Dodaj do ulubionych

Bezrobocie w Łodzi

05.11.03, 18:15
Szperając na stronach UML (www.uml.lodz.pl )
trafiłam na mało opytmistyczne informacje:

Liczba zarejestrowanych bezrobotnych: 62664
Napływ w okresie minionego tygodnia (27-31 października 2003r.): 1041
Ilość wolnych miejsc pracy: 673
Ilość wolnych miejsc pracy udostępnionych w pośrednictwie otwartym: 223

Podłamałam się :/ Dodatkowo moja znajoma ostatnio chwaliła się dobrze płatną
pracą po znajomości...
Obserwuj wątek
    • Gość: nikath Re: Bezrobocie w Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.03, 18:32
      Jakoś te liczby nie przekładaja mi się na rzeczywistość:)
    • pawel.k2 Re: Bezrobocie w Łodzi 05.11.03, 22:40
      1/2 tych bezrobotnych pracuje "po cichu". Pozostali nie chcą pracować lub do
      pracy sie nie nadają zapominając, że socjalizm już się skończył.
      • art_ful Re: Bezrobocie w Łodzi 05.11.03, 22:52
        pawel.k2 napisał:

        > 1/2 tych bezrobotnych pracuje "po cichu". Pozostali nie chcą pracować lub do
        > pracy sie nie nadają zapominając, że socjalizm już się skończył.

        Zastanów się Pawle:

        1. czy ta 1/2 pracująca "po cichu", pracuje tak dlatego, że żywi organiczną
        niechęć do płacenia podatków? <nota bene, skąd wiesz że to 1/2>
        2. co to znaczy, że nie chcą pracować lub się nie nadają? Wolą kraść? A może
        to Ich nikt nie chce, a może stracili nadzieję, a może nikt Ich nie nauczył
        jak żyć w nowej rzeczywistości. Tego w pewnym wieku nie jest <było> się tak
        łatwo nauczyć.
        3. A może to Tobie ktoś podał życie na udekorowanym talerzyku, nie kuś losu,
        obyś nie musiał sam, kiedyś, wyciągnąć ręki po jałmużnę!
        • pawel.k2 Re: Bezrobocie w Łodzi 05.11.03, 23:15
          1. pracują tak bo obu stronom sie to opłaca - zbyt wysokie koszty zatrudnienia
          (ZUS+podatki+dodatki socjalne)
          2.nie chcą pracowac z różnych wzgledów, choćby są na utrzymaniu innych
          domowników (nie wspominając o "niebieskich ptakach" i tych co faktycznie wolą
          kraść); nie mówię o nauce życia tylko o braku umiejętności pracy, lenistwie,
          starych przyzwyczajeniach itp.
          3. tak się składa, że jestem w takiej specyficznej sytuacji, że codziennie
          szukam pracy i robie to od kilkunastu lat, daję pracę od kilkunastu lat.

          Z "pośredniaka" jeszcze nie udało mi sie zatrudnić kogos, ileż to kartoników mi
          podsuwano do stemplowania. Dziś sie mówi, że pracowników szuka się kilka lat.
          Prawda.

          Fakt, obym nie musiał.... dopóki zdrowie itp to praca będzie, raz lepsza, raz
          gorsza. 7 lat tłustych i 7 chudych. Zasiłek dołuje, rozleniwia, uwstecznia.
          Wieksza kontrola nad darmowym rozdawaniem naszej kasy.
          • art_ful Re: Bezrobocie w Łodzi 05.11.03, 23:34
            pawel.k2 napisał:

            > 1. pracują tak bo obu stronom sie to opłaca - zbyt wysokie koszty
            zatrudnienia
            > (ZUS+podatki+dodatki socjalne)
            > 2.nie chcą pracowac z różnych wzgledów, choćby są na utrzymaniu innych
            > domowników (nie wspominając o "niebieskich ptakach" i tych co faktycznie
            wolą
            > kraść); nie mówię o nauce życia tylko o braku umiejętności pracy, lenistwie,
            > starych przyzwyczajeniach itp.
            > 3. tak się składa, że jestem w takiej specyficznej sytuacji, że codziennie
            > szukam pracy i robie to od kilkunastu lat, daję pracę od kilkunastu lat.
            >
            > Z "pośredniaka" jeszcze nie udało mi sie zatrudnić kogos, ileż to kartoników
            mi
            >
            > podsuwano do stemplowania. Dziś sie mówi, że pracowników szuka się kilka
            lat.
            > Prawda.
            >
            > Fakt, obym nie musiał.... dopóki zdrowie itp to praca będzie, raz lepsza,
            raz
            > gorsza. 7 lat tłustych i 7 chudych. Zasiłek dołuje, rozleniwia, uwstecznia.
            > Wieksza kontrola nad darmowym rozdawaniem naszej kasy.

            Ad.1 opłaca się tylko i wyłacznie "dającym pracę" - bo:
            brak opieki medycznej,
            nie liczy się do emerytury,
            niższe zarobki niż najniższa pensja ustawoawa <zazwyczaj>,
            brak opieki prawnej <KP> i ubezpieczenia itd.
            Ad.2 różne względy to często właśnie zatrudnieni na czarno bo jw.
            Ad.3 nie skomentuje, bo nie nam szczegółów.
            Ad.4 Pracowników szuka sie zatrudniając na "okres próbny" na kilka dni, a
            nawet na kilka godzin , często nie płacąc im za wykonaną pracę wynagrodzenia.
            Ad.5 Jak to z naszej kasy? Ci co zatrudniaja na czarno okradają skarb państwa,
            czyli nas wszystkich. O bezpośrednio wykorzystwanych nie wspomnę ito oni
            powinni być piętnowani i karani. Karani surowo, a nie grzywną w maksymalnej
            wysokości do 5 000 zł, niezależnie od ilości "murzynów". Np. Pan X.- hodowca
            róż spod Łodzi, taką grzywnę otrzymał za zatrudnienie kilkudziesięciu Ukrainek.
            A co do kontroli to się zgadzam.
            • pawel.k2 Re: Bezrobocie w Łodzi 05.11.03, 23:53
              Stań po drugiej stronie, zatrudniaj. Jedno tylko skomentuję(5), czy ci
              pracujący na czarno i pobierający zasiłek nie są równie winni?
              To jest temat rzeka, każdy ma swoje racje. Bardziej tu chyba system winny i
              zaszłości.
              • Gość: Paul Re: Bezrobocie w Łodzi IP: *.lodz.mm.pl 06.11.03, 01:58
                ɭ/2 tych bezrobotnych pracuje "po cichu". Pozostali nie chcą pracować lub do
                >pracy sie nie nadają zapominając, że socjalizm już się skończył.
                Tak "zaczales" pan.
                > Stań po drugiej stronie, zatrudniaj. Jedno tylko skomentuję(5), czy ci
                > pracujący na czarno i pobierający zasiłek nie są równie winni?
                > To jest temat rzeka, każdy ma swoje racje. Bardziej tu chyba system winny i
                > zaszłości.
                Tak "skonczyles" pan. Miller jeszcze nie skonczyl, ale obiecal ze zrobi to
                jak "menczyzna". Temat rzeka, kazdy ma swoje racje, ale co pierdolnales sobie
                z poczatku to twoje. Ja tez sobie moge "pierdolnac". W Polsce sie zyc nie da.
                Pracodawcom sie nie oplaca przyjmowac do pracy, a pracownikom do tej pracy
                chodzic. I jedni i drudzy sa przerzarci korupcja, znajomosciami, od lat
                zwiazani idiotycznym prawem i zmanierowani komuna/postkomuna. Mam na to
                dziesiatki przykladow blizkich i dalszych.....ale to "temat rzeka";-}.
                Cos "mnie" sie zdaje ze pan jestes "full of shit", drogi panie. Zycze
                wszystkiego najlepszego, Panie Dajacy Prace, uszanowanie,
                Paul



                • pawel.k2 Re: Bezrobocie w Łodzi 06.11.03, 12:30
                  I dziwić się, że coraz mniej ludzi pisze na forum.
                  • Gość: Paul Re: Bezrobocie w Łodzi IP: *.lodz.mm.pl 06.11.03, 14:02
                    pawel.k2 napisał:

                    > I dziwić się, że coraz mniej ludzi pisze na forum.
                    Nie ma sie co dziwic. Wystarczy przeczytac twoj post. Twoj post, jeszcze inne
                    pelne polskich madrosci posty + fakt skrajnego zubozenia spoleczenstwa i po
                    zdziwieniu nie zostaje sldu, drogi panie. Uszanowanie,
                    Paul
          • Gość: 100110110011 Re: Bezrobocie w Łodzi IP: *.toya.net.pl 06.11.03, 11:06
            > Z "pośredniaka" jeszcze nie udało mi sie zatrudnić kogos, ileż to kartoników mi
            >
            > podsuwano do stemplowania. Dziś sie mówi, że pracowników szuka się kilka lat.
            > Prawda.

            jezeli tak trudno jest Ci znalezc pracownika - rzuc konkretna propozycje pracy
            tu, na forum.
            • pawel.k2 Re: Bezrobocie w Łodzi 06.11.03, 12:31
              Przy najbliższej okazji i potrzebie tak zrobię.
              • Gość: Paul Re: Bezrobocie w Łodzi IP: *.lodz.mm.pl 06.11.03, 14:04
                pawel.k2 napisał:

                > Przy najbliższej okazji i potrzebie tak zrobię.
                Nie skozystam, wole byc "niebieskim ptakiem";-}}}}}}}. Uszanowanie,
                Paul
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka