Dodaj do ulubionych

Jednak cos nas wszystkich laczy...

26.11.08, 16:06
pl.youtube.com/watch?v=-EODS4mq9UE :-]
Nawet mnie i BigNewsa, co tam... Nawet mnie i longete! Chociaz nie
moge byc pewna czy oni tez sa pokoleniem, ktore "jadlo vibowit
garsciami i prozno czekalo na teleranek"
Oczywiscie sa tez kosmici, co nie kumaja bazy i szukaja partnera na
studniowke. NOOOWE pokolenie.
Obserwuj wątek
    • longbzdeta Re: Jednak cos nas wszystkich laczy... 26.11.08, 16:10
      ciebie NettLongetBigNews łonczy az połonczy
      • nett1980 Re: Jednak cos nas wszystkich laczy... 26.11.08, 16:15
        Nie kalecz watku i mowy polskiej. Rozmumiem, ze urodziles sie po
        Okraglym Stole, to sobie zaloz watus i siej, siej, siej...co chcesz.
        • longbzdeta Re: Jednak cos nas wszystkich laczy... 26.11.08, 16:56
          milcz kiedy do mnie piszesz bo pod okrogłym stołem
          • nett1980 Re: Jednak cos nas wszystkich laczy... 26.11.08, 17:22
            Nie pisz, piszac do mnie.
    • diogenespies рождённые в 26.11.08, 16:22
      pl.youtube.com/watch?v=JIdPdBF85DU
      • nett1980 Re: рождён 26.11.08, 16:37
        Nasi lepsi! Jakie to dziwne, duzo rozumiem, chcial nie chcial jezyk
        wchodzil do glowy.
    • big_news Re: Jednak cos nas wszystkich laczy... 26.11.08, 16:32
      Powinienem się cieszyć? Z tej "wspólnoty"?;)
      • nett1980 Re: Jednak cos nas wszystkich laczy... 26.11.08, 16:35
        A czemu nie? Przed wojna to sie chyba nie rodziles?
        • big_news Re: Jednak cos nas wszystkich laczy... 26.11.08, 16:36
          A... i owszem.
          Przed wojną polsko-jaruzelską;)
          • nett1980 Re: Jednak cos nas wszystkich laczy... 26.11.08, 16:37
            Pod flaga bialo-czerwona?
            • nett1980 ale bez orla w koronie. 26.11.08, 16:41

            • big_news Re: Jednak cos nas wszystkich laczy... 26.11.08, 16:43
              Pewnie chodzi Ci o to, czy nosiłem mundur wówczas?
              Nie, można też walczyć na inne sposoby.
              • nett1980 Re: Jednak cos nas wszystkich laczy... 26.11.08, 16:57
                Pudlo, klucz do skojarzen "Dorota Maslowska".
                • big_news Re: Jednak cos nas wszystkich laczy... 26.11.08, 17:03
                  Aaa!
                  Pani _jedna_jedyna_powieść_życia_?
                  Hm.
                  No tak. Wojna polsko-jaruzelska, to w istocie wojna... polsko-ruska.
                  • nett1980 Re: Jednak cos nas wszystkich laczy... 26.11.08, 17:23
                    A juz myslales, ze chcial twoj wiek wysadowac ?
                    Uff co za ulga, jak nie jak tak?
                    • big_news Re: Jednak cos nas wszystkich laczy... 26.11.08, 18:03
                      A bo to Ty pierwsza byłabyś ciekawa mojego wieku?
                      Żadna nowość.
                      W związku z tym o uldze mowy być nie może...
                      • nett1980 Re: Jednak cos nas wszystkich laczy... 26.11.08, 18:45
                        Do snu cie utulala Gaska Balbinka czy Zwirek z Muchomorkiem?
                        • big_news Re: Jednak cos nas wszystkich laczy... 26.11.08, 18:54
                          hehehehe
                          A jednak...
                          Do snu tuliła mnie... mamusia;)
                          • przyslowie Re: Jednak cos nas wszystkich laczy... 26.11.08, 19:06
                            Szkoda, że nie "Pszczółka Maja" i Gucio.
                          • przyslowie Re: Jednak cos nas wszystkich laczy... 26.11.08, 19:09
                            Bigusiu, czyli Ty jesteś jeszcze z epoki sprzed Gąski Balbinki i
                            Ptysia!
                            • big_news Re: Jednak cos nas wszystkich laczy... 26.11.08, 19:12
                              Strzelaj... dalej.
                              Może dotrzesz do Księstwa Warszawskiego.
                              • przyslowie Re: Jednak cos nas wszystkich laczy... 26.11.08, 19:15
                                Na razie strzelać nie muszę. Broń mogę na chwilę powiesić na kołku.
                                • przyslowie Bigusiu, cy cuś nas lączy? bt 26.11.08, 21:41

                                  • big_news No 26.11.08, 21:42
                                    • przyslowie "Na dobre i na złe"? bt 26.11.08, 21:47

                                      • big_news Nie jest to: 26.11.08, 21:50
                                        "Pierwsza miłość",
                                        nie należę do "Klanu",
                                        może jestem z "Kiepskich",
                                        ale za to nie gwarantuję, iż będę tu "Na dobre i na złe".
                                        • staahoo Re: Nie jest to: 26.11.08, 21:58
                                          ...do ostatniego tchnienia :)
                                          • big_news Re: Nie jest to: 26.11.08, 22:09
                                            Dobrze, że nie "Do krwi ostatniej";)
                                            • staahoo Re: Nie jest to: 26.11.08, 22:13
                                              ...co nie byłoby trudne bo w bankach krwi jest jej ciągły
                                              niedostatek :)
                                              • big_news Re: Nie jest to: 26.11.08, 22:21
                                                Szczególnie brakuje tam mojej erhaminusowej zerówki. Ponieważ o tym wiem, co
                                                jakiś czas zasilam ich w tę rzadkość;)
                                                • staahoo Re: Nie jest to: 26.11.08, 22:27
                                                  Czy myślałeś o hodowli posiadacza tej grupy krwi, tak dla siebie, na
                                                  wszelki wypadek, bo na regionalne centrum jednak mie mozna
                                                  liczyc...a chinska krew jest czesto a gesto wirusem żółtaczki i
                                                  jeszcze czyms.
                                                  • big_news Re: Nie jest to: 26.11.08, 22:30
                                                    Nie, nie myślałem.
                                                    Jakoś nie przychodzi mi do głowy, że mogę zostać potrzebującym. Skoro tyle lat
                                                    nie byłem, to niby czemu nagle miałbym się stać...;)
                                                  • staahoo Re: Nie jest to: 26.11.08, 22:33
                                                    ...życie płata figle, ale bądź nadal ufny w Matkę Naturę.
                                                  • big_news Re: Nie jest to: 26.11.08, 22:49
                                                    Wiesz, jakby człowiek wiedział, że się przewróci, to by się położył. A i tak nie
                                                    przewidzi, że mu w drewnianym kościele może spaść cegła na głowę. Nie dajmy się
                                                    zwariować.
                                                  • staahoo Re: Nie jest to: 26.11.08, 23:04
                                                    ...przysłowia.
                                                • przyslowie Re: Nie jest to: 26.11.08, 22:33
                                                  Bigi, wreszcie dowiaduję się czegoś pozytywnego o Tobie, jeśli to
                                                  prawda i nie bujasz. Wiesz, nie należę do łatwowiernych.
                                                  • big_news Re: Nie jest to: 26.11.08, 22:47
                                                    Tak.
                                                    Mam nieprzepartą potrzebę pisania bzdur, tylko po to, by mnie pozytywnie
                                                    postrzegano...
                                                    no.
                                                    Czego mogłem się spodziewać innego?
                                                    Taaa...
                                        • przyslowie Re: Nie jest to: 26.11.08, 22:01
                                          Jednym słowem, jesteś mężczyzną bez gwarancji (wzięte z dowcipu o
                                          kobietach). Jeśli nie z "Klanu", to z "Barw szczęścia", z "M jak
                                          miłość", ale może z "M jak mężczyzna",z "M jak miód - miodzio".
                                          Jesteś M jak mężczyzna bez gwarancji, ale dla mnie na pewno
                                          nie "Kiepski" ani Bundie czy jakoś tak.
                                          • big_news Re: Nie jest to: 26.11.08, 22:09
                                            Niech będzie, że jak F jak... facet;)
                                            • przyslowie Re: Nie jest to: 26.11.08, 22:24
                                              Prezydent potraktował nas dziś serią maszynową wet. "Liberum veto"
                                              wyrzekł był, aby obrady sejmu w dawniejszej Polszcze zerwać.
                                              • big_news Re: Nie jest to: 26.11.08, 22:28
                                                Dziwne, że nie dostrzegasz serii z automatu, kiedy hurtowo podpisuje to co mu
                                                podsyłają.
                                                Zresztą, jakie tam dziwne...
                                                • przyslowie Re: Nie jest to: 26.11.08, 22:35
                                                  Czy ułaskawienia dla gangsterów też z automatu podPiSuje?
                                                  • big_news Re: Nie jest to: 26.11.08, 22:46
                                                    To była domena dwóch poprzednich prezydentów. Zwłaszcza w ostatnich dniach
                                                    swojego urzędowania podpisywali hurmem akty łaski.
                      • przyslowie Re: Jednak cos nas wszystkich laczy... 26.11.08, 18:46
                        Bigusiu, wieku tak perfekcyjnie jak myślisz nie da się ukryć.
                        • big_news Re: Jednak cos nas wszystkich laczy... 26.11.08, 18:55
                          Toteż nie zamierzam tego czynić.
                          W każdym razie... perfekcyjnie.
    • slavekk WiFi ? ;-) 26.11.08, 17:19
      • nett1980 Re: WiFi ? ;-) 26.11.08, 17:24
        Kogo WiFi, tego WiFi.
    • przyslowie Re: Jednak cos nas wszystkich laczy... 26.11.08, 18:52
      Łączy nas PRL? Łączy nas, że jesteśmy dziećmi PRL? Wychowankowie PRL?
      A mnie z Longetą to nawwet PRL nie połączy!
      • longbzdeta Re: Jednak cos nas wszystkich laczy... 26.11.08, 19:03
        milcz bo niewiesz co piszesz bo łonczy cie z nim miłosć do niego kobietko
        kokieterylna
        • przyslowie Re: Jednak cos nas wszystkich laczy... 26.11.08, 19:12
          Mnie z babą babusem żadna miłość nie połączy.
          • longbzdeta Re: Jednak cos nas wszystkich laczy... 26.11.08, 19:16
            kazda potwora znajdzie amatora a kazde przyslowie cos sobie opowie
    • Gość: a Na zetpetach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.08, 21:32
      dorabialiśmy orłom korony. I to z nie byle jakiego materiału, bo z
      ze złotka od czekolady - z trudem zdobywanego, jak i sama czekolada,
      i precyzyjnie odrywanego od woskowanego papieru, na który zazwyczaj
      złotko (sreberko) było wrednie naklejone.

      Vibowitu nie jadłam garściami, za to wspominam najgoręcej fioletowe
      granulki z glukozy o lekko kwaskowym smaku pakowane w celofanowe
      przezroczyste woreczki. Mama się upierała, że z tego robi się napój,
      ale rozpuszczone w wodzie te granulki traciły wszystko.
      • nett1980 Re: Na zetpetach 26.11.08, 21:39
        Ja mialam sporo mlodsze rodzenstwo, ktoremy podjadlam mleko w
        proszku i wlasnie ten vibowit(dostawaly go matki, jesli mialy
        niemowleta?). Fioletowe kulki sa dla mnie zagadka. Fioletowa to
        piochtanine(?) pamietam, co wieksze modysie wlosy sobie farbowaly na
        gustowny kolorek.
        • przyslowie Re: Na zetpetach 26.11.08, 21:45
          A któż by nie pamiętał pioktaniny? To nawet bardzo mądrze jakoś się
          nazywa, zaraz, zaraz... hymm... hymm.... czyżby nie nadmanganian
          potasu?
        • nefnef Re: Na zetpetach 26.11.08, 21:45
          Czy jesteś już siwa po przejściach PRL-u?
          • przyslowie Re: Na zetpetach 26.11.08, 21:53
            Nie udawaj, że nie znasz pioktaniny.
            Nie cierpię płukanek fioletowo-różowo-cośtam cośtam. Nie wiem, na
            jakiej bazie są tworzone.
            Lubię oryginalne balejaże, choć sama ich nie stosuję.
        • Gość: a Takie granule to były, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.08, 22:04
          granule granulowane. Fioletowe, kolor nasyconego wrzosu. Glukoza,
          kwasek, barwnik i, ponoć, witaminy. Dało się to rozpuścić w wodzie,
          ale wtedy smak się rozcieńczał.
          • przyslowie Re: Takie granule to były, 26.11.08, 22:17
            Za Chiny nie pamiętam tych fioletowych witamin. Hymm...
        • Gość: a A mleko w proszku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.08, 22:07
          w identycznym opakowaniu jak kiedyś nadal jest dostępne. Na
          opakowaniu mleka w proszku zobrazowane jest opakowanie mleka w
          proszku, na którym widać opakowanie mleka w proszku, w opakowaniu z
          widocznym opakowaniem mleka w proszku. To wciąga.
          Tylko że jako dziecko nie miałam po tym sraczki.
      • staahoo Re: Na zetpetach 26.11.08, 21:57
        Za takiego np. Gomułki/łysy długo gadający ślusarz/ szynka była
        dobra. Z kością i nie zasolona. I była jedna i nazywali ją szynka.
        Teraz szynek bez liku, a każda zawiera pewien w sobie pewien %
        wieprzowiny co jest dość optymistyczne. Ta świąteczna wytrzymywała w
        należytej kondycji do 3Króli. Jeśli Jerzemu K. uda się wskrzesić
        3Króli to może i szynka sie poprawi?
        A najlepiej do było jeszcze dawniej, ale wtedy jeszcze nie żyłem.
        • nefnef Re: Na zetpetach 26.11.08, 22:03
          Nie udawaj, że żyłeś za Gomułki. Młody jesteś i śmigasz na rowerze to i nie wierzę:)
          • staahoo Re: Na zetpetach 26.11.08, 22:11
            Ha, zapraszałem na rower, ale grzecznie odmowiłeś i teraz drąży Cię
            niewiara.
            Zapraszam ponownie w dogodnym dla Ciebie czasie i miejscu, to
            opowiem coś jeszcze jeśli nie zapomnę ze sobą aparatu tlenowego.
            Spiesz się, rowerzyści tak szybko odjeżdżają :)
            • nefnef Re: Na zetpetach 26.11.08, 22:12
              Myślałem żeby Moją Ci podrzucić, bo ona amatorka roweru, alem się zmiarkował i
              przystopował:)
              • staahoo Re: Na zetpetach 26.11.08, 22:17
                Nie obawiaj się szlachetny Nefnef. Twoja jest Twoją i niechaj Twoją
                pozostanie, a na rower możesz ja wysłać. Koleżanka, która z nami
                jeździ narzeka na brak większej ilości niewiast w teamie. Drzwi
                otwarte.
        • przyslowie Re: Na zetpetach 26.11.08, 22:09
          Dość słabo pamiętasz Gomułkę. Gomułka - ten "oświecony" ślusarz
          (robotnik jednak wykwalifikowany raczej) - to istne uosobienie
          zaplutego karła (szkoda, że nie reakcji), nazwanego też zapluwającym
          się gnomem. Można go uznać nawet za prototyp trolla.
          • staahoo Re: Na zetpetach 26.11.08, 22:12
            Czyżby Gomułka nie był łysy?
            • nefnef Łysi świecą przykładem, ot! bt 26.11.08, 22:13
              Łysi świecą przykładem, ot!
              • staahoo Re: Łysi świecą przykładem, ot! bt 26.11.08, 22:19
                Bo to oświecona zgraja!
            • przyslowie Re: Na zetpetach 26.11.08, 22:15
              Rasowo łysy i absolutnie był macho Józek Cyrankiewicz, najwyższy i
              najdłuższy z panujących premierów.
              • staahoo Re: Na zetpetach 26.11.08, 22:24
                Owszem zgadzam się, ten przewyższał w łysości ślusarza. Też mało
                ciekawa postać chociaz na szynkę, jej jakość, miał niewatpliwy
                wpływ..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka