Dodaj do ulubionych

Numeracja linii

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 18:08
Uważam, że porządkując trasy linii można byłoby pomyśleć o zmianie ich
numeracji. Powody:
Linie oznaczone literami mają różne rodzaje, A to linia turystyczna, L jest
linią przyspieszoną i dowozową Centrum-Lotnisko, P natomiast jest linią
podmiejską, komercyjną. Jeśli ktoś pochodzi z innego miasta to pomyśli, że to
wszystko to na przykład linie pospieszne, a tak naprawdę każda z tych linii ma
inny charakter.
Mamy w Łodzi dwie linie tramwajowe miejskie-podmiejskie tj. 46A
(Helenówek-Chocianowice) i czerwone 43bis (Stoki-Zdrowie, kilka kursów poza
szczytem).
Tworzone są kolejne warianty z literkami "A" i "B" (rekordzistą i tak był
kiedyś Kalisz miał 3, 3A, 3B, 3C, 3D i 3E) niestety tylko wybranych linii
(16,46,51,54,55,58,60,65,69,70,itd.), a niektóre mają kilka tras jako jedna
linia (np.N1,N3,N5,N6).
Jak zmienć numerację:
Linie tramwajowe miejskie pozostawić bez zmian (tj. 1-16A)
Oznaczenia na "4" zostawić dla 43/43bis i 46, linię "P" przemianować na 41.
Czerwone 43bis przemianować na np. 17.
Linie tramwajowe D1 i D2 można przemianować np. na 51 i 52.
Linie autobusowe całodzienne 100-199, ale tak, że 50 na 150, 51 na 151 itd.
Warianty linii "A" przemianować na od 200 do 299, np. 51A na 351 itd.
Linie 60B i 69B na np. 360 i 369.
Jeśli chodzi o trasę linii 60/60A/60B to utworzyć linie w przedziale od 101 do
149.
Linie nocne od N1 do N99, oznaczając kursy do Della linii N6 numerem N9 itd.
Linię nocną 46bus przemianować na N8.
Powodem wyginania linii może być to, że numeracją 50-99 już się skończyła i
nie ma jak oznaczyć np. trasy linii autobusowej przez Podchorążych więc
wygięto 97.
Obserwuj wątek
    • wichrzyciel Re: Numeracja linii 04.02.09, 18:17
      Łomatko, znowu o numerkach?! Ile już wątków na ten temat... Oznaczenia linii rzecz wtórna. Zacząć trzeba od kompleksowej reformy sieci.
    • Gość: Życzliwy Re: Numeracja linii IP: *.gprs.plus.pl 04.02.09, 18:22
      > Linie tramwajowe D1 i D2 można przemianować np. na 51 i 52.

      Koniecznie! Ale D1 na 52 a D2 na 51 - będzie śmieszniej.

      > Linie autobusowe całodzienne 100-199, ale tak, że 50 na 150, 51 na 151 itd.

      No tak, to na pewno ułatwi ludziom podróżowanie. No ale w końcu musimy zwolnić
      numer 51 dla tramwaju jeżdżącego raz na rok

      > Warianty linii "A" przemianować na od 200 do 299, np. 51A na 351 itd.

      Nie wiedziałem, że 351 leży w zakresie od 200 do 299

      > Linie 60B i 69B na np. 360 i 369.

      Świetne. Już na pierwszy rzut oka każdy skojarzy, że 360, 260 i 160 to jedna i
      ta sam linia. Ja bym dał jakiś algorytm, bo to za łatwe do skojarzenia.

      > Jeśli chodzi o trasę linii 60/60A/60B to utworzyć linie w przedziale od 101 do
      > 149.

      Nie ma to jak żelazna konsekwencja, cieszę się jednak, ze nie idziesz po
      najprostszej linii oporu - Krzysiu Dąbrowa byłby z Ciebie dumny

      > Linie nocne od N1 do N99, oznaczając kursy do Della linii N6 numerem N9 itd.

      To już mnie przerasta co ma N6 do N9 w zakresie od N1 do N99. Sorki, nie
      studiowałem matematyki.

      > Linię nocną 46bus przemianować na N8.

      A nie bo na N22

      > Powodem wyginania linii może być to, że numeracją 50-99 już się skończyła i
      > nie ma jak oznaczyć np. trasy linii autobusowej przez Podchorążych więc
      > wygięto 97.

      Tak, na pewno taki jest powód. A teraz szybko idź do ZDiTu i powiedz im, że już
      nie muszą wyginać kolejnych linii, mogą utworzyć nową. Nawiasem mówiąc zakres
      21-40 jest wolny...

      Całe szczęście, że w Łodzi nie ma większych problemów niż to, żeby autobusy 60B
      koniecznie przemianować na 359.
    • Gość: ziomal Re: Numeracja linii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 11:22
      bardzo dobry pomysł. ja bym poszedł dalej - autobusy o prawie takich
      samych trasach:
      69/69A/69B = 169 269 369

      tak jest w berlinie i wszystko jest bardzo czytelnie i wiadomo o co
      chodzi a u nas balagan straszny
      • swiety_76 Re: Numeracja linii 01.06.09, 20:41
        Nie wydaje mi się żeby 169 269 369 było bardziej czytelne od 69 69A czy 69B.
        W zasadzie to jest tak samo czytelne.
        • Gość: gosc Re: Numeracja linii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.09, 15:28
          > W zasadzie to jest tak samo czytelne.

          Nie. 169, 269, 369 jest mniej czytelne od 69, 69A, 69B.
          • Gość: magik Re: Numeracja linii IP: *.retsat1.com.pl 02.06.09, 22:17
            > > W zasadzie to jest tak samo czytelne.
            > Nie. 169, 269, 369 jest mniej czytelne od 69, 69A, 69B.

            No niestety nie wszyscy dostrzegają różnice.
            System 169, 269, 369 to konieczność analizowania 3 lub więcej rozkładów jazdy.
            W systemie 69/A/B rozkład jazdy można rozpisać na jednej tablicy.
            Analiza jednego rozkładu na którym są umieszczone wszystkie kursy jadące w danym
            kierunku jest dużo lepsza niż analizowanie kilku, czy kilkunastu rozkładów jazdy.

            Oczywiście są i wady systemy z "literkami". Jest to tzw. "czynnik ludzki".
            Wystarczy przeanalizować choćby rozkład jazdy linii 70/A. Nieźle trzeba się
            napocić, aby w tym gąszczu literek wyłapać 6 czy 7 kursów wydłużonych do C.T.
            "Ptak".
            Niestety pracownicy ZDiT potrafią skutecznie skomplikować rzeczy, które na
            pierwszy rzut oka wydawałyby się proste.
    • Gość: barnaba Re: Numeracja linii IP: *.lodz.msk.pl 31.05.09, 12:40
      > Uważam, że porządkując trasy linii można byłoby pomyśleć o zmianie
      > ich numeracji.

      O nie, znowu! :)

      > Linie oznaczone literami mają różne rodzaje, A to linia
      > turystyczna, L jest linią przyspieszoną i dowozową Centrum-
      > Lotnisko, P natomiast jest linią podmiejską, komercyjną. Jeśli
      > ktoś pochodzi z innego miasta to pomyśli, że to wszystko to na
      > przykład linie pospieszne, a tak naprawdę każda z tych linii ma
      > inny charakter.

      "L" jest de facto linią pospieszną.
      Oznaczenie linii "A" (zresztą jej pomysł również) rzeczywiście nie jest zbyt
      szczęśliwe.
      Linia "P" niestety nie podlega pod ZDiT. Oznaczenie rzeczywiście jest
      ahistoryczne, dużo lepie było ją oznaczyć "41".

      > Linie tramwajowe miejskie pozostawić bez zmian (tj. 1-16A)
      > Oznaczenia na "4" zostawić dla 43/43bis i 46, linię "P"
      > przemianować na 41.

      Zgoda

      > Czerwone 43bis przemianować na np. 17.

      Albo na "43B". Wadą Twojego pomysłu jest konieczność umieszczenia oddzielnego
      rozkładu jazdy dla linii będącej faktycznie skróconym wariantem "43".
      A jeszcze lepszym pomysłem byłby takt 15 min do Konstantynowa. Przynajmniej nie
      byłoby problemów z zapewnieniem równych odstępów między kursami na odcinku
      Konstantynów- Zdrowie.

      > Linie tramwajowe D1 i D2 można przemianować np. na 51 i 52.

      Po co? Linie jeżdżą rzadko, a ich oznaczenia są jednoznaczne.

      > Linie autobusowe całodzienne 100-199, ale tak, że 50 na 150, 51 na > 151 itd.
      > Warianty linii "A" przemianować na od 200 do 299, np. 51A na 351
      > itd. Linie 60B i 69B na np. 360 i 369.
      > Jeśli chodzi o trasę linii 60/60A/60B to utworzyć linie w
      > przedziale od 101 do 149.

      Po co zmieniać coś, co jest jednoznaczne i funkcjonuje z powodzeniem od 60 lat?
      Oznaczenie wariantów dodatkową literą jest dużo wygodniejsze dla pasażera niż
      oznaczenie dodatkową cyfrą z przodu.

      > Powodem wyginania linii może być to, że numeracją 50-99 już się
      > skończyła i nie ma jak oznaczyć np. trasy linii autobusowej przez >
      Podchorążych więc wygięto 97.

      A cholera wie. Co prawda zakres 21-40 jest wolny i teoretycznie nic nie stoi na
      przeszkodzie, żeby z niego korzystać, ale:
      - pomysł przeznaczenia tego zakresu dla autobusów jest lekko idiotyczny
      - mieszkańcom Łodzi te numery jeszcze wiele lat będą się kojarzyły z tramwajami
      - powstanie luka w numeracji linii autobusowych.

      Moim zdaniem lepszym pomysłem byłoby:
      1. pociągnięcie numeracji nowych linii autobusowych powyżej 100- tak jak to
      swego czasu zrobiono w Poznaniu. Nie sądzę, żeby ktoś linię 101 wziął za
      tramwajową nocną, jeśli na przystanek przyjedzie tak oznaczony autobus i to
      jeszcze w dzień. :)
      2. oznaczanie nowych linii autobusowych numerami 40-49. Pomylenie autobusu z
      tramwajem nie powinno spotkać nikogo, kto ma we krwi mniej niż 2,5 promila
      etanolu. W wielu miastach (np. w Wiedniu i na Śląsku) nie ma oddzielnego zakresu
      numerów dla tramwajów i autobusów.

      > Linie nocne od N1 do N99, oznaczając kursy do Della linii N6
      > numerem N9 itd.

      Dużo lepiej i wygodniej warianty oznaczyć literowo.
    • Gość: aaa Re: Numeracja linii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.09, 10:54
      > a niektóre mają kilka tras jako jedna
      > linia (np.N1,N3,N5,N6).

      ... 54, 54A, 55, 55A, 60, 60A, 60B, 69, 69A, 69B ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka