Dodaj do ulubionych

balkony łódzkich domów pilne!

27.02.09, 17:09
Witam,
Piszę pracę magisterską o łódzkich balkonach, proszę napiszcie jak
wykorzystujecie tę przestrzeń,co można zobaczyć na waszym balkonie, czy
wygląd waszego balkonu zmienia się wraz ze zmianą por roku, czy i czym
dekorujecie balony na święta, czy podglądacie sąsiadów z balkonu lub czy sami
jesteście podglądani, czy rozmawiacie z sąsiadami będąc na balkonie,itp. Osoby
spoza Łodzi proszę o zaznaczenie tego w poście.
Z góry dziękuję za wszelką pomoc i inspirację
pozdrawiam chikin
Obserwuj wątek
    • miejskie_narty Re: balkony łódzkich domów pilne! 27.02.09, 17:31
      Możesz uchylić rąbką tajemnicy, z jakiego przemiotu i na jakim kierunku ta praca powstaje? Nie proszę o szczegółowe informację, lecz po prostu ciekaw jestem, czy jest to ujęcie socjologiczne, architektoniczne, czy też może filozoficzne problemu łódzkich balkonów.

      Gdybyś jeszcze mogła wymienić kilka pozycji z bibliografii, byłbym wbalkonwzięty.
      • aaa202 Żona Antka, szwagierka Karwowskiego 27.02.09, 18:07
        pisała doktorat z roli dużej przerwy w rozwoju młodzieży szkolnej.
        - Właśnie, Marek, a co wy robicie na długiej przerwie?
        - Bijemy się z chłopakami!
        - A kanapki kiedy jecie?
        - Na lekcji!

        Tak mi się przypomniało. Bez związku.
        • miejskie_narty Re: Żona Antka, szwagierka Karwowskiego 27.02.09, 18:11
          Gdyby Ci się przypomniało na balkonie, to z pewnością autorka zacytowałaby Cię w pracy:)
      • Gość: chikin Re: balkony łódzkich domów pilne! IP: *.lodz.mm.pl 27.02.09, 18:14
        studiuję etnologię :), tak więc piszę tę pracę w dużym skrócie- w ujęciu
        antropologiczno-filozoficzno-architektonicznym. A co do bibliografii- chociażby
        "Odkrywanie miasta" Ulf Hannerz.
        • miejskie_narty Re: balkony łódzkich domów pilne! 27.02.09, 18:34
          Ulf robi dobre wrażenie, a na dodatek w Amazonie podają, że cytuje go 99 książek (masz szansę być numerem 100!).

          Ujęcie antropologiczno-filozoficzno-architektoniczne przytłacza moją wyobraźnie swym spektrum.

          Czy wobec tego informacja, że na balkon wyganiam niektórych gości, by zajarali nie smrodząc mi w mieszkaniu, gdy zaś innym pozwalam palić w kuchni nie doda Ci jeszcze aspektu psychologicznego?
          Może lepiej ją zignoruj? :-)
          • Gość: chikin Re: balkony łódzkich domów pilne! IP: *.lodz.mm.pl 27.02.09, 18:47
            :) antropologia miasta to dopiero raczkująca dziedzina,niewiele jest jeszcze
            "dzieł" godnych zacytowania. Każda informacja, nawet taka, która wydaje się
            banalna jest dla mnie cenna, takich szukam i za takie dziękuję. Jak napisałam to
            "balkonowa codzienność" jest dla mnie najważniejsza. Hmm, jestem zaintrygowana,
            którzy z gości są wobec tego faworyzowani? Czy balkon jest wobec tego
            przestrzenią gorszą, czy też może odwrotnie? :)
            • miejskie_narty Re: balkony łódzkich domów pilne! 27.02.09, 21:57
              Z mojego punktu widzenie balkon jest dla palaczy przestrzenią lepszą. Być może jednak dla nich w jakiś sposób mniej wygodną, zwłaszcza, gdy zimno jest:)
              • Gość: . Re: balkony łódzkich domów pilne! IP: *.gprs.plus.pl 04.03.09, 15:59
                Balkon jest najlepszą przestrzenią dla srających gołębi.
    • brite Re: balkony łódzkich domów pilne! 27.02.09, 17:38
      Czy poświęcisz choć rozdział na wspomnienie zastępów zgładzonych balkonów
      łódzkich kamienic?
      • Gość: chikin Re: balkony łódzkich domów pilne! IP: *.lodz.mm.pl 27.02.09, 18:15
        chyba nawet więcej niż rozdział, niestety
    • aaa202 Balony na święta 27.02.09, 17:45
      mają taką samą dekorację, jak w zwykły czas.

      Koniecznie napisz, jaki kierunek kończysz.
      • Gość: chikin Re: Balony na święta IP: *.lodz.mm.pl 27.02.09, 18:18
        etnologię, co do dekoracji-wręcz przeciwnie, większość balkonów w okresie
        świątecznym nabiera zupełnie innego charakteru. Interesuje mnie między innymi
        dlaczego tak się dzieje, a już najbardziej "balkonowa codzienność"
        • aaa202 Mówisz, że większość balkonów 27.02.09, 18:27
          na święta nabiera innego charakteru? Przed przeprowadzeniem badania?
          No, no.
          Jeśli zaś pozostajemy w sferze wrażeń, to powiem Ci, że ja takiego
          nie odniosłam. Czasem ktoś jakiś łańcuch wokół barierki zakręci,
          czasem lampki, najczęściej na balkonie przechowuje się też nadmiar
          żarcia, które nie mieści się w lodówce, oraz graty, których w szale
          sprzatania nie dało się upchnąć w domu. Trudno to nazwać dekoracją.

          Zresztą i tak chodziło mi o balony.
          • miejskie_narty Re: Mówisz, że większość balkonów 27.02.09, 18:37
            Balkon moich sąsiadów z naprzeciwka przystrojony był podświetlaną drabinką, po której wspinał się Santa Claus. W nocy w wyniku podświetlenia Santa nikł w mrokach, zaś drabinka nabierała kształtów sflaczałego balona. A dokładniej kondona.
            • aaa202 A pamiętasz, jak na kondom 27.02.09, 18:45
              mówiło się eros? Potem na polskim przy przerabianiu mitologii
              dusiliśmy się ze śmiechu.

              Mój sąsiad miał do niedawna lasek suchych badylków, które kiedyś
              były świątecznymi choinkami. Niektóre badylki miały po 5-6 lat.

              Teraz ja mam badylkową kolekcję. Od października mam dwie wielkie
              donice drobnokwiatkowych chryzantem. Przekwitły, uschły, zmarzły.
              Wywaliłabym je, gdyby nie to, że zauważyłam, że sroki do nich
              przylatują, odłamują sobie gałązki i odlatują. Lubię przyłapać taką
              srokę na tej "kradzieży", popatrzeć. Poza tym, póki są sroki, nie ma
              gołębi.
              • miejskie_narty Re: A pamiętasz, jak na kondom 27.02.09, 22:04
                Oj, pamiętam. Zabawa była porównywalna z przerabianiem fragmentów Pana Tadeusza, gdzie pojawiał się fragment o kutasikach, lecz nie aż tak elekryzująca, jak wtedy, gdy młoda nauczycielka fizyki pocierała suknem o laskę ebonitową.

                Co do ptaszków, to moi rodzice tej zimy regularnie wywieszali za oknem kawałki słoniny dla sikorek. Ładniejsze niż sroki (sikorki, nie słoninowe ochłapy, ma się rozumieć).
    • nefnef Kwestionariusz ankiety proszę! bt 27.02.09, 18:06
      • Gość: chikin Re: Kwestionariusz ankiety proszę! bt IP: *.lodz.mm.pl 27.02.09, 18:22
        nie ma! :), nie takim narzędziem się posługuję, preferują je socjologowie. Liczy
        się dla mnie swoboda wypowiedzi, oraz różnorodność zarówno rozmówców, jak i
        wypowiedzi. Wszystko to dzięki dobrodziejstwu internetu.
        • nefnef Re: Kwestionariusz ankiety proszę! bt 27.02.09, 18:34
          Dobra, wiele wymagasz.
          Na balkonie rośnie roślina zielona całoroczna. Sąsiadów nie widać. Jest czysto
          bo gołębi nie ma. Jak trzeba coś postawić tymczasowo to się przydaje. Flaga
          Polski też może wisieć w razie potrzeby.
          • Gość: chikin Re: Kwestionariusz ankiety proszę! bt IP: *.lodz.mm.pl 27.02.09, 18:53
            przyznam się ze wstydem, że mój balkon przypomina raczej "zbiorowisko rzeczy
            wszelkich" niż wypieszczony ogródek. I tę informację również zamierzam zawrzeć w
            mojej pracy. A co z relacjami sąsiedzkimi? Nie widać ich z powodu samego
            usytuowanie balkonu, czy też może z odgradzanie się przed ich wścibskimi oczami?
            • Gość: marki0 Re: Kwestionariusz ankiety proszę! bt IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.03.09, 15:42
              a ja nie wyobrazam sobie mieszkania bez balkonu. Zimą cierpię z powodu ze nic na
              nim sie nie dzieje, za to latem....rozkwita! Kwiaty, pomidory, warzywa, duzo
              kolorów, mnóstwo skrzynek. Chciałam nawet arobić sobie tam mała fontanne, ale
              mąz nie pochwalił mego pomysłu. Nieststy, równiez i czasami a szczególnie latem
              na nim susze pranie i wówczas taki widok mnie nieco wkurza ale nie mam wyjscia.
              Krzesełka, stoliczek maleńki i duzo kwiatów a pod balkonem/bo mieszkam na
              parterze/ stworzony własnoręcznie 3 lata temu mały ogródeczek, nad którym jest
              sporo roboty. Wcześniej mieszkałam na 10 pietrze w wielkim wieżowcu i miałam tak
              samo, jak nie wiecej kwiatów, ponieważ balkony w wieżowcach sa nieco wieksze,
              tzn szersze. Stał tam równiez Krasnal ze światełkiem. Natomiast w seięwta nie ma
              on jakiegoś specjalnego wygladu, choc zdarzyło mi sie ubrac na nim żyą choinke i
              powiesić światełka. Na balkonie miałam kiedyś 40 odmian róznych kwiatów, które
              sama wychodowałam z nasion. To dopiero była atrakcja. Szkoda ze wszyscy nie
              traktują balkonów podobnie robiąc na nich rupieciarnie, choć uważam że w
              ostatnim czasie ich wyglad znacznie sie poprawił. Zaczynamy bardziej dbać nie
              tylko o wnetrza ale i o własne "obejścia". a to dobrze.
            • nett1980 Re: Kwestionariusz ankiety proszę! bt 01.03.09, 16:49
              Moj balkon byl remontowany rok temu i z ciekawych rzeczy, to zostal
              odcisk buta pana robotnika. Latem otwieram drzwi na osciez, wieszam
              jakis koc na poreczy i probuje sie troche opalic, raczej nie
              topless, o tak nogi i brzuch troche. Przewaznie suszy sie na nim
              pranie, bo jest za maly, zeby na nim ustawic jakowes ustrojstwa typu
              fotel wiklinowy i stolik. Co to zreszta za przyjemnosc siedziec w
              oparach rur wydechowych aut i autbusow mknacych na dole. Jesienia
              pale na nim jeden znicz, bo do moich przodkow mam daleko.
              Caly czas mam zamiar jakos go ukwiecic, zazielenic...
    • Gość: lavinka z nielogu Chciałabym mieć balkon. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.09, 15:54
      5 rowerów w domu i trochę mi się nie mieszczą ;)

      BTW najczęściej umieszczany prócz prania obiekt na blokowiskowych
      balkonach, przynajmniej w Warszavce. Jakby co, służę zdjęciami ;)
      • Gość: chikin Re: Chciałabym mieć balkon. IP: *.lodz.mm.pl 03.03.09, 15:02
        Bardzo chętnie, dziękuję za wszystkie wpisy, bardzo mi pomogliście. No i
        zainteresowanych proszę o więcej :)
        • przyslowie Re: Chciałabym mieć balkon. 03.03.09, 15:16
          Dziwię się tylko, że nie masz sprecyzowanego tematu pracy i Tobie
          samej brakuje do niej inwencji.
          • Gość: punkt Re: Chciałabym mieć balkon. IP: *.chello.pl 04.03.09, 11:20
            Będę trochę bronić autora pracy, co to znaczy, ze autor nie ma
            inwencji? Praca z etnologii czy antropologii kultury ma to do
            siebie ,że czto opiera si badaniach terenowych, wywiadach etc. Stąd
            pewnie ten wątek, inna sprawa, że lepszą formą byłoby skontaktownie
            si osób chętnych na mila i sptkanie lub dłuższa forma pisana, bo
            forum to wersja mocno ogónych wypoedzi i pewnie w pracy będzie
            trudno się tylko tym posiłkowac. Ale życzę powodzenia i trzymam
            kciuki.
            z ciekawości u kogo autor pisze pracę?
            • Gość: czarny chikin Re: Chciałabym mieć balkon. IP: *.lodz.mm.pl 04.03.09, 16:02
              Dzięki za tę obronę, nie muszę wyjaśniać skąd pomysł wrzucenia takiego tematu na
              forum :) dodam tylko, że wywiadów też mam sporo i materiał z forum na pewno nie
              będzie jedynym w mojej pracy, ma tylko uzupełnić, to co już mam. Nie śmiałam
              nawet oczekiwać, że ktoś chciałby podjąć ten temat w dłuższej formie, ale
              chętnym podaję mojego maila: chikin@poczta.onet.pl.
              Chyba nie mogę tutaj podać nazwiska Promotora, jeszcze bym się nie obroniła. :)
          • Gość: czarny chikin Re: Chciałabym mieć balkon. IP: *.lodz.mm.pl 04.03.09, 15:54
            A skąd takie wnioski? Trudno byłoby chyba pisać magisterkę nie mając sprecyzowanego tematu pracy. Natomiast pomysł z wykorzystaniem forum uważam za bardzo trafny, mimo "szczupłości" większości wypowiedzi, z czym zresztą się liczyłam. Tak czy inaczej "materiał", który dzięki forum uda mi się pozyskać fajnie uzupełni to, co już napisałam. A ze względu na fakt, że z powodu choroby nie wychodzę od (za)długiego czasu z domu, doceniam taką właśnie formę zdobywania informacji.
            • Gość: lavinka z nielogu A rozdzielasz loggie i balkony? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 16:10
              Loggię można wykorzystać w lepszy sposób np.zabudowując i robiąc
              sobie zimowy ogród,albo dodatkowy pokój zabaw dla dziecka(znajomi moi
              tak zrobili).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka