadzwonił z sugestią, że w zasadzie problem można zlikwidowąć na poziome rady miasta. Uchwała mogłaby nakazywać obowiązkowe czpipowanie psów, co pozwoliłoby łatwo sprawdzić, czyj pies jest, czy za niego zapłacono podatek i ewentualne opłaty za sprzątanie gówien. Gdyby to wymóc, stosunek ludzi do nabywania i posiadania psów musiałby zmienić się diametralnie.

      Jedyne minusy, które mi przychodzą do głowy, to to, że mnóstwo psów trafiłoby wtedy na ulicę. SŁuchacz proponował wtedy usypianie bezpańskich, niezaczipowanych psów.
      Drastyczne, ale mnie przekonuje.
      • staahoo Re: Chcesz mieć psa, zapłać za sprzatanie 13.11.08, 18:41
        Warto zastanowić się też nad zaczipowaniem facetów. Faceci obsikują
        wszystko co się da, nie gorzej niż psy co srają i sikają. Faceci
        sikają gdzie popadnie zwłaszcza po piwie. Tych co nie dadzą sobie
        zaczipować końcówki bez sentymentów uśpić.

        Ps.: co do opłaty za sprzątanie psich odchodów to podatek od psa
        powinien być od zawsze opłacany w administracji domu. To dozorcy
        usuwają kupy z chodników i trawników, a nie skarb państwa ani rada
        miasta. Gadam i piszę o tym od dawna, ale to gó...ana sprawa więc
        każdy wzrusza ramionami..
        • aaa202 Do tego faceci się gubią, 13.11.08, 18:57
          w domu chodzi jak na sznurku, nie włazi na fotele z brudnymi nogami,
          nie zasmradza pościeli, a wyjdzie, to zaraz coś zeżre, napije się
          wody z kałuży, niby ze śmieciami wychodzi, a do rana się włóczy i
          szukaj wiatru w polu.
          • staahoo Re: Do tego faceci się gubią, 13.11.08, 19:46
            Facet ma naturę psa.
            • Gość: lavinka z nielogu Re: Do tego faceci się gubią, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 00:23
              staahoo napisał:

              > Facet ma naturę psa.


              Oddaje mocz podnosząc nogę? ;)
              • staahoo Re: Do tego faceci się gubią, 14.11.08, 20:33
                Tego akurat nie musi robić, ale wystarczy, że w terenie podobnie jak
                pies obsikuje, a to drzewo, a to ścianę śmietnika, przystanku czy
                bramy.
      • vazz z bezdomnymi podobnie? 14.11.08, 09:43
        • Gość: miejskie_narty Re: z bezdomnymi podobnie? IP: *.toya.net.pl 14.11.08, 10:27
          Na zasadzie jakiej analogii?

          Porównujesz bezdomnego do psa? No, no
          • vazz Re: z bezdomnymi podobnie? 14.11.08, 11:32
            Porównuje problem, bo bezdomni także robią kupę i sikają, znacznie częściej w
            klatkach schodowych i bramach niż psy, więc pytam się czy wobec nich ma ktoś
            także równie "wspaniały" pomysł.
            • Gość: miejskie_narty Re: z bezdomnymi podobnie? IP: *.toya.net.pl 14.11.08, 12:10
              Tak? Porównałbyś liczbę bezdomnych w Łodzi do liczby psów? Gratuluję.

              Czy wydaje Ci się, że ludzi można traktować tak samo jak zwierzęta?

              Jeśli chodzi o traktowanie zwierząt, to chcesz tego, czy nie, żyjesz w społeczeństwie, które uśmierca zwierzęta masowo z różnych powodów. Pytanie o to, z jakich powodów można je uśmiercać, jest jak najbardziej aktualne i ważne. Sprowadzanie rzeczy do absurdu, przywołując jako przykład bezdomnych może by Ci się udało gdzieś na poziomie gimnazjum. Tutaj (czy ze mną) to nie przejdzie)

              • vazz Re: z bezdomnymi podobnie? 14.11.08, 12:58
                Gość portalu: miejskie_narty napisał(a):

                > Tak? Porównałbyś liczbę bezdomnych w Łodzi do liczby psów? Gratuluję.

                Ostatnio jeden bezdomny narobił tyle na korytarzu co wszystkie psy z bloku przez
                kilka dni.

                >
                > Czy wydaje Ci się, że ludzi można traktować tak samo jak zwierzęta?

                Zarówno zwierzęta jak i ludzi staram sie dobrze traktować. Zdarza mi się
                nakarmić i napoić bezdomnych, w zimie coś na ciepło.
                Tak, nawet tych co obsrywają mi klatkę schodową. Podobnie z psami, nigdy w życiu
                nie zabiłbym psa za to, że robi kupę.
                Tylko jakiś wynaturzony, durny człek może wpaść na taki idiotyczny pomysł.

                >
                > Jeśli chodzi o traktowanie zwierząt, to chcesz tego, czy nie, żyjesz w społecze
                > ństwie, które uśmierca zwierzęta masowo z różnych powodów.
                Pytanie o to, z jaki
                > ch powodów można je uśmiercać, jest jak najbardziej aktualne i >ważne.

                Więc powód "robi kupe" jest wystarczający do zabicia psa?
                Dla wielu wystarczającym powodem pobicia bezdomnego jest to, że "zrobił kupę na
                klatce schodowej". Wg mnie takie myślenie prezentują ci sami ludzie.




                • Gość: miejskie_narty Re: z bezdomnymi podobnie? IP: *.toya.net.pl 14.11.08, 14:40
                  Proszę Cię, czy tutaj ktokolwiek chce zabijać psy za to, że robią kupę?

                  Wróć do mojego posta, w którym przewiduję skutki wyegzekwowania rejestracji psów i opłat za nie. Tam jest napisane, że być może wiele psów straciłoby kochanych właścicieli, gdyby ci musieli za ich posiadanie płacić. Wtedy powstałby problem nadmiaru bezpańskich psów. Te z kolei trudno byłoby pomieścić na Marmurowej, więc być może trzeba by było je ustpiać.


                  Rozumiesz?


                  > Zarówno zwierzęta jak i ludzi staram sie dobrze traktować

                  A zdarza Ci się zjeść ludzinę na obiad?
                  • vazz Re: z bezdomnymi podobnie? 14.11.08, 23:09
                    Gość portalu: miejskie_narty napisał(a):

                    > Proszę Cię, czy tutaj ktokolwiek chce zabijać psy za to, że robią kupę?


                    Jeju, przecież odpowiedź masz niżej...ehhh :/

                    > Wróć do mojego posta, w którym przewiduję skutki wyegzekwowania rejestracji psó
                    > w i opłat za nie. Tam jest napisane, że być może wiele psów straciłoby kochanyc
                    > h właścicieli, gdyby ci musieli za ich posiadanie płacić. Wtedy powstałby probl
                    > em nadmiaru bezpańskich psów. Te z kolei trudno byłoby pomieścić na Marmurowej,
                    > więc być może trzeba by było je ustpiać.
                    >
                    >
                    > Rozumiesz?

                    ..a ty?


                    > > Zarówno zwierzęta jak i ludzi staram sie dobrze traktować
                    >
                    > A zdarza Ci się zjeść ludzinę na obiad?

                    ...a tobie?
      • vazz Re: Chcesz mieć psa, zapłać za sprzatanie 14.11.08, 09:48
        miejskie_narty napisał:

        > Ostatnio w radio słuchałem audycji o psach i z nimi problemach w mieście. Jakiś
        > słuchacz zadzwonił z sugestią, że w zasadzie problem można zlikwidowąć na pozi
        > ome rady miasta.

        Ohh jak pieknie, to ja poprosze zlikwidowanie na drodze uchwały wszelkiego
        mazania po murach i sikania przez ludzi w klatkach schodowych
        • Gość: miejskie_narty Re: Chcesz mieć psa, zapłać za sprzatanie IP: *.toya.net.pl 14.11.08, 10:38
          Czy mażący po murach wychodzą ze swoimi sprejami dwa razy dziennie w te same miejsca przez całe lata i popełniają swoje działa na oczach wszystkich przypadkowych świadków, nie ukrywając ani swoich tożsamości ani nie odczuwając przy tym żadnego wstydu (być może dlatego właśnie, że oczywiste jest dla nich, że po prostu tak ma być)?

          Czy Twoją ironię mam rozumieć jako wyraz sprzeciwu przeciwko działaniom prawnym podejmowanym przez Radę Miasta? Czy bulwersuje Cię koncepcja usypiania zwierząt?
          • vazz Re: Chcesz mieć psa, zapłać za sprzatanie 14.11.08, 11:30
            Gość portalu: miejskie_narty napisał(a):

            > Czy mażący po murach wychodzą ze swoimi sprejami dwa razy dziennie w te same mi
            > ejsca przez całe lata i popełniają swoje działa na oczach wszystkich przypadkow
            > ych świadków,

            Nie musza wychodzić codziennie bo te bazgroły istnieją latami na murach.

            nie ukrywając ani swoich tożsamości ani nie odczuwając przy tym ż
            > adnego wstydu (być może dlatego właśnie, że oczywiste jest dla nich, że po pros
            > tu tak ma być)?

            Ba, twórcy bazgrołów nie dość, że nie odczuwają wstydu to odczuwają dumę.


            >
            > Czy Twoją ironię mam rozumieć jako wyraz sprzeciwu przeciwko działaniom prawnym
            > podejmowanym przez Radę Miasta?

            Oj, a są takie? tzn. jakieś przemyślane i skuteczne?



            • Gość: miejskie_narty Re: Chcesz mieć psa, zapłać za sprzatanie IP: *.toya.net.pl 14.11.08, 12:18
              > Nie musza wychodzić codziennie bo te bazgroły istnieją latami na murach.

              No i co z tego? Nic. Przykład służy ilustracji tego, że właściciele psów z założenia nie są wandalami. Po prostu nie sprzątają, bo nikt tego w rzeczywistości od nich nie wymaga. Nikt nie wyciąga żadnych konsekwencji za niesprzątanie. Teraz już rozumiesz?

              > Ba, twórcy bazgrołów nie dość, że nie odczuwają wstydu to odczuwają dumę.

              Jak wyżej.

              > Oj, a są takie? tzn. jakieś przemyślane i skuteczne?

              Nie, nie ma takich. Żyjemy w anarchii.
              Co to znaczy skuteczne? Jedne są bardziej skuteczne, inne mniej. Dziś, jeśli chodzi o posiadanie zwierząt, nie obowiązują praktycznie żadne obostrzenia. Pierwszym krokiem, jedynie możliwym pierwszym krokiem, jest regulacja prawna. Bez tego ani rusz.

              Acha, jeśli się już upierasz, by Ci podać jakiś przykład, to weźmy parkomaty: nie sprawdzają się? Sprawdzają. Same się wzięły na ulicach? Ty je tam ustawiłeś?

              • vazz Re: Chcesz mieć psa, zapłać za sprzatanie 14.11.08, 13:15
                To z tego, że śmiesznym/ nielogicznym/ głupim dla mnie jest fakt, że ktoś w
                jednej chwili toleruje tego typu zachowania jak smarowania na murach, rozbijanie
                butelek pod oknami, wyrzucanie przez okno na zarośnięty trawnik przed domem
                różnych śmieci, ale w chwili gdy na tym trawniku pojawia się pies to trawnik
                staje się w ciągu sekundy sacrum które trzeba bronić wszelkimi sposobami czyli
                rzucając różnymi śmieciami w psa (zaśmiecając ukochany trawnik!).
                Pozatym wszelkiej maści frustraci uważają, że mają pełne prawo zbluzgać (ale
                tylko tych słabszych) posiadaczy psa, nawet gdy ten akurat idzie spokojnie.
                • brite Re: Chcesz mieć psa, zapłać za sprzatanie 14.11.08, 13:36
                  > To z tego, że śmiesznym/ nielogicznym/ głupim dla mnie jest fakt, że ktoś w
                  > jednej chwili toleruje tego typu zachowania jak smarowania na murach,
                  rozbijanie butelek pod oknami, wyrzucanie przez okno na zarośnięty trawnik przed
                  domem różnych śmieci,

                  To albo celowa manipulacja z Twej strony, albo absolutne niezrozumienie tego, co
                  pisze Twój rozmówca.
                  Gdzie jest napisane, że m_n toleruje powyższe przykłady wandalizmu i
                  aspołecznego zachowania?
                  Temat tego wątku zawęża rozmowę do konkretnego tematu i podane tu propozycje
                  jego rozwiązania nie są alternatywą dla tematu ludzi bezdomnych. Ugh.
                  • vazz Re: Chcesz mieć psa, zapłać za sprzatanie 14.11.08, 14:27
                    brite napisał:


                    > To albo celowa manipulacja z Twej strony, albo absolutne niezrozumienie tego, c
                    > o
                    > pisze Twój rozmówca.
                    > Gdzie jest napisane, że m_n toleruje powyższe przykłady wandalizmu i
                    > aspołecznego zachowania?


                    Gdzieś napisałem, że miejskie narty toleruje taki wandalizm?
                    Manipulujesz? Zacytowany przez ciebie fragment odnosił się do "stróży porządnych
                    trawników" jacy mieszkają w mojej okolicy.

                    > Temat tego wątku zawęża rozmowę do konkretnego tematu i podane tu propozycje
                    jego rozwiązania nie są alternatywą dla tematu ludzi bezdomnych. Ugh.
                    >

                    Moje pytanie o bezdomnych było prowokacyjne.
                    Pytanie miało na celu pytanie o granice takich "prostych, radykalnych
                    rozwiązań". Oczywiście nikt nie zabije bezdomnego za to, że nasikał w bramie,
                    ale często są oni dlatego bici i katowani. Bo ktoś poszedł właśnie tym tropem tu
                    zaproponowanym..."prostego, radykalnego rozwiązania" czyli na skróty.
                    Jednym słowem, żeby wszyscy zrozumieli wg. mnie zabijanie bezdomnych psów bo
                    robią kupy, jest kretynizmem, który mógł wymyslec tylko kretyn lub idiota.
                    • miejskie_narty Re: Chcesz mieć psa, zapłać za sprzatanie 14.11.08, 15:29
                      > Moje pytanie o bezdomnych było prowokacyjne.
                      > Pytanie miało na celu pytanie o granice takich "prostych, radykalnych
                      > rozwiązań". Oczywiście nikt nie zabije bezdomnego za to, że nasikał w bramie,
                      > ale często są oni dlatego bici i katowani.

                      Nieuzasadnione uogólnienie. Ani nie jesteś w stanie wykazać, że nikt nie zabije bezdomnego, ani że są często bici.

                      Bo ktoś poszedł właśnie tym tropem t
                      > u
                      > zaproponowanym..."prostego, radykalnego rozwiązania" czyli na skróty.

                      Jakim tropem? Jeszcze raz powtórzę, żebyś wreszcie zaczął rozumieć:
                      Wątek jest o różnych próbach rozwiązania problemu psich kup w mieście, nawet jeśli dla Ciebie to nie problem. Nie o mażących, nie o bezdomnych, nie o "prostych radykalnych rozwiązaniach" i nie o Twoich sąsiadach. To, co zaproponowałem (czyli przede wszystkim obowiązkowa rejestracja psów poparta faktyczną egzekucją takiego prawa) wydaje mi się rozsądne. Nie wiem dlaczego miałoby to być "prostym, radykalnym rozwiązaniem". W ogóle się do tego nie odnosisz. W zamian sugerujesz, że jestem kretynem (lub idiotą), tylko dlatego, że rozważam usypianie bezpańskich psów.

                      > Jednym słowem, żeby wszyscy zrozumieli wg. mnie zabijanie bezdomnych psów bo
                      > robią kupy, jest kretynizmem, który mógł wymyslec tylko kretyn lub idiota.

                      A uważasz też, że wszyscy Twoi znajomi, którzy noszą skórzane buty czy płaszcze też są kretynami (lub idiotami)? W końcu dziś już nie jest to konieczne. Można nosić syntetyki. A oni, kupując je, przyczyniają się do zabijania zwierząt tylko dlatego, że kierują się swoją wygodą czy modą. Fajny tok myślenia, nie? Twój przecież:-)

                      • vazz Re: Chcesz mieć psa, zapłać za sprzatanie 14.11.08, 23:21
                        miejskie_narty napisał:

                        > > Moje pytanie o bezdomnych było prowokacyjne.
                        > > Pytanie miało na celu pytanie o granice takich "prostych, radykalnych
                        > > rozwiązań". Oczywiście nikt nie zabije bezdomnego za to, że nasikał w bra
                        > mie,
                        > > ale często są oni dlatego bici i katowani.
                        >
                        > Nieuzasadnione uogólnienie. Ani nie jesteś w stanie wykazać, że >nikt nie
                        zabije bezdomnego

                        Nie spotkałem takiego przypadku,
                        > ani że są często bici.

                        Takie przypadki spotykałem

                        Więc jak wolisz można poprawić powyższe zdanie na : "Nie spotkałem sie z
                        przypadkiem zabicia za robienie kupy w bramie, a z pobiciami owszem." teraz pasuje?


                        To, co zaproponowałem (c
                        > zyli przede wszystkim obowiązkowa rejestracja psów poparta faktyczną egzekucją
                        > takiego prawa) wydaje mi się rozsądne. Nie wiem dlaczego miałoby to być "prosty
                        > m, radykalnym rozwiązaniem". W ogóle się do tego nie odnosisz.

                        Jak to się nie odnoszę? Przecież wyraźnie powiedziałem, że pomysł na psie kupy,
                        który w finale prowadzi do masowego usypiania psów jest kretynizmem wymyślonym
                        przez idiotę.
                        ...a po drugie pomysł łatwy w obejściu bo wystarczy, że ktoś będzie miał
                        świstek, zapłaty za psa w innym mieście (np. w takim gdzie opłata wynosi 1zł)
                        gdzie nie ma obowiązku czipowania i tyle.


                        > A uważasz też, że wszyscy Twoi znajomi, którzy noszą skórzane buty czy płaszcze
                        > też są kretynami (lub idiotami)? W końcu dziś już nie jest to konieczne. Można
                        > nosić syntetyki. A oni, kupując je, przyczyniają się do zabijania zwierząt tyl
                        > ko dlatego, że kierują się swoją wygodą czy modą. Fajny tok myślenia, nie? Twój
                        > przecież:-)

                        ...hehe przed chwilą oberwało mi się, że zbaczam z tematu, cóż "co wolno
                        wojewodzie..." ;)

    • Gość: lavinka z nielogu Dla Aaa w kwestii nie brania kup do ręki :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.08, 18:15
      W każdym razie nie bezpośrednio :)
      www.yankodesign.com/2008/11/12/when-you-scoopy-your-puppy-poopy-shipoopi/
      • aaa202 Jaka zgrabna torebeczka:) 13.11.08, 18:32
        Na szczęście mój pies zszedł, zanim rozpętano problem jego odchodów.
        Do tego nie umiał się biedak wysr... ani na chodniku, ani na polnej
        ścieżce, ani w obrębie ogródków działkowych, ani na babcinym
        obejściu i sąsiadującej z nim łące. Żeby znaleźć dla niego kawałek
        nieogrodzonej natury, co do której nie miałby swoich psich
        podejrzeń, że sra u kogoś, robiliśmy niezłe kilometry. Takie
        pie...e się rodzą.
        • Gość: nett1980 Re: Jaka zgrabna torebeczka:) IP: *.toya.net.pl 14.11.08, 15:33
          Najkulturalniejszy pies o jakim slyszalam, rasa powinna byc polecana
          dla osob odchudzajacych sie!
          Moj niekulturalny kocic ostatnio wymyslila zabawe w dreczenie meza,
          czyli zawsze jak on je cos w kuchni, to przychodzi nasz sciersciuch
          i zaczyna tuz na linii jego wzroku wylizywac sobie odbyt. Najpierw
          myslam, ze przesadza, ale nie, ona wlasnie nie za plecami, nie
          gdzies w kaciku, ale centralnie myje sie tuz przed nim. Mnie to nie
          rusza, ale moj pedant od razu sie wscieka i goni nasza siersc.
          • Gość: lavinka z nielogu Re: Jaka zgrabna torebeczka:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 17:16
            "rasa powinna byc polecana
            dla osob odchudzajacych sie!"

            Ale chyba nie do jedzenia? ;P

            BTW zawsze wolałam psy od kotów. Można je nauczyć dobrych manier. :)
    • Gość: jaaaaaaaaaaaaaaaaa Re: Chcesz mieć psa, zapłać za sprzatanie IP: *.uni.lodz.pl 14.11.08, 15:35
      ZIBI3 NA PREZYDENTA!!!! niech te wszystki lampucery sprzątaja gó***wna po swoich
      psach i płacą dodatkowo... brydzisz sie kupy psiej?? to po co masz psa??
      • Gość: lavinka z nielogu Re: Chcesz mieć psa, zapłać za sprzatanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 17:18
        Domyślam się,że kupy nie są powodem trzymana psa w domu. Większosć
        ludzi trzyma je do ochrony lub towarzystwa. Kupy są efektem ubocznym.
        Ciekawe,że nikt nie robi takiego rabanu w przypadku ludzkich
        odchodów. Te to dopiero zatruwają glebę(szambo) i rzeki.
        • Gość: m_n Re: Chcesz mieć psa, zapłać za sprzatanie IP: *.toya.net.pl 14.11.08, 17:31
          Nie chce mi się z Tobą droczyć, Trollinko;-)

          Vazz mnie na dzisiaj wyczerpał. Miłego weekendu i nie zapomnij sprzątnąć po swoim piesku!
          • Gość: lavinka z nielogu Re: Chcesz mieć psa, zapłać za sprzatanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 19:48
            PO moim trupie :)
Pełna wersja