hapita 29.07.09, 07:54 No cóż, nam się podoba Bitwa pod Grunwaldem a naszym niemieckim sąsiadom już znacznie mniej. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
q_vw Re: Białoruś gmatwa sprawę Głębokiego 29.07.09, 07:58 A co podobanie ma wspólnego z ustaleniem prawdy ?! ALbo się kłamie albo mówi czy pisze prawdę. hapita napisał: > No cóż, nam się podoba Bitwa pod Grunwaldem a naszym niemieckim > sąsiadom już znacznie mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
oloros Re: Białoruś gmatwa sprawę Głębokiego 29.07.09, 08:55 no wlasnie najlepszew tym jest to zetu niechodzi o prawde tylko o korzysci - nadal o korzysci bo moga powiedziec ze to sa kosci zabitych przez NKWD Polakow ale tez z XVII wieku!! czy zaszkodzimy Putinowi czy rozegramy jakos tymi szcztkami sprawe politycznie oburzajace jak wszystko nawet najwieksze tragedie chca jeszcze wykorzystac - kupczyc, grac,szantazowac i inne niskie pobudki - zwykle bydleta a eksperci - w Katyniu tez byly miedzynarodowe grupy ekspertow - kazde mowily to co im kazali po prostu bydlaki i tyle ze dla takich idolem moze byc Stlin czy Dzierzynski - to wlasciwie wszystko wyjasnia Odpowiedz Link Zgłoś
buk-humor-dziczyzna masowy grób w Pipiszkach z XI w. - a kogo ? 29.07.09, 08:08 masowy grób w Pipiszkach z XI w. - a kogo ? Odpowiedz Link Zgłoś
maniek_ok Re: Białoruś gmatwa sprawę Głębokiego 29.07.09, 08:09 Musze Cie zadziwic - ale nasi sasiedzi o bitwie pod Grunwaldem wiedza tyle ze jakis zakon najemnikow walczyl tam z Polakami i Litwinami. To dla nas jest to bitwa z niemcami :) Odpowiedz Link Zgłoś
4ax za duzo chyba spedzasz czasu z turkami... 29.07.09, 08:35 ktorzy uwazaja sie za niemcow, ci wiedza duzo o grunwaldzie ale nie maja powodow do dumy i tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
pole_norddeutschlands Chyba nie znasz żadnego Niemca 29.07.09, 08:45 Jeśli jakiś Niemiec coś wie o Schlacht von Tannenberg to już jest dużo. Ale większość nie ma zielonego pojęcia co to ma być. Zresztą tak jak z większością historii. Edukacja historii jest tutaj nie najlepsze, wszystko się koncentruje jaki to Hitlerek był nie dobry i jaka to wojna była zła. Odpowiedz Link Zgłoś
mirekp70 Re: Chyba nie znasz żadnego Niemca 29.07.09, 08:49 Wiadomo, że porządnej wiedzy historycznej masom sie nie da przekazac.... skoncentrowanie się na paru najwazniejszych wnioskach z historii nie jest takie złe - akurat te w przypadku Niemców chyba sa całkiem odpowiednie... :-) Szkoda tylko, że Rosjan uczą czegoś zupełnie odwrotnego - w efekcie po dziesiatkach milionach ofiar, które ponieśli w XX w jako naród niczego się nie nauczyli... pole_norddeutschlands napisał: > Jeśli jakiś Niemiec coś wie o Schlacht von Tannenberg to już jest dużo. Ale > większość nie ma zielonego pojęcia co to ma być. Zresztą tak jak z większością > historii. Edukacja historii jest tutaj nie najlepsze, wszystko się koncentruje > jaki to Hitlerek był nie dobry i jaka to wojna była zła. Odpowiedz Link Zgłoś
pole_norddeutschlands Re: Chyba nie znasz żadnego Niemca 29.07.09, 09:10 żal mi Rosjan... Naród nic za to nie może, to władze robią z narodu durniów. Odpowiedz Link Zgłoś
ethebor Re: Białoruś gmatwa sprawę Głębokiego 29.07.09, 10:11 Może nie pod Grunwaldem ale Niemcy też walczyli z Krzyżakami: np. Hansa albo Związek Miast Pruskich. Niemcy nie byli wtedy monolitem politycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
mirekp70 Bitwa pod Grunwaldem??? 29.07.09, 08:41 A co ma do tego bitwa pod Grunwaldem??? Swiętowanie 17 września przez Rosję i Białoruś można by raczej porównać z ewentualnym świetowaniem 1 wrzesnia przez Niemców... Odpowiedz Link Zgłoś
pole_norddeutschlands Re: Bitwa pod Grunwaldem??? 29.07.09, 08:48 Tylko że porażki się nie świętuje. Dlatego jedynie Rosja ma powód do świętowania, w końcu poszła dalej na zachód i ma dziś np. Kaliningrad. Odpowiedz Link Zgłoś
mirekp70 Re: Bitwa pod Grunwaldem??? 29.07.09, 08:51 Akurat kampania wrzesniowa nie była dla Niemców porażką... Ale nie o to chodzi - tzn uważasz, że jedynym kryterium w tym przypadku jest "kto kogo"??? Mysłałem że jakieś kwestie moralne sie troche powinny liczyć... pole_norddeutschlands napisał: > Tylko że porażki się nie świętuje. Dlatego jedynie Rosja ma powód do > świętowania, w końcu poszła dalej na zachód i ma dziś np. Kaliningrad. Odpowiedz Link Zgłoś
pole_norddeutschlands Niemiec, Rusek to jak woda i ogień 29.07.09, 09:04 Ale dla Niemców od 1933 do 1945 był jeden wielki dzień który był porażką dla całego świata. A co do morału, to kto ma dziś jakikolwiek morał? A Niemcy i Rosjanie to jak woda i ogień: U jednych nie można powiedzieć co się działo dobrego pod tą władzą a u drugich nie można powiedzieć co się działo źle Odpowiedz Link Zgłoś
mirekp70 Re: Niemiec, Rusek to jak woda i ogień 29.07.09, 09:43 W efekcie ZSSR poniósł też jednak jedna wielką porażkę, tylko duzo później - Imperium Rosyjskie cofnęło się do granic sprzed 400 lat. Co do oceny moralnej - przez ten pryzmat jednak historię się w dzisiejszych czasach w cywilizowanych krajach ocenia - stąd rózne przeprosiny, potępienie ludobójstwa w róznych wydaniach itd.. pole_norddeutschlands napisał: > Ale dla Niemców od 1933 do 1945 był jeden wielki dzień który był porażką dla > całego świata. > > A co do morału, to kto ma dziś jakikolwiek morał? A Niemcy i Rosjanie to jak > woda i ogień: U jednych nie można powiedzieć co się działo dobrego pod tą władz > ą > a u drugich nie można powiedzieć co się działo źle Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Re: Niemiec, Rusek to jak woda i ogień 29.07.09, 18:03 pole_norddeutschlands napisał: > Ale dla Niemców od 1933 do 1945 był jeden wielki dzień który był porażką dla > całego świata. > > A co do morału, to kto ma dziś jakikolwiek morał? A Niemcy i Rosjanie to jak > woda i ogień: U jednych nie można powiedzieć co się działo dobrego pod tą władz > ą > a u drugich nie można powiedzieć co się działo źle OK...czytam cie folksdojczu i musze ci odpisac. Powiedz mi co sie dzialo wtedy dobrego i pod ktora wladza??? Odpowiedz Link Zgłoś
conn-x-5 rok 1410 to rok wstydu dla nas i hanby 29.07.09, 09:10 stawilismy opor wraz z litwinami i bialorusinami rycerza Vatykanskim ktorzy przyjechali nas chrzescijanskim kropidlem przeleciec. Przynajmniej teraz 600lat pozniej nabralismy rozum i oddalismy vatykanowi wszystko, od dzieci, zon, mezow, ziemie nasze, domy nasze. jestesmy obcymi u siebie i mamy Gowno do gadania . jestesmy zgietym karkiem i zawsze w rozkroku przed papierzem A kiedys takiemu papiezowi pokazalismy fige i kazali mu sie calowac w dupe, ale to prawie 600lat minelo temu i wtedy niemielismy szkol pokonczonych a bylismy poprostu wyrwani z orki Odpowiedz Link Zgłoś
pole_norddeutschlands Re: rok 1410 to rok wstydu dla nas i hanby 29.07.09, 09:12 kto pojęcia o historii nie ma nie powinien się wypowiadać :) Odpowiedz Link Zgłoś
oloros Re: Bitwa pod Grunwaldem??? 29.07.09, 09:10 kampanioa wrzesniowa byla w istocie porazka wojskowa Niemcow - i ci ktory zajmuja sie hiostoria wojskowosci o tym wiedza - co innego to wersja propagandowa ale trzeba pamietac ze bez udzialu Rosji - Niemcy nie pokonali by tak szybko slabej i w ogole nieporownywalnej Armii Polskiej tylko pomoc Rosji dawala gwarancje trzeba tez wiedziec - ze nawet w przypadku pomocy rosyjskiej 17 wrzesnia wiadomo ze gdyby mimo wszystko wojna trwala tylko 2 tygodnie dluzej - Niemcom braklo by amunicji i paliwa!!!! w tym swietle jest duzy rozdzwiek pomiedzy tym co oczywoiscie przedstawiala propaganda od realiow do tego wszystkiegio ogromna ilosc bledow popelnianych przez wyzszych dowodcow Niemioeckich ktorzy nie radzili sobie zupelnie w terenie!!!!tylko dobre wyszkolenie i wysokiej jakosci kadra podoficerska Wermahtu zdecydowala ze to sie w ogole udalo!!!!!!!!! no ale co innego jest Propaganda a realia to inna sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
mirekp70 Re: Bitwa pod Grunwaldem??? 29.07.09, 09:45 ???? Za dużo gdybania. Dostaliśmy w dupe we wrzesniu, tak czy inaczej. PO prostu Niemców było więcej i byli lepiej uzbrojeni, i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok a gdzie Ty sie takich bzdur naczytałes? 29.07.09, 10:55 to jakies żarty! 1. Pamietniki Franza Haldera (wydane również po polsku przez MON): Niemcy przewidywali dużo wieksze zużycie jednostek ognia artylerii oraz znacznie większy wolumen zużytego paliwa. Ta "taniość" kampanii w Polsce spowodowała, że Sztab Generalny chciał natychmiast zaatakować Francję (jeszcze w październiku lub w listopadzie), co jednak Hitler odrzucił. Od 15.09 zaczęto wycofywać wielkie jednostki z terenu Polski. Jeżeli to była porażka????? No, bez żartów! Jakbyś miał wątpliwości to poczytaj sobie tą książki, a zanim co, to dowiedz sie kim był generał Franz Halder. Przebieg bitwy nad Bzurą/pod Kutnem, pokazuje jak kiepsko byli wyszkoleni polscy dowódcy (tzw. błąd Bortnowskiego), a jak doskonale opanowali swoje rzemiosło niemieccy planiści, logistycy oraz dowódcy. To, że kampania w Polsce trwała relatywnie rzecz biorąc tak długo, zawdzięczamy jedynie niewyobrażalnej ofiarności i poświęceniu żołnierzy - podoficerów - oficerów młodszych oraz niektórych oficerów wyższego szczebla taktycznego WP. Cała reszta, to po prostu chała wyprodukowana przy pomocy pomylenczej polityki personalnej Piłsudskiego i jego następców. Były oczywiście wśród dowódców wysokiego szczebla nieliczne wyjątki (gen. Kutrzeba, Kleeberg, Rómmel oraz adm. Unrug) Odpowiedz Link Zgłoś
ethebor Re: Bitwa pod Grunwaldem??? 29.07.09, 10:16 Niemcy chyba całkiem niedawno świętowali (nieudany) zamach na Hitlera. pole_norddeutschlands napisał: > Tylko że porażki się nie świętuje. Dlatego jedynie Rosja ma powód do > świętowania, w końcu poszła dalej na zachód i ma dziś np. Kaliningrad. Odpowiedz Link Zgłoś
stan-4 Białoruś gmatwa sprawę Głębokiego 29.07.09, 09:18 Bylerusy byli wśród oprawców więc nie mają się czym chwalić.Łukaszenka to palant na wysokim stanowisku.Po nim zostanie spalona ziemia, jak na kubie. Odpowiedz Link Zgłoś
sanmartino brak tożsamości 29.07.09, 09:27 Wszystko dlatego, że w Białorusinach skutecznie wytępiono tożsamość narodową. W latach 30. i później wyrżnięto skutecznie elity niepodległościowe, które doprowadziły do zbudowania zaczątków państwowości białoruskiej w 1918 r.- Białoruskiej Republiki Ludowej. Tych szybko wyeliminowano i zastąpiono sowietami. Właściwie cały ruch narodowy, intelektualny został zniszczony. Dziś to naród bez elit. Dlatego stalinizm, Białoruska Republika Socjalistyczna to dla wielu historyków i tzw. "elit" białoruskich prawdziwie początki państwa. Idąc tym tropem traktat ryski z 1921 r. to rozbiór Białorusi, a inwazja sowiecka w 1921 r. to zjednoczenie. Ale jak ma być inaczej skoro prezydent i jego otoczenie nie znają nawet języka!!!! A pogrywanie historią, fałszowanie historii dla doraźnych celów politycznych jest takie sowieckie... Odpowiedz Link Zgłoś
makabrapolska znowu czuc propagande 29.07.09, 09:56 smieszy mnie nazywanie na Białorusi,ze maja media rezimowe.W Polsce sa media agenturalne pod cicha kontrola polskiej agentury CIA.W Polsce media moga tylko publikowac przekazywac tylko w okreslonym tonie i krytyce.Według tego tonu Białorus musi byc rezimowa bo tak nakazuje agentura amerykanska a amerykanskie agenturalne media i polskie sa "wolne i niezalezne". Usmiac sie z tego mozna jak wielka jest amerykanska obłuda i marionetkowosc polskiego kundelka biegajacego na amerykanskiej smyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
tom1980live Re: znowu czuc propagande 29.07.09, 10:22 lecz sie na nogi,bo na glowe za pozno. Czy wy ludzie macie jakies potworne kompleksy? Media w Polsce pod kontrola agentury CIA? Dlasypiacej sie ameryki jestesmy panstwem trzeciorzednym. Ameryka aninie mialaby korzysci (ekonomicznych i politycznych)z rozwijania i utrzymywania agentury. Dla ameryki licza sie Chiny, Indie, Brazylia bo to sa nowe potegi gospodarcze. No i jeszcze kreje starej unii. Mysl, to ma przyszlosc Odpowiedz Link Zgłoś
mirekp70 Re: znowu czuc propagande 29.07.09, 10:42 Urwałes się z TRybuny Ludu z lat 50'ych? Czy z "Правды" ? Brakuje tylko "wody na młyn wiadomych kręgów". Bo "pies łańcuchowy amerykańskiego imperializmu" juz właściwie jest... makabrapolska napisał: > Usmiac sie z tego mozna jak wielka jest amerykanska obłuda i marionetkowosc > polskiego kundelka biegajacego na amerykanskiej smyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: znowu czuc propagande 29.07.09, 10:47 mirekp70 napisał: > Urwałes się z TRybuny Ludu z lat 50'ych? Czy z "Прав > 076;ы" ? Kolego, sam sobie odpowiedziałeś, makabra tu na etacie jest. A. Odpowiedz Link Zgłoś
mirekp70 Re: znowu czuc propagande 29.07.09, 10:54 Ale juz nawet nie ma takich etatów ))) To jakiś "blast from the past" albo jednostka chorobowa... alfalfa napisał: > mirekp70 napisał: > > > Urwałes się z TRybuny Ludu z lat 50'ych? Czy z "Пра > 74; > > 076;ы" ? > > Kolego, sam sobie odpowiedziałeś, makabra tu na etacie jest. > A. Odpowiedz Link Zgłoś
abstracto Z tymi etetami, to trzeba ostrożnie. 29.07.09, 12:37 www.blogmedia24.pl/node/12700 Drodzy przyjaciele, Mamy przewagę militarną, ale przegrywamy walkę w międzynarodowych mediach. Musimy zyskać na czasie, by wojsko odniosło sukces. Możemy mu pomóc pozostając kilka minut więcej w Internecie. Ministerstwo Spraw Zagranicznych podejmuje wysiłki, by zrównoważyć media, ale wszyscy wiemy, że ta bitwa rozgrywa się na poziomie ilości. Im bardziej angażujemy się w komentarzach, blogach, odpowiedziach i sondażach, tym więcej zdobywamy opinii przychylnych naszej sprawie. Izraelskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poprosiło mnie o zorganizowanie sieci ochotników, którzy chcieliby uczestniczyć w tym wspólnym wysiłku. Jeśli się zgodzicie, będziecie codziennie dostawać odpowiednie informacje, programy komputerowe i listę celów. Jeśli się zgodzicie, prosimy o odpowiedź na tę wiadomość. Według Silversteina osoba, która na początku stycznia przystąpiła do Hasbary, dostała na początek argumentariusz na rzecz wyrobienia pozytywnej opinii o akcji w Gazie, a potem listę mediów. Hasbara jest nastawiona głównie na media europejskie. Zadaniem uczestników jest odpowiednie reagowanie na artykuły czy wypowiedzi dotyczące konfliktu. Każdy z nich dostaje oprogramowanie o nazwie Megaphone, które wyświetla argumenty dostosowane do aktualnej chwili i wyznacza media, na które należy właśnie zwrócić większą uwagę.. Hasbara Handbook – Promoting Israel on Campus” krótko, na 130 stronach, wyjaśnia pozytywne znaczenie propagandy i omawia jej „siedem zasad” – trochę jakby niechlujną mieszaninę starych sposobów politycznej retoryki (erystyki) ze współczesnymi metodami sprzedaży proszków do prania i szczyptą „czarnego PR”. Wszyscy to znają. Pierwsza to name calling – próba trwałego przypisania jakiejś osobie lub idei pozytywne-go lub negatywnego symbolu czy atrybutu. Podręcznik radzi np. nazywać wszystkie palestyńskie partie polityczne „organizacjami terrorystycznymi”, a żydowskie kolonie na terytoriach okupowanych „społecznościami”, „wsiami” lub „osiedlami”. Name calling jest bardzo trudny do skontrowania – zapewniają autorzy i przypominają, że najważniejsze w nim jest powtarzanie dokładnie tych samych słów (np. przymiotników) w odniesieniu do konkretnych celów. Druga, glittering generality („lśniący ogólnik”), polega na trwałym łączeniu opisu działań rządu izraelskiego z pojęciami cenionymi przez audytorium (np. „wolność”, „cywilizacja”, „demokracja” itd.). Podręcznik przypomina też techniki zwalczania „błyszczącego ogólnika”, gdyby stosował go przeciwnik. Transfer, trzecia zasada, to przypisanie prestiżu jakiegoś autorytetu bądź idei czemuś innemu (nam – jeśli jest pozytywny, przeciwnikom – jeśli negatywny). Na czwartym miejscu jest testimonial (świadectwo szacunku), czyli wciąganie popularnych gwiazd czy osobistości do publicznego poparcia odpowiedniego stanowiska. Osoba, która nas popiera, wcale nie musi popierać Izraela we wszystkim. Jej słowa mogą służyć za testimonial, nawet jeśli są pozbawione aktualnego kontekstu. Podręcznik radzi, by nie zadowalać się Britney Spears, tylko szukać wśród środowisk inteligenckich. Większość sławnych osób bardziej kłopocze się własnym wizerunkiem niż tym, co mogą zrobić dla Palestyńczyków. Groźba zabrudzenia tego wizerunku może ich przekonać do porzucenia kontrowersyjnych opinii politycznych. (....) Szósta to zwykły strach, metoda „jeśli mnie nie posłuchasz, stanie się coś strasznego”. Strach jest łatwy do manipulowania w klimacie zagrożenia terroryzmem, może być z sukcesem stosowany do wzmocnienia odpowiedniego przekazu. Podręcznik podaje przykłady technik, które mogą rozbroić tę metodę, jeśli jest stosowana przez przeciwnika. Ostatnia to bandwagon, tworzenie sztucznej większości. Zwolennicy Izraela mogą np. zamawiać sondaże opinii wśród grup przychylnych Izraelowi i wykorzystać je dla wzmocnienia poparcia. Według podręcznika, krytykom Izraela udało się stworzyć wrażenie, że mają przewagę w internecie – jako antidotum radzi stosować przede wszystkim plain folks. Odpowiedz Link Zgłoś
jezoslaw Re: znowu czuc propagande 29.07.09, 12:49 kacapstwo i agentura won! > W Polsce media moga tylko > publikowac przekazywac tylko w okreslonym tonie i krytyce. nie pomyliło ci sie z fjutinowską rasiją? Odpowiedz Link Zgłoś
szuszwol Polską racją stanu jest poparcie Łukaszenki 29.07.09, 10:00 Polska powinna zabiegać o przeciągnięcie Białorusi na stronę UE bez warunków. To nam bardziej zależy niż im. Należy uczynić wszystko by związać gospodarczo Białoruś z Zachodem. Potem wszystko zrobi się samo. Odpowiedz Link Zgłoś
jola5033 Białoruś gmatwa sprawę Głębokiego 29.07.09, 10:51 Znowu coś kręcą......... Gdyby było wszystko jasne, todopuścili by naszych ekspertów. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_sobczak1 Tak się właśnie produkuje Kwaśniewskich, michników 29.07.09, 10:55 Tak się produkuje kwaśniewskich, michników, berię itp. Mordując kwiat Polskiej inteligencji i zastępując ją wiejskimi i robotniczymi idiotami może z wykształceniem ale z kompletnym brakiem inteligencji, przyzwoitości i kręgosłupa moralnego. Odpowiedz Link Zgłoś
mirekp70 Re: kpisz, kwiat sanacji był równie beznadziejny! 29.07.09, 11:12 Większośc naszych polityków przez 1000 lat naszej historii była beznadziejna.... Tych naprawde wielkiego formatu było żałośnie mało... Chyba mozna ich nawet wyliczyc na poczekaniu: Mieszko I Chrobry Łokietek Kazimierz Wielki kanclerz Zamojski Stefan Batory (własciwie to srednio nasz - Węgier, nawet po polsku nie umiał) Potem dłuuuuuugo nic... Nic dziwnego że skończyło sie rozbiorami... Piłsudski/Dmowski (każdy z nich miał jakis feler, tak naprawdę to z nich obu trrzeba by złozyć 1 polityka dużego formatu) I chyba tyle... trochę cieńko jak na 10 wieków... Odpowiedz Link Zgłoś
sedaluk Re:Stary kwiat inteligencji 29.07.09, 11:27 jest tyle warty co arystokracji czy np. ruchu komunistycznego. Wazne sa tylko humanistyczne tradycje i wszystko to co dobre dla ludzi Dlatego tak wazne jest ostateczne udowodnienie zbrodniczego charakteru Czeka, NKWD,GPU...KGB. Koniec z legendami.Nawet NRDowska Stasi byla budowana na idealach krysztalowych Czekistow z ich rycerzem Dzierzyn- skim (choc tego nazwiska do konca nie udalo im sie dobrze wypowiedziec) 1 IX mozna byloby jako tako wpisac jeszcze do tradycji europejskich wojen z sasiadami (okupacje juz nie).W koncu Polska miala wielkich sojusznikow.Ale 17 IX to bylo cos haniebniego i odrzydliwego. Tego nie mozna nawet porownywac z wypowiedzeniem przez Stalina wojny Japoni krotko przed jej kapitulacja. Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re:Stary kwiat inteligencji 29.07.09, 11:59 Z drugiej strony "nasze" wejście na Zaolzie tez nie było eleganckie. W sumie dokonaliśmy do spółki z Hitlerem rozbioru suwerennego państwa. I zapewne jakieś tam "umowy graniczne" czy porozumienia z Niemcami Polska podpisała. Odpowiedz Link Zgłoś
mirekp70 Re:Stary kwiat inteligencji 29.07.09, 17:24 Nie było eleganckie. Było głupie i generalnie sie tego wstydzimy. Wprawdzie nie mordowaliśmy ani nie zamykalism żadnych Czechów, ale jednak wstyd. Tylko ze u nas nikt nie kryje, ze to nie było OK ben-oni napisał: > Z drugiej strony "nasze" wejście na Zaolzie tez nie było eleganckie. W sumie > dokonaliśmy do spółki z Hitlerem rozbioru suwerennego państwa. I zapewne jakieś > tam "umowy graniczne" czy porozumienia z Niemcami Polska podpisała. Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Białoruś gmatwa sprawę Głębokiego 29.07.09, 11:15 Ten tekst można spokojnie podzielić na dwie części. Zaczyna się od wstępnych ustaleń odnośnie znaleziska a kończy... embargiem na mleko i miłością Łukaszenki do Dzierżyńskiego. Nawet dr. Goebbels lepiej nie spreparowałby politycznej broszurki. Ja wiem, że GW już WIE kto zginął, kto zabił i w jakich okolicznościach. Bo nawet gdyby znaleziono grób Indian w Amazonii to pierwsze ustalenia Wyborczej (bez oglądania grobu) wykazałyby, że to sprawka NKWD. Poza tym sformułowania typu: "wiadomo", "mówi się", "dowiedzieliśmy się" itd... to amatorszczyzna dziennikarska!! Odpowiedz Link Zgłoś
nektarist Białoruś gmatwa sprawę Głębokiego 29.07.09, 11:33 Na Białorusi buduje się nowe muzea Dzierżyńskiego i stawia mu pomniki. Stalin uważany jest za wielkiego patriotę, który miał może swoje złe strony, ale szczerze kochał Rosję i poszerzył wybitnie jej granice. Najważniejsze, że umocnił imperium, a,że przy okazji zamordowa dzisiątki milionów niewinnych ludzi, no to trudno. Ot i cała ruska mentalność. Odpowiedz Link Zgłoś
sedaluk Re: Białoruś gmatwa sprawę Głębokiego 29.07.09, 12:05 Jak dlugo bedzie sie gloryfikowac Czekistow, NPU, NKWD.... doploki nalezy tropic ich zbrodnie.Ta tradycje nalezy wyplenic z korzeniami.Na samym koncu nawet nie jest takie wazne, czy tam leza polscy patrioci czy bialoruscy kulacy-zbrodnia jest zbrodnia. Polska ma prawo do prawdy o tym, co tam sie wydarzylo- musi takze gwarantowac innym to samo w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
marekmarek44 Re: Białoruś gmatwa sprawę Głębokiego 29.07.09, 12:06 nektarist napisała: > Na Białorusi buduje się nowe muzea Dzierżyńskiego i stawia mu pomniki. Stalin > uważany jest za wielkiego patriotę, który miał może swoje złe strony, ale > szczerze kochał Rosję i poszerzył wybitnie jej granice. Najważniejsze, że > umocnił imperium, a,że przy okazji zamordowa dzisiątki milionów niewinnych > ludzi, no to trudno. Ot i cała ruska mentalność. Każdy ma swą mentalność,lepszą lub gorszą-ruscy swoją wielkorusko-imperialną i niewiele ma to wspólnego ze Stalinem czy Dzierżyńskim, USA wydaje się że są jedynymi sprawiedliwymi na tym świecie i również wolą nie pamiętać rzezi dokonywanych przez swych żołnierzy na Indianach,Koreańczykach i Wietnamczykach,Żydom wydaje się,że są nie tylko narodem wybranym,ale i pępkiem świata,a z powodu holokaustu wszystko im się należy,a Obama powinien co najmniej posypać głowę popiołem i udać się w pielgrzymkę pokutną bo ostatnio im podpadł,bo zamiast potępiać Palestyńczyków,często broni ich praw. Z kolei wielu Polaków ma taką "mentalność dziadowską",że uważa za najlepszą strategię leść w d... wszystkim możnym tego świata. Mentalnością nawet najgorszą nie można jednak usprawiedliwiać braku dziennikarskiej rzetelności-z artykułu nie dowiadujemy się nawet ile ofiar odnaleziono,czy mają rany postrzałowe,czy są jakieś dokumenty świadczące o mordzie NKWD? Odpowiedz Link Zgłoś
marchewky Re: Białoruś gmatwa sprawę Głębokiego 29.07.09, 12:33 hapita napisał: > No cóż, nam się podoba Bitwa pod Grunwaldem a naszym niemieckim > sąsiadom już znacznie mniej. Bitwa pod Grunwaldem to nie bitwa z Niemcami, tylko z zakonem krzyzackim, jesli juz brac pod uwagę narodowośc, to cała Europa tam stała w słońcu. Odpowiedz Link Zgłoś
piekny_romanek Białoruś gmatwa sprawę Głębokiego 29.07.09, 12:35 dobry kacap to sztywny kacap - tak bylo, jest i zawsze bedzie gdy slyszysz kacapka gadke celuj w leb Odpowiedz Link Zgłoś
sedaluk Re: Białoruś gmatwa sprawę Głębokiego 29.07.09, 13:44 Co do slawnej Bitwy pod Grunwaldem to nie ma ona dla Niemiec prawie zadnego znaczenia-ani historycznie ani symbolicznie. No ale cala prawda to tez nie jest.Bo dlaczego Hindenburg tak nalegal aby ta jatke z Samsonowem akurat umiescic pod Tannenbergiem? To bylo bardziej niz naciagane. Odpowiedz Link Zgłoś
marekmarek44 Re: Białoruś gmatwa sprawę Głębokiego 29.07.09, 15:01 sedaluk napisał: > Co do slawnej Bitwy pod Grunwaldem to nie ma ona dla Niemiec prawie > zadnego znaczenia-ani historycznie ani symbolicznie. > No ale cala prawda to tez nie jest.Bo dlaczego Hindenburg tak nalegal > aby ta jatke z Samsonowem akurat umiescic pod Tannenbergiem? > To bylo bardziej niz naciagane. Nie sądzę aby bitwa pod Grunwaldem nie miała dla Niemców znaczenia. Gdyby tak było to obrazem Matejki nie interesowałby się sam cesarz Austrii.Od osiemnastego wieku to właśnie Prusy były wiodącym krajem Niemiec wokół którego dokonało się pod koniec dziewiętnasego wieku ich zjednoczenie.Bitwa pod Grunwaldem to największa bitwa Niemców w tamtym okresie,jednocześnie fiasko definitywne ich "misji kulturowej" we Wschodniej Europie.Oczywiście z dzisiejszego punktu widzenia nie ma to specjalnego znaczenia,bo w wieku osiemnastym nastąpił tak intensywny wzrost potęgi państwa Pruskiego-rozwój Gdańska,Wrocławia,Szczecina,oczywiście Berlina,że klęski 15-sto wieczne mogą pójść w zapomnienie. W Polsce było jakby odwrotnie:15-wieczne zwycięstwa dały nam impuls rozwojowy na trzy stulecia,ale od wieku osiemnastego zaczął się upadek i degrengolada,której efekty mamy do dziś,dlatego dla nas ma to inne znaczenie niż dla Niemców. Odpowiedz Link Zgłoś
kacap_z_moskwy Białoruś gmatwa sprawę Głębokiego 29.07.09, 18:51 A co Rosji do tego? Co z tego ze nkwd? Cos z polska glowa sie dzieje... Odpowiedz Link Zgłoś
mirekp70 Re: Białoruś gmatwa sprawę Głębokiego 29.07.09, 20:16 To ze rosyjska oficjalna interpretacje tego co się stało 17 września 1939 zbytnio nie rózni się od białoruskiej... kacap_z_moskwy napisał: > A co Rosji do tego? Co z tego ze nkwd? Cos z polska glowa sie dzieje... Odpowiedz Link Zgłoś
kutafonycz Białoruś gmatwa sprawę Głębokiego 29.07.09, 22:09 17 września z wielką pompą Białoruś będzie obchodzić 70. rocznicę napaści ZSRR na Polskę - dla Mińska jest to święto zjednoczenia kraju. wielkie oburzenie w Polsce z tego powodu?kmuś sie w główce porąbało pewnie!to ich święto i nam nic do tego, Odpowiedz Link Zgłoś
mirekp70 Re: Białoruś gmatwa sprawę Głębokiego 30.07.09, 09:14 Chyba nie do końca sie porąbało... To troche tak, jakby Niemcy z wielką pompą obchodzili 1 września.... kutafonycz napisał: > wielkie oburzenie w Polsce z tego powodu?kmuś sie w główce porąbało > pewnie!to ich święto i nam nic do tego, Odpowiedz Link Zgłoś