uerbe 08.12.03, 13:23 Rano na chodnikach szklanka... gdzieś tak do południa. Są na urlopach czy co?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mch Re: Zima zaskoczyła dozorców IP: 62.29.134.* 08.12.03, 13:27 Do tej pory można się zabić. Przykłady? Ul. Piotrkowska od Placu Reymonta w kierunku białej fabryki, albo Tramwajowa. Na pierwszej poruszałem się jak kaczka pilnując by się nie wywalić, na drugiej za ulicy poddałem się i wywinąłem fantastcznego kozła ze szpagatem. No więc niech dozorcy zabiorą się do roboty! Odpowiedz Link Zgłoś
keridwen Re: Zima zaskoczyła dozorców 08.12.03, 15:50 a ja sobie pupe obtluklam... albo jestem taka poechowa, albo juz nie wiem.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario Wszyscy chodzicie jak ciamajdy IP: *.toya.net.pl 08.12.03, 16:00 To przez brak w-f w szkole Odpowiedz Link Zgłoś
michal.ch Re: Wszyscy chodzicie jak ciamajdy 08.12.03, 18:08 Zapewne większa liczba godzin w-f w szkole zwiększy przyczepność butów do oblodzonego chodnika. Zaiste niesamowita teoria. Warta zbadania. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grażka Re: Wszyscy chodzicie jak ciamajdy IP: *.toya.net.pl 08.12.03, 19:36 Buty samoczynnie modyfikują się chemicznie i genetycznie... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
vladip Re: Wszyscy chodzicie jak ciamajdy 08.12.03, 19:52 rozwiązaniem dla pań moga być koturny wypełnione piaskiem.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nigdyy Re: Zima zaskoczyła dozorców IP: *.toya.net.pl 08.12.03, 20:24 a mnie ta sliskosc np. bawi, specjalnie zalozylem sobie dzis buty plaski nie zimowe hehehe super zabawa taka pogoda ( a ze czasem tylek boli to ryzyko zawodowe....... ) ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maruda A pewnie!!! :))) IP: *.widzew.net / *.widzew.net 08.12.03, 20:29 Darmowe lodowisko :) Tez się dzis slizgałem :))) Gorzej, jak trzeba podbiec do autobusu, albo wyjsc osobie starszej... Odpowiedz Link Zgłoś
teufel Re: Zima zaskoczyła dozorców 08.12.03, 20:05 Do tej pory jest tragedia. Pół godziny zaliczyłem pierwszą tej zimy glebę:) Odpowiedz Link Zgłoś
al-ki Re: Zima zaskoczyła dozorców 08.12.03, 20:08 Żeby to od rana... Wracałem koło 17 i w dalszym ciągu chodnik na wskazanym przez Ciebie odcinku był śliski. Pewnie nawet bardziej niż rano, bo padał marznący deszcz. A potłuczenia uniknąłem cudem. Wysiadałem z tramwaju, a że robię to zawsze energicznie, to miałem szczęście. Poleciałem do przodu i złapałem się wiaty. Boże... lubię, gdy jest ślisko, gdy jest biało, no ale w podstawowych miejscach mogłoby być trochę posypane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maruda Jak się jeździ? Chyba fatalnie? :( IP: *.widzew.net / *.widzew.net 08.12.03, 20:11 Dziś z okna autobusu (teraz, powiedzmy pól h temu) widziałem jak wyjechał rower spod rowerzysty jadącego wzdłuż Piłsudskiego. Z nerwów aż go kopnął (rower odjechał po lodzie) Wieczór jest i żadnej różnicy na chodnikach :( Odpowiedz Link Zgłoś
michal.ch Re: Jak się jeździ? Chyba fatalnie? :( 09.12.03, 12:44 A jeszcze dziś rano prawie zbierałem dupsko z przystanku Maratońska/Retkińska w kierunku centrum. Dobrze, że teraz mrozu nie ma i skończyła się slizgawka. Ale jak znowu wróci? Co jest do cholery, czy w Łodzi jest jakis deficyt dozorców lub piasku, czy po prostu komuś nie chce się ruszyć swoich zacnych czterech liter?! Odpowiedz Link Zgłoś
teufel Re: Jak się jeździ? Chyba fatalnie? :( 09.12.03, 17:19 Co jest do cholery, czy w Łodzi jest jakis deficyt > dozorców ----- No to poprostu zatrudnijmy firmy sprzątające tak jak miało to być w szkołach;) Odpowiedz Link Zgłoś
uerbe Re: Jak się jeździ? Chyba fatalnie? :( 09.12.03, 17:23 Tak poprostu się nie da - musi być przetarg, a zanim on się rozstrzygnie to i mrozy się skończą ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Zima zaskoczyła... 09.12.03, 13:19 Serdecznego kopa z rozpędu na zalodzonej nawierzchni sprzedaję: - hipermarketom LIDL (Wyszyńskiego i Kaczeńcowa); - Statoil Polska Spółka z nieograniczoną bezczelnością (Wyszyńskiego); - ZGKiM Pabianice oraz wszystkim, którzy doprowadzili stan finansów komunalnych tego nieszczęsnego miasta do katastrofy. W razie potrzeby wydam pokwitowanie. Na gołą skórę. Odpowiedz Link Zgłoś
uerbe Re: Zima zaskoczyła... 09.12.03, 17:04 zamek napisał: > Serdecznego kopa z rozpędu na zalodzonej nawierzchni sprzedaję: > - hipermarketom LIDL (Wyszyńskiego i Kaczeńcowa); Mają kostkę brukową? Współczuję - kostka plus gołoledź to tragedia... Ciekaw jestem jak się sprawy miały na schodach przy dworcu Kaliskim - tam się zawsze ludzie zabijają gdy jest oblodzenie. :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jezyk7 Re: Zima zaskoczyła... IP: *.retsat1.com.pl / *.retsat1.com.pl 09.12.03, 23:07 > Mają kostkę brukową? Współczuję - kostka plus gołoledź to tragedia... Wiem :> Dzisiaj. 7.47. Mało nie wylądowałam czterama literami na parkingu w/w obiektu. W drodze do mojej szkółki kostka wystepuje kilkakrotnie. Nie tylko kostka jest niebezpieczna... ubita ziemia jest jeszcze gorsza... ślizg z zaskoczenia ;) Ludzie wyglądają śmiesznie: Ci, którzy się ślizgają i Ci, którzy nie chcą się poślizgnąć :) pzdr. jezyk7 Odpowiedz Link Zgłoś
uerbe Sukces :-) 09.12.03, 17:00 Wczoraj nie wyglebiłem ani razu - chociaż parę razy byłem bardzo bliski... Najgorsza była "mordercza" próba wdrapania się na krawężnik (!!!) i kawałek pochyłego chodnika po wyjściu z DR :-) Zauważyłem, że dużo lepiej jest biec po lodzie niż po nim chodzić (nacisk punktowy, przez to większy, poza tym trudno fiknąć do przodu). Odpowiedz Link Zgłoś
barracuda7110 Re: Zima zaskoczyła dozorców 09.12.03, 17:06 Mnie się udało nie przyziemić jeszcze ani razu. Choć wczoraj grzmotnąłbym w samochód gdybym nie złapał w ostatniej chwili równowagi. Odpowiedz Link Zgłoś
kuubaa Myślmy do przodu. 09.12.03, 22:33 Nie wszyscy zdążyli się zorientować, że po jesieni nadchodzi zima, a zimą bywa ślisko. Podpowiem - jak ktoś sobie nie radzi, może chodzić na czworaka. Albo nawet się położyć, wtedy na pewno nie upadnie. Natomiast nie ma sposobu na letnie upały i tutaj już trzeba, zawczasu, dozorców i służby miejskie zdyscypilnować. Każdy przechodzień ma mieć przydzielonego ciecia z wachlarzem. Na reprezentacyjnych lub uczęszczanych ciągach pieszych rozstawić baldachimy. Do kanalizacji tłoczyć zimne powietrze (Unia nam da z jakiegoś PHARE) aby każdy uczciwy obywatel mógł się przy kratce kanalizacyjnej ochłodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jezyk7 Re: Myślmy do przodu. IP: *.retsat1.com.pl / *.retsat1.com.pl 09.12.03, 23:12 kuubaa napisała: > Natomiast nie ma sposobu na letnie upały i tutaj już trzeba, zawczasu, dozorców > > i służby miejskie zdyscypilnować. Ciekawy pomysł... narzekać na lato w środku zimy... To tak jak narzekać na susze w środku powodzi :) pzdr. jezyk7 Odpowiedz Link Zgłoś