Dodaj do ulubionych

Prywatne POGOTOWIE RATUNKOWE

29.11.03, 11:10
bydgoszcz.naszemiasto.pl/wydarzenia/319891.html
" Po ratunek do dealera

Sobota, 29 listopada 2003r.

Czy w Bydgoszczy powstanie konkurencyjna dla Wojewódzkiej Stacji Pogotowia
Ratunkowego służba medyczna? Prywatne pogotowie chce powołać do życia dealer
samochodowy Aleksander Konarzewski. WSPR złożyła w Narodowym Funduszu Zdrowia
oficjalny protest przeciwko uwzględnieniu spółki motoryzacyjnego dealera w
konkursie ofert na świadczenie usług medycznych, ale wczoraj został on
odrzucony.

Przez ostatnie trzy lata bydgoskie pogotowie korzystało z 14 karetek
wynajętych od bydgoskiego przedstawiciela volkswagena - firmy "A.
Konarzewski". Umowa z dealerem kończy się ostatniego dnia listopada. Wiadomo
już, że WSPR nie przedłuży kontraktu z dotychczasowym dostawcą aut.

- Nie dogadaliśmy się co do warunków dalszej współpracy - wyjaśnia Ewa
Stefańska, zastępca dyrektora WSPR.

Nie ma jednak obaw, że nie będzie czym dojechać do osób potrzebujących
szybkiej pomocy medycznej. Stacja oprócz 3 własnych pojazdów przez najbliższe
2 miesiące będzie korzystać z 12 karetek wynajętych od firmy z Łodzi (tylko
samochody będą z Łodzi, obsługa będzie z Bydgoszczy!!!) W styczniu powinien
zostać rozstrzygnięty przetarg, który wyłoni nowego dostawcę samochodów dla
WSPR w Bydgoszczy na kolejne trzy lata.

Tymczasem okazało się, że dealer volkswagena, który został z 14 karetkami
postanowił uruchomić alternatywne pogotowie. Do NFZ wpłynęła oferta od firmy
A. Konarzewskiego na świadczenie usług w zakresie pomocy doraźnej i
ratownictwa medycznego. Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego nie
zamierzała spokojnie przyglądać się powstawaniu konkurencji. Jej dyrekcja
skierowała do NFZ protest przeciwko uwzględnieniu spółki dealera
samochodowego w konkursie decydującym o tym, jakie placówki otrzymają
kontrakty na usługi medyczne w roku 2004.

"Oferent (czyli "A. Konarzewski Ratownictwo Medyczne") nie uzyskał wpisu do
rejestru wojewody dot. zakładów opieki zdrowotnej i nie ma stosownych
uprawnień" - czytamy we wniosku WSPR. Autorzy protestu wskazują też, że ich
potencjalny konkurent nie zatrudnił dotychczas lekarzy i personelu
medycznego. Wczoraj protest został jednak przez NFZ odrzucony, chociaż
potwierdziło się, że oferta nie zawierała wszystkich niezbędnych zaświadczeń.

- Oferent został wezwany do uzupełnienia dokumentacji - wyjaśnia Barbara
Nawrocka, rzecznik kujawsko-pomorskiego oddziału NFZ.

Konkurs NFZ zostanie rozstrzygnięty do 29 grudnia. Wtedy dopiero okaże się,
kto zapewni ratownictwo medyczne w Bydgoszczy i powiecie bydgoskim - "stare"
pogotowie czy jego nowo powstały konkurent. Aleksander Konarzewski był
wczoraj poza Bydgoszczą i odmówił nam udzielenia informacji przez telefon o
swoich planach tworzenia prywatnego pogotowia. Z ogłoszeń prasowych wynika
jednak, że jego firma planuje zatrudnienie lekarzy i pielęgniarzy.

J - Express Bydgoski "


radca
Obserwuj wątek
    • radca Re: Prywatne POGOTOWIE RATUNKOWE 29.11.03, 14:35
      - Pani dyrektor BARBARA SZUDARSKA obawia sie,ze wtedy dopiero okazac sie moze
      jak on zarzadza ta WSPR

      Niech sie przyzna,dlaczego zatrudnia u siebie pijakow,alkoholikow i przestepcow.
      Dlaczego pani dyrektor SZUDARSKA toleruje u siebie w pogotowiu FALSZOWANIE
      DKUMENTOW Z PRZEBIEGU DYZUROW ?

      radca
      • radca dzisiejsza WYBORCZA donosi rowniez o tym 30.11.03, 22:39
        twojemiasto.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,1803169.html
        " Przedsiębiorca zakłada prywatne pogotowie ratunkowe

        Małgorzata Czajkowska 30-11-2003, ostatnia aktualizacja 30-11-2003 20:31

        Otwieram własne pogotowie - zapowiada Aleksander Konarzewski, dealer
        samochodowy z Bydgoszczy. Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego protestuje

        Od trzech lat Konarzewski użyczał swoich aut Wojewódzkiej Stacji Pogotowia
        Ratunkowego. 14 karetek dealera wczoraj pracowało dla WSPR ostatni raz. Barbara
        Szudarska, dyrektor Pogotowia zadbała o to, aby bydgoszczanie nie zostali bez
        pomocy - od dziś do czasu przetargu na nowe wozy na usługach naszej stacji będą
        karetki pożyczone z Łodzi.

        Konarzewski wycofał swoje auta, bo chce uruchomić pogotowie prywatne. -
        Złożyłem do Narodowego Funduszu Zdrowia swoją ofertę. Chcę świadczyć usługi w
        zakresie pomocy doraźnej i pogotowia ratunkowego. Mam sprzęt i pieniądze. Na
        rynku była luka, konkurencja w każdej branży jest wskazana. Muszę jednak
        pokonywać mnóstwo układów i układzików.

        Złożenie oferty przez dealera poruszyło szefową Pogotowia - złożyła w kujawsko-
        pomorskim NFZ protest w sprawie nieuczciwego konkurenta, ubiegającego się o
        kontrakt na usługi medyczne. Zdaniem WSPR oferta powinna być odrzucona, bo:
        Konarzewski do dnia otwarcia ofert nie był wpisany do rejestru wojewody
        dotyczącego zakładów opieki zdrowotnej i nie ma stosownych uprawnień nie
        wykazał, że dysponuje personelem medycznym gwarantującym ratownictwo medyczne
        na właściwym poziomie podał jako swoje siedziby placówki pozostające w
        dyspozycji WSPR.

        Komisja Konkursowa NFZ pod przewodnictwem Magdaleny Chrapkowskiej przyznaje, że
        złożona przez Konarzewskiego dokumentacja nie jest kompletna, ale daje mu trzy
        dni na uzupełnienie: wpisu do rejestru Zakładów Opieki Zdrowotnej podanie
        wykazu personelu medycznego przedstawienie tytułów prawnych do wskazanych
        wcześniej lokali i budynków.

        - Spełniam wszystkie wymogi konkursu - twierdzi Konarzewski. - Bazą dla moich
        zespołów będą siedziby straży pożarnej. Mam też personel. Poza tym zachęciłem
        też do współpracy Szpital Kliniczny. Kupiłem urządzenia umożliwiające
        natychmiastowe połączenia ze specjalistami w szpitalu, odczytywanie wyników,
        diagnozowanie.

        - Nie podpisywaliśmy umowy o udostępnienie naszej bazy prywatnemu pogotowiu -
        mówi Paweł Frątczak, rzecznik prasowy Kujawsko-Pomorskiej Straży Pożarnej.



        DLA "GAZETY" - Barbara Szudarska, dyrektorka Wojewódzkiej Stacji Pogotowia
        Ratunkowego w Bydgoszczy

        - Konarzewski nie jest Zakładem Opieki Zdrowotnej, a to był jeden z warunków
        przyjęcia oferty. Mimo wskazania przez nas tego w proteście to jego oferta
        została przyjęta, a nasz protest odrzucono. Już 1 grudnia chciał przejąć usługi
        pogotowia, informując NFZ, że zabiera nam karetki, więc nie będziemy mieli czym
        pracować. W moim przekonaniu służby ratownicze powinny być państwowe. Dealer
        chce stworzyć firmę dla zysku. Z tej biedy, jaka panuje w służbie zdrowia,
        planuje wycisnąć jakieś pieniądze.



        Tomasz Latos, radny PiS, lekarz-radiolog

        - Na plan uruchomienia prywatnego pogotowia można spojrzeć z dwóch stron.
        Dobrze, że powstaje konkurencja, ale problem w tym, że to prywatna firma o
        podstawowej działalności nie związanej z medycyną. Będę zaniepokojony, jeśli
        zdominuje rynek ratownictwa medycznego. Uważam, że WSPR w dotychczasowym
        kształcie powinna dalej świadczyć usługi. Dopuszczenie do konkursu oferenta,
        który nie spełnia wymogów, jest możliwe tylko, jeśli toczy się już jakiś proces
        naboru pracowników, są już umowy na wynajem pomieszczeń. Pogotowie ma renomę,
        zaufanie pacjentów, którzy wiedzą, czego się mogą spodziewać. Nic nie stoi na
        przeszkodzie, aby powstał jakiś podmiot konkurencyjny, który zapełni lukę w
        usługach medycznych. Chodzi jednak o ludzkie życie, więc pogotowie musi być w
        pełni profesjonalne.

        not. mc"
    • krzyskup Re: Prywatne POGOTOWIE RATUNKOWE 30.11.03, 23:12
      Jeżeli tylko zapewni odpowiedni poziom usług, będzie przyjmował wszystkie
      zlecenia i ratował ludzi, to ja jestem ZA!!! Mamy prywatne przychodnie
      lekarskie, prywatną kolumnę transportu sanitarnego, to czemu nie mamy mieć
      prywatnych ambulansów? Jeżeli skróci się przez to czad oczekiwania na karetkę,
      to jest to jakieś rozwiązanie!

      Pozdrawiam,
      Krzyskup

      --
      Life is life! Nana nanana...
      • the_dzidka Po Poznaniu jeździ Falck 01.12.03, 08:01
        Prawdopodobnie dziękui temu mój ojciec jeszcze żyje. Po podejrzeniu zawału,
        ambulans Falcka przyjechał w ciągu trzech minut. A do szpitala zdążyli w
        ostatniej chwili.
        • radca Re: Po Poznaniu jeździ Falck 01.12.03, 22:25
          Reforma bydgoskiego pogotowia ratunkowego


          jb 01-12-2003, ostatnia aktualizacja 01-12-2003 18:15

          Nie jedno, a być może cztery pogotowia ratunkowego będą działały w Bydgoszczy
          od stycznia przyszłego roku. Numer "999" się nie zmieni.

          Teraz w Bydgoszczy do wypadków jeżdżą wyłącznie karetki z Wojewódzkiej Stacji
          Pogotowia Ratunkowego przy ul. Markwarta. Za niespełna miesiąc okaże się, czy
          stacja zachowa dotychczasowy monopol. Miejsca na tym samym rynku usług szukają
          bowiem jeszcze trzy inne firmy. Swoje oferty w Narodowym Funduszu Zdrowia
          złożyły także Wojewódzki Szpital im. Biziela, X Wojskowy Szpital Kliniczny oraz
          nowy niepubliczny zakład opieki zdrowotnej "Ratownictwo Medyczne" Aleksandra
          Konarzewskiego.

          - Na tym etapie konkursu wszyscy oferenci mają szansę na kontrakt. Jednak
          dopiero po negocjacjach zapadnie decyzja, z kim podpiszemy umowę - mówi
          rzeczniczka NFZ Barbara Nawrocka. Kontrakt na ratownictwo medyczne w Bydgoszczy
          zostanie zawarty do końca miesiąca.

          Po otwarciu wszystkich ofert okazało się, że szpitale spełniają warunki, by
          przystąpić do negocjacji, natomiast w gorszej sytuacji jest Aleksander
          Konarzewski.

          Bydgoski dealer samochodowy, który dotąd użyczał karetek pogotowiu przy ul.
          Markwarta, a teraz sam postanowił założyć niepubliczne pogotowie, nie spełnia
          wszystkich wymogów formalnych. Konarzewski do środy musi uzupełnić dokumenty. -
          W przeciwnym razie ta oferta nie będzie brana pod uwagę - wyjaśnia Nawrocka.

          Teoretycznie jest możliwość, że w Bydgoszczy będą działały wszystkie cztery
          podmioty. - Ale dla mieszkańców nic się nie zmieni w dostępie do pogotowia -
          mówi Nawrocka.
    • nowy.nie.nowy Nie pisz z capslockiem 02.12.03, 01:08
      To oznacza brak kultury.

      A propos , gdzie jest gray?
      powinien tu już być i zwrócić Ci uwagę.

      On przecież przestrzega netykiety i wie co to kultura.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka