Dodaj do ulubionych

Biopsja nerki

10.02.05, 22:21
Już kilka lat mam białko w moczu i teraz lekarze stwierdzili, że trzeba
wykonać biopsję. Czy to badanie poprzedzone jest jakimś znieczuleniem? Może
ktoś z was miał robioną biopsje - proszę napiszcie jak to jest.
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: Biopsja nerki 10.02.05, 23:53
      Powiem tak, poprosiłem o "głupiego Jasia" w zastrzyku. Dali w górną część
      pośladka. Sam "zabieg" nie boli, jak zeszło znieczulenie to trochę bolało, ale
      nie jakoś dokuczliwie. Pojawiła sie krew w moczu, ale na krótko.
    • lestermen Re: Biopsja nerki 16.02.05, 19:33
      Witam,na nerki leczyłem sie 12 lat, przeszłem dietę kartoflaną , dializy
      otrzewnowe,a teraz jestem 3 lata po przeszczepie.Na temat chorób nerek wiem
      prawie wszystko , chętnie opisze Ci biopsję nerki (sam miałem robione trzy razy
      nerek własnych i 4 razy przeszczepionej.Dzień przed zabiegiem nie jemy
      kolacji.Rano jedziemy do sali zabiegowej gdzie znajduje sie aparat USG.W
      zabiegu oprócz pacjenta biorą udział trzy osoby : lekarz przy USG, lekarz
      przeprowadzajacy zabieg i pielęgniarka.Przed samym zabiegiem dostaje
      sie "głupiego Jasia".Kładziesz sie na brzuchu z odpowiednio ułożonymi
      rękami.Najpierw dostajesz zastrzyk znieczulający w okolice nerki ,jest to
      bardziej nieprzyjemne niż bolesne następuje uczucie rozpierania ciała ,
      następnie lekarz wprowadza własciwą igłę do pobrania wycinka.Obserwujac
      przemieszczanie się igły na USG , ustawia ją nad nerką.Następuje tzw."strzał"
      igła wbija sie w nerkę i pobiera wycinek jest to zupełnie bezbolesne , czujesz
      tylko lekkie szarpnięcie.Gdy pobrany materiał jest niewystarczający pobiera sie
      go jeszcze raz.Następnie zakładany jest opatrunek i po wszystkim.Jak
      wspomniałem cały zabieg jest bezbolesny i trwa ok 20 min.Potem na łóżku
      przewozi sie pacjenta na sale i tu właściwie zaczyna sie najgorsze.Należy
      leżeć przynajmniej przez 12 godz w łóżku.Najgorsze są pierwsze 6
      godzin ,ponieważ przez ten czas masz pod plecy podłożony twardy wałek uciskowy
      i leżysz płasko bez poduszki.Już po 1 godz wszystkie kości i kręgosłup
      zaczynaja boleć , jest to droga przez mękę i najgorsza część zabiegu.Po 6 godz
      usuwają wałek i dają poduszke , wtedy juz można spokojnie wypoczywać.Wyniki
      przychodzą po ok 2 tygodniach.Na drugi dzień jeszcze kontrolne USG i można iść
      do domu.Jeżeli jeszcze ktoś ma podobne problemy chetnie podzielę się swoimi
      przeżyciami baca58@o2.pl.Pozdrawiam wszystkich.
      • jusiagra Re: Biopsja nerki 16.02.05, 22:02
        czy można było wiedzieć jakia choroba dopadła twoje nerki (nerkę)?
        • lestermen Re: Biopsja nerki 18.02.05, 14:23
          Zaczęło sie od wykrycia białka w moczu przy bólach w okolicy lędzwiowej.Miesiąc
          czasu leczono mnie na "korzonki".W szpitalu diagnoza brzmiała : kłębuszkowe
          zapalenie nerek w efekcie przebytych chorób górnego odcinka dróg oddechowych.Po
          biopsji sprecyzowano : nefropatia Iga
          • jusiagra Re: Biopsja nerki 19.02.05, 21:17
            dziekuje za odpowiedz zycze duzo zdrówka niech ci te nereczki służa jak własne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka