ob.serwator
23.01.02, 09:49
Dziś rano Polskie Radio PR3 w przeglądzie prasy podało:
"W łódzkim pogotowiu handluje sie zwłokami. Sprzedają lekarze, sanitariusze,
kierowcy karetek i dyspozytorzy. Kupują zakłady pogrzebowe. Zmarłego nazywa się
skórą. Dla zdobycia skóry być może nawet zabijano". (sic!)
Pan radny Witold Skrzydlewski mówi swoim znajomym, żeby od razu dawali ekipie
karetki dwa tysiące złotych. Wtedy będą mieli gwarancję, że przezyją.
HORROR !!!