Dodaj do ulubionych

Progi wracają i rosną

IP: *.40.139.249.sub.mbb.three.co.uk 19.01.09, 08:54
panie kropiwnicki, a moze w przerwie pomiedzy podrózami pomyslał by pan o
miejscach pracy dla absolwentów, a nie tylko o skladaniu kartonowych pudelek
na hali produkcyjnej?? Wtedy nie trzeba by nikogo karnie odsyłac do zawodówek..
Obserwuj wątek
    • Gość: MR Re: Progi wracają i rosną IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.09, 09:03
      Zamiast progów lepszym rozwiązaniem moim zdaniem było by konsekwentne egzekwowanie pewnego poziomu w szkołach średnich od pierwszego roku nauki. Kto nie daje rady przenosi się do zawodówki, proste i skuteczne rozwiązanie.
    • Gość: Maciek Progi wracają i rosną IP: 212.160.240.* 19.01.09, 09:05
      Głupota łódzkiego urzednika nie zna granic. zamiast inwestować,
      rozbudowywac bazę i zachęcać oni potrafi stosowac tylko rozwiazania
      siłowe. A potem sie dziwi, ze coś nie wypaliło. Łódzki urzedniku
      zastanów sie nad sobą.
    • Gość: Wojtek Progi wracają i rosną - jak niekompetencja autora. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.09, 09:23
      Zenada Redaktorze, szkoda ze zamiast wiedzy szerzy pan uprzedzenia.
      stronnicze i niekompetentne, szkoda, ze redaktor nie skonczyl zadnej
      szkoly zawodowej. to pan psuje dobre imie zawodowek.
      • Gość: Wojtek Re: Progi wracają i rosną - jak niekompetencja au IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.09, 09:25
        gdyby skkonczyl bylby przynajmniej fachowcem
      • Gość: Michał M. Re: Progi wracają i rosną - jak niekompetencja au IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.09, 09:30
        Progi odbierają uczniom szansę drogi "w górę"? Jeśli ktoś nie wspiął się w
        gimnazjum na 60 punktów, to zrobi to po gimnazjum? Wolne żarty. Taki ktoś będzie
        zaniżał poziom klasy/szkoły.

        Może jeszcze obniżyć wstępne wymagania na wyższe uczelnie? O przepraszam, już są
        obniżone, czego dowodem są różne Wyższe Szkółki Krętactwa i Dupereli.

        Zawodówka to nic złego. Zawodówki kształcą specjalistów. Specjalistów w
        dziedzinach, które nie wymagają matury. Absolwenci zawodówek mają wiedzę i
        umiejętności, której inni nie mają. I nikt nie odbiera im prawa dalszego
        kształcenia po szkole zawodowej.
        • Gość: gm Re: Progi wracają i rosną - jak niekompetencja au IP: 194.150.250.* 19.01.09, 10:49
          Też uważam ,ze autor wystepuje w imieniu źle pojetego egalitaryzmu. Liceum
          ogólnokształcace czy wyższe studia to nie miejsca gdzie należy wyrównywać poziom
          wykształcenia. Obnizanie kryteriów powoduje deprecjacje wykształcenia i wpływa
          na jakość magistrów i inzynierów nie mówiac o licencjatach
    • Gość: gosc_ze_szkoly Progi wracają i rosną I NIECH ROSNĄ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.09, 10:55
      Ja też mam dość: odsiewania tych, co sobie nie radzą w ogólniaku,
      tłumaczenia ich rodzicom, że dziecko nie robi postępów, wypełniania
      tysiąca formuarzy, w których muszę wykazać, że zrobiono wszystko, by
      uczniowi pomóc... A dziecko (niejednokrotnie podkreślające, że jest
      już pełnoletnie) przesiewa jedynki dwójkami i jest szczęśliwe, bo
      może jednak zda. Jak nie zdaje - moja wina, bo źle uczę.
      Jak to jest, że musimy przyjąć wszystkich, a potem tracić energię
      na "porządkowanie" terenu? Usadzenie kogoś z jedynką na semestr,
      albo, gorzej, na koniec roku, to żadna przyjemność i sporo
      dodatkowej roboty. Może dlatego też tak wielu nauczycieli poddaje
      się i przepycha osóbki naprawdę słabiutkie, oszukując i ich, i
      rodziców, i siebie... Progi to dobry pomysł. A 60 punktów na 200 to
      zaledwie 30% - jak dla mnie, to żaden próg, więc o co tyle hałasu?
    • Gość: greg 47 Progi punktowe do liceów wracają i rosną IP: *.toya.net.pl 19.01.09, 11:15
      nalezy zaskarzyc do RPO i to upadnie bo to jest czysta dyskryminacja.URZĘDASY
      NIE MAJA CO ROBIC WIĘC WYMYSLAJA ROZNE RZECZY,paranoja ogolna
    • Gość: paździoch a kiedy beda progi dla urzedników ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.09, 11:16
      Wolność wyboru szkoły ograniczana przez jakiegoś magistrackiego durnia - to już
      kiedyś było. Może idąc dalej wprowadzą obowiązek rejonizacji - żeby uczeń miał
      blisko, jeśli najbliżej będzie zawodówka, to mały geniusz tam trafi, a miejsce
      np. w Koprze zajmie posiadacz IQ=30.

      A może by tak wprowadzić testy - na początek z polskiego i matematyki - dla
      magistrackich ważniaków. Poniżej 70 na 100 - łopata w Zakładzie Usług
      Komunalnych, lub żółty kubraczek i pilnowanie parkingów miejskich.
    • Gość: absolwent PŁ Pan Markowski to jakiś nawiedzony socjalista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.09, 11:37
      Urawniłowka mu się marzy.
      Liceum jest dla elity intelektualnej, to nie przechowalnia trudnej młodzieży.
      Nie każdy musi mieć maturę, nie każdy musi być inżynierem.
      Chodzi o to aby i matura i dyplom wyższej uczelni coś znaczyły.
      To nie ma być papierek ukończenia szkoły.
      To ma być certyfikat, że taka wiedzę się posiada.
      Ludzie po zawodówkach maja pracę, są wartościowymi pracownikami i rzadko kiedy
      płaczą z powodu braku pracy.
      Czego niestety nie można powiedzieć o absolwentach liceum lub studiów
      humanistycznych.
      Likwidacja szkół zawodowych była największą głupotą reformy oświatowej.
      Całe rzemiosło cierpi na brak wykwalifikowanych fachowców.
      Wolę zaradnego absolwenta szkoły zawodowej z pomysłem na życie niż płaczącego
      magistra na stażu w Gazecie.
      • old-amsterdam Re: Pan Markowski to jakiś nawiedzony socjalista 19.01.09, 14:11
        Zgadzam się w 100%. DO liceów powinno się dostawać najwyżej 10%
        populacji, z tego na studia 5%. NIe byłoby wtedy sfrustrowanych
        absolwentów byle jakich studiów, a matura i dyplom magistra
        odzyskałyby swoje dawne znaczenie. A 60 punktów na 200 możliwych nie
        powinno dawać nawet prawa wstępu do zawodówki. Czy taki "absolwent"
        w ogóle umie czytać i pisać? Ciekawe, czy pan "redaktor" Markowski
        chciałby chodzić do jednej klasy w liceum z uczniami, którzy
        uzyskali przy rekrutacji 30% możliwych punktów?
    • Gość: gulga Progi punktowe do liceów wracają i rosną IP: *.net.euron.pl 19.01.09, 15:25
      Przetłumaczmy *gwiazdki* redaktorskiego komentarza:

      * odbierają słabszym uczniom szanse równania w górę;
      = nie odbierajmy lepszym szansy równania w dół

      * próbują na siłę wykształcić dobrego fryzjera czy hydraulika;
      = wrzućmy ich "niesiłowo" na indywidualny tok studiów na UJ

      * utrwalają stereotyp, że zawodówki są szkołami gorszymi.
      = rozumiem,że redaktor chciałby, aby jego dzieci skończyły L.O., które
      odbiegałoby od tego "stereotypu", czyli żeby było to L.O. gorsze od zawodówki
    • pawel.l Progi wracają i rosną 19.01.09, 16:49
      Uważam że progi to dobry pomysł. Licea i technika potrzebują
      zdolnych ludzi a nie ślizgaczy jadacych całą szkołę na
      dopuszczających i poprawkach. Zawodówki nie można traktować jako
      gorszej szkoły, tylko trzeba zdawać sobie sprawe z tego że do
      zawodówek trafiają mniej zdolni uczniowie. A uczyć się nikt nikomu
      nie zabrania. Każdy z uczniów jest w stanie zdać maturę, jeśli tylko
      zechce się uczyć.
    • Gość: Ktosik Popieram IP: *.4web.pl 19.01.09, 17:00
      co więcej, uważam, że powinno się podnieść próg do liceów do 100 punktów (to i
      tak mało - ledwie połowa wiedzy...). A że to spowoduje zmniejszenie liczby
      liceum - tak powinno być. Jeśli ktoś się nie nadaje to niech trafi do zawodówki,
      która jest, nie oszukujmy się, GORSZĄ szkołą (chodzą do niej MNIEJ ZDOLNI
      uczniowie, czyż nie?). Nie będzie już wtedy takich dziwolągów jak licea 50-coś,
      które nie sięgają do pięt poziomem nawet niektórym gimnazjom! To ma być
      przepustka na studia, matura ma pokazywać poziom wykształcenia średni, a nie
      praktycznie nieistniejący!
    • Gość: x Ten facet od lat nie wie o czym pisze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.09, 17:57
      Proponuję, aby swoje prywatne teorie autor tekstu zastosował, gdy
      jego dziecko będzie chodziło do szkoły, niech się uczy z takimi co z
      trudem dostali 60%.
      Choć zaczynam podejrzewać że może autor sam miał 60%.
    • awersja Jacek Człapiński nie znalazł czasu na rozmowę. 19.01.09, 19:07

      Oczywiście, że nie ma czasu... Toż wiadomo, że mierzy wysokość, na jakiej
      pierwszoklasiści mają sisiorki...!

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=755&w=89650277&a=89650277
      Pozdrowienia, Panie Człapiński...
    • Gość: krysztof łódź Progi punktowe do liceów wracają i rosną IP: *.adsl.inetia.pl 19.01.09, 21:46
      Moim zdaniem pomysł wprowadzenia progów przez ojców łódzkiego magistratu
      traktuję na zasadzie: my i wy czyli ci zdolni i reszta. Każdy uczeń ma prawo
      do równego traktowania i podejmowania decyzji.
      • Gość: jezyk7 Re: Progi punktowe do liceów wracają i rosną IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.01.09, 00:18
        I będzie potraktowany na równi z innymi - nie starałeś się to nie zostaniesz
        przyjęty do lepszej szkoły. Prawa rynku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka