Dodaj do ulubionych

Jak działają naciągacze?

17.03.09, 06:00
A na nigeryjskiego ksiecia w Polsce nie naciagaja?

Oszustwo wyglada tak: nigeryjski ksiaze kontaktuje sie z toba i
mowi, ze nakradl miliony, ale nie moze ich wywiezc z Nigerii bo to
czy owo. No i potrzebuje kolesia, na ktorego konto te miliony
przeleje. Oczywiscie jest za to prowizja, zwykle 20 procent. Aha,
ale zeby przelac te pieniadze trzeba udostepnic dane twojego konta w
banku, ktore to konto zostaje nastepnie oczyszczone.
Obserwuj wątek
    • Gość: nanook Jak działają naciągacze? IP: *.nplay.net.pl 17.03.09, 18:36
      Na "rydzyka" albo na "instytut im. Piotra Skargi" też można.
      • 3cik <-----------------=-- 25.03.09, 09:13
        Nie zapominajmy o znanym przekręcie "na ratowanie stoczni".
        W Krakowie ostatnio modne jest też "piękne mieszkanie na kaplicę".
    • Gość: Ada sposób np. na cyfrę+ IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.03.09, 08:36
      u mnie było tak, że przychodził młody człowiek i mówił, że jest z cyfry+ i, że
      powinniśmy wymienić antenę satelitarną, bo coś tam, miał oczywiście papiery,
      podpisy wszystko. niestety źle trafił, bo mój tato nie dał się nabrać i go
      pogonił.
      najgorsze było to, że takich przyszło do nas trzech różnych tego samego
      wieczora w odstępach 10minutowych.
      cóź, niezbyt zgrana gruba:).
      • Gość: alina stare numery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 08:49
        Wstęp w artykule jest nieprawdziwy. Slowo OSTATNIO nijak nie pasuje
        do opisanych metod, ktore są znane przynajmniej 15 lat!
        Nieco mlodsze (i dla mlodszych i pazernych) sa oszustwa z kontami
        nigeryjskimi. A najmlodsze to wszelkie numery typu"wylosowaliśmy
        panią/pana, żeby sie przekonać czy wygrał Pan milion/urlop na
        Maderze/samochód proszę wykręcić 0-815.... i czekac 15 min....
        A potem odebrać fakturę z za połaczenie telefoniczne.
        • Gość: MF2 Re: ostatnio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 09:29
          "Ostatnio" jest uzasadnione-ludzie ci są zdecydowani,nie tak jak wcześniej.Jeśli chodzi o ewolucję zjawiska to dawniej było tego nawet więcej.Po otworzeniu drzwi była jedna osoba,a niewidocznych początkowo kilka osób.Pchali się też nachalnie nieraz do środka,co w wypadku starszych osób mogło się udać.Ale jest jakby spadek liczby akwizytorów,na przykład sprzedających dywany.Od chwili fali emigracji w roku 2005 jest spokojnie.Ale to zawsze problematyczne.Chodzą obce osoby,wypytują się.Po zawiadomieniu sąsiadki z naprzeciwka(sic!) telefonicznie,że przychodzi dana sąsiadka otworzyła drzwi.A weszła inna kobieta (przypadkowo),co jest dość dziwne.
    • semisiu Świetny poradnik! 25.03.09, 10:42
      Brawo dla pani redaktor Agnieszki Urazińskiej! Ten artykuł to świetna instrukcja
      dla młodocianych złodziei. I niech nikt nie próbuje wmówić, że "Gazeta"
      ostrzega, bo raz, że staruszkowie jej nie kupują ani nie zaglądają do internetu,
      dwa: to wydanie łódzkie - a co z dziećmi chętnymi na zabawę we wnuczka w innych
      miastach? Ja nie jestem z Łodzi, a dotarłem tutaj ze strony głównej gazeta.pl.

      Super ściągawka, porusza wyobraźnię naszego kwiatu młodzieży w czasach kryzysu,
      najlepiej jeszcze wywiesić go w szkołach! Ciekawe, ile pani redaktor
      zainkasowała premii za ten wspaniały, krótkowzroczny gniot.
      • delfina77 Re: Świetny poradnik! 25.03.09, 19:38
        Starsi ludzie moze tego nie czytaja, ale czytaja ich dzieci i wnuki, ktore moga
        pozniej ostrzec dziadkow, ze takie sa teraz sposoby i doradzic im, zeby uwazali.
        Ja tak wlasnie zrobie
    • jogibaboo A ile ci dziadkowie trzymają nieraz hajcu po chata 25.03.09, 10:49
      ch! To się w głowie nie mieści, takie kwoty po 20-30 tysiaków. Do piachu
      przecież nie zabiorą. Cóż, głupich nie sieją, sami sobie winni.
      • Gość: recznik Re: A ile ci dziadkowie trzymają nieraz hajcu po IP: 195.117.157.* 25.03.09, 11:16
        Zycze ci, zalosny dowcipasie, zebys sie zestarzal w samotnosci i
        musial trzymac ostatnie oszczednosci w skarpecie. Zycie mija szybko,
        a jak znajdziesz sie blizej "piachu", to przypomna ci sie kpiny z
        dzisiejszych staruszkow. Zreszta jutro moze ci spasc cegla na glupi
        leb i reszte zycia mozesz spedzic na wozku z wlaczonym cewnikiem.
        Nie kpij wiec z cudzego nieszczescia!
        • delfina77 Re: A ile ci dziadkowie trzymają nieraz hajcu po 25.03.09, 19:40
          A tak trudno jest zalozyc konto w banku?
    • Gość: uwaga Jak działają naciągacze? IP: 195.187.250.* 25.03.09, 11:23
      u mnie w rodzinie była taka sytuacja. Dobrze, że taki artykuł powstał.
      Wysyłając go dalej można zaalarmować - za pośrednictwem znajomych użytkowników
      Internetu - babcie dziadków i ciocie, często zbyt łatwowiernie i
      bezkrytycznie nastawione do obcych.
      • kobietka_ Niestety 25.03.09, 11:36
        Staruszkowie sa najlatwiejszym lupem, wszelkiego rodzaju akwizytorow i oszustow,
        a ostrzeganie moze pomoc tylko czesci z nich - reszta szybko zapomni o
        przestrogach. I zgadzam sie z tym, ze artykul moze byc kopalnia pomyslow dla
        tych "kreatywnych inaczej", lepiej sciagnac go ze strony glownej.
    • Gość: @@@ a te wszystkie "prezentacje" z darmowym IP: *.eu.org 25.03.09, 12:02
      obiadkiem lub prezentem, to co?
      Spotkania w hotelach, gdzie starszym, przeważnie schorowanym i łatwowiernym
      osobom wciska się różne "zestawy rehabilitacyjne", fotele do masażu, koce z
      wełny motyla, cudowne maści i inne pierdółki "za jedyne 1999 zł"?
      To ohyda i należy to tępić. A wszystko niestety legalnie.
    • Gość: U W A G A Jak działają naciągacze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 13:35
      UWAGA!
      Czy wiesz może jakie masz iq (poziom inteligencji)?
      www.iq-test.pl/#50505 sprawdz czy Twoje iq jest większe od inteligencji
      Dody!
    • Gość: __________!!! Re: A mozna skutecznie karac. Prosze: IP: 89.174.255.* 25.03.09, 14:24
      Ty jesteś nienormalny! Ciebie trzeba leczyć w zakładzie zamkniętym! Do uczciwej
      pracy się weź, sadysto głupi ty.
      Do Administratora forum - tego posta proszę zgłosić na Policję i ścigać
      indywiduum które go napisało, ponieważ istnieje ryzyko, że będzie próbował
      wprowadzić go w życie, możliwe że na przypadkowej ofierze.
      • sendigivius Uczciwa praca- wersja polska 25.03.09, 16:38


        Gość portalu: __________!!! napisał(a):

        > Ty jesteś nienormalny! Ciebie trzeba leczyć w zakładzie
        zamkniętym! Do uczciwej
        > pracy się weź, sadysto głupi ty.

        Co ma praca wspolnego z moim, wycietym zreszta nieslusznie, postem?
        Czy ty pracujesz uczciwie? I co to w ogole znaczy?
        Skad wiesz, gdzie ja pracuje i co oraz jak robie ?
        Prosze o odpowiedz.
        • Gość: __________!!! Re: Uczciwa praca- wersja polska IP: 89.174.255.* 26.03.09, 12:11
          Odpowiadam.
          Praca zajmuje dużo czasu i siły. Człowiek nabiera szacunku i do pracy, i do jej
          efektów i do drugiego człowieka. I nie ma ani czasu ani ochoty wymyślać tortur
          dla drugiego człowieka, bo to - wybacz szczerość, ale nie jest normalne.
          Znęcać się na d słabszym od siebie jest całkiem prosto. Rodzice bija dzieci,
          dresiarze biją tego, kto się nawinie, faceci biją żony itd.
          Tylko czy to jest rozwiązanie? Przemoc rodzi frustrację i kolejną falę przemocy.
          Nierzadko większą i okrutniejszą. Można człowieka złamać, tylko co osiągniesz w
          ten sposób? Jeszcze jedną sfrustrowaną, albo zmuzułmaniałą jednostkę?
          Dzięki stosowaniu tej metody stałeś się lepszym człowiekiem? Czy może straciłeś
          wrażliwość i ktoś inny jest dla ciebie już tylko zwierzęciem lub mięchem do
          wytłuczenia?
          Trudno uwierzyć że człowiek jest w stanie zrobić coś takiego.
          • sendigivius Re: Uczciwa praca- wersja polska 26.03.09, 14:37
            Ales naiwny !!! Albo mlody?
            Panstwo dysponuje srodkami przymusu bezposredniego aby ci do
            ktorych inne argumenty nie docieraja w koncu zrozumieli zasady
            obowiazujace w spoleczenstwie.
            Dres, poglaskany po glowie, nastepnym razem zabije. Dres, ktoremu
            dupe zmasakruje epoksydowy kij, stanie sie grzeczna, piecioletnia
            dziwewczynka ( przynajmniej w swym zachowaniu)
            Najglupsza kara to wiezienie, bo tam skazanego tluka inni
            wiezniowe, narazajac go na utrate zdrowia lub zycia. Hong Kong,
            Singapur stosuja chloste z ogromnym powodzeniem i recydywa
            praktycznie nie wystepuje.
            • Gość: __________!!! Re: Uczciwa praca- wersja polska IP: 89.174.255.* 26.03.09, 15:42
              To dlaczego nie mieszkasz w Singapurze skoro taki fajny mają ustrój?

              > Panstwo dysponuje srodkami przymusu bezposredniego aby ci do
              > ktorych inne argumenty nie docieraja w koncu zrozumieli zasady
              > obowiazujace w spoleczenstwie.

              Chyba nie masz tu na myśli tego co opisałeś wcześniej?
              • sendigivius Re: Uczciwa praca- wersja polska 26.03.09, 20:06
                Dlatego ze mieszkam w USA. Czuje sie tu bezpiecznie, kare smierci
                wykonuje sie tu czesto i chetnie. Bez zbednego robienia papki z
                mozgu przez tzw. "libaralow".

                A miejsce bandyty jest w wiezieniu, z ktorego bardzo czesto nie
                wychodzi. I ktoe w niczym nie przypomina europejskich srodkow w
                czasowych za murami.
    • Gość: Cameron Jak działają naciągacze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.09, 14:39
      Moją babcię w zeszłym tygodniu okradły 2 niepozorne, zadbane, ładne dziewczyny
      ok 30-stki podając się za pracowników administracji.Uśpiły jej czujność
      pomagając wnieść dosyć ciężkie zakupy ( podejrzewam, że upatrzyły ją sobie już
      w supermarkecie ).Zaniosły i zbiegły na dół kamienicy tłumacząc, że idą do
      sąsiada pod 1 bo zgłosił awarię. Babcia zdążyła rozpakować zakupy, gdy za
      chwilę odezwał się dzwonek do drzwi.Panie powiedziały,że muszą sprawdzić
      odpływ w jej mieszkaniu bo sąsiada zalewa a u pozostałych sąsiadów nic nie
      stwierdziły i zostało jeszcze tylko jej mieszkanie i sąsiadki nad nią.Jedna
      poszła z nią do łazienki, a druga niby miała iść do sąsiadki, ale w efekcie
      okazało się, że w tym czasie plądrowała mieszkanie pojawiając się co
      chwilę.Babcia nigdy nikogo nie wpuszcza i nikomu nie ufa.Tym razem dała się
      nabrać i straciła na tym kilkanaście tysięcy złotych ( biżuteria i gotówka ).
      Dobrze, że jej samej nic się nie stało.
      Zdarzenie miało miejsce we Wrocławiu w okolicach ul.Hallera.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka