Dodaj do ulubionych

Dostali mieszkania, a teraz je stracą?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.09, 20:21
Czas odwiesić ustawę o eksmisjach na bruk.
Została zawieszona przez komuchów.

Ile mieszkań byłoby wolnych, gdyby wyeksmitować tych wszystkich meneli, którzy
nie płacą za czynsz i nic sobie z tego nie robią, bo wiedzą,ze nic im nie
można zrobić.

W centrum miasta są ogromne mieszkania po 100 i więcej metrów zamieszkałe
przez ludzi, którzy za nie nie płacą.
Śródmieście to jedno wielkie przytulisko dla żuli.

Tylko eksmisje spowodują, że osoby zalegające z czynszem będą musiały opuścić
mieszkania, które można będzie przeznaczyć dla osób uczciwie płacących czynsz.

Czas najwyższy aby państwo zadbało o normalnych obywateli, a nie o tych,
którzy od lat żyją na jego czyli nas podatników koszt.
Obserwuj wątek
    • Gość: expert Żądam równości szans IP: *.toya.net.pl 14.05.09, 21:30
      Państwo Polskie (skarb państwa), a potem samorząd gminny, który
      przejął prywatne kamienice pozostawił dużą grupę obywateli Polski
      bez pomocy.
      Potraktował ich jak obywateli drugiej kategorii, podzielił
      społeczeństwo.

      Mówię o ludziach, którzy przed przemianami otrzymali bez własnej
      woli i wiedzy decyzje o przydziale mieszkania w prywatnym domu pod
      zarządem Państwa Polskiego.
      Teraz zostali zostawieni samym sobie, bez pomocy.

      - Teraz właściciel może im narzucić czynsz 3% wartośći
      odtworzeniowej (obecnie w Łodzi = 10,52 zł/m2) zamiast czynszu
      ustalanego przez Radę Miejską = 3,66 zł/m2.
      - Teraz nie mogą zamienić mieszkania bez zgody prywatnego
      właściciela.
      - Teraz nie mogą wykupić mieszkania tak jak lokatorzy mieszkań
      komunalnych.
      - Teraz mogą otrzymac 3-letnie wypowiedzenie bez uzasadnienia,
      gdy "komunalny" nie może go dostać.

      Sąd Najwyższy wyrokiem orzekł, że prawo najmu lokalu komunalnego ma
      realną wartość materialną. Została ona obliczona w związku z
      orzeczeniem podziału majątku byłych małżonków mieszkających wspólnie
      w lokalu komunalnym.

      Sąd orzekł, że jest to 30-letnia wartość różnicy czynszów pomiędzy
      takim samym mieszkaniem gminnym i wynajmowanym na wolnym rynku.
      To na pewno więcej niż 25 tys. zł.

      Gmina powinna dać im inne mieszkania lub wypłacić odszkodowanie.
      To nie właściciel zawarł z nimi umowe najmu, tylko Gmina.

      To ewidentna nierówność społeczna naruszająca Konstytucję.
      Dlaczego nie działa w tej sprawie RPO?
    • Gość: janka Dostali mieszkania, a teraz je stracą? IP: *.4web.pl 14.05.09, 21:33
      Jesli własciciel bedzie się chciał pozbyć lokatorów to grzmotnie tak
      wysoka cenę za metr, ze nikt nie będzie w stanie płacić. A ceny nie
      mają górnej granicy. Jeszcze niedawno była, ale ją zniesiono. No bo
      przecież właścicielom trzeba pomóc. Tylko w czym? W kupnie kolejnego
      luksusowego auta? Bo o remontach to mozna zapomniec. Grzyb na
      scianach, pozrywane rynny, ciemne podwórka z dziurawą nawierzchnią,
      palące się mieszkania. To codzienność starych kamienic, na ogół
      śródmiescia i właśnie Polesia. Nikt nie kontroluje stanu kamienic, bo
      nikomu to nie jest na rękę. Rachunek zysków jest prosty: czynsz razy
      ilość mieszkań minus koszty. Ja już policzyłam ile miesięcznie wpływa
      naszemu włascicielowi do kieszeni: ponad 32.000 złotych. Od dwóch lat
      słyszymy, ze będzie tynkowany dom, ale to melodia przyszłosci. Na
      razie kończy budowę swojego domu, pewnie rachunki idą na konto
      kamienicy. No i kupił kolejny samochód, bo ten poprzedni to już stary
      jest. Ma 4 lata. I tak się zyje na łasce i niełasce pana
      kamienicznika. A ostatnio wybrał sobie jedno z najładniejszych
      mieszkań i dał ludziom 3 lata na wyprowadzkę. Takie tez jest jego
      prawo. Tylko ze w tym mieszkaniu lokatorzy mieszkali od urodzenia,
      dzis maja po 76 lat. Polskie prawo własności!!! Kogo chroni??
      • Gość: obywatel Re: Dostali mieszkania, a teraz je stracą? IP: *.4web.pl 15.05.09, 09:22
        Droga Janko!
        Nikt Cię nie zmusza do wynajmowania cudzego lokalu!! Jak się chce mieć wolnośc to trzeba mieszakć na swoim! może biedniej może w gorszej lokalizacji ale NA SWOIM! Czy to takie trudne do pojęcia ? A własciciel moze robić ze swoimi pieniędzmi co chce tak jak Ty możesz robić co chcesz ze swoimi! To nie Rosja roku 1917!
    • Gość: doradca Dostali mieszkania, a teraz je stracą? IP: *.toya.net.pl 14.05.09, 21:37
      Dziwię się, że ci ludzie jak i wiele innych rodzin w podobnej
      sytuacji niec nie robią w sprawie. Nie protestują, nie zakładją
      spraw sądowych.
      Sprawa nierówności wobec Konstytucji dawno powinna trafić pod
      Trybunał i dalej do Strasburga.

      Nikt nie organizuje protestu, nie zawiązuje stowarzyszenia
      poszkodowanych?

      LUDZIE, PROTESTUJCIE, Państwo Polskie was krzywdzi! Na co czekacie?
    • Gość: obywatel "Złe prawo nie jest prawem, ale bezprawiem" IP: *.toya.net.pl 14.05.09, 21:44

      Pan Oskar Hejka jest w podobnej sytuacji.
      Kamienicę w której mieszka miasto zwróciło prywatnemu właścicielowi.
      Tylko on nie godzi się z tym.

      Przeczytajcie jego stronę:

      www.obywatel24.pl/ustawaoochronieprawlokatorow.php
      • Gość: obywatel Re: "Złe prawo nie jest prawem, ale bezprawiem" IP: *.toya.net.pl 14.05.09, 22:02
        Wyjątki opinii z cytowanej wyżej strony:

        "W większości przypadków, obywatele zawierając z gminą umowy najmu
        lokalu komunalnego nie byli informowani o roszczeniach byłych
        właścicieli lub ich spadkobierców. W innym przypadku, mogliby
        dokonać świadomej decyzji podjęcia ryzyka najmu lokalu obciążonego
        roszczeniami mogącymi w przyszłości skutkować zmianą warunków najmu
        z "miejskich" na wolnorynkowe.

        Ponadto wartym podkreślenia jest fakt, iż wielu lokatorów przed
        wstąpieniem w stosunek najmu było wcześniej najemcami lokali
        wchodzących w skład mieszkaniowych zasobów gmin. Warunkiem
        podpisania nowej umowy było uprzednie zdanie gminie dotychczas
        zajmowanego lokalu, który w wielu przypadkach nie był obciążony
        żadnymi roszczeniami.

        Można śmiało powiedzieć, że gminy zastawiły na obywateli swoistą
        pułapkę. Z jednej strony przyjmowały "pełnowartościowy" zdawany
        lokal w zamian zaś przydzielały, nie informując o tym, mieszkanie
        posiadające poważne wady prawne prowadzące de facto do jego utraty -
        większości mieszkańców lokali komunalnych nie stać bowiem, na najem
        po cenach komercyjnych, nie na to się decydowali podpisując umowę
        najmu lokalu komunalnego.

        Jeśli mieliby wynajmować mieszkania na "wolnym rynku" nie czekaliby
        długimi latami na pozytywną decyzję o przydziale lokalu komunalnego
        tylko korzystali z rynkowej oferty mieszkalnych lokali komercyjnych
        dostępnych od ręki.

        Biorąc to wszystko na "chłopski rozum", jeżeli ktoś
        sprzedał/udostępnił ci rzecz wadliwą powinien ją wymienić na
        pełnowartościową.

        Przekładając to na nasz problem, gmina dokonując zwrotu kamienicy
        powinna albo podnająć od nowych właścicieli znajdujące się w niej
        lokale mieszkalne tak aby móc nadal wywiązywać się z uprzednio
        zawartych umów najmu lub udostępnić lokatorom sprywatyzowanej
        kamienicy lokale zamienne.

        Na dzień dzisiejszy, żadne z powyższych rozwiązań nie ma podstawy
        prawnej, tzn.: żadna norma prawa w jasny sposób nie reguluje kwestii
        postępowania z lokatorami lokali zbywanych przez gminy w procesach
        reprywatyzacyjnych.


        Dzięki temu, gminy wykorzystują przepisy kodeksu cywilnego (art. 678
        k.c.), które sprawdzają się w obrocie gospodarczym czy działalności
        komercyjnej, zawodząc w regulacjach stosunków gmina - lokatorzy
        reprywatyzowanych kamienic. Sięganie przez gminy po przepisy k.c.
        podyktowane jest nie tylko brakiem odpowiednich regulacji ale także
        brakiem odpowiedniej liczby lokali zamiennych, które to powinny
        zostać udostępnione najemcom reprywatyzowanych kamienic.

        Nie usprawiedliwia to jednak łamania konstytucyjnych praw
        obywateli.

        Zastosowanie art. 678 k.c. daje urzędnikom samorządowym możliwość
        pozbycia się zobowiązań - problemów - wynikających z ich tytułu.
        Dokonując przekazania, gminy z pełną świadomością zmuszają lokatorów
        do "zaakceptowania" wstąpienia w umowę najmu lokalu
        komercyjnego, "innego" niż lokal komunalny.

        Biorąc pod uwagę realia gospodarki mieszkaniowej i poziom zamożności
        polskiego społeczeństwa alternatywa jest tylko jedna - przeprowadzka
        pod tzw. most.

        Po przeanalizowaniu aktów prawnych regulujących proces
        reprywatyzacji oraz stosunki pomiędzy gminą a obywatelami
        zajmującymi lokale mieszkalne wchodzące w skład mieszkaniowych
        zasobów gmin doszedłem do wniosku, iż przekazywanie umów najmu
        mieszkań znajdujących się w reprywatyzowanych kamienicach ich nowym
        właścicielom jest niezgodne z Konstytucją.

        W ustawie z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów,
        mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego
        (Dz.U.2001/Nr 71/poz. 733 z późn. zm.) znajdują się dwa artykuły
        regulujące postępowanie gminy w przypadku zbycia - w transakcji
        sprzedaży - zajmowanego przez obywatela lokalu tj.: art. 21 ust. 4 z
        odesłaniem do art. 21 ust. 2 pkt 8 lit. b.

        Przepisy te, nakładają na gminę m. in. obowiązek udostępnienia
        lokatorom sprzedawanych mieszkań lokali zamiennych tzn.: innych
        lokali wchodzacych w skład mieszkaniowych zasobów gmin.

        Nasuwa się pytanie, dlaczego ustawodawca sformułował ww. przepisy w
        taki sposób, iż w przypadku zbycia przez gminę lokalu komunalnego -
        zbycia przeprowadzonego w formie transakcji sprzedaży - gmina ma
        obowiązek udostępnienia lokatorowi lokal zamienny a w przypadku
        zbycia lokalu komunalnego w innej formie niż transakcja sprzedaży
        obowiązku takiego nie ma.

        Czy wyłączenie przez ustawodawcę dużej części najemców lokali
        komunalnych z prawa do lokalu zamiennego mieści się w systemie zasad
        i wartości konstytucyjnych ?
        W mojej ocenie - NIE.

        II. W tym miejscu, dochodzimy do problematyki zasad i wartości
        konstytucyjnych oraz bezprawia legislacyjnego.

        Wyrażona w artykule art. 32 ust. 1 Konstytucji zasada równości wobec
        prawa polega na tym, że wszystkie podmioty prawa (adresaci norm
        prawnych np.: obywatele) charakteryzujące się daną cechą istotną
        (relewantną) w równym stopniu mają być traktowani równo. A więc bez
        żadnych różnicowań zarówno dyskryminujących jak i faworyzujących.

        Jeżeli dana norma prawna traktuje odmiennie adresatów, którzy
        odznaczają się określoną cechą wspólną, to mamy do czynienia z
        odstępstwem od konstytucyjnej zasady równości"
    • sabciasal Re: Dostali mieszkania, a teraz je stracą? 15.05.09, 18:51
      "Kilka rodzin, niektóre już nawet 30 lat temu, dostały mieszkania od miasta."

      nie dostały, a wynajęły. i od dwudziestu lat wiedziały że mieszkają w prywatnej
      kamienicy w zarządzie miasta. A inwestowanie w wynajmowane mieszkanie bez
      dogadania się w tej kwestii z włascicielem jest ryzykowne jak widac.
    • Gość: Łodzianka Dostali mieszkania, a teraz je stracą? IP: 212.191.130.* 18.05.09, 08:20
      Sprostowanie do artykułu -biurowca niestety nie wybudowali,lecz wykupili firmę
      wraz z tym biurowcem,która wcześniej została doprowadzona do upadłości i to na
      pewno nie przez komunistów jak to się zwykle mówi,tylko przez obecne władze,by
      ktoś mógł ją wykupić za grosze jak wiele innych firm, celowo doprowadza sie do
      upadku by znajomki,dorobkiewicze kupowali za "1 zł"
    • Gość: łodzianka Dostali mieszkania, a teraz je stracą? IP: 212.191.130.* 18.05.09, 11:56
      Ciekawe czy gmina przed oddaniem kamienicy, sprawdziła czy przypadkiem nie
      było wypłacone już odszkodowanie,tak jak z kamienicą gdzie mieści sie
      magistrat Piotrkowska 104. Ile może być jeszcze takich przypadków? Pewnie nikt
      nie wie i się nie dowie,bo gmina się nie przyzna.Przecież rządzi się naszymi
      pieniędzmi!!to może wypłacać odszkodowania i jednocześnie oddawać majątki.
    • Gość: gość Dostali mieszkania, a teraz je stracą? IP: *.iwacom.net.pl 30.05.09, 21:17
      Mieszkałam przez 34 lata w kamienicy. Kamienicę tą przejął na własność człowiek, który jak twierdził nabył ją w spadku. Jednakże z posiadanych informacji lokatorów najdłużej tam mieszkających właścicielem tej kamienicy była nie jego rodzina. Po przejęciu kamienicy na własność człowiek ten kolejno zaczął wyprowadzać lokatorów, czyniąc każdemu przy okazji wiele krzywd.
      Mnie spotkała podwójna, a może i potrójna krzywda. Kiedy otrzymałam od "właściciela kamienicy" wypowiedzenie najmu na podstawie przepisów prawa, że do zajmowanego przez moją rodzinę lokalu zamierza wprowadzić członków swojej rodziny. Z tym wypowiedzeniem udałam się do UMŁ Delegatury Łódź-śródmieście. W tym też czasie wraz z rodziną zostaliśmy ostatnimi lokatorami do wyprowadzenia. Cała złość, podłość tego "właściciela" skrupiła się, więc tylko na mnie. Nie wiedziałam, co mnie spotka ze strony tego człowieka następnego dnia. Agresja tego człowieka względem mnie była olbrzymia. Groźby, że mnie załatwi nie miały końca. Bałam się tego człowieka, gdyż wiedziałam, że wszelkie skargi na wyczyny tego pana do odpowiednich urzędów kończyły się bez jakichkolwiek konsekwencji karnych dla niego.
      Przez okres ponad 3 lat UMŁ nic nie zrobił, żeby przydzielić nam mieszkanie. Po upływie pół roku "właściciel kamienicy" założył sprawę o eksmisję. Na eksmisję musiałam wyrazić zgodę. W czytaniu uzasadnienia wyroku eksmisyjnego Sąd powiedział, że ze względu na stan mojego zdrowia mieszkanie mam otrzymać suche, słoneczne. Niezawilgocone, niezagrzybione. Tymczasem otrzymaliśmy mieszkanie nie tylko zawilgocone i zagrzybione, ale bez komina wentylacyjnego i bez wc.
      Administratorka budynku w którym teraz mieszkam traktuje mnie, jak osobę z marginesu społecznego. Przykład: kiedy prosiłam o zmuszenie lokatora, który używał do tej pory komórkę przynależącą do mieszkania w którym mieszkam powiedziała - niech ona nie podskakuje, mieszkanie dostała z eksmisji. Niech się cieszy, że ma mieszkanie w ogóle.Przecież to patologia. Tylko tacy ludzie dostają mieszkania z eksmisji.
      I co? Gdzie mam szukać sprawiedliwości? Moje zdrowie się już pogarsza od wdychania grzyba i wilgoci. W Polsce nie ma sprawiedliwości. Prawdą jest, że faktyczni menele dostają piękne, zdrowie mieszkania, a uczciwie ludzie te najgorsze.
      • madox44 Potocka nie straci 30.05.09, 23:08
        Gość portalu: gość napisał(a):
        > W Polsce nie ma sprawiedliwości.

        Sprawiedliwość jest li tylko deklaracją kostytucyjną.

        > Prawdą jest, że faktyczni menele dostają piękne, zdrowie
        mieszkania, a uczciwie ludzie te najgorsze.

        No niezpupełnie tak.
        Przypadek M.Potockiej z TVP i 194-metrowego mieszkania na Wierzbowej
        świadczy, że łódzcy gminni urzędnicy potrafią być hojni dla
        wybranych

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka