Dodaj do ulubionych

Co dziś otwarte? Co dziś począć?

01.05.09, 07:57
Dowiedziałam się przed chwilą, że mój spokój zakłóci dziś najazd
rodziny, która życzy sobie obejrzeć Łódź. Zaplanowali na razie
dinozaury w Zoo, jakąś wystawę w Manufakturze (lecz, przebóg, nie
dowiedziałam się jaką) i coś na ul. Towarowej (zmianę opon? co, do
cholery, jest na Towarowej, co może chcieć oglądać moja rodzina?).
Ponieważ przyjadą liczne dzieci w wieku 0-4 nie chciałabym całować
klamek. Na stronie Zoo nie znalazłam nic o dzisiejszym embargu na
dinozaury. Ale co w ogóle dziś jest otwarte?
Pomocy, Łodziofile!
Obserwuj wątek
    • big_news Re: Co dziś otwarte? Co dziś począć? 01.05.09, 08:15
      Dla maluchów:
      www.figloraj.best.net.pl/
      Chociaż w taką pogodę to może nie bardzo...
      A pochód, pochód 1-majowy, nie wchodzi w grę?
      Pewnie jakiś będzie, a później kapela ludowa, disco polo czy cóś...
      Ja nie mam tego problemu.
      Bo co prawda będę za całkiem niedługo miał gości, ale, że miejscowych, to nie
      muszę się sprężać, podejmę ich w domu.
      W każdym razie powodzenia i miłego dnia:)
      • aaa202 Nie ma takiego domu, żeby wszystkich pomieścić. 01.05.09, 10:19
        Zatem pomysł jest, by podzielić gości na tury - kiedy jedna będzie w
        domu, druga ma być poza. Potem zamiana:)
        Ci ludzie mnożą się całkiem bez pomyślunku.
    • Gość: polo może lunapark? IP: *.4web.pl 01.05.09, 08:36
      www.lunapark.lodz.pl daaawno tam nie byłem, ale znajomi mówili, że ten
      interes całkiem przyzwoicie się kręci.
      • aaa202 To jest jakaś myśl. 01.05.09, 10:21
    • bryzolin Re: Co dziś otwarte? Co dziś począć? 01.05.09, 11:14
      Gdy rodzina przyjeżdża to wtedy siada się przy suto zastawionym stole i pije się
      wódkę. Taki to prastary polski obyczaj.
      Rozmawia się o zdrowiu, obgaduje resztę rodziny i potem o polityce, przychylając
      się grzecznie do poglądów politycznych gości.
      Z dziećmi obowiązkowo idzie się do ZOO.
      Nie ma natomiast żadnych tradycji chodzenia do jakiegoś muzeum, kina lub gdzieś
      tam po mieście. Chyba, że gość coś sobie coś w Łodzi upatrzył. Ostatnio
      najbardziej popularna jest Manufaktura.
      Potem wraca się znów do stołu i pije wódkę.... Tak zacieśniają się więzy rodzinne.
    • lew_konia Koniecznie ogród botaniczny 01.05.09, 11:55
      i morze tulipanów, ewentualnie Zoo.
    • lew_konia Re: Co dziś otwarte? Co dziś począć? 01.05.09, 13:10
      www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/993708.html
      • aaa202 Byliśmy ostatecznie w Zoo. 01.05.09, 22:45
        Wystawa dinozaurów. Pawiany. Ryby. Paw. Huśtawki, drabinki,
        zjeżdżalnie. Fryty ładowane do paszczy brudnymi jak święta ziemia
        łapami. Wszyscy zadowoleni.
        • przyslowie Re: Byliśmy ostatecznie w Zoo. 01.05.09, 22:53
          To były tylko brudne łapki.
        • big_news Re: Byliśmy ostatecznie w Zoo. 01.05.09, 22:56
          Fryty brudnymi łapami?!
          W "Klanie" takie coś by nie przeszło.
          • przyslowie Re: Byliśmy ostatecznie w Zoo. 01.05.09, 23:02
            Bigi, to były tylko brudne, spocone łapki.
            Jutro chciałabymwziąć udział w pochodzie. Teraz przyszło mi do
            głowy, że nie mam nawet czerwonego krawata. W łapce chciałabym mieć
            czerwone - oczywiście - gożdziki. Ciekawe, czy uda mi się jutro coś
            kupić.
            Biu, wybrałbyś się też na ten pochód.
            A Skrzydlewska podobno w tygodniu rozdawała flagi.
            • big_news Re: Byliśmy ostatecznie w Zoo. 01.05.09, 23:09
              W życiu w żadnym pochodzie nie uczestniczyłem i nie zamierzam zmienić statystyki.
              Zresztą pochód jutro, 2 maja? A z jakiej to paki?
              Skrzydlewska i jej podarunki mnie nie swędzą.
              Niech tam rozdaje co chce, mnie to jak flaga powiewa.
              • przyslowie Re: Byliśmy ostatecznie w Zoo. 01.05.09, 23:41
                Bigusiu, dzisiaj było święto świętej lewicy.
                A jutro ma być pochód sentymentalno-wspominkowy. Może być fajnie i zabawnie. To
                będzie pochód takich przebierańców. Od godz. 16 spod Cyntrolu.
                Szkoda, że nie mam klaskacza. Dziś są jak najbardziej legalne.
                • przyslowie SMUTNA 02.05.09, 08:47
                  Bigusiu, jestem niepocieszona.
                  Pochód, na który się chciałam szykować został odwołany z powodu zapowiadanych
                  złych warunków pogodowych.
                  Miał być w nim konkurs przebierańców w kategoriach m.in.: bananowa młodzież,
                  ZOMO, Pomarańczowa Alternatywa, cinkciarze, szkolne mundurki, fryzury PRLu.
                  • big_news Re: SMUTNA 02.05.09, 09:12
                    Hm.
                    Jakie złe warunki pogodowe?
                    Bo u mnie słońce świeci...
                    Zresztą, ZOMO w akcji miałaś okazję zobaczyć kilka dni temu w W-wie, bananowa
                    młodzież nieustannie produkuje się w necie, cinkciarze to aktualnie szanowani
                    bankowcy i kantorowcy, mundurki gdzieniegdzie są i teraz obowiązujące, a Major
                    Fydrych stracił twarz startując kilka lat temu w wyborach.
                    Słowem - nie ma czego żałować.
                    • przyslowie Re: SMUTNA 02.05.09, 21:17
                      Bigusiu, nie wiedziałam, że mi odpowiedziałeś.
                      Frydrych nie stracił twarzy, bo i dlaczego?
                      Pocieszałam się dziś na bardzo smutno.
                      • big_news Re: SMUTNA 02.05.09, 21:39
                        Na smutno się pocieszałaś?
                        To można tak?
                        • przyslowie Re: SMUTNA 02.05.09, 22:06
                          Okazuje się, że można. Pobiegłam rano na 10tą na "Popiełuszkę".
                          Jestem pod mocnym wrażeniem tego filmu.
                          Znakomicie zrobiony film. Nic dodać, nic ująć.
                          Taki film był potrzebny.
                          Gdyby wydano ten film w wersji książkowej, to nie oddałaby ona tego samego co
                          sam film.
                          W tym filmie nawet prymas Glemp dobrze odnalazł się w roli siebie samego.
                          Wałęsę musiał zagrać młodszy osobnik.
                          • przyslowie Re: SMUTNA 02.05.09, 22:32
                            Bigu, powinieneś ten film obejrzeć.
                            A tu na krzywy ryj, nawet grypa nie może być świńska!
                            • big_news Re: SMUTNA 02.05.09, 22:35
                              Obejrzę.
                              Co do czegoś prosiakowatego, to świński numer wykręcił różnym takim nasz Skarb
                              Narodowy. Już wielce wybitny komentator Jacek Ż. odsyła Bolka do Moskwy, już
                              słychać pomruki niezadowolenia na Salonie. Ale ze smyczy chyba się całkiem nie
                              urwał. Zresztą to zwyczajnie... niemożliwe.
                              • przyslowie Re: SMUTNA 02.05.09, 22:51
                                Bigi, to pośpiesz się. Jeszcze jutro będą ten film grać w Cinema
                                City w dobrych warunkach w Manufakturze o 10tej. Cena biletu w
                                weekend 21 zł. Przed 13tą się kończy.
                                Wałęsie trochę się teraz obrywa. No widzisz, nikt na piękne oczy nie
                                chce mu przyklaskiwać.
                                Dziś podobał mi się przypadek niepoprawności politycznej tej pięknej
                                miss Kalifornii. Odważyła się powiedzieć to, że za małżeństwo uważa
                                tylko heterozwiązki, bo w takim duchu została wychowana.
                                Ale nie dziwię się, że straciła szanse zycięstwa.
                                • big_news Re: SMUTNA 02.05.09, 23:05
                                  Ta młoda dama powiedziała to bodaj już w piątek. W do zrzygania aktualnie
                                  poprawnej Hameryce nie mogło takie oświadczenie ujść na sucho.
                                  Ja sobie spokojnie poczekam, jak w GW łołtorytety zaraz sobie będą po Bolku
                                  jeździć, jak za dobrych, czyli z początku lat dziewięćdziesiątych, czasów. Oni
                                  tylko kiedy jest im do czegoś potrzebny (czyt. walenie w Kaczyńskich) głaszczą
                                  go i pieszczą. Przecież to jasne jak słońce. To samo będzie ze strony PO.
                                  Zresztą już go praktycznie olali, kiedy okazało się, że synuś startuje z
                                  ostatniego miejsca na liście. To stąd obraza Majestatu, prychanie na
                                  "uroczystości 4-czerwcowe", a także "jestem za, a nawet przeciw", czyli
                                  całkowita bezideowość i zupełna nieprzewidywalność Skarbu Narodowego.
                                  Kina jutro nie zaliczę. Ale przecież jeszcze chyba będzie okazja?
                                  • przyslowie Re: SMUTNA 02.05.09, 23:15
                                    Film w końcu przejdzie Ci w porządnym kinie koło nosa. A właśnie w
                                    kinie, na dużym ekranie robi niesamowite wrażenie. Dobrze Ci radzę.
                                    A jeśli chodzi o olanie Wałęsy, to może spotkać Cię rozczarowanie.
                                    Posuną się pewnie tylko do konstruktywnej krytyki.
                                    • big_news Re: SMUTNA 02.05.09, 23:21
                                      hehehehehehe
                                      Konstruktywna krytyka.
                                      Lenin wiecznie żywy:)
                                      Spoko, Salon nie odpuszcza. Jak Bolek nie przestanie brykać, to już tam oni
                                      pokażą mu gdzie raki zimują.
                                      Co do filmu, cóż, jutro nie mogę.
                                      A tak w ogóle, to mnie osoba Glempa nieco do filmu, hm, zniechęca. Jak wziąć pod
                                      uwagę, że jego stosunki z Popiełuszką do wzorowych nie należały, jak się wspomni
                                      wystąpienia prymasa w tamtych czasach, to trzeba podchodzić do niego z dużą
                                      rezerwą...
                                      • przyslowie Re: SMUTNA 02.05.09, 23:30
                                        Bigusiu, tylko mi nie mów, że przez Glempa filmu nie możesz obejrzeć.
                                        Lepiej sam obejrzyj, a póżniej się ustosunkujesz do bohaterów.
                                        Czyżbyś szukał tylko wymówki, by nie oglądać?
                                        Wydaje mi się, że mogę ten film Tobie polecić. Nie chcę póki co tłumaczyć,
                                        dlaczego. Albowiem to nie o kościół wcale chodzi.
                                        Popiełuszko czyli wolność jest w nas.
                                        • big_news Re: SMUTNA 02.05.09, 23:38
                                          Żadna wymówka.
                                          Jutro nie mogę się ruszyć i tyle.
                                          Oczywiście, nie oglądając do tej pory filmu, nie wypowiadam się zarówno o jego
                                          wartościach artystycznych, ani odniesieniach do rzeczywistości i roli
                                          poszczególnych ludzi jakie odgrywali w tamtych czasach.
                                          Co z kolei nie oznacza, iż nie mam wyrobionego zdania na temat wielu osób, w tym
                                          i Glempa.
                                          • przyslowie Re: SMUTNA 02.05.09, 23:50
                                            Bigi, podobnie jak ja masz wyrobione zdanie o postaciach
                                            historycznych. To jasne.
                                            Szkoda, że w taką pogodę nie możesz nigdzie się ruszyć. Współczuję.
                                            Bigi, w wątkach typu robaczkowego staram się nie paraliżować
                                            strachem i tak już spanikowanych matek. Operacje wyrostka w
                                            większości się udają.
                                            • big_news Re: SMUTNA 03.05.09, 00:01
                                              Wiesz, jeśli chce się poświęcić czas na kino, to co ma do tego pogoda?
                                              Czy będę siedział w ciemnej sali czy w domu, wychodzi na to samo: korzystać ze
                                              słońca i tu i tu się raczej nie da.
                                              Co do postaci historycznych, to założę się, że w wielu przypadkach mamy inną
                                              ocenę, prawda?
                                              • przyslowie Re: SMUTNA 03.05.09, 00:17
                                                Współczułam Ci, że w taką pogodę nie możesz się nigdzie (nie tylko
                                                do kina) ruszyć z domu.
                                                Co do ocen postaci możemy i pewnie mamy je odmienne w różnym
                                                stopniu. Choć ja nigdy nie byłam zbyt wielką entuzjastką Glempa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka