Dodaj do ulubionych

Zwolnienia w Łodzi

IP: *.toya.net.pl 24.11.08, 21:13
tytłu straszy, aż serce zaczęło mi walić mocniej a to tylko 33 osoby.... maniacy z wybiórczej nie bądźcie brukowcem, nie sięgajcie dna.....
Obserwuj wątek
    • Gość: n_ka Zwolnienia w Łodzi IP: *.gprs.plus.pl 24.11.08, 23:07
      hm...faktycznie, 33 niedoświadczonych studentów zwolni Bank Pekao SA
      • Gość: anonimka Re: Zwolnienia w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 23:13
        wcale nie takich niedoswiadczonych...ale coz-Bank Pekao SA
        przyzwyczajaswoich pracownikow do tego,ze sie malo licza....
        PS.
        nie 33 a 50ciu...
        • jr40 Re: Zwolnienia w Łodzi 25.11.08, 03:29
          No i znowu Autorka szuka sensacji tam, gdzie jej nie ma.
          I ja znowu wyłapuję bzdurę, a co najmniej brak sensacji w Jej artykule. :)

          A tym razem mam dokładne i konkretne dane- od bliskich którzy pracują w
          konkurencyjnym banku- PKO BP SA. W ciągu ostatnich 2-3 lat w tym banku w Łodzi
          zwolniono kilkuset pracowników, a w całym regionie łódzkim (czyli Łódź plus
          ościenne: Bełchatów, Piotrków, Tomaszów, Koluszki, Łowicz, Skierniewice itp)
          skala zwolnień, wysyłania pracowników na emeryturę wcześniejszą itp. pewnie
          zbliżyła się do tysiąca. I żeby to sprawdzić to nie trzeba wcale do centrali w
          Warszawie dzwonić, wystarczy do wojewody łódzkiej, bo ona sama część z tych
          pracowników zwalniała. (Notabene: wbrew wcześniejszym zapowiedziom oficjalnie
          składanym pracownikom na pewnej konferencji w Teatrze Powszechnym, ze zwolnień
          nie będzie... Ale to już inna historia-prawdomówność władz i osób na
          stanowiskach zarządzających...)
          • jr40 Więc co to za zwolnienia... 25.11.08, 03:31
            te 30-tu pracowników Pekao SA w porównaniu z tysiącem pracowników PKO BP SA?
        • Gość: n_ka Re: Zwolnienia w Łodzi IP: 62.233.180.* 25.11.08, 08:09
          tak, niedoświadczonych i wiem o czym mówie. Bank ten nie doceniał
          całe lata pracowników, więc zaczął zatrudniać jak leciało podczas
          fuzji...rotacja i jeszcze raz rotacja!
          • Gość: ja Re: Zwolnienia w Łodzi IP: *.toya.net.pl 25.11.08, 21:09
            Właśnie że nie wiesz co piszesz. Bo poza zleceniowcami są ludzie
            pracujacy i 6 lat.
            • Gość: n_ka Re: Zwolnienia w Łodzi IP: *.gprs.plus.pl 26.11.08, 00:13
              Sześć lat to szmat czasu...nie zazdroszczę, szczerze.
              Powracając jednak do treści artykułu to jest od denny choćby
              dlatego, że autor nie pofatygował się aby sprawdzić te wszystkie
              bzdury:
              (...)Ośrodek powstał dwa lata temu po głośnej fuzji z BPH.
              Zatrudniał pół setki konsultantów, którzy telefonicznie odpowiadali
              na pytania klientów.
              "Ośrodek" powstał kilka lat temu kiedy skostniały Bank Pekao SA
              postanowił wprowadzić swoich szczęśliwych klientów w magiczny świat
              internetu tworząc wpierw konta wirtualne a później całej reszcie
              wciskając "darmowy" dostęp do konta przez internet, czyli ponad 6
              lat temu i z tego co mnie pamięć nie myli już wtedy pracowało tam
              ponad 200 osób. Na każde kichniecie klienta dostawało się bury,
              statystyki i czas odbioru każdej rozmowy. Jeden klient w kolejce i
              od razu krzyk. Racja mając taką ofertę było trzeba mieć chociaż
              porządne Call Center...
              Latka lecą ale Pekao swojej polityki kadrowej nie zmieniło - nie Ty
              znajdziemy na Twoje miejsce chętnych...wyszkolimy Cię to i możemy
              zrobic tak z innymi a że klient będzie się uczył również na Twoich
              błędach...
              Tak, napisałam o niedoświadczonych studentach "z łapanki" bo aż mnie
              krew zalewała jak słuchałam jakie bzdury wygadują! Pracowałam tam
              cztery lata, wrzeszczących i marudzących klientów na kolor bluzki
              Pani z oddziału byłam wstanie przetrzymać ale nie tego, że
              dostawałam wiecznie po głowie za bzdury, które przed chwilą jakaś
              świezynka powiedziała...a propo - swiezynka z łapanki jest tańsza w
              utrzymaniu - student za którego Bank nie płaci składek niż
              pracownik, który ma umowę o pracę i podlega pod układ zbiorowy
              pracy. Na miejscu tych 30 czy 50 osób zajrzałabym do niego i
              dodatkowo jak tak bardzo chcą pracować w tej instytucji jest w niej
              związek zawodowy...bo propozycja nie przedłużymy umowy o prace ale
              możecie pracować na zlecenie to łamanie praw pracowniczych.
              • Gość: ja Re: Zwolnienia w Łodzi IP: *.toya.net.pl 26.11.08, 19:01
                N_ka to w takim razie musimy sie świetnie znać, bo ja tam nadal
                jeszcze pracuję a minęło mi już 5 latek. Zgadzam się z Tobą w pełni.
                A ludzie jednak nie dostana umów z CBB - poprostu niech sobie radzą -
                nikt im nic nie zaproponował mimo wcześniejszych obietnic. Nie wiem
                jak to się skończy, ale ludzie są mocno wkurzeni i to nie tylko Ci,
                których zwalniają.
                • n_k_a Re: Zwolnienia w Łodzi 26.11.08, 21:04
                  za pewne tak:)cztery lata wytrzymałam, tylko ze wtedy wygladalo to
                  zupelnie inaczej, przychodzilam i "prawie" kazdego znałam - pod
                  koniec nawet twarzy nie potrafila rozpoznac...
                  Zmienilam pracy a co za tym idzie prawie cale zycie i Tobie również
                  tego zycze:)
    • Gość: cedryk2008 A ja się dziwie firmie PeKaO SA IP: 85.89.161.* 25.11.08, 03:29
      A to z tego powodu, że z autopsji wiem, że dodzwonić się do nich -
      to czasem jest faktycznie problem. Traf chciał, że 2 znajomych tam
      pracuje i z osobna każdy z nich potwierdza - mają za mało
      pracowników. Nie wyrabiają się, w kolejce do konsultanta zazwyczaj
      jest masa połączeń.
      Dziwie się, że bank tnie akurat te koszty a nie inne, bo obsługa
      klienta to chyba powinien być jakiś ich priorytet. Ostatecznie
      ciekaw jestem ile minut spędzonych przez klienta na wiszeniu na
      telefonie w oczekiwanie na połączenie z konsultantem, jest dla banku
      akceptowalne.
      • Gość: sas Re: A ja się dziwie firmie PeKaO SA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.08, 08:19
        Firmom telekomunikacyjnym UKE nakazało dobrą jakośc i określiło
        maksymalny czas na zgłoszenie się konsultanta. Nad bankami kontroli
        nie ma. Po prostu klient musi sam decydować, czy brac pod uwage PKO
        SA. Oczysiscie z centrali w warszawie nikogo nie zwolnią, prędzej
        zlikwidują obługę klienta. Pewne instytucje po prostu dotknęły dna.
    • Gość: nana Zwolnienia w Łodzi IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.08, 10:50
      Powiem krotko,owszem w czasie fuzji bank zatrudnial jak leci,na umowy
      zlecenia,ale wiele osob ktorych dotknely obecne zwolnienia nie pracuje kilka
      miesiecy ale prawie 2 lata,zdobyli wiec juz wiedze i znaja sie na tym co
      robia,nie widze sensu zwalniania takich pracownikow i zatrudniania nowych,bo
      przeciz ta wiarze sie z kolejnymi kosztami-szkolenia.Nie wiem co to za
      polityka,jelsi wola miec leserow ktorzy niczym sie nie interesuja zamiast ludzi
      ktorzy juz pracuja i chca pracowac,bo mimo ogromnej rotacji zostali gdy
      wikeszosc rezygnowala...
      • Gość: n_ka Re: Zwolnienia w Łodzi IP: 62.233.180.* 25.11.08, 15:55
        To są tam ludzie pracujący dwa lata?
        • Gość: m Re: Zwolnienia w Łodzi IP: *.toya.net.pl 25.11.08, 21:11
          N_ka trochę szacunku dla ludzi
        • Gość: nana Re: Zwolnienia w Łodzi IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.08, 00:27
          o dziwo garstka jeszcze jest(chyba ze juz nie) sa nawet niektorzy pracujacy po
          3-4 lata,dziwne ,co nie;)
    • Gość: Finansista Zwolnienia w Łodzi IP: 130.138.227.* 25.11.08, 11:14
      A jakie zarobki mieli jako konsultanci? Srednia krajowa 3000zl
      brutto (mniej czy wiecej)?
    • Gość: arek Zwolnienia w Łodzi IP: *.fiolet.com.pl 25.11.08, 11:15
      przecież tam pracuje z 200 osób a nie 50 i maja pracy po dziurki w nosie,
      kiepskie kierownictwo i tyle na połączenie sie czeka po pare minut i czemu
      zwalniaja? obnizją tylko poziom obsługi.
    • Gość: gecco "Dobry pomysł" IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.08, 11:55
      Widać wyraźnie że wczesniejsze gadanie o dobrej sytuacji finansowej
      banku to bzdura. Kiepsko wspominam współprace z konsultantami:) Może
      dlatego jeszcze dluższe wysłuchiwanie jak "Czesław Śpiewa" w
      oczekiwaniu na infolini, to dobry "chwyt marketingowy" :-) Życze
      powodzenia w kontaktach z klientami:-D Nie bedzie dobrej obsługi,
      zawsze można zmienic bank ;)
    • Gość: nn Zwolnienia w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.08, 16:11
      czytajac te opinie mozna sie tylko zalamac co z tego ze to tylko 33
      osoby chociaz bedzie ich duzo wiecej!!!zgadzam sie z jednym ten
      artykul to totalne dno jesli juz pisze sie o jakiejs instytucji to
      warto wiedziec ile jest juz na rynku zapewniam ze to nie sa 2 lata i
      ze pracuje tak stanowczo wiecej osob niz 50 ktos zapytal jakie sa
      pensje...smiechu warte!lepiej spojrzec na najnizsza krajowa!!
      zwalniani konsultanci maja bardzo duza wiedze nie pracuja od kilku
      miesiecy tylko od kilku lat coz skoro teraz klienci narzekaja ze
      czekaja na polaczenie z konsultantem zapewniam ze teraz poczekaja
      dluzej i bardzo mozliwe ze obsluzy ich konsultant nie koniecznie z
      taka widza macie racje to tylko "kilka osob" konsultanci jak kazdy z
      nas maja rodziny, kredyty i zastanawiaja sie co za kilka dni wloza
      do garnka ale coz wazne ze to nas nie dotyczy prawda? no chyba ze
      zaraz my stracimy prace...
    • Gość: marta Zwolnienia w Łodzi IP: *.toya.net.pl 25.11.08, 17:53
      Pekao SA to so oszusci i lamia prawo pracownicze. Dziwnym trafem prace straca
      tylko osoby zatrudnione na umowe o prace. I to pracownicy doswiadczeni,
      pracujacy po 2 lata. Wszyscy zatrudnieni na umowe-zlecenie swoje posady
      zachowaja. A ci co zwolnieni, ktorzy beda chcieli jednak pracowac w banku tez
      beda zatrudnieni na umowe-zlecenie. Bank lamie prawo zatrudniajac ludzi na taki
      rodzaj umowy! Praca, ktora wykonuja konsultanci telefoniczni nie jest zleceniem!
      Ich praca ma charakter taki jak umowa stala.
      Moim zdaniem pracownicy powinni zglosic to Panstwowej inspekcji pracy, zeby
      zbadal ta sprawe. Moze wtedy zapanuje w Pekao SA porzadek i skonczy sie
      wykorzystywanie ludzi.
    • Gość: szarlotka Zwolnienia w Łodzi IP: 212.191.172.* 25.11.08, 19:02
      Akurat do niedawna pracowałam z PEKAO S.A. Nieprawdą jest,że kryzys spowodował
      te zwolnienia,wynika to z czystej kalkulacji, po prostu BANK PEKAO nie dba o
      swoich pracowników,nie liczy się dla niego ich rozwój, zamiast przedłuzyc
      umowe(w tym przyp.musialaby byc to umowa na czas nieokreślony)będzie dalej
      zatrudniał osoby na umowę zlecenie,co bedzie wiazało się z gorszą jakością
      pracy. Do tego dochodzą pozapłacowe dodatki,jak bonus swiateczny czy premia.
      Wyliczenie jest całkiem proste, a wiadomo o co chodzi o pieniadze. Wspólczuję
      klientom tego Banku, ze zamiast kilku chwil beda czekac w kolejce na polaczenie
      kilka minut.
    • Gość: male Zwolnienia w Łodzi IP: *.pai.net.pl 25.11.08, 22:38
      To bardzo dziwne, że Pekao zwalnia konsultantów twierdząc że zmniejszyło się
      zapotrzebowanie i jednocześnie twierdzi, że krakowskie call center cbb ich
      zatrudni. Coś tu jest nie tak bo skoro nie ma pracy w cbe to ta praca znajdzie
      się w cbb, skoro te dwa centra pracują razem i mają wspólnych klientów. To
      bzdura że nie ma dla nich pracy, ja dziś na aktywacje karty czekałem 20 minut
      na połączenie. Tu chodzi o to że kolejne umowy powinny być na czas nie
      określony(czyli 3 miesięczna odprawa) a tak mając na umowe zlecenie ludzi to
      zdnia nadzień zwolnią i po sprawie.
    • Gość: anka Zwolnienia w Łodzi IP: *.pai.net.pl 25.11.08, 22:40
      problem w tym, ze zwalniają tych doświadczonych / tych, ktorzy
      przeprowadzili bank przez fuzje/, a zostaja najmniej doswiadczeni
      pracujący na umowy zlecenia, ktore sa wygodniejsze dla wiadomo kogo
    • Gość: nana Zwolnienia w Łodzi IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.08, 00:25
      Zgadzam sie z przedmowczynia,tak wlasnie jest.Kiedys pracowalo sie w cbe
      naprawde fajnie,atmosfera byla zupelnie inna,zrestza sposob przyjmowania ludzi
      rowniez,najpierw rozmowa pozniej assesment,zaswiadczenie o niekaralnosci,a teraz
      jak leci,byle kogo,nagle to co keidys przestalo byc wazne?!Ludzie przestali byc
      wazni?!Smiac mi sie chce jesli taki kolos jak pekao sa nie jest w stanie
      zapewnic umow dla tak naprawde garstki osob z ktorych kazda w pewnym zespole
      jest w stanie odebrac w ciagy 6 godzin pracy okolo 300 polaczen!!!Maja co e,a
      teraz ich najlepsi konultanci majajuz gotowe cv do innych firm,jesli juz dawno
      ich nie wyslali.A peako sa niech nadal szkoli nowych zamiast osoby ktore przed
      fuzja i w jej trakcie przeszly prawdziwa szkole zycia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka