Dodaj do ulubionych

Zachody czy wschody słońca?

13.11.03, 21:42

Co bardziej wolicie? Obejrzeć budzący się dzień czy podziwiać nadchodzącą noc?

Ja kocham zachody słońca, mógłbym patrzeć na nie dzień w dzień. Zresztą, gdy pojadę nad morze, to nie wyobrażam sobie opuścić żadnego z nich...
Obserwuj wątek
    • ixtlilto Re: Zachody czy wschody słońca? 13.11.03, 23:04
      Oba mają swój urok :)
      Wschód to początek czegoś nowego; a zachód nieziemski koniec dnia i początek
      upojnej nocy...
    • janior Re: Zachody czy wschody słońca? 13.11.03, 23:09
      Zachody, jak jest wschód to ja śpię (przeważnie - jak nie tzn. że mam
      sesję :] )
    • tulka Re: Zachody czy wschody słońca? 13.11.03, 23:23
      Ach, pewien niezapomniany wschód słońca na Wysokiej w Pieninach, z widokami,
      których nie da się zapomnieć!
      Wschody słońca są atrakcją zdecydowanie mniej uczęszczaną, gdyż wymagają
      poważnych wyrzeczeń - trzeba wcześnie wstać albo w ogóle się nie kłaść. A ja
      mam już taką naturę wredną, że pociągają mnie rozrywki niemodne, a czasem lubię
      pobyć sama. Lub prawie sama. Wschód słońca podchodzi jak znalazł.
      Ale i zachodem nie pogardzę, jak się już przypęta.
    • uerbe Re: Zachody czy wschody słońca? 14.11.03, 10:54
      al-ki napisał:

      > Co bardziej wolicie? Obejrzeć budzący się dzień czy podziwiać nadchodzącą noc?

      Ha, chyba oba w podobnym stopniu - w zasadzie zależy które z nich mam okazję
      widywać częściej (a to z kolei zależy od tego gdzie akurat jestm, czy pracuję w
      nocy, etc.)... Z mieszkania rodziców widzę oba bardzo dobrze, częściej chyba
      wschód (akurat przy śniadanku...albo już po)... miło zacząć tak dzień...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka