gadolinn
17.03.09, 06:00
A na nigeryjskiego ksiecia w Polsce nie naciagaja?
Oszustwo wyglada tak: nigeryjski ksiaze kontaktuje sie z toba i
mowi, ze nakradl miliony, ale nie moze ich wywiezc z Nigerii bo to
czy owo. No i potrzebuje kolesia, na ktorego konto te miliony
przeleje. Oczywiscie jest za to prowizja, zwykle 20 procent. Aha,
ale zeby przelac te pieniadze trzeba udostepnic dane twojego konta w
banku, ktore to konto zostaje nastepnie oczyszczone.