Gość: Aleksej
IP: *.lodz.dialog.net.pl
03.11.03, 20:45
Nie moge pojac dlaczego w Lodzi robi sie tak duzo prowizorek i dlaczego nie
mozna zrobic raz a dobrze. Przy okazji wielu remontow newralgicznym odcinkow
w Lodz mimo zamykania dosyc duzych odcinkow torowisk nie robiono na nich nic
(np. skrzyzowanie Legionow-Zachodna, nie przebudowano torowiska na Legionow
ani na Zachodniej na zamknietych odcinkach, mimo ze nadazyla sie wysmienita
okazja aby to zrobic, tak samo w przypadku remontu torowisk na Pabianickiej,
Zgierskiej). Druga sprawa to niedokanczanie remontow, najlepsze przyklady do
trasa W-Z gdzie w tym roku chyba nic nie zrobiono, rowniez inny dobry
przyklad to Al. Wlokniarzy, gdzie zrobiono prowizorke i za rok znowu trzeba
bedzie zamykac czesc torowiska aby dokonczyc remont, co zwieksza koszty. I
nastepna sprawa ktora mnie naprawde denerwuje, DLACZEGO nowe przystanki sa
robione nizej niz podloga Cityrunnerow!!! Najgorsze jest to na trasie W-Z ale
rowniez na innych trasach, tych przystankow w najblizszym czasie nik nie
podniesie, a nawet jak zakupia nowe wagony niskopodlogowe to bedzie problem z
wsiadaniem ludzi na wozkach inwalidzkich!!! Czy, az tak drogo robia sie takie
przystanki, czy az tak trudno zrobic cos wedlug jednego standartu???
W Lodzi nie ma zadnego sensowanego planu utrzymania (nie mowiac o rozwoju)
komunikacji miejskiej (szczegolnie jest to widoczne w przypadku tramwajow).
Wszystkie remonty wygladaja na pospolite ruszenie i sa czesto robione aby
chociaz jakos tam utrzymac istniejaca siec. Nie ma planu remontow. Powinno
sie po pierwsze skonczyc remont trasy W-Z lacznie z pierwszenstwem dla
tramow, potem zabrac sie za przebudowe innych linii ktore w przyszlosci
moglyby byc obslugiwane przez nowe wagony (np. zrobic remont na calej trasie
12, potem 8, 14, 13, 9 itp. - te linie ida na duzych czesciach ta sama trasa
ktora juz jest wyremontowane i na ktore mozna wzglednie szybko wprowadzic
nowe wagony).
Inna sprawa to czy ktokolwiek w Lodzi staral sie o fundusze z UE na
jakakolwiek inwestycje zwiazana z tramwajami. Wystarczyloby przygotowac dobry
plan modernizacji i rozwoju Lodzkiej sieci tramwajowej (lacznie z zakupem
nowego taboru) i mozna sie pokusic o pozyskanie duzych sum z funduszy
europejskich jak i moze z krajowych! Nikt o tym nie myslal (lub przynajmnie
nic mi o tym nie wiadomo)
Tramwaje sa czescia histori Lodzi i innych okolicznych miast. W swojej ponad
stu letniej tradycji w tym momencie sa chyba w stadium najwiekszej upadlosci.
Od wielu lat nic sie nie rozbudowuje, a wiele linii zostalo zlikwidowanych
(np. na Nowe Zlotno, do Aleksandrowa czy Rzgowa). Jedyna nowoscia od wielu
lat jest pojawienie sie Cityrunnerow. Latwo jest cos zlikwidowac tylko kto to
potem odbuduje. Dlaczego w Lodzi nikt nie chce dojrzec jakie wazne sa
tramwaje dla komunikacji tego miasta i nikt nie ma zadnej koncepcji na rozwoj
i nikt o tym nie toczy dyskusji. Coraz bardziej widze przyszlosc Lodzkiej
sieci tramwajowej w czarnych barwach. Mam tylko nadzieje ze jak najwieksza
jej czesc przetrwa do lepszych czasow/wladz, oby tylko obecne wladze nie
zdarzyly za duzo zniszczyc.
Pozdrawiam,
Aleksej
P.S.
Najgorsze jest to ze nie mam pojecia jak wplynac na wladze i jak zaczac jakas
konstruktywna dyskusje na ten temat. Kazdy chyba zdaje sobie sprawe jak taka
dyskusja jest potrzebna, nie tylko na tym forum czy na spotkaniach KMST, ale
rowniez w innych mediach (prasa, radio, czy nawet tv). Jak ktos ma jakies
pomysly na zainteresowanie lokalnych mediow i wladz do dyskusji to prosze
napisac.