Dodaj do ulubionych

PELNOMOCNIK ds KONTROLI i NADZORU w POGOTOWIACH

27.01.02, 17:31
Co o tym myslicie ?

radca
Obserwuj wątek
    • Gość: flip Re: PELNOMOCNIK ds KONTROLI i NADZORU w POGOTOWIACH IP: *.p.lodz.pl 27.01.02, 17:50
      pelnomocnika tez mozna kupic
      • radca Re: PELNOMOCNIK ds KONTROLI i NADZORU w POGOTOWIACH 27.01.02, 17:54
        Nie kazdego czlowieka mozna kupic.Jednak sie z Toba nie zgodze w tym okresleniu.

        Jestem tego pewien-nie kazdego mozna kupic.

        radca
        • Gość: flip Re: PELNOMOCNIK ds KONTROLI i NADZORU w POGOTOWIACH IP: *.p.lodz.pl 27.01.02, 18:18
          Teoretycznie moze i tak. No to teraz szukaj igly w stogu siana.
          • radca Re: PELNOMOCNIK ds KONTROLI i NADZORU w POGOTOWIACH 27.01.02, 18:33
            Ciekawe -gdyby mialaby to byc FUKCJA SPOLECZNA ?

            Ilu wtedy byloby do tego chetnych ?

            Jestem gotow robic to ZA DARMO-BEZ PIENIEDZY.

            radca
            • Gość: flip Re: PELNOMOCNIK ds KONTROLI i NADZORU w POGOTOWIACH IP: *.p.lodz.pl 27.01.02, 18:51
              1. Lapowy niekoniecznie musza byc pieniezne.
              2. Predko ci sie znudzi.
              • Gość: geograf Re: PELNOMOCNIK ds KONTROLI i NADZORU w POGOTOWIACH IP: 10.0.219.* 27.01.02, 18:53
                każdego człowieka "kupisz", jak nie pieniędzmi to sznatażem, groźba itp. itd....
                • radca Re: PELNOMOCNIK ds KONTROLI i NADZORU w POGOTOWIACH 27.01.02, 18:59
                  Gość portalu: geograf napisał(a):

                  > każdego człowieka "kupisz", jak nie pieniędzmi to sznatażem, groźba itp. itd...
                  > .

                  Mnie nie kupisz ; pieniedzmi,szantazem ani grozba.

                  ZAPEWNIAM

                  radca
                  • Gość: geograf Re: PELNOMOCNIK ds KONTROLI i NADZORU w POGOTOWIACH IP: 10.0.219.* 27.01.02, 19:20
                    nie kupi się Ciebie nawet gdy zagrozi Ci się śmiercia twojego jedynego dziecka, podpaleniem domu i zabiciem całej najbliższej rodziny??
                    do tego utrata stanowiska i zmiana statusu społecznego??
                    (dobrze wiesz, że to można zrobic) więc? poświęciłbyś to?
              • radca Re: PELNOMOCNIK ds KONTROLI i NADZORU w POGOTOWIACH 27.01.02, 19:06
                Gość portalu: flip napisał(a):

                > 1. Lapowy niekoniecznie musza byc pieniezne.
                > 2. Predko ci sie znudzi.

                Napewno LAPOWKI w zadnej postaci.

                Jak moze sie ZNUDZIC ? -kiedy PAMIEC o ZMARLYM SYNIE bedzie WIECZNA.
                To co ja i moja rodzina PRZEZYLA -tego nie powinni juz nigdy PRZEZYC INNI.

                radca

                • Gość: flip Re: PELNOMOCNIK ds KONTROLI i NADZORU w POGOTOWIACH IP: *.p.lodz.pl 27.01.02, 19:22
                  Wspolczuje. Mam nadzieje, ze nie urazilem zanadto.
                  Caly czas jednak mi sie wydaje, ze nie chodzi o ludzi pojedynczych, tylko o
                  tzw. spoleczenstwo, czyli jak lubie mowic - ludnosc. Czyli o system.
                  • radca Re: PELNOMOCNIK ds KONTROLI i NADZORU w POGOTOWIACH 27.01.02, 19:41
                    Gość portalu: flip napisał(a):

                    > Wspolczuje. Mam nadzieje, ze nie urazilem zanadto.
                    > Caly czas jednak mi sie wydaje, ze nie chodzi o ludzi pojedynczych, tylko o
                    > tzw. spoleczenstwo, czyli jak lubie mowic - ludnosc. Czyli o system.

                    Drogi Flipie.

                    Absolutnie nie uraziles.Kazde uwagi i kazde watpliwosci -sa cenne.Dzieki pytaniom
                    i watpliwoscia -mamy szanse wypracowywac NASZE PRZYSZLE ZYCIE.Dobrze
                    zauwazyles,ze nie chodzi p ludzi pojedynczych.

                    Ale powiedz -jak mozna POBUDZIC SPOLECZENSTWO DO WSPOLNYCH DZIALAN ?

                    Przeciez stare powiedzenie mowi :"JAK SOBIE POSCIELEMY - TAK SIE WYSPIMY"

                    Dlaczego nie mozemy -jako SPOLECZENSTWO podjac WSPOLNYCH DZIALAN ?

                    pozdrawiam
                    radca
                    • Gość: flip Re: PELNOMOCNIK ds KONTROLI i NADZORU w POGOTOWIACH IP: *.p.lodz.pl 27.01.02, 20:39
                      Gdybym wiedzial jak to zrobic, to bym powiedzial. Na razie moge sie tylko
                      domyslac. Ale ani nie mam konkretnych danych, ani mi sie chce ich szukac.
                      Zreszta i tak pewnie by sie ich nie znalazlo.
                      A domyslac sie moge tego, co i tak pewnie wszyscy wiedza. Czyli ze w tym
                      dziwnym kraju nadal rzadzi "cham", na zasadzie prawa dzungli. W efekcie dochody
                      ludzi, ktorzy - teoretycznie - sa lepiej wyksztalceni, bo maja wyzsze studia, a
                      nawet paraja sie odpowiedzialna praca (jak lekarze) sa oczywiscie
                      katastrofalnie niskie. Ci ludzie maja jednoczesnie wiekszy dostep do zrodel
                      informacji, wiec o tym doskonale wiedza i maja za zle. Powstaje rozdzwiek
                      miedzy aspiracjami a rzeczywistoscia, ktory w prostej linii prowadzi do
                      patologii.
                      Pieniadze, ktore sa do dyspozycji wspomnianego "chama" ida na cele
                      niekoniecznie zbozne. Dla mnie jednym z nich jest na przyklad "reforma"
                      administracji, a tez - zapewne - dotacje do rozmaitych fabryk, kopaln etc.
                      Do tego dochodzi swiadomosc, ze PL w dzisiejszym swiecie ma miec konkurencyjne
                      ceny pracy, zeby mogla latwiej przyciagac inwestycje zagraniczne. Generalnie
                      wiec podwyszanie dochodow ludnosci nie jest po mysli. To zapewne jest prawda,
                      ale nie cala.
                      Dopoki nie dokona sie awans tych szczegolnie uposledzonych grup kosztem
                      zmniejszenia patologii (czytaj korupcji), a moze nawet kosztem najbiedniejszej
                      reszty - nie bedzie mowy o zadnej zmianie systemu. Nawet w krajach Trzeciego
                      Swiata te grupy maja sie duzo lepiej niz przecietna, choc - zgadzam sie -
                      gorzej niz biznes. Ich awans bedzie prawdopodobnie blokowany przez tych, ktorzy
                      beda mogli stracic - wiec wlasciwie czarno widze szanse na poprawe. Jedyna
                      szansa, ktorej ci, ktorym juz sie udalo, z utesknieniem wygladaja to "powrot na
                      droge rozwoju". Ale cos im nie wychodzi - bo zeby wrocic, trzeba troche wiecej
                      zainwestowac "w prace u podstaw". Tego tez nie ma z powodu szeroko rozumianej
                      korupcji.
                      Trzecia rzecz - to jest oddzialywanie na "moralnosc" publiczna. Tej na pewno
                      nie sluzy istnienie wiadomych stosunkow na szczytach wladzy. Jakos dokonania
                      rzadu nie wygladaja przekonywajaco. A musi sie cos takiego stac, zeby sie
                      chcialo byc uczciwym. Co to moze byc? Wizyta papieza juz by nie podziala.

                      Jednym slowem trzeba by zrobic tyle, ze az nie wiadomo za co sie wziac
                      najpierw. Przepraszam za ten stek komunalow, ktory zreszta jest moim prywatnym
                      zdaniem.
    • Gość: ChrisBTO Re: PELNOMOCNIK ds KONTROLI i NADZORU w POGOTOWI IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 27.01.02, 18:35
      PdKiNwP?
      a potem już z górki:
      PdNPdKiNwP (Pełnomocnik do Nadzoru PELNOMOCNIKA ds
      KONTROLI i NADZORU w POGOTOWIU);

      CZNPdNPKiNwP (Centralny Zarząd Nadzorujący Pełnomocnika
      ds Nadzoru PELNOMOCNIKA ds KONTROLI i NADZORU w
      POGOTOWIU);

      SKSdKCZNPdNPKiNwP (Specjalna Komisja Sejmowa ds
      Kontroli Centralnego Zarządu Nadzorującego Pełnomocnika
      ds Nadzoru PELNOMOCNIKA ds KONTROLI i NADZORU w
      POGOTOWIU);

      Mam się bawić dalej a la Parkinson?
      A MOŻE NIECH WRESZCIE KAZDY PORZĄDNIE ROBI CO DO NIEGO
      NALEŻY W TYM BURDELU NA KÓŁKACH, KURNA!
      i przepraszam, Radco, za pokrzykiwanie: wkurzonym lekko.
      ChrisBTO
      • Gość: geograf Re: PELNOMOCNIK ds KONTROLI i NADZORU w POGOTOWI IP: 10.0.219.* 27.01.02, 18:45
        w pełni się zgadzam i po co nam kolejny pełnomocnik, nadzorca czy Bóg raczy wiedziec jaki jedszcze urzędnik. Jak coś się stanie w szkołach, to będzie pałnomocnik ds. szkół podstawowych, pełnomocnik ds. gimnazjów itd???
        niech istniejacy urzędnicy robia co do nich należy i bedzie dobrze!!
        • Gość: flip Re: PELNOMOCNIK ds KONTROLI i NADZORU w POGOTOWI IP: *.p.lodz.pl 27.01.02, 19:35
          A pelnomocnik d/s szpitali - kazdego z osobna? Ile tam mozna "pomagac" przez
          zaniechanie? Ciekawe jak bedzie sie obchodzilo zakazy i nakazy, ktore zapewne
          wkrotce WADZA wytworzy.
    • Gość: Mirek Mam lepszy pomysł. IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 27.01.02, 20:32
      A ja myślę, że to jest mało nowoczesne. Trzeba iść z duchem czasu, przejmować
      rozwiązania sprawdzone w innych placówkach obsługujących ludność. Ochroniarz w
      każdej karetce! Proszę zwrócić uwagę że spełni podwójną rolę - może chronić
      lekarza przed pacjentem, a jak potrzeba pacjenta przed lekarzem. Wielu
      ochroniarzy bez trudu jest w stanie zastąpić aparat do elektrowstrząsów oraz
      (bez użycia zakazanego Pavulonu) skutecznie zwiotczyć pacjenta wraz z całą
      karetką.
      • kropka. Re: Mam lepszy pomysł. 27.01.02, 23:27
        No i czego się czepiacie? Pełnomocnik musi mieć biuro, sekretariat,
        pracowników, delegatury na kraj, miasta, miasteczka itd.
        Wiecie, ile to nowych miejsc pracy? I jakie możliwości dla znajomych?
        Walczymy z bezrobociem, drodzy państwo.
        Tylko po co Ministerstwo Zdrowia-Szczęścia-Pomyślności?
        Pozdrawiam
        • radca Re: Ile jest warte ZYCIE LUDZKIE ? -czy warto ? 28.01.02, 16:56
          Kropko ?

          Czy moze nie warto utworzyc takiego STANOWISKA -bezposrednio podlegajacemu
          MINISTROWI ? Byc moze bedzie to KOSZTOWALO PODATNIKOW ?
          Byc moze nie sa te PIENIADZE w innych miejscach MARTNOTRAWIONE ?

          Czy brak KONTROLI i NADZORU nie dal juz ZNAC O SOBIE ?
          To co zostalo ODKRYTE w LODZI -to dopiero mala czastka.

          Czy chcemy,aby bylo tak dalej ?

          pozdr
          radca
          • kropka. Re: Ile jest warte ZYCIE LUDZKIE ? -czy warto ? 28.01.02, 19:28
            Mam często wrażenie, że polski problem polega na tym, że za duzo mamy
            kontrolujących, a za mało ludzi do roboty.
            I co taki pełnomocnik będzie kontrolował? Kazdą karetkę? Każdego lekarza?
            Powiedzmy, że Ty, radco, zostajesz pełnomocnikiem i pełnisz te funkcję
            społecznie. (nie chodzi mi o pieniądze, bo to najmniejszy problem).
            I co będziesz kontrolował? Czy lekarz dał właściwy lek pacjentowi?
            A znasz się na tym?
            Czy nie będzie tak, że dla potrzeb pełnomocnika każdy lekarz będzie wypełniał
            dodatkowych ileś tam formularzy, zamiast zająć sie pacjentem? Bo tak będzie.
            To nie jest kwestia kontroli, radco. Nie dajmy sie zwariować. Nie da się
            kontrolować każdego człowieka, a nawet nie wolno do tego dopuścić.
            W tej chwili problem polega na szybkim wyeliminowaniu lekarzy, którzy
            popełniali przestępstwa - przez policję, oraz wyeliminowanie lekarzy, którzy
            łamią zasady etyki zawodowej, albo są złymi lekarzami - przez samo środowisko
            lekarskie (Izby, Sądy Lekarskie itd.)
            Bo ani Ty, ani żaden urzędnik (nawet lekarz-urzędnik) nie jest w stanie ocenić
            pracy lekarza-praktyka.
            prosty przykład: osobom z alergiami podaje się wszelkie maści na eucerynie,
            zamiast na wazelinie. Ja jestem alergiczką, ale jestem uczulona na eucerynę.
            Urzędnik sprawdzi, że dostałam leki odczulające, więc powinnam dostać maść na
            eucerynie - logiczne, prawda? I co? Niech się lekarz tłumaczy!!! Czy może od
            razu niech lekarz opisze, że jestem uczulona? A ja mu potwierdzę własnoręcznym
            podpisem, że to prawda. Ale podpis można podrobić, więc za jakiś czas dostane
            zapytanie od pełnomocnika, czy to prawda. A może od razu przy lekarzu powinien
            siedzieć notariusz, żeby potwierdził moje zeznania?
            Nie dajmy sie zwariować, radco. Nie w kontrolowaniu problem.
            pozdrawiam
            • geograf Re: Ile jest warte ZYCIE LUDZKIE ? -czy warto ? 28.01.02, 19:37
              niestety tak to już u nas jest, że nikt nie ufa nikomu i uważamy, że wystarczyło by pana jakiegoś tam posadzic na stołku, przylepic etykietke: kontroler (czy inne dziadostwo) i to wszystko załatwi.... dopóki nie nauczymy się, że nasza praca, nie jest tylko dla nas, ale dla innych zawsze bedziemy chcieli żeby ktoś kontrolował tych na "świeczniku" (a kto bedzie kontrolował tego, który kontroluje, czy nie bierze np. łapówek?)
              • radca Re: Ile jest warte ZYCIE LUDZKIE ? -czy warto ? 28.01.02, 21:00
                Przeczytalem mase wypowiedzi na ten temat.Zalozylem rowniez w kilku miejscach
                ten sam temat.Uczestnicze rowniez w dyskusji na FORUM WPROST.
                Interesowala mnie OPINIA -jak to ZMIENIC ? Wypowiedzi sa PODBNE do tego co
                napisla Kropka.Ja tez wole,aby GLOWNYM RATUNKIEM nie byla KONTROLA
                i "KONTROLERZY".Chociaz w tym kraju ,gdzie przebywam czyli w AUSTRII panuje
                takie powiedzenie: "WIERZYC JEST DOBRZE - ALE KONTROLOWAC TRZEBA" (napisalem
                juz w tlumaczeniu na j.polski). Austriacy wielokrotnie posluguja sie tym
                powiedzeniem.Nikt nie czuje sie w takich sytuacjach ponizony lub
                obrazony.Oczywiscie powiedzenie to przytacza sie w sposob PRZYJEMNY,ale sie
                KONTROLUJE.U nas w POLSCE "KONTROLOWAC" ma troche inne ZNACZENIE.Osoby
                kontrolujace staja sie BUFONAMI oraz NADASANYMI.Osby kontrolujace uwazaja,ze
                lamie sie ich AMBICJE.Traktuja to jako swoj PUNKT HONORU ; " CO JA MMA BYC
                KONTROLOWANY "? - "JA "??? Pada wtedy riposta :"NIECH SAMI SIEBIE KONTROLUJA" !
                itd.itd -typowa "LEPERIADA" sie zaczyna.MOwi sie :"AMBICJA I HONOR mi nie
                pozwala,aby mnie KONTROLOWANO " .

                W AUSTRII nikomu z tego tytulu "NIE SPADA CZAPKA Z GLOWY" .Tak ma byc -wiec
                jest.Komentarzy nie ma.

                Lecz osoba -ktora manadzor lub kontroluje -nie jest (jak ktos moze rozumiec )
                takim typowym "ZANDARMEM".NIe -napewno.Taka osoba rowniez wskazuje co mozna
                jeszcze zrobic-by usprawnic ORGANIZACJE ? Taka osoba jest BEZPOSREDNIO
                zwiazana z ty, POLEM DZIALANIA.Dziala w JEDNA STRONE ,a i w DRUGA.

                Widac,ze my w POLSCE pojmujemy wiele SPRAW inaczej.Wynika to zapewne z naszych
                dawnych nawykow z PRL-u ,ale i rowniez dzisiejszych.

                Przysluze sie jednym tylko przykladem z bardzo-bardzo wielu:

                slowo : "WODKA " -ile to slowo roznie znaczy w POLSCE i innych krajach.
                Temat 1. "WODKA W POLSCE "
                Temat 2. "WODKA W AUSTRII "

                pozdr.
                radca
                • Gość: Mirek No no... IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 28.01.02, 21:18
                  Przepraszam, to nie jest dobre miejsce (ten wątek) ale nie mogłem powstrzymać
                  się do śmiechu. Kładź się radco spać, bo cię goleń rozboli. Na dzisiaj
                  wystarczy.
                  • Gość: geograf Re: No no... IP: 10.0.219.* 28.01.02, 21:26
                    czep się tramwaju a później wytłumacz o co Ci Mirek chodziło, popieram radcę (w tej kwestii, czyli 2 watki wyżej:)
                    • radca Re: No no...ZYCIE LUDZKIE ? 28.01.02, 22:01
                      Celowo ukazalem przyklad z mentalnoscia "kontrolujacego " i "kontrolowanego".

                      Lecz teraz pragnalbym ukazac jak funkcjonuje to w AUSTRII ?
                      Nie bede sie zaglebial o "kontrolach" -bo nie o to chodzi.

                      " AUSTRIACKI CZERWONY KRZYZ "

                      Stacje z karetkami ,dyzurujacymi oraz dyzpozytorami.To tam glownie organizuje
                      sie KURSY UDZIELANIA PIERWSZEJ POMOCY - czyli KURSY SANITARIUSZY.
                      Po ukonczeniu takiego KURSU wraz zdaniem EGZAMINOW -otrzymuje sie legitymacje.
                      Osobiscie ukonczylem 2 takie KURSY -niezalezne ( winnycj miastach).
                      Zauwazylem bardzo wiele mlodziezy na KURSIE.Bylem niezwykle ZDZIWIONY-
                      sposobem ZAANGAZOWANIA sie WYKLADOWCOW i UCZESTNIKOW.Wszyscy mieli jeden CEL -
                      RATOWANIE ZYCIA I ZDROWIA LUDZKIEGO.Jak mocno -stale podkreslali z DUMA -ile
                      udalo sie im uratowac LUDZI.

                      Lecz ile razy z WIELKIM ZALEM I BOLESCIA wspominali o liczbie ZMARLYCH.

                      GDy zapytalem sie WYKLADOWCOW : JAK JEST NORMA ALKOHOLU U LEKARZA W RATOWNICTWIE
                      NA DYZURZE ? CZY WOLNO WYPIC LAMPKE KONIAKU ?

                      Popatrzono na mnie ze ZDZIWIENIEM .Padla odpowiedz " NUL coma NUL "
                      CO oznacza "ZERO przecinek ZERO" . Powiedziano ,ze tutaj "ZYCIE LUDZKIE WISI
                      CZESTO NA WLOSKU " .Powiedziano ,ze "wypic moze tylko ALKOHOLIK- a ,dla takich
                      nie ma miejsca w SLUZBACH RATOWNICZYCH".

                      Pytalem sie czy SANITARIUSZE sa na ETATACH ? To wlasnie bardzo wielu mlodych
                      przychodzi na te KURSY -po to,aby zostac WOLONTARIUSZAMI.Podejmuja dyzury w
                      STACJACH CZERWONEGO KRZYZA w wolnych chwilach.Ustalaja DYZURY-kiedy moga je
                      wypelnic ? Szczegolnie pomocni staja sie w koncu tygodnia: od piatku do
                      niedzieli.Czynia to ZA DARMO.Otrzymuja tylko posilek i napoje.

                      Jacy Oni sa DUMNI z tych SWOICH DYZUROW . Jak Oni CIESZA sie -ilu LUDZIOM
                      POMOGLI .Doszkalaja sie i robia dalsze SPECJALIZACJE.Wielu z nich staje sie
                      STARSZYMI SANITARIUSZAMI.

                      Przy takich osobach napewno nikt nie pozwolilby sobie na PRZESTEPSTWA.

                      radca
                      • radca Re: No no...ZYCIE LUDZKIE ? 28.01.02, 22:07
                        Wracajac do Tych SANITARIUSZY z AUSTRII ?

                        Gdybym ja powiedzial na takie osoby :"NOSZOWI" - to OBRAZILBYM CHYBA BOGA .

                        Jak moga w POLSCE LEKARZE -tak sie WYRAZAC O SANITARIUSZACH ? -"NOSZOWI "
                        Niestety taka jest MENTALNOSC w tej tzw. "sluzbie zdrowia"

                        "Noszowy " ? - to noszowy -takie sobie cos do drzwigania i noszenia noszy ?

                        JAKA MENTALNOSC i WRAZLIWOSC ? -JAK PANUJE WSROD LEKARZY "KASTA" ?

                        radca
                    • Gość: Mirek Re: No no... IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 28.01.02, 22:33
                      Chodziło mi o to co widać: że komputer Eksce(s)lencji Radcy Pełnomocnego dziś
                      coś nie trafia w klawisze, caps mu się blokuje, spacja nie odbija. A i procesor
                      nie bardzo prze(po)twarza - niby z grubsza wiadomo o co chodzi, ale jakoś tak
                      nieskładnie, z gramatyką też coś sobie nie radzi. Ale może marudzę...
                      W każdym razie z myślą przewodnią (o tych ratownikach, bo nie o pełnomocnikach)
                      zgadzam się. Zresztą dotyczy to nie tylko ratowników. Mnóstwo młodych i
                      niemłodych ludzi, pełnych zapału i wolnego czasu, chciałoby coś pożytecznego
                      zrobić.
                      • radca Re: No no...MIRKU -zaczynasz myslec 28.01.02, 22:46
                        Drogi Mirku.

                        Jesli oceniasz GRAMATYKE lub stukanie w KLAWISZE ? -tutaj moge sie z Toba
                        zgodzic.Nie jestem profesorem MIODKIEM -rowniez te bulwersujace przyklady
                        z POGOTOWII RATUNKOWYCH moga wplynac,ze stuknie sie zbyt szybko w klawiature.

                        Lecz nie to jest PRZEDMIOTEM TEJ DYSKUSJI -Mirku.

                        Mirku, widze ,ze i Ty ZAUWAZYLES.Zauwazyles,ze WIELU MLODYCH LUDZI PRAGNIE SIE
                        ZAJAC CZYMS POZYTECZNYM.Tylko jak Im w tym POMOC ?

                        Tyle pisalem,tyle staralem sie MOBILIZOWAC na FORUM GAZETY.Co ja moge zrobic
                        SAMEMU ? Potrzebuje WSPARCIA Twego i wielu innych.

                        Wiem co to znaczy UTRATA KOGOS BARDZO BLISKIEGO.Lecz zauwazylem,ze w NASZYM
                        KOCHANYM KRAJU -latwiej jest kogos namowic do WYPICIA PIWA -niz do SZLACHETNYCH
                        CELOW.

                        "JAK SOBIE ZORGANIZUJEMY -TAKIE BEDZIEMY MIELI ZYCIE "

                        Jesli jestes CHETNY i MASZ SERCE -POMOZ MI. POMOZMY RAZEM.

                        pozdrawiam
                        radca
                        • Gość: radca Re: No no...MIRKU -zaczynasz myslec IP: *.adsl.highway.telekom.at 29.01.02, 16:41
                          Jednak zamilkl nawet MIREK ?
                          TYLKO WLASNIE PRZED CHWILA PRZECZYTALEM W TELEGAZECIE i PRASIE,ze MINISTER
                          ZDROWIA-rowniez ma ten sam PLAN.

                          Czy ja sie mylilem ?

                          radca
                          • kropka. Re: nawet minister??? 29.01.02, 17:15
                            powołujesz się na autorytet ministra. Minister zwołał w Łodzi nasiadówkę
                            z wszystkimi dyrektorami Pog.Ratunkowych w Polsce. Wszyscy dyrektorzy orzekli,
                            że u nich problem łapówek i złej pracy nie istnieje.
                            Dziś minister potwierdził to w wywiadze radiowym. Cała sprawa jest tylko w
                            Łodzi, jest marginalna i rozdmuchana przez dziennikarzy.
                            Okazuje się, ze Bydgoszczy też jest świetne pogotowie, Radco.
                            Sam minister przecież powiedział: TYLKO W ŁODZI.
                            Wiesz do czego to zmierza? Żeby całej sprawie ukręcić łeb.
                            Obym się myliła.
                            Powołujesz się na Austrię. Ja powołam się na Francję. Tam nikt nikogo nie
                            kontroluje. Jak lekarz popełni błąd, to nie tylko straci możliwość bycia
                            lekarzem, ale nawet portierem w szpitalu nie zostanie. Presja środowiska.
                            Pozdrawiam
                            • Gość: geograf Re: nawet minister??? IP: 10.0.219.* 29.01.02, 18:29
                              i zawsze Łódź jest poszkodowana...bo w wa-wie, Krakowie i innych makabrach jest oczywiście wszystko och i ach! :((((
                          • Gość: Mirek Re: No no...MIRKU -zaczynasz myslec IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 29.01.02, 20:23
                            > TYLKO WLASNIE PRZED CHWILA PRZECZYTALEM W TELEGAZECIE i PRASIE,ze MINISTER
                            > ZDROWIA-rowniez ma ten sam PLAN.
                            Nie wiem jaki plan ma Minister Zdrowia. Na pewno nie ma planu, że każdy dysponuje
                            swoimi pieniędzmi wg własnego uznania, także na ochronę zdrowia. Niech minister
                            ze swoimi planami i pełnomocnikami ode mnie się odwali, a w szczególności od
                            moich pieniędzy.
                            • radca MINISTER ZDROWIA 29.01.02, 21:42
                              No wlasnie .... nie wiem jeszcze czy mozna wierzyc w DOBRE INTENCJE Pana
                              MINISTRA ? Lecz narazie WIERZE -obym sie nie mylil.

                              Jak dotad SPRAWIA DOBRE WRAZENIE.Oby tylko POZOSTAL SOBA.

                              z nadzieja na porawe sytuacji

                              radca

                              ps. Nie badzmy OBOJETNI -to dotyczy nie tylko nas.To dotyczy rowniez
                              NAJBLIZSZYCH NAM OSOB. Tu chodzi o ZYCIE I ZDROWIE LUDZKIE.
                              Nie badzmy OBOJETNI -PROSZE .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka