Gość: Ingo
IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl
19.11.03, 13:40
Gazeta Stołeczna napisała:
RADOM. Daleko od Warszawy
Rafał Natorski, Radom 18-11-2003, ostatnia aktualizacja 18-11-2003 23:39
Dwukilometrowy pas startowy lotniska na Sadkowie pod Radomiem przypadł do
gustu tanim liniom lotniczym Ryanair z Irlandii. Drugie co do wielkości
miasto na Mazowszu liczy na przejęcie z Okęcia części lotów czarterowych i
towarowych.
Przez wiele lat wojskowe lotnisko na Sadkowie było oddzielone od reszty
miasta drutami kolczastymi i szlabanami. Wejście na jego teren było
niemożliwe. Teraz sytuacja zmieniła się zdecydowanie. Przynajmniej raz w roku
na płycie lotniska pojawia się kilkadziesiąt tysięcy osób - od czterech lat
Radom jest gospodarzem Air Show, największej imprezy lotniczej w Polsce.
Dzięki organizacji pokazów znacznie poprawiło się wyposażenie lotniska
(unowocześniono system nawigacyjny, choć wciąż nie należy on do najlepszych)
i dojazd do niego.
Władze Radomia od kilku lat zabiegają, by wojsko udostępniło część lotniska
na Sadkowie dla potrzeb transportu cywilnego. Bronisław Komorowski, poprzedni
szef MON, w blasku jupiterów podpisał zgodę na zdjęcie wojskowego zarządu z
części lotniska. Jego następca Jerzy Szmajdziński zanegował tę decyzję. Od
tego czasu Radom bezskutecznie stara się o "wycięcie" działki na Sadkowie.
Lotniskiem zainteresowany jest Ryanair, jeden z największych tanich
przewoźników w Europie. Delegacja z Irlandii już je wizytowała. Okazało się,
że obiekt spełnia techniczne oczekiwania przewoźnika - przede wszystkim ma
odpowiedniej długości pas startowy (2 km). Na Sadków łatwo też dotrzeć z
centrum miasta. Na lotnisku jest również bocznica kolejowa, którą można
zaadoptować dla potrzeb cywilnych.
Poważnym atutem w rozmowach z ewentualnymi kontrahentami jest także położenie
Radomia, miasta znajdującego się na szlaku ważnych szlaków komunikacyjnych.
Są również minusy. Na lotnisku nie ma żadnej infrastruktury pasażerskiej.
Brakuje np. terminalu, a także nowoczesnego systemu nawigacji. Co gorsza, w
pobliżu lądowiska znajduje się największe radomskie osiedle Ustronie -
mieszkańcy bloków mają niezbyt dobre wspomnienia z lotów hałaśliwych iskier.
Przyciągnięcie tanich linii lotniczych to niejedyny pomysł na
zagospodarowanie radomskiego lotniska. Oprócz Irlandczyków władze miasta
prowadzą rozmowy z Polskimi Portami Lotniczymi. Firma miałaby utworzyć z
gminą spółkę zarządzającą przyszłym lotniskiem cywilnym. W Radomiu liczą, że
będzie tu można przenieść z Okęcia część lotów czarterowych, które muszą się
teraz zaczynać i kończyć w nocy i nad ranem. Mówi się także o utworzeniu na
Sadkowie portu przeładunkowego - cargo.
Ostatnio pojawił się kolejny projekt - zorganizowania Lotniczego Centrum
Transportu i Podróży, które miałoby być finansowane z funduszy unijnych.
Partnerami Radomia miałyby zostać francuskie lotniska w Vatry i Chateauroux
oraz we włoskim Trieście.