Gość: palacz
IP: 172.* / 172.20.1.*
19.11.03, 23:48
Kupę lat palę papierosy. Na początku było to po parę sztuk dziennie. Z czasem
zrobiło się tego 10, jeszcze później 15 wreszcie 20 sztuk co dnia. I tak
błogo mijały te "jednopaczkowe" lata, aż... Aż gdzieś tak koło 2000 roku
nagle zauważyłem, że z tej jednej paczki zrobiło się półtorej, gdzieś z rok
temu już dwie, a teraz kopcę tak, że bywa iż trzeci pakulec jednego dnia
otwieram. Kasy idzie na to od groma, o zdrowiu nie wspomnę. Ponieważ mam
słabą silną wolę, o rzuceniu mowy nie ma. Czy to nie jest przypadkiem tak, że
do tych obecnie produkowanych fajek w dupę lepsi producenci czegoś
szczególnego dodają? Może ktoś z szacownych forumowiczów wie coś na rzeczony
temat? Aha, jak wypiję 1, 2 albo i 3 browary, to i 3 paczki fajek to mało. Ma
ktoś tu jeszcze taki problem? Chyrlająco pozdrawiam.