Gość: .
IP: *.ssp.dialog.net.pl
18.03.09, 22:26
Jak należy rozwinąć ten skrót już nie jedna osoba tu pisała, nawet jakiś
urażony myśliciel spod 175 już się odgrażał sądem za takie rozwinięcie...
Godz. 18.30, czyli dawno po szczycie komunikacyjnym. Tramwaj linii 12 jadący z
Retkini podjeżdża na skrzyżowanie Bandurskiego/Włókniarzy. Zapala się zielone
dla samochodów jadących al. Bandurskiego w kierunku centrum. Tramwaj stoi.
Zielone gaśnie. Zapala się zielone dla samochodów jadących al. Włókniarzy na
północ. Tramwaj stoi. Zielone gaśnie. Zapala się zielone dla samochodów
jadących al. Mickiewicza na Retkinię. Tramwaj stoi. Zielone gaśnie. Zapala się
zielone dla samochodów jadących al. Włókniarzy na południe. Tramwaj stoi.
Zielone gaśnie. Przez 20 sekund pali się tylko czerwone. Zapala się zielone
dla 10 jadącej (właściwie: stojącej) od centrum na Retkinię. Zielone gaśnie.
Zapala się zielone dla samochodów jadących al. Bandurskiego w kierunku
centrum. Tramwaj rusza na czerwonym, chwilę później zapala się zielone dla
tramwaju.
Tą oto metodą tramwaj, który w normalnych warunkach o tej porze bez problemu
może być przy kaliskim trzy minuty przed czasem odjeżdża z opóźnieniem
czterominutowym. Ruch na drogach minimalny, korków nie ma.
ZDiTowi gratulujemy myślicieli. Używane przez co niektórych określenia jednak
są chyba zbyt łagodne.