Dodaj do ulubionych

Dlaczego z powrotem zamieniam tramwaj na samochód

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.09, 17:40
Od jakiegoś czasu w związku z ładną pogodą i tym, że ostatnio nigdzie mi się
nie spieszy postanowiłam odstawić samochód i jeździć tramwajami. Niestety po
kilku próbach - na różnych liniach i w różnych porach rezygnuję z tego
szalonego pomysłu. Otóż jestem w ciąży - bardzo już widocznej i zaawansowanej.
Niestety nigdy nikt mi nie ustąpił miejsca, a z wielkim brzuchem po prostu
trudno w tramwaju ustać na nogach. Taka widać współczesna kultura, tych którzy
raczą krytykować kierowców jako aspołeczny element. Zatem wracam zniesmaczona
do własnego samochodu - tym kraju nie da się żyć jak w cywilizowanych krajach
zachodu.

Jola
Obserwuj wątek
    • yavorius Re: Dlaczego z powrotem zamieniam tramwaj na samo 21.04.09, 18:41
      Zwróciłaś komuś uwagę, czy tak tylko sobie wylewasz żale na forum?
      • Gość: Olek Re: Dlaczego z powrotem zamieniam tramwaj na samo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.09, 18:50
        Nie żartuj. Dawno już nie jeżdżę tramwajami ale w moich czasach nie trzeba było
        zwracać uwagi - ustąpienie miejsca było naturalne. A to teraz zwracać trzeba
        uwagę? Hmm i może kazać się przepuszczać w drzwiach będąc kobietą? Ja bym nie
        zwrócił skoro ktoś udaje, że nie widzi. Tylko podziwiam pomysł przesiadki na
        komunikację miejską z jeżdżącą nią elytą.

        Olek.
      • Gość: Jola Re: Dlaczego z powrotem zamieniam tramwaj na samo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.09, 18:54
        Nie wylewam tylko opisuję chamstwo. Może ktoś z jeżdżących widząc kiedyś kobietę
        w ciąży bez uwagi wpadnie na to, że grzecznym jest ustąpić. Może ktoś młody to
        przeczyta i dowie się, że tak wypada, bo nikt mu wcześniej nie powiedział i on
        nie wiedział.
        Ja nie mam ochoty prosić się o miejsce skoro mogę wrócić do samochodu i tyle.

        Jola
        • Gość: krzesełko Re: Dlaczego z powrotem zamieniam tramwaj na samo IP: *.12.rev.vline.pl 22.04.09, 18:40
          Mogłaś z czystym sumieniem poprosić o ustąpienie miejsca dla ciężarnej. Brak kultury, albo raczej wyczucia sytuacji jaki wykazują pasażerowie nie jest wadą komunikacji zbiorowej jako takiej...
    • Gość: matka dzieciom Re: Dlaczego z powrotem zamieniam tramwaj na samo IP: *.toya.net.pl 22.04.09, 21:04
      Społeczeństwo Cię przygotowuje na to, co będzie potem. Będziesz chciała iść z
      dzieckiem do parku, to Cię prawie rozjadą na przejściu. Takie sytuacje można
      mnożyć. Niestety nie pocieszę Cię. Będzie jeszcze gorzej. Życie z dzieckiem w
      tym mieście to katorga. Lepiej się wyśpij, póki jeszcze możesz...
      • Gość: Jola Re: Dlaczego z powrotem zamieniam tramwaj na samo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 21:30
        Bez przesady. Mam już jedno dziecko i generalnie nie narzekam. Tyle, że wracam
        do samochodu.

        Jola
    • Gość: mieszkaniec Chamstwo na kasach w Tesco IP: *.toya.net.pl 22.04.09, 21:25
      Pani w kasie pierwszeństwa w galeriowym tesco zamknęła nam przed nosem kasę
      widząc, że żona jest w zaawansowanej ciąży, bo, jak tłumaczyła musi zjeść
      kanapkę! Kazała nam ustawić się na końcu innej kolejki, gdzie i tak nikt nas nie
      przepuścił.
      • Gość: MarcinK Re: Chamstwo na kasach w Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 21:31
        Dlatego np. ja unika Tesco o kupuję w Leclercu - trochę drożej ale minimalne
        kolejki do kas.

        Pozdrawiam, MarcinK
    • Gość: . Re: Dlaczego z powrotem zamieniam tramwaj na samo IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.04.09, 22:27
      Mimo iż generalnie się z Tobą zgadzam, to jednak polecam poprosić kogoś z
      pasażerów o ustąpienie miejsca. Osoba siedząca raczej nie wypatruje po całym
      wagonie staruszków i matek w ciąży, tylko np. czyta/pisze/wygląda przez
      okno/słucha muzyki i może Cię zwyczajnie nie zauważyć. Mi się zdarzyło kilka
      tygodni temu nie ustąpić osobie w ciąży - po prostu zauważyłem ją dopiero gdy
      wysiadała. Jeśli nie wiesz kogo zaczepić, to wybierz osobę która siedzi na
      miejscu oznaczonym jako "dla kobiet w ciąży" - taka osoba ma obowiązek ustąpić,
      z resztą na pewno nie będzie miała żadnych oporów.
      Pozdrawiam
      • Gość: Lodz_1974 Re: Dlaczego z powrotem zamieniam tramwaj na samo IP: *.pai.net.pl 23.04.09, 20:09
        Nie marudź, nie bój się ludzi - podejdź i poproś . Z 10 lat temu jeździłem ze
        swoją 70 letnią babcią tramwajem z Limanowskiego od szpitala na Kniaziewicza.
        Miała tam systematycznie robione opatrunki - po operacji . Nie mieliśmy wtedy
        auta, a na taksówki nie było nas stać.
        Wsiadaliśmy do tramwaju - podchodziłem do pierwszej w miarę sprawnej osoby i
        grzecznie prosiłem o ustąpienie miejsca - oszczędnie mówiąc dlaczego to robię.
        I na kilkanaście takich wypadów - nikt, nigdy nie odmówił ustąpienia. Zdarzało
        się , że podrywały się naraz dwie , trzy osoby.
        I dlatego - Z MOJEGO DOŚWIADCZENIA wiem , że kultury i taktu najpierw trzeba
        szukać u siebie , a potem "rozsiewać wokoło".

        PS - o podobnej przygodzie opowiadał mi kiedyś kumpel - który podróżował
        komunikacja miejską z nogą w gipsie. I nikt mu nie ustępował (to miał być potem
        pretekst do tego , że on potem nie ustępował). Ale znając go wiedziałem , że
        miał postawę roszczeniową - MAJĄ mi ustąpić , bo ..., zamiast MOGLIBY ...
    • Gość: m Re: Dlaczego z powrotem zamieniam tramwaj na samo IP: *.retsat1.com.pl 26.04.09, 09:04
      Dobrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka